Wzajemne oskarżenia między Fontem i przedstawicielem Laporty podczas debaty dot. kwestii finansowych

Dariusz Maruszczak

22 lutego 2021, 21:33

Mundo Deportivo

39 komentarzy

Fot. Getty Images

Mundo Deportivo i portal Palco23 zorganizowały dziś debatę prezydencką dotyczącą przede wszystkim kwestii finansowych, z uwzględnieniem projektu sportowego czy sposobu na sukces w Lidze Mistrzów. Swoje koncepcje przedstawili w jej trakcie kandydaci Toni Freixa i Víctor Font oraz przedstawiciel Joana Laporty od spraw ekonomicznych Jaume Giro.

Sytuacja finansowa

Víctor Font: W naszych prognozach przychody wynoszą 620 milionów, czyli znacznie mniej, niż planował klub. Musimy zobaczyć, jak zredukujemy straty, które wyniosą 200 milionów. Musimy odroczyć około 50 milionów euro wydatków i od samego początku rozpocząć redukcję wydatków na kolejny rok. Musimy też zapewnić, że będziemy mieli zrównoważoną kadrę, jednocześnie redukując wydatki. Musimy refinansować dług i obniżyć fundusz płacowy. Messi również z punktu widzenia ekonomicznego może nam pomóc wyjść z tej sytuacji. Naszym rozwiązaniem jest zaoferowaniu mu dożywotniego kontraktu, który po przejściu na emeryturę może przynieść klubowi korzyści biznesowe.

Montowanie kandydatur na dwa miesiące przed wyborami tym razem nie ma sensu. Stwierdzenie, że w maju można dokonać emisji obligacji, która nie zwiększy ryzyka przekształcenia się w spółkę akcyjną, jest znakiem, że improwizowali. Można wykonać emisję obligacji, klub nawet uciekł się do tego trzy lata temu, ale obecna koniunktura jest zupełnie inna. W ciągu następnych stu dni gramy o wszystko. Jeśli obligacje zostaną wyemitowane, dojdzie do tego na warunkach szkodliwych dla klubu, przy ryzyku przekształcenia się w spółkę akcyjną. Powiedziałem, że improwizują, ponieważ chcą wygrać wybory pamięcią o przeszłości. Sytuacja klubu jest nieporównywalna z tamtym okresem. Jeśli chcą wyemitować obligacje, aby zyskać płynność w maju… Te obligacje będą śmieciowe. To owoc improwizacji lub myślenia życzeniowego.

Jaume Giro: Budżet, który jest obecnie rozważany, nie jest prawdziwy. Musimy odjąć 36 milionów, ponieważ socios nie mogą przyjść na stadion, i 100 milionów przewidzianych z Barça Corporate. Jest też 225 milionów od sponsorów, ta kwota też nie jest realna. Zostałby nam budżet w wysokości nieco ponad 600 milionów. Jeśli nie ruszy się budżetu płacowego, który wynosi nieco ponad 500 milionów, pozbieranie się będzie niemożliwe. Przeżywamy wyjątkową sytuację, ale oczywiście mamy rozwiązanie. Jest to emisja obligacji i dywersyfikacja źródeł przychodów w celu zrównoważenia sytuacji finansowej klubu.

W tej kampanii słyszeliśmy, że emisja obligacji została porównana do tego, co stało się z Milanem. W życiu i w kampanii nie wszystko przejdzie, a to porównanie nie ma sensu. W obligacjach chodzi o zapewnienie środków klubowi. Innym błędem jest stwierdzenie, że jesteśmy w gorszej sytuacji. Chce być pan prezydentem, panie Font, nie może pan igrać z fałszem. Brak świadomości, że emisja obligacji musi przejść przez CNMV (Krajowa Komisja Rynku Papierów Wartościowych), jest niepokojący. Nawet małe i średnie przedsiębiorstwa z Granollers emitują obligacje. Pan Font nie może powiedzieć większego kłamstwa od tego, emisja obligacji nie zagraża modelowi własności klubu.

Toni Freixa: Budżet ułożony przed odchodzący zarząd rozważał sytuacje, które nie miały miejsca. Realne są wydatki. Zarząd sprzedał Suáreza i Rakiticia, aby obniżyć fundusz wynagrodzeń. 70% wydatków stanowią zarobki piłkarzy i amortyzacje. LaLiga powiedziała nam, że musimy mieć fundusz płac na poziomie 370 milionów. Kapitan Messi już przyznał, że ta sytuacja wymaga wysiłku wszystkich.

Nasze decyzje będą podyktowane względami sportowymi, a każda drastyczna decyzja o sprzedaży jakiegoś gracza lub oddaniu go za darmo będzie podyktowana tym, że projekt sportowy ma jakąś alternatywę. Mamy dwóch cracków w ataku i jednego w obronie. Musimy naprawić sytuację sportową, aby naprawić sytuację finansową. Emisja długu pociąga za sobą trudności w zarządzaniu i wzrost tego długu.

Espai Barca

Toni Freixa: Projekt, który jest obecnie w toku, musi zostać ukończony, tak zagłosowali socios w 2014 roku. Uzyskano finansowanie z Goldman Sachs i nie ma żadnej wymówki, żeby rozważać alternatywę. Nie mogę sobie wyobrazić utraty prestiżu, jaka by się z tym wiązała. Nie chcemy żadnych opóźnień, chcemy rozpocząć prace i pogodzić je z udziałem w rozgrywkach. Trzeba jednak nadać priorytet kwestii sportowej i społecznej. Socio cierpiałby z powodu konieczności wyjazdu na Montjuic.

Víctor Font: Trzeba wykorzystać całą dobrą pracę wykonaną przez klub ws. Espai Barca. Mamy plan i jednego z najlepszych urbanistów w mieście. Chcemy przejrzeć pracę, która została wykonana. Jeśli będzie można dodać jakieś ulepszenie, przedstawilibyśmy ostateczną propozycję na koniec sezonu. Chcemy upewnić się, że model finansowania jest właściwy. Wydaje się nam, że można poprawić warunki porozumienia z Goldman Sachs i uważamy, że jesteśmy w stanie to zrobić. Płacenie Goldman Sachs 1/3 zysków wydaje się nam drogie.

Jaume Giro: Osoba, która mówi o improwizacji, to ta, która najwięcej skorygowała w kampanii. Porozumienie z Goldman Sachs jest dobre z tego względu, że nie trzeba będzie płacić przez pięć lat. Są jednak pewne wątpliwości po dokładnym rozważniu projektu. Nie ma gwarancji, że będzie można grać na Camp Nou w trakcie prac. Priorytetem jest pozostanie na Camp Nou, ale jeśli zamiast pięciu lat będzie można ukończyć stadion w dwa lata dzięki grze na innym stadionie, zorganizujemy referendum w tej sprawie. Espai Barça będzie kluczowym źródłem przychodów i warto rozważyć ten projekt.

Redukcja wynagrodzeń a projekt sportowy

Víctor Font: Rozwiązanie przechodzi przez Messiego. On jest bardzo świadomy rzeczywistości Barcelony i byłby podekscytowany, gdyby mógł zostać w klubie po przejściu na emeryturę. Musimy mieć zwycięski projekt sportowy. Widząc, że wszyscy zgadzamy się co do tego, że Barça nie jest firmą i musimy mieć znaczący projekt sportowy, nie rozumiem, czemu nie poznaliśmy projektu sportowego, kiedy jest 20 800 socios, którzy głosowali bez wysłuchania projektu sportowego Laporty. Kiedy mówimy, że jest improwizowany, opiera się to na wrażeniu, jaki sprawia. Projekt sportowy jest najważniejszy dla socios i nie został wyjaśniony. Założenie, że w przeszłości były sukcesy sportowe z Laportą, staje się dogmatem wiary.

Toni Freixa: Znajdujemy się w sytuacji bardzo wysokich wynagrodzeń, ponieważ model sportowy klubu został odwrócony. Przestaliśmy wierzyć w wychowanków, mieliśmy jednego dyrektora sportowego na sezon. Podpisywaliśmy kontrakty za każdą cenę. Doskonale wiemy, gdzie nie można inwestować. Barça w swojej historii odnosiła sukcesy ze swoimi wychowankami. Nie jest to jednak model Athleticu, zawsze musimy być w stanie sprowadzać znaczących zawodników.

Jaume Giro: To model Laporty. Wszyscy mamy dobre wspomnienia z tamtej epoki Guardioli. Wartość księgowa wychowanków jest zerowa, a wartość finansowa z możliwego transferu ogromna. W projekcie Laporty całe zarządzanie finansowe będzie iść ręka w rękę ze sportowym. Są takie projekty, które bez względu na to, czy przygotowują się przez siedem lat, nie gwarantują sukcesu. Cantera jest ważna i będzie kluczowa.

Jak znów być ważnym w Lidze Mistrzów

Jaume Giro: W ostatnich pięciu latach zainwestowaliśmy 1,2 miliarda i mieliśmy Turyn, Rzym, Liverpool, Bayern i PSG. Wielokrotnie wyjaśnialiśmy, że jeśli nie ma zwycięskiego projektu sportowego, sprawy przestają się dobrze układać. Dziesięć lat temu wszystko zaczęło się sypać, od odejścia Laporty. Wszyscy prezydenci wnieśli coś pozytywnego, ale zdecydowana większość wie, że jeden z nich był najlepszym prezydentem w historii.

Toni Freixa: Wszyscy pamiętają wspaniałe dwa lata Laporty pod względem sportowym, ale nie mówi się o dwóch poprzednich. Messi był w klubie, ponieważ podpisał go Gaspart, podobnie jak Iniestę, Puyola, Xaviego… Nowy prezydent napotka już Ansu, Riquiego, Pedriego, Ter Stegena, De Jonga… Ci gracze są owocem wielkości Barcelony. Nie można zmieniać co roku dyrektora sportowego i sprowadzać piłkarzy, których masz w klubie. Wczoraj Gavi zadebiutował w Barcelonie B. Model sportowy to gwarancja zdobywania trofeów.

Víctor Font: Ważny jest schemat organizacyjny, żeby każdy wiedział, jakie zajmuje stanowisko. Musimy uniknąć systemu prezydenckiego i podejmowania decyzji przez prezydenta w strukturze sportowej. Musimy wykrywać tych, którzy najwięcej wiedzą o skautingu, futbolu młodzieżowym, metodologii. Adama, Éric García czy Dani Olmo odeszli w ostatnich latach, ponieważ nie było ekscytującego planu ich karier.

Cyfryzacja klubu

Jaume Giro: Pierwszą z naszych propozycji jest wewnętrzna cyfryzacja klubu, aby zarządzanie było bardziej efektywne. Jeśli lepiej znasz socio, możesz generować większe przychody. Wierzymy w Barça Studios, jest wiele do zrobienia i duży potencjał. Chcemy tworzyć treści z pomocą piłkarzy i rozumiemy, że potrzebujemy ich do pozyskiwania sponsorów. Wierzymy, że na koniec mandatu możemy uzyskać 60 milionów euro z OTT. Nie lekceważymy tradycyjnych przychodów. Nie powinno nas satysfakcjonować, że sponsorzy przedłużają umowy na gorszych warunkach. Musimy odzyskać wiernego sponsora. Nie może być tak, że inne kluby mają większe przychody ze sponsoringu.

Víctor Font: Bardzo ważne jest, żeby mieć to dobrze wypracowane. Jeśli nie będziemy innowacyjni i kreatywni, nie będziemy generować wystarczających środków, aby mieć konkurencyjną kadrę z zachowaniem modelu własności. Tradycyjne źródła biznesowe, takie jak Rakuten czy Nike, mają ograniczoną ścieżkę rozwoju. Będziemy promować trzy linie biznesowe: e-commerce, treści audiowizualne i e-sporty.

Toni Freixa: Barça Corporate planuje odzyskać produkty Barcelony i generować przychody. Barça Studios teraz jest jedynie startupem. Nowe linie biznesowe powinny nam przynieść nowe przychody. Przy potencjale, jaki ma Barca, jest wiele podmiotów i inwestorów, którzy dostrzegli szansę na rozwój. Mamy bardzo znaczącą grupę inwestorów, która pozwoli nam na przychody rzędu 250 milionów, ale nie możemy jej ujawnić ze względu na poufność. Jesteśmy wyjątkowym klubem, a nasza historia jest atrakcyjna i musimy to wykorzystywać.

Superliga

Víctor Font: Musimy przyczyniać się do poprawiania najważniejszych rozgrywek europejskich, ale bez narażania na ryzyko rozgrywek krajowych. Przykładem może być to, co zrobiono z Euroligą.

Toni Freixa: Futbol jest dla kibiców, rozgrywki w ramach lokalnej rywalizacji nie mogą być utracone. Trzeba pogodzić te rzeczy. Nie ekscytuje mnie projekt promowany przez Real Madryt.

Jaume Giro: Barça musi odzyskać swoją reputację w Europie, a w ostatnich latach straciliśmy siłę.

Przyszłość Koemana

Jaume Giro: Laporta od początku mówił, że wierzy w Koemana, a na koniec sezonu zostanie zrobione podsumowanie.

Víctor Font: Decyzje sportowe zostaną podjęte na koniec sezonu.

Toni Freixa: Będziemy respektować jego kontrakt, włącznie z następnym sezonem.

Podsumowanie

Toni Freixa: Przedstawiliśmy rozwiązania, które możemy wdrożyć w sytuacji, w jakiej znalazł się klub. Rozumiem, że mogą być kandydaci z podejściem biznesowym i menedżerskim, ale ważne jest to, że jest to klub sportowy. Decydujący wpływ na wyniki ekonomiczne ma wynik sportowy. Dlatego mamy taką osobę jak Lluis Carreras, który wywodzi się z tego modelu. Brakuje nam tego przy pozostałych kandydaturach, przez co nie mogły odbyć się debaty sportowe.

Víctor Font: Mamy plan finansowy, który musi zostać uruchomiony w tym planie niezbędnej rekonstrukcji. To nie tylko pomysły, ale też zespół i osoby. Podaliśmy nazwiska, wraz z ich doświadczeniem i wiedzą. Aby sprostać wyzwaniom przyszłości, nie możemy patrzeć wstecz. W następnych dniach nie wybieramy następnego prezydenta Barcelony, tylko Barçę następnej dekady.

Jaume Giro: Przed nami najważniejsze wybory we współczesnej historii Barcelony. W obliczu kryzysu finansowego, sportowego i instytucjonalnego chcę prosić o głosowanie na doświadczenie i wiedzę, jak zarządzać klubem. Przeprowadziliśmy pozytywną, konstruktywną kampanię, bez oszukiwania socio i mówienia mu jak się czuje.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ręce opadają jak widzę komentarze o Messim czy oceny tego co każda ze stron mówi. Przecież jednoznacznie można zinterpretować w jakim kierunku to idzie:
1. Sytuacja finansowa - bez względu na pomysły pozyskania pieniędzy lub skapitalizowania istniejących rzeczy - jedna jest cecha wspólna - redukcja wynagrodzeń - zawodnicy będą musieli zgodzić się na realne obniżenie pensji a część zawodników którzy obciążają listy płacowe musi odejść (bez względu na aspekt sportowy). W nowym sezonie kadra będzie uzupełniona zawodnikami Barcelony B aby obniżyć pułap płacowy.
2. Espai Barca - będzie budowa, pytanie kiedy. Giro przemyca ciekawą treść o grze na innym stadionie (to potwierdza ze klub będzie rozwijał młodzież a nie walczył o trofea przez najbliższe sezony).
3. Redukcja wynagrodzeń a projekt sportowy - bez względu na kandydaturę będzie to liczenie na pieniądze które generuje Messi (teraz i na emeryturze jak Jordan dla Chicago Bulls), redukcja wynagrodzeń to wprowadzenie na listy płac zawodników Barcelony B w pierwszym zespole oraz ogrywanie i szkolenie młodzieży aby za 2-3 sezony wrócić na szczyt.
4. Jak znów być ważnym w Lidze Mistrzów - wszystko uzależnione jest od tego jak młodzież będzie się rozwijała.
Podsumowując - projekt sportowy dla kandydatów jest ważny tylko z nazwy - bez względu na to kto wygra i jaki ma pomysł na pozyskiwanie pieniędzy to podstawowym wyzwaniem będzie radykalne obniżenie pensji i kosztowne pozbycie się najbardziej obciążających budżet zawodników. Każdy z kandydatów uważa że młodzież jest istotna bo nie ma innego wyjścia - będziemy grali składem Barcelony B w przyszłym sezonie, pytanie jak bardzo głębokim (wielu zawodników ciężko będzie sprzedać bez dopłacania do sprzedaży). Klub nie będzie inwestował w transfery i nawet jeden z kandydatów się pod tym względem nie zająknął - utrzymanie kadry młodzieży będzie bardzo kosztowne (kończące się umowy Fatiego, Pedriego, Collado, Konrada, Dembele, Moriby, Minguezy, Balde itd). Zarabianie na Messim (teraz czy na emeryturze) to jeden ze sposobów przyspieszenia procesu wychodzenia z długów klubu i nie ma w tym nic nadzwyczajnego - sam Laporta powiedział że bez Messiego też sobie poradzimy ale potrwa to kilka lat dłużej.

Laporta bierz go !!! nie dej sie

Messi wycisnął 138 mln za sezon w tym bonus lojalnościowy wszyscy wiedzą ile wart, Ronaldo za 4 letni kontrakt dostanie w Juve 124 mln. Sami biznesmeni w tej Barcy, żeby na boisku im tak szło jak w interesach.

Tylko Laporta. Freixa człowiek Bartomeu, a Font wraz z Tusquetsem działają na niekorzyść klubu.

Redukcja wynagrodzeń - widzę, że wszyscy mają plan, ale czy planem można nazwać brak planu?
Laporta chyba już sobie koronę szykuje skoro nie mógł się pojawić na debacie. Co za ignorancja.

"zarząd sprzedał Suareza i Rakiticia żeby obniżyć fundusz wynagrodzen"
Po pierwsze ciężko to nazwać sprzedaniem pilkarzy co się stało.
Po drugie Podobno to Koeman ich nie chciał więc o co tu chodzi.

Dożywotni kontrakt Messiego no to napewno pomoże podreperować finanse klubu szczególnie biorąc pod uwagę jak wycisnął Barce jak cytrynę przy poprzednim. Chyba wszyscy pamiętają jak do samego końca nie podpisywał nowego kontraktu. Co oznaczało że grał na czas aż Bartomeu zmienianie i zgodzi się na wszystko, nawet na bonus lojalnościowy bez lojalności. Tak dajcie mu dożywotni kontrakt-to świetny pomysł.

ale ten Jaume Giro: jest daremny lanie wody i nic wiecje .Czyste ogolniki