Toni Freixa: Tebas zagroził spadkiem Barcelony do Segunda, gdyby nie dostarczono gwarancji bankowych

Julia Cicha

18 marca 2021, 19:30

Twitter, La Vanguardia

22 komentarze

Fot. Getty Images

Joan Laporta przedstawił odpowiednie gwarancje bankowe i oficjalnie został wczoraj prezydentem FC Barcelony. Do ostatniej chwili miał on jednak problem z uzyskaniem poręczenia, które było bardzo wysokie. W związku z tym w mediach wywiązała się polemika, do której włączyli się Toni Freixa i LaLiga.

Hiszpańska ustawa o sporcie z 1990 roku stanowi, że prezydenci wszystkich klubów będących własnością socios, a nie spółkami, (Barcelona, Real, Athletic i Osasuna) muszą przedstawiać gwarancje równe przynajmniej 15% budżetu klubu na dany sezon. Jak nietrudno się domyślić, w ciągu 30 lat budżety klubów bardzo wzrosły, w przypadku Barçy kilkukrotnie. W obecnych wyborach gwarancje musiały obejmować kwotę 124 mln euro, a na ich przedstawienie kandydat, który wygra wybory, ma 10 dni, co zapisano w statucie. Dla porównania w Realu Madryt już na etapie kandydatury konieczne jest zaprezentowanie gwarancji. Takie poręczenie zatwierdza następnie LaLiga.

Co stałoby się jednak, gdyby Laporcie nie udało się uzyskać gwarancji? Statut Barcelony stanowi, że konieczne byłoby zorganizowanie nowych wyborów. Swoimi refleksjami na ten temat podzielił się jednak kandydat Toni Freixa, który zasugerował, że LaLiga zagroziła spadkiem katalońskiego zespołu do Segunda División. Prawnik zauważył, że w żadnym innym sektorze nie jest konieczne, by członkowie zarządu odpowiadali osobiście za wyniki finansowe. Jego zdaniem finansowe fair play LaLigi de facto uniemożliwia klubom ponoszenie strat w normalnych warunkach. Freixa spotkał się z prezesem ligi Javierem Tebasem, by porozmawiać z nim o zniesieniu konieczności przedstawiania gwarancji. Tebas miał z kolei odpowiedzieć później Tusquetsowi następującymi słowami: „jeśli pozwolicie, by nowy prezydent przejął władzę bez gwarancji bankowych, zdegraduję Barçę do Segunda División”. Przewodniczący Komisji Zarządzającej przekazał to następnie trójce kandydatów. Freixa podsumowuje, że konieczna jest teraz praca nad zniesieniem ww. obowiązku i że ma nadzieję, że po raz ostatni miała miejsce taka sytuacja, mimo że jego kandydatura miała ponoć uzgodnione poręczenie z bankami.

Na odpowiedź ze strony LaLigi i Javiera Tebasa nie trzeba było długo czekać. Organ szybko opublikował następujący komunikat:

Wobec dzisiejszych deklaracji Toniego Freixy LaLiga chce oznajmić, że Javier Tebas nigdy nie miał kontaktu z Carlesem Tusquetsem w trakcie okresu wyborczego. Jedyny kontakt LaLiga utrzymywała z prawnikami FC Barcelony, którzy poprosili o raport prawny, który otrzymali. Nie było w nim żadnej wzmianki o spadku, do którego nawiązuje Freixa.

LaLiga przypomina, że w przypadku nieprzedstawienia gwarancji przez prezydenta prawnie możliwe byłoby tylko powtórzenie wyborów, nigdy spadek z ligi.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bartoludki niech już zamilkną bo słuchać ich pieprzenia się nie da. Dostali do zarządzania klub bez długów, z najmocniejszym składem na świecie, który walcował wszystkich i siłą rozpędu wygrali jedną LM... A teraz jeszcze będą głupoty wygadywali - nie przepadam za Tebasem ale kilka razy już mówił ile dla LaLiga znaczy Barcy, a sama organizacja nie ma uprawnień do karnych degradacji (to mógłby zrobić chyba tylko RFEF)

Z cyklu kolejne brednie Freixy :D

Ten Freixa to jest jakiś na maksa podejrzany typ :p Najpierw boty teraz jakieś fake newsy. Do tego wspieranie Bartomeu.

Weź gościu zamiast klepać to się zajmij czymś pożytecznym. Może uczciwą pracą albo rodziną, albo psa sobie kup ;)

Watpie aby takie głupoty wygadywał. Komuś raczej z emocji cos sie palnęlo. Swoją droga te gwarancje bankowe to średnio przystają do aktualnych budżetów. Moze i to było dobre kiedyś ale teraz warto byłoby inne mechanizmy rozważyć.

Temu Freixa już podziękujemy,a reszty nie ma sensu już roztrząsać bo niby po co... Vamos Laporta, Vamos Barca!

Barcelona z Messim to skarb dla LL - Tebas prędzej sam by się zaporzyczył aby to utrzymać niż strącił nas do Segunda.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Toni Freixa" powiedziałbym coś ale lepiej puszczę bąka bo nie wygrałem wyborów. To typowy przykład szczekania medialnego. teraz każdy będzie wykazywał się wiedzą tajemną. Ciekawe skąd reszta kandydatów miałaby ta kasę, bo przecież nie ze swoim portfeli.

ciekawe na jakich warunkach znalazł te brakujące 70mln... cóż kiedyś to wyjdzie i będzie kolejny gnój

No pewnie po co komu taka marka jak FC Barcelona w lidze,trudno mi uwierzyć by ktokolwiek zawierzył w pomysły szalonego Toniego.

A Po co?słabe to

W czasie kampanii takie dyrdymały z ust Freixy by mnie nie zdziwiły, teraz to już w ogóle żenada i beka. :P

Teraz to zwykły skorumpowany madrycki śmieć!

Czekam na oświadczenie ze strony FC Barcelony, że odcinają się od wszelkich słów wypowiedzianych przez Freixe i Tusquetsa oraz że nie są oni w żaden sposób związani z zarządem klubu.
Widać że ci dwaj panowie oderwani od koryta szukają sensacji.

Już to widzę jak Tebas traci kasę z naszego powodu

Cos temu Freixie się pomieszało w głowie :o

I taki ktoś kandydował na prezesa tego klubu xD Weźcie go i wsadźcie do jednej celi z Bartomeu i Rosellem

Bardzo się cieszę, że Lapcio został prezydentem ale ten system z gwarancjami real ma dużo lepszy. Wyobraźcie sobie, że Joan nie uzyskałby teraz gwarancji... wszystko poszłoby w pi*du

Temu Panu juz dziękujemy.