- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1275 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
56 odpowiedzi
pt9
8
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
kocuur
10
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1275 Culés
0
Ile najwięcej zarobiliście netto rocznie?
W kwietniu 30 lat, do marzeń daleko, a droga długa i kręta. Mam wieczorne rozkminy
1
@KmN pracując w Norwegii miesięcznie dało radę zarobić 20-22 tysiące, robiąc po 14-16h dziennie + soboty. Miałem wtedy 22 lata i nie odczuwałem za bardzo zmęczenia, więc tyle pracowałem.
0
@KmN Jak licząc premie - 12k.
Nie licząc premii - 8k. Przy czym to sam początek "kariery", dlatego też podaje miesięczne xD
2
@KmN 1193,52 zł przez trzy pierwsze miesiące, a potem 937,28 zł co miesiąc. No niestety, nie ma kokosów z zasiłku dla bezbrotnych w tym kraju. Nawet nie umiem Ci tego policzyć, bo całe szczęście czasami udaje się jeszcze cos ukraść.
0
@KmN ja 4800 netto, na mój rejon to dobra pensja, ale wiadomo że to mało
0
@KmN Rocznie? Z premiami pewnie 250-300k.
0
@osa91 uuu co robisz? :)
0
@Arden zjechałeś? Coś zainwestowałeś? Musiałeś robić w polskiej firmie, albo jakieś bemaningi, że tyle godzin Ci pozwolili łupać. Jestem aktualnie tutaj i niestety 37,5h tygodniowo
0
@KmN Jestem prawnikiem pracującym w dużych firmach i z ogromnymi klientami. Generalnie... Nie jest to warte tych pieniędzy. Czas, stres, wymagania itd... a potem i tak masz wrażenie, że nic nie zarabiasz, bo Twój klient przyleciał na negocjacje swoim private jetem i siedzi z zegarkiem za pół miliona.