- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1569 Culés
Gorące dyskusje
kocuur
7
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
AmigoBlancos
3
Konaté piłkarzem Realu Madryt kontrakt do 2030 roku ✅️Dumfries podpisał kontrakt z Realem do... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
pt9
6
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1569 Culés
9
Po dwóch miesiącach wracam do swojej serii o Apallachach. Tym razem sprawa zaginięcia sprzed niemal 50 lat. Jak zawsze zapraszam. Opis w komentarzu. Nie pamiętam kogo oznaczałem, ale chyba @michal26 @Ojciec5tkidzieci @JimMorrisonFCB @DragonxNF @Karamba @DiSBlaDE jakby co dawać znać.
5
https://missingpeopleinamerica.org/wp-content/uploads/participants-database/trenny-gibson_flyer.jpg
Teresa "Trenny" Gibson była rezolutną nastolatką o zielonych oczach, która przyszła na świat w 1960 roku w mieście Knoxville w stanie Tennessee. Mieszkała z rodzicami oraz bratem Robertem. Uczęszczała do lokalnej szkoły o profilu ogrodniczym, a w przeszłości planowała studiować architekturę krajobrazu na Uniwersytecie Tennessee. Kochała dziką przyrodę, interesowała się roślinami, nie tylko ogrodowymi. Na wieść o wycieczce do Parku Narodowego Great Smoky Mountains bardzo się ucieszyła i była podekscytowana możliwością zwiedzenia dzikich odstępów szlaku Apallachów. Pogoda w ten dzień jednak była fatalna. Mgła, deszcz i chłód, a dziewczyna nie czuła się zbyt dobrze. Prosiła mamę, by z nią pojechała jako osoba towarzysząca, ale kobieta miała już pilne plany na ten dzień. Wycieczka liczyła prawie 40 uczniów, a jedyną osobą znającą plan dnia był wychowawca klasy William Dunlap. O celach wycieczki poinformował uczniów dopiero, gdy Ci wsiedli do autobusu. Szkolny bus zaparkował na parkingu niedaleko wieży obserwacyjnej Clingmans Dome. Mieli przebyć 3 km szlakiem Forney Ridge w kierunku góry Andrews Bald. Młodzież podzieliła się na grupy, a Trenny szła w parze z Robertem Simpsonem - kolegą jej brata. Do podnóża góry dotarli o 13:30. Robert i Trenny zjedli razem lunch, ale potem się rozdzielili, bo jak twierdził Robert zobaczył ślady niedźwiedzia i poszedł się im przyjrzeć. Około godziny 15, dziewczyna przez chwilę szła z inną grupą uczniów, ale niezadowolona z tempa, poszła naprzód. Grupa widziała ją w oddali w mgle, jak skręca ze szlaku, ale gdy zajęci rozmową po kilku sekundach znów spojrzeli w jej stronę, ta już zniknęła wśród gęstej mgły. Do parkingu i autobusu było zaledwie 500 metrów. Gdy podczas zbiórki przy pojeździe okazało się, że Trenny nie ma, szybko zaalarmowano służby parku. Poszukiwania trwały przez kolejne kilka dni, ale 16-latki nigdy nie udało się odnaleźć.
W pobliżu miejsca, gdzie rzekomo Trenny zeszła ze szlaku znaleziono puszkę piwa i niedopałki papierosów. Nikt z wycieczki nie przyznał się, że zabrali alkohol na wyprawę. Psy podjęły trop, ale ten urwał się na skrzyżowaniu szlaku Apallachów ze szlakiem na którym przebywali członkowie wycieczki. Inne psy wyczuły ślady dziewczyny wzdłuż szlaku Apallachów, ale po 2 km ślad się urwał. Kolejne poszukiwania podjęto na wiosnę w kwietniu i maju 1977 roku, ale bez skutku. Służby parku twierdziły wtedy, że "ona wciąż może być w głębi parku - żywa lub martwa". W kolejnych latach odnaleziono kilka kości w różnych miejscach prawdopodobnie należące do różnych osób, ale nie potwierdzono by należały do Gibson.
Rodzina rzuciła cień podejrzeń na Kelvina Bowmana - ucznia, który kilka miesięcy wcześniej próbował się włamać do domu Gibsonów, ale został postrzelony w stopę i skazano go na 6 miesięcy więzienia. Po wyjściu miał grozić, że Trenny zapłaci za jego odsiadkę. Nauczyciele jednak zeznali, że w czasie wycieczki Kelvin miał alibi i przebywał na zajęciach w szkole. Cień podejrzeń padł także na Roberta - kolegę brata Trenny, który przez pewien czas spacerował z nią po szlaku. Po zaginięciu, miał on rzucać niewybredne komentarze, że 16-latka "pewnie uciekła z jakimś zbokiem", a niektórzy plotkowali, że widzieli w jego aucie grzebień dziewczyny. Nigdy jednak nie potwierdzono żadnej z tych historii, a policja nigdy nie traktowała go jako podejrzanego. Szanse na to, że Teresa Lynn Gibson żyje są niemal zerowe. Od zaginięcia minie w tym roku 50 lat, a sprawa wciąć widnieje w aktach jako "cold case" czekając na rozwiązanie.
0
@BorzyKrzys oznaczaj mnie proszę.
0
@BorzyKrzys, proszę o oznaczenie również.
0
@BorzyKrzys o! Brakowało tego :)
0
@esem91 mnie też proszę o oznaczanie, lubię ten klimat