Eduardo Coudet: Jestem bardzo dumny z moich piłkarzy, to wspaniała nagroda dla zespołu

Łukasz Lewtak

17 maja 2021, 09:00

AS

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Trener Celty Vigo Eduardo Coudet wziął udział w konferencji prasowej po wygranej jego zespołu na Camp Nou 2:1 w 37. kolejce LaLigi. Argentyńczyk podkreślił, że jest bardzo dumny ze swoich podopiecznych i żałuje, że drużyna ostatecznie nie zagra w europejskich pucharach.

Wygrana nie daje awansu do Europy, ale myślę, że i tak będziesz dumny z drużyny.

Tak, tak, bardzo dumny. To wspaniała nagroda dla zespołu, ponieważ była to kolej na kilku zawodników, którzy nie dostawali zbyt wielu minut. Teraz, kiedy wiemy, że nam się nie udało, mogę powiedzieć, że nadzieja zawsze była. Mówię to, mimo że nie lubię o tym wspominać i naprawdę uważam, że zawsze trzeba dążyć do najbliższego celu. Szkoda, bo byłaby to wspaniała nagroda, nawet gdyby przyszło nam walczyć o puchary w ostatniej kolejce. Nie udało nam się, ale odnieśliśmy tu zwycięstwo, a wiedzieliśmy, że będziemy cierpieć w starciu z wielkim przeciwnikiem i zawodnikami o takiej klasie.

Trafiłeś do klubu w listopadzie i przeprowadziłeś niesamowitą remontadę. Czy uważasz, że zabrakło ci kilku meczów do zakończenia całego procesu?

Nie, nie sądzę, żeby w piłce nożnej można było mówić o takim zjawisku. Zawodnicy wykonali świetną robotę, a to, że jesteśmy w czołówce, pokazuje, że dzień w dzień wykonywali bardzo dobrą pracę. Jestem dumny. To dowód, że zespół oraz poszczególni piłkarze indywidualnie przechodzą wspaniały okres. Największa nagroda to móc odchodzić, będąc zadowolonym z siebie. To wszystko jest zasługą tych zawodników, którzy dali nam swoje głowy, nogi i serca.

W swoim pierwszym sezonie miałeś lepsze statystyki niż Luis Enrique i Berizzo. Czy te liczby pozwalają ci mieć większe marzenia na przyszłość?

Został nam jeden mecz, potem porozmawiamy o przyszłości. Na razie musimy patrzeć na przyszły tydzień. Jestem zadowolony z tego, jak potoczyły się sprawy, to wszystko zależy od zawodników.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

porównajcie takich napastników - Santi Mina i Antoine Griezmann...jeden gra w słabej Celcie, drugi w wielkiej Barcelonie, jeden kosztował 30 mln, drugi 120 mln, sami odpowiedzcie sobie który lepiej by pasował do Barcy? ja bardzo lubię Santiego od czasów Valencii i wolałbym go widzieć w Barcelonie niż Griezmanna...

Przyszedł nowy trener do drużyny walczącej o utrzymanie i.. drużyna zaczęła walczyć o awans do pucharów.
A u nas kilku "znawców" dalej twierdzi, że nie Koeman winny tylko piłkarze, mimo, że kadrę mamy mocniejsza od każdej drużyny, z którą się w tym sezonie mierzyliśmy.