- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1219 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
pt9
9
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Roobo
6
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1219 Culés
8
Neymar.. rozumiem ludzi, którzy go nie chcą. Mają swoje argumenty. Niemniej ja przede wszystkim jestem kibicem dobrej piłki. Taką piłkę Neymar nam gwarantuje. Przeszłość przeszłością. Każdy popełnia błędy. Nigdy nie będziemy w stanie zrozumieć presji z jaką spotykają się na co dzień piłkarze. Jakimi kwotami obracają, jaki wpływ na nich ma otoczenie. To jest świat, który znamy jedynie z mediów i który nigdy nie odda rzeczywistości, a ona potrafi być zapewne dla nich brutalna. Od dziecka jedyne co robią to kopią piłkę, a raptownie do kieszeni wpdają im miliony. Pieniądze, które potrafią nie jednemu zawrócić w głowie, a w szczególności dzieciom. Bo tak. Piłkarze w wieku tych 20-25 lat to jeszcze po prostu dzieciaki. Spójrzmy na ludzi w tym wieku tak ogólnie. Wyrwanie się z domu na studia, nieświadomość tego co chce się w życiu robić i popełnianie mniejszych lub większych głupot w tym okresie. Tak już jest. Wiadomo są wyjątki, ale w tym wieku większość po prostu czerpie z życia radość na swój dziecinny jeszcze sposób.
Neymar cóż.. niesamowity talent, któremu ego urosło do monstrualnych rozmiarów jeszcze zanim na dobre rozpoczął przygodę z poważną piłkę. Można mieć do niego o to pretensje? ludzie są różni. Czasami właśnie te uznawane za złe cechy charakteru doprowadzają ludzi na szczyt. Tacy goście dodają też kolorytu tej dyscyplinie sportu. Dlatego ich kochamy albo nienawidzimy. Ja takich gości kocham. Bo to oni sprawiaja, że piłka jakkolwiek jest interesująca. Chciałbym go ponownie w Barcelonie. Owszem, zachował się źle. I można powiedzieć, że Barcelona powinna unieść się honorem, bronić swoich wartości i nie zaczynać nawet rozmów o powrocie. Tylko ja wychodzę zawsze z założenia, że każdy popełnia błędy. Dosłownie każdy. Mniejsze, większe, ale popełnia. I kazdy zasługuje też na wybaczenie, na kolejną szansę. Trzeba też zrozumieć, że nie wszystkie błedy są zapewne dziełem samego Neymara. Przy nim pracuje od groma ludzi, którzy mają po prostu na niego wpływ. Mają, bo ktoś go musiał prowadzić od lat, ktoś musiał mu pomagać i ze słowem tych ludzi Neymar się zwyczajnie liczy. Dodając do tego pewnę niedojrzałość Neymara, jego wrażliwość i problemy wewnętrzne, łatwo takim człowiekiem manipulować. Nie trzeba być psychologiem, żeby stwierdzić, że Neymar ma problemy ze sobą. Taka natura, takie otoczenie, takie życie. Każdy jest inny. Jednak w Barcelonie potrafił się niejako ogarnąć. Miał swojego mentora, wielkich przyjaciół i widać było, że stać go na bycie lepszym człowiekiem. Był także lepszym piłkarzem. Gościem, który dał nam od groma radości i jestem przekonany, że wraz z jego przyjściem ta radość u nas powróci. To właśnie dla takiej piłki pokochaliśmy ten klub i dla takich piłkarzy.
1
@shinthps Ja mu nie mam za złe, ze ma siano w głowie. Nie mam mu za złe, ze mu woda sodowa uderzyła. Nie mam mu za złe, że pieniądze go przerosły. Bo co mnie to obchodzi? Ja go po prostu z tym całym pakietem nie chce w Barcelonie.
2
@shinthps jedyne co Neymar gwarantuje to pół roku kontuzji, żółte kartki za zachowanie i fochy o podwyżki, jego dobra gra jest możliwa ale ma takiej gwarancji.
1
@Odesseiron i jak najbardziej to rozumiem. Jak już wspomniałem. Lubię oglądać dobrą piłkę i dlatego chciałbym jego powrotu. Życie jest jedno i ja w tym swoim życiu chciałbym czerpać radość z tego co oglądam, na co poświęcam czas. Jakby nie patrzeć piłka nożna jest rozrywką dla kibiców. Wszystkie rzeczy pozaboiskowe oczywiście są niesmaczne i obrażają instytucję jaką jest Barcelona, ale ja na piłkę patrzę przez pryzmat osobisty. Chcę się nią cieszyć i tak szczerze mówiąc większość rzeczy, których są poza boiskiem praktycznie w ogóle mnie nie interesują, bo mnie bezpośrednio nie dotyczą. Chcę zwyczajnie dobrego futbolu.
0
@Avada Kedavra przede wszystkim nie wiesz czy Neymar będzie co chwilę kontuzjowany. Kolejna sprawa ile osób z ręką na sercu powie, że była z niego niezadowolona przed tym całym cyrkiem z odejściem? jeśli się znajdą to bardzo niewielu. Gość dał nam bardzo dużo, a przypominam, że u boku Messiego potrafił reprezentować coś więcej jako człowiek.
1
@shinthps zgadzam sie z caloscia tej wypowiedzi... mysle ze jak Neymar wroci do Barcy to spokornieje... wejdzie do szatni Barcy, zacznie gwiazdorzyc to Gruby albo Geri liscia wyplaca i sie uspokoi :D w PSG nie bylo osobistosci kogos przy kim Neymar by skulil ogon, on byl tam najlepszy a co za tym idzie, rzadzil w szatni, w szatni Barcy sama obecnosc Messiego sprawi ze gosc juz zejdzie na Ziemie.
1
@shinthps W sumie dobrze napisane pod względem rozwoju człowieka i jego psychiki. W wielu punktach się zgadzam. Pytanie tylko czy faktycznie ogarnąłby się po przyjściu do Barcelony. Chyba jedynie Messi jako mentor jest w stanie mieć na niego wpływ. To piłkarz, którego szanuje, z którym się liczy, którego idealizuje, z perspektywy piłkarskiej od którego uciekł, aby próbować się nim stać. Liderem. To mu nie wyszło, więc zajął się pajacowaniem i wątkami pobocznymi. Poruszyłem w dzisiejszym wpisie temat: "Neymar, brazylijski gałgan i wirtuoz, któremu można więcej." Bo tak moim zdaniem jest. Teraz jak ma wyglądać jego ewentualna przyszłość w Barcelonie. Na pewno się kontaktuje z Leo. Możliwe, że Messi mu powiedział: próbowałeś w PSG, nie wyszło, pograj sezon-dwa ze mną jako równoważny piłkarz, a potem przejmiesz po mnie schedę, staniesz się frontmanem Barcelony. Klub chciał zasklepić po Tobie dziurę Dembele, Coutinho - nie udało się. Od strony psychologicznej tak to mogło wyglądać. Jednak poruszałem też wątek sportowy - kontuzje, olbrzymią płacę, nawet w Barcelonie brak dyscypliny pozapiłkarskiej, choćby wypowiedź Mascherano o bałaganie w jego domu, urodziny siostry. Nie wiem też co z ojczulkiem, który ewidentnie źle na niego wpływa. Czy on się nagle zmieni? Stary pierdziel, któremu prawdopodobnie bardziej przewróciło się w głowie niż Neymarowi? Gdzieś czytałem, że nuworysz i jego rodzina, akumulująca niesamowitą kasę, dopiero w trzecim pokoleniu nabiera ogłady, manier i klasy. Dlaczego nie ma takich problemów z Cou? Bo pochodzi z majętnej familii, w której panuje etos pracy i mądrości życiowej. Z tego co wiem, Neymar wychowywał się w biedzie, rodzina po rozkręceniu się kariery chłopaka prowadzi wystawne życie, niejako odbija sobie te wszystkie lata zwyczajności, braków finansowych. Musi się wyszumieć. Wiadomo, nie wszyscy zawodnicy tak reagują. Nie każdy kto wygra w lotto dość szybko przeputa pieniądze i pozostaje z gołym tyłkiem (choć to częste i znane przypadki). Jednak. Tak samo jak Tobie, zależy mi na Barcelonie, oglądam ją od ponad 20-stu lat, chcę dobra klubu i się martwię. Martwię się, że ten cykl się powtórzy. Wielkim wyznacznikiem zmiany mentalnej byłoby wypieprzenie ojca z interesu, znalezienie innego agenta. Danie staremu sporo siana i niech sobie baluje. W moich oczach byłby to milowy krok. Zobaczymy, jak będzie.
1
@Cochise dziękuję za odpowiedź :) niestety nie mam już czasu na dłuższą dyskusję. Obowiązki wzywają.
Zgadzam się w całej rozciągłości, że wpływy ojca mają kolosalne znaczenie. Tylko pod tym kątem mam nadzieję, że w końcu obaj zrozumieli, że przygoda z PSG to był wielki błąd. Drugiego takiego nie popełnią. Neymar przychodząc ponownie do klubu zostanie w nim pewnie już do końca kariery. No nie wierzę, że nie toczą się tam w środowisku Neymara dykusje jak ma wyglądać jego dalsza kariera i czego nauczyły go ostatnie 24 miesiące.
Pod względem czysto sportowym transfer też jest niejako niewiadomą jak zwracałeś uwagę. Jednak tak jak mówię, zrozumienie problemów z ostatnich miesięcy to jest klucz. Jeśli Ney faktycznie zrozumiał, że w Barcelonie był naprawdę szczęśliwy to ogarnie się. Wierzę w to, bo każdy czerpie z czegoś radość i stara się o to dbać.
Pewnych zachowań Neymara jednak nie unikniemy jak symulek, głupio łapanych żółtych kartek. To już są rzeczy, które gość o jego temperamencie robi na gorąco i z pewnością nie da się zwalczyć z dnia na dzień. Z tym trzeba się pogodzić, a liczyć na to, że zacznie szanować kolegów, klub i źródło swojego szczęścia.
Dzięki za dyskusję :)
pozdrawiam, miłego dnia