Barcelona wygrywa na Mestalla i wciąż liczy się w walce o tytuł!

Błażej Gwozdowski

2 maja 2021, 19:44

563 komentarze

Fot. Getty Images

Valencia CF

VCF

Herb Valencia CF

2:3

Herb Valencia CF

FC Barcelona

FCB

  • Gabriel Paulista 50'
  • Carlos Soler 83'
  • 57', 69' Lionel Messi 
  • 63' Antoine Griezmann 
  • Barcelona pokonała Valencię 3:2 i zachowała szansę na zdobycie tytułu mistrza Hiszpanii
  • Wszystkie gole padły w drugiej połowie - dla gości dwa strzelił Leo Messi, a jednego Griezmann
  • Bardzo dobre spotkanie rozegrali Griezmann i De Jong

Nieoczekiwana porażka na Camp Nou z Granadą sprawiła, że Ronald Koeman postanowił wrócić do optymalnej jedenastki z dwiema istotnymi korektami - do pierwszego składu wrócili Araujo i Dest. Nie było powrotu do ustawienia z trójką napastników, toteż znów zabrakło w jedenastce miejsca dla Dembélé.

Goście rozpoczęli spotkanie bardzo dobrze i już po pierwszej akcji powinni prowadzić. Niestety Pedri uderzył niecelnie, niwecząc świetny atak całego zespołu i doskonałe podanie De Jonga. Na kolejną okazję trzeba było poczekać do 13. minuty, kiedy po dośrodkowaniu Leo Messiego z rzutu wolnego Ronald Araujo trafił wprost w Cillessena. Valencia odpowiedziała w 20 minucie, ale Gayà uderzył obok bramki. Barcelona dominowała, przy czym brakowało dokładności. W polu karnym kopnięty był Pedri, ale ani sędzia główny, ani zespół VAR nie dopatrzyli się przewinienia. Tymczasem kolejne dośrodkowania ze skrzydeł przeszywały pole karne bez kontaktu z napastnikami gości, a Racić przetestował Ter Stegena strzałem z dystansu. W 32. minucie Messi uderzył z rzutu wolnego, niestety ponad poprzeczką. Pod drugą bramką klasyka gatunku - dośrodkowanie Alby nie wykończone przez nikogo, choć Pedri był blisko. Do przerwy ostatecznie bez bramek.

Druga połowa rozpoczęła się od doskonałej okazji Valencii. Oko w oko z Ter Stegenem stanął Guedes, ale uderzył wprost w niego. Rzut rożny udało się już jednak zamienić na gola, a na listę strzelców wpisał się Paulista. W 56. minucie Messi dobrze zagrał do De Jonga, a piłkę ręką zatrzymał Toni Lato. Decyzja mogła być tylko jedna - rzut karny. Do piłki podszedł Argentyńczyk, ale Cillessen obronił jego uderzenie i dopiero po serii dobitek samemu egzekutorowi udało się wpakować piłkę do siatki. Barcelona poszła za ciosem i w 63. minucie było 2:1. Kolejne dośrodkowanie Alby dotarło do De Jonga, którego strzał bramkarz Valencii jeszcze obronił, jednak przy dobitce Griezmanna był już bezradny.

Valencia próbowała się pozbierać i ruszyć do ataku, ale to podopieczni Ronalda Koemana dominowali. W 69. minucie do rzutu wolnego podszedł Leo Messi i uderzył bardzo precyzyjnie, a piłka po odbiciu od słupka wylądowała w siatce! Na ostatni kwadrans na boisku pojawili się Ilaix Moriba i Sergi Roberto w miejsce Pedriego oraz Desta. Wydawało się, że nic już nie może zabrać kompletu punktów Barcelonie, kiedy Soler huknął z dystansu i było już tylko 3:2 dla Katalończyków! W samej końcówce dużo było walki, za to niewiele konkretnych akcji ofensywnych. W efekcie Barcelona utrzymała skromne prowadzenie i wciąż liczy się w walce o tytuł.

Valencia: Cillessen; Correia, Paulista, Guillamón (min. 79, Gameiro), Gayà; Lato (min. 64, Diakhaby), Soler, Racić (min. 79, Oliva), Wass; Guedes, Maxi Gómez.

FC Barcelona: Ter Stegen; Araujo, Piqué, Lenglet; Dest (min. 75, Roberto), Pedri (min. 75, Moriba), Busquets, De Jong, Alba; Messi, Griezmann.

 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dzięki za walkę, gratulacje mistrzostwa dla ekipy z Madrytu.
« Powrót do wszystkich komentarzy