Sport: Barcelona zmarnowała w tym sezonie niemal tyle samo rzutów karnych, co Ronald Koeman przez całą karierę

Dariusz Maruszczak

23 stycznia 2021, 18:00

Sport, AS, Transfermarkt

11 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Mecz z Cornellą potwierdził problemy Barcelony, jeżeli chodzi o wykonywanie rzutów karnych
  • Katalończycy zmarnowali w tym sezonie już pięć jedenastek, o jedną mniej niż Ronald Koeman przez całą karierę
  • Poza Messim Barça nie ma obecnie pewnego egzekutora 

Mecz z Cornellą mógłby mieć zupełnie inny przebieg, gdyby Barcelona potrafiła wykorzystać dwa rzuty karne. Za pierwszym razem do piłki podszedł Miralem Pjanić, który pewnie wykonał jedenastkę w spotkaniu z Realem Sociedad. Tym razem jednak Bośniak został zatrzymany przez Ramona Juana. Kolejny zawodnik, który nie zmarnował szansy w półfinale Superpucharu Hiszpanii, czyli Ousmane Dembélé, również nie zdołał pokonać bramkarza gospodarzy. Dopełniło to obraz kiepskiej skuteczności Katalończyków z tego stałego fragmentu gry. Łącznie piłkarze Barcelony zmarnowali już pięć z dwunastu (41%) rzutów karnych wykonywanych w trakcie spotkania, nie licząc konkursu jedenastek w starciu z Realem Sociedad.

W meczu z Betisem szansy na gola z tego stałego fragmentu gry nie wykorzystał Antoine Griezmann, który w półfinale Superpucharu Hiszpanii również zawiódł, podobnie jak Frenkie de Jong. Dla Francuza jest to głębszy problem, ponieważ również w reprezentacji zdarza mu się ostatnio nie trafiać do siatki z jedenastu metrów. Według danych zgromadzonych przez Transfermarkt Griezmann wykorzyształ w swojej karierze siedemnaście rzutów karnych, a zmarnował dziesięć. W ostatnich czterech próbach nie udawało mu się pokonać bramkarza rywali. Na szczęście wpadka 29-latka ze spotkania z Verdiblancos nie przyczyniła się do utraty punktów

Z kolei przy niewykorzystanym rzucie karnym przez Leo Messiego w konfrontacji z Valencią kapitan Blaugrany skutecznie dobił swoje uderzenie po kilku sekundach. Poza Argentyńczykiem Barcelona nie ma żadnego pewnego egzekutora. Wykorzystał on pięć z sześciu strzelanych przez siebie jedenastek. Poza nim trafili tylko Dembélé w rywalizacji z Ferencvárosi i Braithwaite w spotkaniu z Dynamem Kijów. Pudło Duńczyka w pojedynku z Eibarem (1:1) kosztowało jednak Barcelonę stratę punktów. Braithwaite zmarnował zresztą cztery z ostatnich pięciu rzutów karnych. Z kolei Dembélé poza tym sezonem tylko raz wykonywał jedenastkę, jeszcze w barwach Rennes, ale trafił do siatki.

Brak skuteczności swoich podopiecznych skomentował Ronald Koeman, który stwierdził ostatnio, że marnowanie dwóch rzutów karnych w meczu jest niepoważne. Holender sam był znakomitym wykonawcą jedenastek. Jak podaje Sport, były obrońca w trakcie swojej kariery wykorzystał 96 ze 103 rzutów karnych. Dlatego też dziennik w tytule jednego z artykułów nawołuje Koemana do nauczenia zawodników Barcelony wykonywania jedenastek. Trener przyznał podczas dzisiejszej konferencji prasowej, że pracuje nad rozwiązaniem tego problemu. Być może lekarstwem byłby powrót Philippe Coutinho. Brazylijczyk do tej nie zmarnował żadnego rzutu karnego, mimo dziesięciu strzałów. Niezły bilans ma też Pjanić, dla którego wpadka z Cornellą była dopiero drugą w karierze, a trafiał do siatki równie często jak Coutinho. Z kolei wspomniany Messi wykorzystał 97 jedenastek, a pomylił się 27 razy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A potem komentarze... Phi co tam karny każdy by trafił

Trzeba przyznać że Koeman jako piłkarz musiał mieć mega silną psychikę i równie mocny charakter - jak czytałem archiwalne artykuły prasowe to nie pie### się w tańcu.
Muszę przyznać ze statystykę karnych ma niesamowitą.

Trzeba by wynająć na weekend Lewego i niech chłopaków podszkoli.

Inaki Pena powinien strzelać karne, przecież żadnego nie zawalił bo żadnego nie strzelał. To jest śmich na sali jak w klubie Barca nie ma kto wykonać jedenastki

Nigdy nie grałem w piłkę na poziomie zawodowym dlatego też nie wiem jaka presja temu towarzyszy, jednak zachodzę w głowę.. jak zawodowy piłkarz spędzający z piłką kilka godzin dziennie, zajmujący się tylko i wyłącznie kopaniem piłki, napastnik, może mieć tak ogromny problem z pi****ciem mocno piłki z 11m w jeden z rogów bramki?

Zatrudnijcie psychologa bo ewidentnie drużyna mentalnie leży.

Psychika to jeden z problemów tego zespołu. Niech oni w końcu zaczną korzystać z psychologów. Nie wierzę, że nie mają takiej możliwości. Karne to jedno, ale mentalność drużyny w ważnych meczach to drugie. Tam też kolorowo nie jest. Obsr*ne gacie za każdym razem.