Ronald Koeman: To prawda, że na niektórych pozycjach potrzebujemy większej rywalizacji

Dariusz Maruszczak

23 stycznia 2021, 16:35

Barca TV+

22 komentarze

Fot. Getty Images

Ronald Koeman podczas konferencji prasowej przed meczem z Elche wypowiedział się na temat stanu fizycznego swoich piłkarzy, odpowiedzialności za postawę drużyny pod nieobecność Messiego czy problemu związanego z marnowaniem rzutów karnych.

Wracacie do rozgrywek LaLigi, gdzie potrafiliście ostatnio prezentować się regularnie. Jak podejdziecie do tego spotkania, żeby podtrzymać tę passę?

Wiemy, że Primera División to bardzo konkurencyjne rozgrywki. Nie ma łatwych przeciwników. Mamy bardzo napięty terminarz, jest wiele meczów, ponadto mieliśmy trzy dogrywki z rzędu, które oczywiście zmęczyły zespół, to normalne. Ponadto rozegraliśmy siedem spotkań na wyjeździe, co wiąże się z tym, że dużo podróżowaliśmy. Graliśmy wieczorami, późno wracaliśmy, teraz zagramy popołudniu. Musimy przygotować drużynę, żeby miała iskrę i była silna mentalnie, abyśmy mogli wygrać.

Wiele meczów wyjazdowych, podróży i trzy dogrywki z rzędu, przy raczej wąskiej kadrze. Martwisz się zmęczeniem fizycznym? Jaki może mieć wpływ na piłkarzy?

Ważne będzie odzyskanie zawodników, ponieważ drużyna potrzebuje świeżości. Wydaje się, że Sergi Roberto wkrótce będzie mógł być z nami. Trenował dziś z zespołem, ale potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby być na liście. Jeśli jakiś piłkarz jest zbyt zmęczony lub przeciążony, trzeba robić zmiany. Musimy poczekać i mieć nadzieję, że nie będzie więcej znaczących kontuzji.

Jesteś zaniepokojony Destem? Opuścił ostatnie mecze, a wcześniej grał bardzo wiele i wydaje się, że jego rozwój przystopował.

To prawda, że rozegrał wiele meczów w swoim pierwszym sezonie w Barcelonie. To bardzo młody zawodnik, a spędzenie całego roku bez problemów i absencji jest skomplikowane. Miał kontuzję i wydaje się, że jest wyleczony. Będziemy musieli zadecydować, czy może zagrać jutro od początku, czy zacznie mecz na ławce. Mam nadzieję, że nie będzie miał problemów i będzie mógł łapać trochę rytmu i wnieść trochę więcej konkurencji.

Powiedziałeś ostatnio, że dla piłkarzy Barcelony zmarnowanie dwóch rzutów karnych w meczu jest niepoważne. Czy przy napiętym terminarzu będziecie w stanie popracować nad wykonywaniem rzutów karnych? Zamierzasz wyznaczyć jakąś listę wykonawców?

Strzelaliśmy 12 rzutów karnych w tym sezonie, a licząc z półfinałem Superpucharu zmarnowaliśmy 7 jedenastek. To dużo. Myślę, że każdy ma prawo nie wykorzystać rzutu karnego, ale uważam, że zmarnowaliśmy ich za dużo. Wiemy, że wykonawcą numer 1 jest Leo, ale jeśli go nie ma, potrzebujemy kogoś innego z jakością do egzekwowania jedenastek. W ostatnich dniach strzelaliśmy je na treningach, ponieważ poprzez pracę można to poprawić i wytrenować, jak przy rzutach wolnych. Wiem, że trudno jest porównywać rzut karny na treningu i na meczu, gdy przegrywasz, przy 80 tysiącach widzów, ale teraz nie ma publiczności, więc w temacie presji moim zdaniem trzeba wziąć to na siebie i przede wszystkim nie mieć wątpliwości, to najważniejsze. Oczywiście też trenować, trenować i jeszcze raz trenować. Musimy coś zrobić, ponieważ nie można akceptować takich statystyk.

Widząc, że w ostatnim meczu Atlético Luis Suárez swoimi dwoma golami, w tym jednym z rzutu karnego, odrobił straty, nie brakuje ci go w Barcelonie?

Nie lubię odpowiadać na takie pytania, ponieważ pytacie mnie o tego typu rzeczy, kiedy tylko strzela. To wspaniały piłkarz, ale klub podjął decyzję i tyle. Życzę mu wszystkiego najlepszego, ale jeśli pytasz mnie o niego za każdym razem, kiedy strzela… Co do karnego, można mieć wątpliwości czy to była jedenastka.

Mówisz bardzo wyraźnie o błędach defensywy, zmarnowanych karnych, niewykorzystanych sytuacjach Griezmanna. Martwisz się, że piłkarze odbiorą twoje komentarze jako krytykę?

Nie będę kłamać. Komentuję to, co widzę, analizuję mecze. Jeśli mówię też rzeczy pozytywne, nie podkreślacie tego. Myślę, że w meczu z Cornellą nastawienie zespołu było takie jak trzeba, ponieważ wiele drużyn ma problemy w tego typu pojedynkach, żeby dać z siebie wszystko. Mam nadzieję, że jutro to podkreślicie. Ponadto uważam, że od piłkarza Barcelony trzeba wymagać. Jeśli pojawia się krytyka, to jest w niej szacunek. Nikogo nie atakuję, chcę pomóc moim piłkarzom, ale skoro rozgrywamy taki mecz, jak ten z Cornellą, to z całym szacunkiem dla rywala, ale jeśli po 90 minutach mamy remis 0:0, analizując spotkanie, szanse, które mieliśmy, dwa rzuty karne, które zmarnowaliśmy… Tak, powiem potem drużynie, że byliśmy świetni... Niech robią to inni trenerzy. Ja nie będę.

Czy kiedykolwiek doświadczyłeś ośmiu meczów z rzędu na wyjeździe? Razem z jutrzejszym spotkaniem zagracie tyle spotkań poza Camp Nou w LaLidze, Pucharze i Superpucharze. Jak ocenisz zespół całościowo w tym okresie?

Nigdy tego nie przeżyłem, taka liczba meczów jest brutalna. Maksymalnie mieliśmy trzy spotkania, może cztery, ale osiem? To szaleństwo. To bardzo wysoka liczba. Pamiętam, że jedno z waszych pytań dotyczyło stycznia i wielu spotkań wyjazdowych. Nie licząc wyniku finału z Athletikiem, wszystkie pozostałe pojedynki wygraliśmy. Uważam to za dowód, że drużyna jest silna mentalnie.

Mówisz teraz o wymaganiach i napiętym terminarzu. Czy wydajność rezerwowych może być problemem w niektórych meczach? W spotkaniu z Cornellą musieli wejść Busquets, Pedri i Dembélé, aby można było wygrać. Czy jest problemem, że ci, którzy nie grają wiele, nie zrobili kroku do przodu?

Mieliśmy mecze, w których po wejściu rezerwowych drużyna się poprawiła. Rozumiem, że czasem to trudne dla zawodnika, który nie gra często, gdy ma szanse i musi coś udowodnić. To skomplikowane. To prawda, że na niektórych pozycjach potrzebujemy większej rywalizacji.

Jutro zabraknie Messiego. Jeżeli będziecie mieli rzut karny, kto go wykona? Zdecydują zawodnicy czy trener?

Zdecydujemy jutro podczas rozmowy z piłkarzami. Wybierzemy dwóch zawodników, ale decyzja zawsze leży w rękach naszego kapitana.

O Juniorze Firpo mówi się w kontekście Milanu. Może odejść czy po Aleñi już nikt nie odejdzie?

To zależy od samego zawodnika. Jest z nami, moim zdaniem spełniał się, kiedy miał minuty. To zależy od tego, czego chce każdy młody zawodnik. Nie możemy jednak też stracić wszystkich piłkarzy, musimy mieć kadrę, aby zmierzyć się z wieloma meczami, które nam pozostały.

Jakie masz plany wobec Konrada? Czy ma szansę częściej grać w pierwszym zespole?

Pasuje nam profil tego piłkarza, ponieważ jest skrzydłowym, ma jakość do gry jeden na jeden. Może jednak też poprawić inne rzeczy. Miał drobny kryzys przez kilka tygodni, ale teraz się poprawia, rozegrał kilka meczów w Barcelonie B. Nie mamy jednak wielu dostępnych napastników, nie ma Leo i Ansu, więc potrzebujemy Konrada na ławce. Normalnie wolę, żeby tego typu piłkarz grał w Barcelonie B, jeżeli może. Dlatego zdecydowaliśmy, że Ilaix zagra w ten weekend w rezerwach, ponieważ jest młodym zawodnikiem, podobnie jak Collado, a tacy potrzebują minut. Oczywiście są tu piłkarze, który mają przed sobą piękną przyszłość, ale młody gracz potrzebuje rywalizacji. Może oprócz tego z nami trenować, ale potrzebuje też meczów.

Byłeś na środowym spotkaniu z Komisją Zarządzającą i trzema kandydatami na prezydenta w temacie wzmocnień w zimie. Wnioski nie były zbyt optymistyczne?

Znacie moje stanowisko. Brakuje nam zawodników, ale wszystko zależy od sytuacji finansowej klubu. Ja nie decyduję, porozmawiałem z nimi, ale nie jest też tak, że mam całkowicie odmienną opinię od nich. Wszystko zależy od sytuacji finansowej klubu. Jeśli nie można sprowadzić nikogo, to nie można, akceptuję to. Mamy wystarczająco jakości, ale jeśli chcemy więcej, musimy poprawić pewne rzeczy.

Ronald Araujo jest pozytywną wiadomością tego sezonu. Zaskoczył cię jako piłkarz? Wyobrażam sobie, że nie mogłeś go oglądać zbyt wiele razy, ponieważ wcześniej rozegrał tylko sześć meczów w pierwszym zespole. Co ci zapewnia?

Wiele daje, rozegrał dużo meczów. Ma bardzo, bardzo akceptowalny poziom na tej ważnej pozycji w drużynie. Jest młody, udowodnia, że ma wielki charakter i intensywność. Jak każdy młody zawodnik może poprawić pewne elementy, przede wszystkim z piłką, podania wertykalne, pierwszy kontakt z futbolówką. To normalne. W jego wieku rozegrał tyle meczów na tym poziomie, jest bardzo dobry.

Myślisz, że jutro bez Messiego może być to doskonały czas dla Griezmanna na zrobienie kroku do przodu, żeby zrozumiał, że czasem musi być liderem tego zespołu? Strzela gole, jak w meczu z Athletikiem, ale wielu kibiców Barcelony wciąż nie rozumie, czemu nie potrafi wcielić się w rolę przywódcy, jak w temacie rzutów karnych?

Nie tylko dla Griezmanna. Nie można narzucać zbyt dużej presji na piłkarza. Zawsze walczy dla drużyny, stara się grać jak najlepiej. Być może w niektórych meczach powinien zdobyć bramkę, ale ostatnio grał dobrze i robił wszystko, żeby pomóc zespołowi. Jak wspomniałeś, strzelił dwa gole w Superpucharze. Nie chodzi tylko o Griezmanna, potrzebujemy goli od pozostałych napastników, także od pomocników. Nie możemy skupiać się tylko na jednym zawodniku. Mamy Braithwaite’a, Dembélé, Trincão, pomocników. Chodzi o pracę zespołową, aby móc spisywać się dobrze pod względem strzelania goli.  

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Koeman w jednej wypowiedzi chwali zespół i gani za ten sam mecz..
Zamotał się facet jak go spytali o częstą krytykę wobec zawodników i zaczął niezasłużenie chwalić na pokaz dla dziennikarzy, po czym jednak zganił, bo uznał, że po ostatnim meczu nie ma za co chwalić. :D

Jego wywiady to mistrzostwo świata.

Boże tylko nie kolejny stary wilajdum do srodka. Juz mielismy stary srodek pola i to nie zdalo egzaminu a teraz jeszcxe bam soatalu Busi i tragiczny Pjanic czas na kogos mlodego perspektywicznego..

Jak zawsze wywiad dobrze się czyta:) A cytat "Nikogo nie atakuję, chcę pomóc moim piłkarzom, ale skoro rozgrywamy taki mecz, jak ten z Cornellą, to z całym szacunkiem dla rywala, ale jeśli po 90 minutach mamy remis 0:0, analizując spotkanie, szanse, które mieliśmy, dwa rzuty karne, które zmarnowaliśmy… Tak, powiem potem drużynie, że byliśmy świetni... Niech robią to inni trenerzy. Ja nie będę." - złoto, aby tak dalej i po kolejne 3 punktu!

Na 3 miejscu wymienił trinkała czyli nadal będzie wchodził z ławki jako pierwszy,a pokazując co potrafi w ostatnich 20 meczy to brak słów na kumana.Daj człowieku 20 szans Konradowi lub puigowi

Bardzo dobre ostatnie pytanie.

Zajedzie nam Pedriego, De Jonga, Albę, Desta i będzie problem, bo oni grają non stop

"Mamy Braithwaite'a" No niestety.. :S