Ter Stegen: Zawsze cieszę się, gdy mogę pomóc drużynie

Maciej Łoś

4 marca 2021, 00:10

Barca TV

22 komentarze

Fot. Getty Images

Marc-André ter Stegen i Martin Braithwaite byli jednymi z bohaterów meczu z Sevillą. Po ostatnim gwizdku wspólnie udzielili krótkiego wywiadu dla Barça TV.

[Marc Brau, Barça TV] Który z was był dziś większą gwiazdą?

Braithwaite: Oczywiście Marc. Pokazaliśmy dziś tę mentalność, o której mówiło się w naszym kontekście od pewnego czasu. Kluczowym momentem była obrona rzutu karnego.

Ter Stegen: Twój gol też był niezwykle ważny.

Braithwaite: Marc zawsze ratuje nas, gdy mamy problemy. Dziś zrobił to po raz kolejny.

Martin powiedział, że najważniejsza była dziś mentalność. Marc, zgadzasz się z tym?

Ter Stegen: Tak, zdecydowanie był to bardzo ważny aspekt dzisiaj. Na początku nie było nam łatwo, Sevilla grała bardzo intensywnie, ale udało nam się zdominować przeciwnika i wszystko wyszło bardzo dobrze.

Jak ważne jest dla was to zwycięstwo?

Ter Stegen: Jest niezwykle ważne. Wcześniej graliśmy dobrze, ale rezultaty nie były korzystne. W lidze idzie nam nieźle w ostatnim czasie, chcieliśmy przełożyć to też na Puchar Króla. Jestem bardzo zadowolony z awansu do finału.

Martin, a ty co sądzisz na ten temat?

Braithwaite: Tak, zgadzam się z Markiem. W dwóch ostatnich meczach z Sevillą cały czas kontrolowaliśmy grę, były to jedne z najlepszych meczów w naszym wykonaniu w tym sezonie.

Czy ten gol jest dla ciebie wyjątkowy?

Braithwaite: Dla napastnika każdy gol jest ważny. Oczywiście wiem, że ten jest wyjątkowy, dał awans do finału, ale dla mnie każda bramka liczy się tak samo.

Marc, czułeś podczas tego rzutu karnego, że jest on kluczowy dla tego dwumeczu?

Ter Stegen: Tak, ponieważ wiedzieliśmy, że jeśli Sevilla strzeli gola, sprawy się skomplikują. Ale uważam, że oprócz tego zagraliśmy kompletny mecz i zasłużyliśmy na zwycięstwo. Zawsze cieszę się, gdy mogę pomóc drużynie. Rzuty karne to loteria, ale na szczęście awansowaliśmy do finału.

Czy to zwycięstwo ma dla was jeszcze większą wagę zważywszy na to, że w ostatnich latach kluczowe dwumecze nie wychodziły wam najlepiej, a także na aktualną sytuację?

Ter Stegen: Tak, zawsze chcemy dawać radość naszym kibicom, szczególnie w tak trudnym czasie. Cały czas nas wspierają, choć czasem mamy problemy. Nie przestajemy wierzyć w to, co robimy, i będziemy walczyć o to trofeum. A co będzie więcej, zobaczymy.

Doświadczyłeś już emocjonujących powrotów, np. w meczu z PSG, ale dziś graliście przy pustych trybunach. Jak przeżyłeś gola strzelonego przez Piqué?

Ter Stegen: Tak, dziś było trochę inaczej. Ale atmosfera w drużynie też jest bardzo ważna, nie tylko dzięki piłkarzom na boisku, ale także tym na ławce. Radość po golu pokazała, jak ważne to było trafienie. Chcemy zdobywać trofea.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zauważyliście jak mocni kondycyjnie obecnie jesteśmy? Te końcówki są wręcz zabójcze i często zdarza się że dobijamy w nich zmęczonego rywala. Na zero z tyłu i znów Puchar Króla w zasięgu ręki.

@Murazor to nie kondycja, to motywacja. Ale tak, widać to w grze. Koeman wykonał dużą pracę mentalną w ostatnim czasie.

@FutbolToMagia przygotowania kondycyjnego motywacją nie nadrobisz.

@Murazor przygotowania kondycyjnego nie robi się w trakcie sezonu. Wcześniej Barcelona tak nie grała, to wynika wyłącznie z motywacji.

@FutbolToMagia ale zrozum, że jeżeli nie masz przygotowania kondycyjnego to nawet przy dużej motywacji prędzej czy później padniesz? To nie polska liga, tutaj mają możliwości by poprawiać fizycznie i kondycyjnie zawodników nawet i w trakcie sezonu. Tłumaczenie ci każdej oczywistej rzeczy na dłuższą mete jest męczące.

@Murazor ale zrozum, że wcześniej tak nie grali w trakcie sezonu. To, że wczoraj było widać kondycję, jest to wypracowane we wcześniejszych latach + przed sezonem, a nie w ciągu tygodnia między meczem z PSG a Sevillą. To, że biegają w tej chwili a nie biegali tydzień temu jest tylko w ich głowach. Ja z teorii treningu sportowego byłem zwolniony z egzaminu, bo miałem najwyższą ocenę, zaproszono mnie nawet do współpracy z katedrą i profesorem Sledziewskim na warszawskim awfie, a Ty?

@FutbolToMagia w niemal każdym meczu tego sezonu są mocniejsi fizycznie od przeciwnika. W poprzednim robiliśmy mniej kilometrów, słabiej naciskaliśmy na rywala. Wnioski wyciągnij sam. A co mnie interesuje z czego byłeś zwolniony. Czytam czasem twoje komentarze i w głównej mierze pokazujesz swoją ignrancje, a nie wiedzę. W dyskusji liczą się argumenty, a nie twoje urojenia.
Że cie zaprosili do katedry skoro czytanie 8 zdań tekstu jest dla ciebie wyzwaniem nie do przeskoczenia.

@Murazor niestety nie masz racji, byliśmy słabsi w większości meczów, zależało to od motywacji. Ale nie oczekuję, że to będziesz wiedział, bo nie masz kompetencji aby wypowiadać się o piłce. Mógłbyś jednak wyciągać wnioski z lekcji, które Ci udzielam

@FutbolToMagia znowu brakuje ci argumentów więc zgrywasz specjalistę. A jesteś tu nim jedynie w kompromitowaniu się. W poprzednim sezonie robiliśmy w meczach mniej kiliometrów niż przeciwnik, a w meczu z Bayernem nasi zawodnicy wyglądali tak
https://www.youtube.com/watch?v=nQQZ1tugnLE&ab_channel=StefanoBolis96. Widzisz on był zmotywowany, ale to za mało jeśli jesteś gorzej przygotowany fizycznie do meczu.
Jak mogę wyciągać wnioski z tego co piszesz skoro ty nawet nie potrafisz argumentować swoich wypowiedzi.

@Murazor przykro mi ale nadal nic nie rozumiesz

@FutbolToMagia twoja opinia na mój temat jest wręcz komplementem.
« Powrót do wszystkich komentarzy