Florentino Pérez: Tworzymy Superligę, by uratować piłkę nożną [cz. 1]

Julia Cicha

20 kwietnia 2021, 10:10

AS, Marca

131 komentarzy

Fot. Getty Images

Florentino Pérez był dziś w nocy gościem programu „El Chiringuito”, w którym szczegółowo opowiedział o Superlidze, wyjaśnił powody, jakie kierowały się klubami zakładającymi ją, oraz zapewnił, że UEFA nie wykluczy nikogo z żadnych rozgrywek.

Superliga: Ważne kluby z Anglii, Włoch i Hiszpanii muszą znaleźć rozwiązanie dla złej sytuacji, w której się znajdują. ECA mówi, że stracono 5 miliardów. Real miał budżet 800 mln euro, a skończył na 700. W tym sezonie zamiast 900, może wyjść 600 mln. To 400 milionów straty samego Realu.

Początki: Kiedy nie masz przychodów poza telewizją, trzeba sprawić, że mecze będą bardziej atrakcyjne. W ten sposób zaczęliśmy pracować. Doszliśmy do wniosku, że z Superligą w środku tygodnia, w miejsce Ligi Mistrzów, odzyskamy stracone przychody.

Groźby UEFA: Wszedłem do piłki nożnej 2000 roku, a futbol musi ewoluować tak jak ludzie, firmy, media społecznościowe… Musi dostosować się do czasów, w których żyjemy. Piłka traciła zainteresowanie. Piłkarze mogą być zupełnie spokojni, UEFA ich nie wykluczy. UEFA ma monopol, powinna być transparentna, nie ma dobrego wizerunku, nie chcę wspominać o konkretach… Nie powinna nikomu grozić, nikt nie zrobił nic złego. Naszym zdaniem format Ligi Mistrzów nie działa. Do tego mówią, że ruszy w 2024 roku. W 2024 będziemy martwi. Kluby straciły setki milionów euro.

Powody: Widać, że widownia maleje, a przychody z praw telewizyjnych są mniejsze. Coś trzeba było zrobić. Przez pandemię wszyscy byliśmy w ruinie. Mamy fanów na całym świecie, telewizja musi się zmienić, by dostosować się do obecnych czasów. Zrobiliśmy analizę i młodzi w wieku 16-24 lata nie interesują się już futbolem. Wieloma meczami mało kto się interesuje. Futbol musi się dostosować. Trzeba coś zrobić, by ten sport był bardziej atrakcyjny. Podobnie było w roku 1950, gdy sprzeciwiano się utworzeniu Pucharu Europy, a potem to zmieniło piłkę nożną. Gra między wielkimi zespołami jest atrakcyjna. Nie jestem właścicielem Realu, wszystko, co robię, jest dla dobra futbolu, który jest w krytycznym momencie.

Dobre dla wielkich: Dobre jest to, co generuje więcej pieniędzy. Mecz Realu z Manchesterem lub Barcelony z Milanem… To bardziej atrakcyjne niż pojedynek ze skromniejszym zespołem z Ligi Mistrzów. Czego domagają się ludzie? Widać po mediach społecznościowych, że mamy fanów na całym świecie. To daje pieniądze, które są dla wszystkich. To jak piramida, jeśli my nie tracimy, pieniądze wpływają dla wszystkich.

Co zyskują inne kluby: Powiedz, co zyskują w Lidze Mistrzów… 15 klubów jest wartościowych dla telewizji, a pięć awansuje za zasługi sportowe. Sevilla? Może awansować, Superliga nie jest zamknięta, to nieprawda. Wierzymy w zasługi drużyn, niech walczą o grę. To daje pieniądze. Potem będziemy solidarni. UEFA daje 120-130 milionów, a my dawaliśmy jej 400. Można rozdzielić to między klubami. Robimy to, by uratować piłkę nożną.

Ceferin: UEFA powinna być bardziej transparentna. W 2000 roku zaangażowałem się, by uratować Real z bardzo złej sytuacji, poręczyłem 145 milionów euro, bez interesów osobistych. Piłkarze nie zarabiali. Zaaplikowałem model, który zadziałał.

Daty: Chcemy ruszyć jak najszybciej. Porozmawiamy z UEFA i FIFA. Zobaczymy, jak przyznamy pięć miejsc w Superlidze… Nie wiem, dlaczego UEFA się obraża. W komunikacie powiedzieliśmy, że porozmawiamy z nią.

Wyrzucenie z Ligi Mistrzów: Nie trzeba grozić, trzeba rozmawiać. Zaoferowaliśmy format rozgrywek, który według nas uratuje piłkę nożną, tak jak wtedy, gdy stworzono Puchar Europy. Nie wyrzucą Realu z Ligi Mistrzów, jestem tego całkowicie pewny. City też nie. Prawo nas chroni. Potrzebna jest transparentność, koniec z monopolem. Futbol jest na krawędzi ruiny, nie tylko wielkie kluby, wszystkie. Jeśli największe kluby nie mają pieniędzy, nie kupują piłkarzy od mniejszych. To piramida.

Tebas: Decyzje podejmowane w barze? Nie chodzę do nich, jestem abstynentem. Styl Tebasa wiele o nim mówi, nie powinno się tak wypowiadać. Mówimy o czymś bardzo poważnym, o piłce nożnej z 4 miliardami kibiców. Trzeba szanować ludzi. Nie możemy pozwolić sobie na straty. Trzeba wszystko uporządkować, bez walki z kimkolwiek.

Utrata wartości LaLigi: Ligi zostaną jak dotychczas, dlaczego Real ma nie grać z najlepszymi? W koszykówce gramy w lidze i w Eurolidze. Na początku były trudności, ale można to bez problemu pogodzić. Pandemia zmieniła nas wszystkich i zmieniła futbol. Ale dlaczego liga ma stać się gorsza? Obecnie piłka nożna straciła na atrakcyjności dla młodych, chcemy to zmienić. Chcemy, by zostawili tablety i telefony…

Obecna Liga Mistrzów: Jest atrakcyjna od ćwierćfinału, reszta interesuje niewielu. Gra ze słabszymi rywalami nie jest atrakcyjna. Kiedy będziemy mieli pieniądze, porozmawiamy i rozdzielimy je, wierzymy w solidarność i wartości.

PSG: Nie zaprosiliśmy PSG, domknęliśmy wszystko w 12 klubów. Niemieckich zespołów również nie zaprosiliśmy. Jest nas 12, a może być 15. Bayern? Nie wiem, dlaczego ktoś powiedział, że zniszczymy ligi. One są filarem wszystkiego.

Przyznane miejsca: Merytokracja nie może istnieć dla 50 drużyn. Napoli czy Roma też będzie miało szansę. Jeśli nie w jednym sezonie, to w kolejnym. Pieniądze generują 15 stałych uczestników, którzy grają między sobą w tygodniu, to największy spektakl.

Sposób działania UEFA: Nie można obrażać ludzi, tak jak zrobił to prezes UEFA. Bardzo źle wypowiadał się o Agnellim. Publicznie nikomu bym czegoś takiego nie powiedział. Trzeba to zmienić. W demokratycznej Europie nie rozumie się takich wypowiedzi.

Krytyka: Naszym zdaniem jest teraz powiedzenie, że oskarżenia nie są prawdziwe. Powiedziano, że to rozgrywki dla bogatych, to nieprawda. Chcemy uratować futbol i być solidarni. Ktoś chciał wyjaśnić to w sposób, że bogaci będą bogatsi, a biedni biedniejsi. Tak nie jest. Jutro wyjdzie Laporta i opowie o tych rozgrywkach. Nie pozwolimy, by piłka nożna zniknęła. Tylko tak możemy uratować także małe kluby. To nieprawda, że ligi znikną. Boris Johnson? Powiedziano mu, że zniknie Premier League. Kiedy zobaczy, że to nieprawda i że to głupota… Niech się nie martwi, wszystko wróci do normalności.

Pięć zaproszonych zespołów: Nie wiemy, jakie kryteria zastosujemy, będziemy nad tym pracować. Ważne będą zasługi sportowe. Porozmawiamy z FIFA i UEFA. Superliga nie jest zamknięta.

Prezes Superligi: Mogę oddać to stanowisko komukolwiek, Laporcie, Agnellemu… Do kiedy będę prezesem? Nie wiem, dopóki mnie nie wyrzucą. VAR? Będzie VAR, sędziowie, finansowe fair play.

Monotonność Superligi: Mecze między wielkimi zespołami są najbardziej atrakcyjne. W Realu nie zarabiam, jeśli chcę koszulkę, to za nią płacę. Nikt mi tutaj nie płaci. Mam historyczną odpowiedzialność.

Wyniki: Nie zaczniemy od zera. Sumujemy przecież Puchary Europy i Ligi Mistrzów. Chcemy być liderami. Życie się zmienia, nawyki nie są już takie same, pokolenia mają nowe pomysły i trzeba na to odpowiedzieć.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Niech ich wszystkich wyrzucą z rozgrywek międzynarodowych i krajowych. Ciekawe jakie wtedy będą zarobki mieli xD 100 razy bardziej wolę mecz Porto-Juve, z Porto odgrywającym faworyta niż 10 razy do roku Barca-Real na 1-1 czy Arsenal-Tottenham. Masakra.

@Kismeth nie ma szans, że ich wyrzucą XDDDDDDD. Tym ligą by spadły zarobki o 60-70% jakby wyrzuciły te kluby

@Hakiru weź szanuj trochę ten nasz język polski

@Calc Chciałem bardzo przeprosić za znieważenie tego pięknego języka.

@Kismeth uwielbiam te komentarze typu "100 razy bardziej wolę mecz Porto-Juve, z Porto odgrywającym faworyta niż 10 razy do roku Barca-Real na 1-1 czy Arsenal-Tottenham" i rozumiem, że oglądałeś oba mecze porto z juve? ludzie piszący o tym, że ogrywanie małych przez dużych to piękno futbolu, a prawda jest taka, że takich spotkań praktycznie nikt nie ogląda, to są mecze, gdzie pamieta się jedynie wynik, że takie coś miało miejsce. Postronny kibic nie chce oglądać jak jakieś ogórasy murują przez 90 min i strzelają z główki po rożnym, wygrywając 1:0. I to nazywają pięknem futbolu, puste frazesy i nic więcej.
Komentarz usunięty przez użytkownika
« Powrót do wszystkich komentarzy