Teraz jest Pt 07 maja, 2021 13:47

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Czy FC Barcelona obroni piłkarski Puchar Króla w sezonie 2018/2019?
Tak 100%  100%  [ 3 ]
Nie 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: N 22 kwi, 2018 16:24 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 25 paź, 2011 13:06
Posty: 1538
Lokalizacja: Poludniowa Katalonia/Costa Azahar
Offline
ryba84 napisał(a):
Jest mi zwyczajnie wstyd gdy zakładam koszulkę Barcelony i jak co tydzień idę pograć w piłę.

Kolega wybaczy, ale nie mogę inaczej: skoro ci wstyd to zmień klub, któremu kibicujesz.



Sent from my Mi A1 by Tapatlk

_________________
"A cóż to za firma, protestantyzm? No? Co? Papież, to jest firma!" Moryc Welt

"Nigdy nie jesteś równie daleko od celu, jak wtedy, kiedy nie wiesz dokąd zmierzasz."
Charles-Maurice de Talleyrand


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 22 kwi, 2018 19:27 
Segunda Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 01 maja, 2013 19:24
Posty: 310
Offline
Nie żebym murem bronil ryby, bo wstydzić sie powinno posikania w majtki w 8 klasie .. ale mam troche podobe odczucie co do meczu z Romą. Mysle ze to moja i chyba ryby pierwsza taka porazka Barcelony, dlatego podchodzimy do tego tak emocjonalnie. Wy stare wyjadacze macie za soba juz rozne przeboje, ale tak patrzac wstecz na siebie zobaczcie co widzicie ? ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 23 kwi, 2018 00:51 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 25 paź, 2011 13:06
Posty: 1538
Lokalizacja: Poludniowa Katalonia/Costa Azahar
Offline
maniu_ww napisał(a):
Nie żebym murem bronil ryby, bo wstydzić sie powinno posikania w majtki w 8 klasie .. ale mam troche podobe odczucie co do meczu z Romą. Mysle ze to moja i chyba ryby pierwsza taka porazka Barcelony, dlatego podchodzimy do tego tak emocjonalnie. Wy stare wyjadacze macie za soba juz rozne przeboje, ale tak patrzac wstecz na siebie zobaczcie co widzicie ? ;)
W roku, w którym zacząłem kibicować FC Barcelonie, widziałem wpi#rdol 4:0 z AC Milan w Atenach w finale LM, także mam grubą skórę.

Sent from my Mi A1 by Tapatlk

_________________
"A cóż to za firma, protestantyzm? No? Co? Papież, to jest firma!" Moryc Welt

"Nigdy nie jesteś równie daleko od celu, jak wtedy, kiedy nie wiesz dokąd zmierzasz."
Charles-Maurice de Talleyrand


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 23 kwi, 2018 09:42 
El Crack Total

Dołączył(a): Pt 06 maja, 2011 16:59
Posty: 2270
Offline
Każda porażka jest inna, tylko czemu przy zwycięstwie piszecie właśnie o nich? Nie piszę tu o zapominaniu, ale o patrzeniu wstecz. Było i takie ględzenie o tym na forum nie sprawi, że tamten wynik ulegnie zmianie. No, ale jak komuś to pomaga, to niech pisze.

Co do finału, to większość zauważyła inną Barcę. Taką, którą chce się oglądać. Odpowiedź: rotacje. Wystarczył mały odpoczynek kluczowych zawodników i proszę: jest świeżość, jest szybkość jest i skuteczność. Jednego tylko nie rozumiem, dlaczego zawodnik grający najmniej (Coutinho) dostaje zmianę jako jeden z pierwszych i to ostatnio co mecz? Słaba wytrzymałość, zmęczenie po Liverpoolu czy odpoczynek na MŚ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 23 kwi, 2018 11:10 
Pichichi

Dołączył(a): N 12 maja, 2013 11:12
Posty: 1078
Offline
Też się zastanawiałem kto zejdzie no i nikt inny nie pasował. Do zmiany pasowali tylko Coutinho i Iniesta na koniec. Messi Suarez czy Busquets byli nie do ruszenia więc padło na brazylijczyka.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 23 kwi, 2018 20:15 
Segunda Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 01 maja, 2013 19:24
Posty: 310
Offline
Culé a muerte napisał(a):
W roku, w którym zacząłem kibicować FC Barcelonie, widziałem wpi#rdol 4:0 z AC Milan w Atenach w finale LM, także mam grubą skórę


Noo a ja ta skore sobie powoli wyrabiam ;) oby nie za czesto ;)

Co do zmian, ciezko ocenic bo gra sie podobala, gole były i w koncu ruszali sie jakby im sie chciało. Wystarczył tydzień odpoczynku czy zwykla sportowa złość ? Tak czy inaczej, taki dembele moglby wejsc wczesniej. Byle Ernest wyciągał wnioski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 28 kwi, 2018 07:45 
Piwowar domowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 26 wrz, 2004 14:34
Posty: 1673
Lokalizacja: Olsztyn
Offline
ryba84 napisał(a):
Zjebane jednostki. Motzne. Trochę po mnie pojechałeś więc się odniosę.

Tak, to prawda, trochę po Tobie pojechałem. Ale też taka ogólna refleksja to była, bo bardzo mnie zaskoczyły wpisy po finale CdR. W mojej ocenie to jakaś abstrakcja.
Nie bronię nikomu wyrażania swoich emocji (vide ta "spina" z Sebolem w którymś momencie). Ale też - do czego odnieśli się i Przemek i Artur; cytując Ciebie - "bądźmy poważni". Co Ty? Masz pampersa między nogami, wczesne naście czy jesteś już trochę ogarniętym gościem?
Można być wkurwionym, zawiedzionym, rozczarowanym po Romie. Kąsam to. Ale po zwycięstwie pięcioma bramkami w finale _nawet-nic-nieznaczącego-pucharu-ich-króla_ srać jeszcze tamtym meczem, to jest dla mnie totalna abstrakcja.
To że ja (i jeszcze kilka innych osób na tym forum) pamięta, jak Szewczenko rozpierdalał van Gaala 0:3 (w Kijowie) i 0:4 (na Camp Nou) to może mieć jakieś znaczenie (maniu), ale też nie przesadzajmy. Zdarzył się też wspomniany przez Przemka Milan, zdarzyło się wiele innych totalnych wpierdoli. Ale jęczenie po takim meczu, jak ten z Sewillą, jest w mojej ocenie nieakceptowalne, niesmaczne, niedorzeczne. Gówniane po prostu.
Mnie się w przeszłości zdarzało właśnie po wpierdolach łazić perfidnie w koszulce FCB. Na co dzień tego nie robię - są niepraktyczne w mojej ocenie, wolę te frajerskie, przaśne, heavymetalowe, w tych czuję się dobrze. Ale też czasem jak FCB obskoczy, wsiadam w koszulkę Barcy. Na przekór. Nie wstydzę się tego, że jestem ekipy, która przegrała. Bo wiem (chcę wierzyć), że dała z siebie tyle, ile w danym momencie mogła. A że bywa, że nie mogła wiele, trudno.
Tyle sobotnich refleksji, spadam na łódce się pokolebać;) Dobra Omega nie jest zła;)
Pozdroszesset;)

_________________
Na tę chwilę tylko podróże;)
Foto: http://patpul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 28 kwi, 2018 17:22 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 875
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Nie sposób porównywać Barcy i przegrywu z czasu Szewy do obecnej potęgi jaką jest/powinna być Barca ale... faktycznie. Ta dyskusja do nikąd nie prowadzi.
Ale byłbym nie sobą jakbym nie wspomniał. Uważam że genialnym posunięciem byłoby wywalić trenera. Nawet po tych dwóch pucharach. Jasny sygnał że ten klub walczy o najwyższe cele. Najwyższe. Liga jest dodatkiem. Tylko i wyłącznie. Wiem że na rynku ciężko o konkretnych ludzi ale przynajmniej miernoty i małe charaktery niech trzymają się z daleka. Tyle.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 28 kwi, 2018 19:19 
Pete Sampras
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 05 lis, 2006 12:51
Posty: 5547
Lokalizacja: warszawsko-legijna hołota / K-Pax
Offline
patpul napisał(a):
Mnie się w przeszłości zdarzało właśnie po wpierdolach łazić perfidnie w koszulce FCB. Na co dzień tego nie robię - są niepraktyczne w mojej ocenie, wolę te frajerskie, przaśne, heavymetalowe, w tych czuję się dobrze. Ale też czasem jak FCB obskoczy, wsiadam w koszulkę Barcy.

Też tak robię. Znaczy jak Barca wygrywa lub nie grała akurat żadnego meczu, to też czasem zakładam koszulkę lub bluzę FCB do pracy, ale po przegranej to w zasadzie musowo mam na sobie coś Barcy.

_________________
Nie masz po co żyć? Żyj na złość innym!

NTRP 4.25 :wink:

"Nie jest dyshonorem przegrywać kiedy w grę wkłada się całe swoje serce." - Sir Matt Busby

"Latarnie morskie są znacznie pożyteczniejsze od kościołów." - Benjamin Franklin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 29 kwi, 2018 00:56 
El Crack Total

Dołączył(a): So 21 lut, 2009 22:25
Posty: 3229
Lokalizacja: Peterborough
Offline
ryba84 napisał(a):
Jasny sygnał że ten klub walczy o najwyższe cele. Najwyższe. Liga jest dodatkiem. Tylko i wyłącznie.


Niby rozumiem, ale jednak śmiesznie to brzmi. Trofeum to trofeum, szczególnie te domowe. Takie uczucia rodzą się przede wszystkim stąd, że to Real ostatnie 3 lata podniósł to trzecie, a Barca się przyglądała. Najwyższy cel, nie najwyższy.. w każdym razie najdalej idzie w świat. Zazdrość synku.. okej, naturalne uczucie, ale nie ujmujmy lidze do tego stopnia, że to jakiś jebany dodatek. Ambicję też rozumiem, ale sezon bez porażki to megaosiągnięcie w tych czasach i wyjebać trenera, któremu się to udało udowodniłoby tylko jaki mały to jest klub. "Bo liczy się tylko filozofia ataku meske" i chuj wie co jeszcze.

_________________
"Most people with low self-esteem have earned it." - G.C


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 29 kwi, 2018 07:21 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 875
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Meske to jest właśnie pierdolenie o lidze i rekordach w niej bitych gdy tymczasem w CL jesteśmy lani jak kundle. Jeszcze jeden taki sezon i nikt nie będzie się z nami liczył.
Kto będzie pamiętał o Guardioli i jego mocarnym w lidze City gdy Klop wygra CL? Nikt. Żodyn nie będzie pamiętał.
W piłce klubowej liczy się tylko i wyłącznie CL. To jest wyznacznik siły. Kurwa jak mi się chciało śmiać jak Pep wyszedł na środek po wpiwrdolu od Live i stanowczo stwierdził że liga tak naprawdę pokazuje kto jest silny bo CL to tylko 7 meczy i huja to znaczy. To jest właśnie to pierdolenie meske. Wychodzi Barto i dziękuję za piękny sezon ale niestety klub uważa że dla Barcelony to zbyt mało i pakuje Ernesta w samolot do Bilbao czy tam innego Pireusu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 29 kwi, 2018 11:10 
Tercera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 07 lis, 2004 20:15
Posty: 198
Lokalizacja: Sulechów/Wrocław
Offline
Bylem strasznie zniesmaczony po porazce z Roma I tez chcialem zwolnienia Valverde po sezonie. Teraz jednak kurz opadl i dalbym mu jeszcze jeden sezon. Po pierwsze dlatego, ze nie widze absolutnie nikogo obecnie na rynku, kto spelnialby Twoje warunki. Niestety wszyscy sa zajeci i nie rusza sie z obecnych klubow. Po drugie Valverde jest dobrym fachowcem i byc moze zaplacil frycowe, bo nigdy nie prowadzil tak wielkiego klubu, a raczej druzyny gdzie mial typowa zelazna 11 z malymi zmianami, bo i cele mial mniejsze, a nie walka na 3 frontach. Mam nadzieje, ze dostal lekcje i w kolejnym sezonie po kilku transferach in i out zacznie madrze zarzadzac skladem i kadra. Ten sezon pokaze czy wejdzie na poziom wielkich trenerow czy wroci do Athleticow, Espanyolow i innych sredniakow.

_________________
T’estimo Barça


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 30 kwi, 2018 14:16 
El Crack Total

Dołączył(a): So 21 lut, 2009 22:25
Posty: 3229
Lokalizacja: Peterborough
Offline
ryba84 napisał(a):
Meske to jest właśnie pierdolenie o lidze i rekordach w niej bitych gdy tymczasem w CL jesteśmy lani jak kundle. Jeszcze jeden taki sezon i nikt nie będzie się z nami liczył.
Kto będzie pamiętał o Guardioli i jego mocarnym w lidze City gdy Klop wygra CL? Nikt. Żodyn nie będzie pamiętał.
W piłce klubowej liczy się tylko i wyłącznie CL. To jest wyznacznik siły. Kurwa jak mi się chciało śmiać jak Pep wyszedł na środek po wpiwrdolu od Live i stanowczo stwierdził że liga tak naprawdę pokazuje kto jest silny bo CL to tylko 7 meczy i huja to znaczy. To jest właśnie to pierdolenie meske. Wychodzi Barto i dziękuję za piękny sezon ale niestety klub uważa że dla Barcelony to zbyt mało i pakuje Ernesta w samolot do Bilbao czy tam innego Pireusu.


Nikt nie pamiętał o mistrzostwie ligi City po wygranej Czelsy? Nikt nie pamiętał o mistrzostwie ligi Tito przez wpierdol od Bayernu? Nie popadaj w skrajność. Odjechanie z ligą na naście punktów przed końcem jest osiągnięciem, które obecnie jest przyćmiewane tylko dlatego że to właśnie mistrz kraju ma ból dupy, że nie wygrał wszystkiego. To się nie rodzi z niczego innego jak ego i narcyzmu "mamy zajebisty klub, powinniśmy grać zajebiście, wstyd odpadać w czymkolwiek z kimkolwiek kiedykolwiek".

Sory. Nie tak to działa, gdy trener przychodzi naprawiać fundamentalne problemy z obroną zakorzenione głęboko w zawodnikach od czasu odejścia liderów.

_________________
"Most people with low self-esteem have earned it." - G.C


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 30 kwi, 2018 18:58 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 875
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Wskaż mi zdanie w którym napisałem że wstyd odpadać w czymkolwiek z kimkolwiek kiedykolwiek...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 30 kwi, 2018 19:22 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 25 paź, 2011 13:06
Posty: 1538
Lokalizacja: Poludniowa Katalonia/Costa Azahar
Offline
Co niektórzy pismaki pierdololo, że musieliśmy wygrać i Deportivo spadlo. Całe15 lat temu było 29 lig dla RM i 16 dla nas, teraz 33 vs. 25. Niech dalej kreują propagandę, wielu pewnie w nią wierzy. Nadejdzie dzień, w którym będziemy mieli o 1 ligę więcej niż RM. I wtedy to w Madrycie proklamują sami niepodległość Katalonii, albo wywalą nas z ligii, aby temu zapobiec.

Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk

_________________
"A cóż to za firma, protestantyzm? No? Co? Papież, to jest firma!" Moryc Welt

"Nigdy nie jesteś równie daleko od celu, jak wtedy, kiedy nie wiesz dokąd zmierzasz."
Charles-Maurice de Talleyrand


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 30 kwi, 2018 21:32 
Segunda Division

Dołączył(a): N 08 lut, 2015 20:35
Posty: 357
Offline
zastanawiające jest to że nawet spadkowicz na lajcie stwarzał sobie sytuacje bramkowe, a już szczególnie w momencie gdy było 2:2. Na duży plus Suarez, nie ruszał się jak wóz z węglem, kapitalny występ, 3 asysty z czego ta pierwsza była wyborna, Leo taki sobie mecz pomimo 3 bramek, widać na jaki poziom ten chłopak wszedł że taki występ traktuję normalnie :D

_________________
https://media.giphy.com/media/EfpT212oZ ... /giphy.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 30 kwi, 2018 22:32 
Pete Sampras
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 05 lis, 2006 12:51
Posty: 5547
Lokalizacja: warszawsko-legijna hołota / K-Pax
Offline
Kilo79 napisał(a):
ryba84 napisał(a):
Meske to jest właśnie pierdolenie o lidze i rekordach w niej bitych gdy tymczasem w CL jesteśmy lani jak kundle. Jeszcze jeden taki sezon i nikt nie będzie się z nami liczył.
Kto będzie pamiętał o Guardioli i jego mocarnym w lidze City gdy Klop wygra CL? Nikt. Żodyn nie będzie pamiętał.
W piłce klubowej liczy się tylko i wyłącznie CL. To jest wyznacznik siły. Kurwa jak mi się chciało śmiać jak Pep wyszedł na środek po wpiwrdolu od Live i stanowczo stwierdził że liga tak naprawdę pokazuje kto jest silny bo CL to tylko 7 meczy i huja to znaczy. To jest właśnie to pierdolenie meske. Wychodzi Barto i dziękuję za piękny sezon ale niestety klub uważa że dla Barcelony to zbyt mało i pakuje Ernesta w samolot do Bilbao czy tam innego Pireusu.


Nikt nie pamiętał o mistrzostwie ligi City po wygranej Czelsy? Nikt nie pamiętał o mistrzostwie ligi Tito przez wpierdol od Bayernu? Nie popadaj w skrajność. Odjechanie z ligą na naście punktów przed końcem jest osiągnięciem, które obecnie jest przyćmiewane tylko dlatego że to właśnie mistrz kraju ma ból dupy, że nie wygrał wszystkiego. To się nie rodzi z niczego innego jak ego i narcyzmu "mamy zajebisty klub, powinniśmy grać zajebiście, wstyd odpadać w czymkolwiek z kimkolwiek kiedykolwiek".

Sory. Nie tak to działa, gdy trener przychodzi naprawiać fundamentalne problemy z obroną zakorzenione głęboko w zawodnikach od czasu odejścia liderów.

Dziwnie się czuję zgadzając się z kibicem Madryli. :wink:

@Ryba - zawsze cisnąłem niesamowitą bekę z Realu, że wywalali trenerów mimo wygrywania trofeów i dla mnie zwolnienie Valverde teraz, zwłaszcza w wypadku sezonu bez porażki, byłoby skandalem. W LM zdarzyła się wpadka, ale te się zdarzają najlepszym, takie miała też Barca Guardioli i inne wielkie drużyny.

_________________
Nie masz po co żyć? Żyj na złość innym!

NTRP 4.25 :wink:

"Nie jest dyshonorem przegrywać kiedy w grę wkłada się całe swoje serce." - Sir Matt Busby

"Latarnie morskie są znacznie pożyteczniejsze od kościołów." - Benjamin Franklin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 30 kwi, 2018 22:39 
Piwowar domowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 26 wrz, 2004 14:34
Posty: 1673
Lokalizacja: Olsztyn
Offline
Ten no... Ja przepraszam, że tak tu, ale wszyscy się tu zleźli, więc...
Jeśli ktoś byłby w pobliżu i się nudził, to wicie, rozumicie;)
https://drive.google.com/open?id=1EMP3I ... wex4awFUha

A żeby nie było totalnie OT - oczywiście, że zgadzam się z Kilo i nie mam z tym problemu:D
pzdr.
pp

_________________
Na tę chwilę tylko podróże;)
Foto: http://patpul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 30 kwi, 2018 23:54 
El Crack Total

Dołączył(a): So 21 lut, 2009 22:25
Posty: 3229
Lokalizacja: Peterborough
Offline
ryba84 napisał(a):
Wskaż mi zdanie w którym napisałem że wstyd odpadać w czymkolwiek z kimkolwiek kiedykolwiek...


A patrz, jednak brzytwy się chwytasz ;)

Po prostu calma i cierpliwości. Srać po dublecie ligowo-pucharowym, a nie takim jaki to ugrał Mourinho rok temu, potrafią chyba tylko perfekcjoniści. Pierwszy sezon Pepa w City przecież relatywnie żenada od pierwszej do ostatniej kolejki w porównaniu z obecnym gdzie też ugrali dublet, a łysy ma projekt na kilka sezonów i przy zmianach jakie zaszły idiotyzmem byłoby wchodzić mu za brak LM na głowę.

_________________
"Most people with low self-esteem have earned it." - G.C


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 01 maja, 2018 06:45 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 875
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Czyli huja z cytatu.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL