Josep Maria Bartomeu o spóźnionej rewolucji, Barcelonie Koemana i swoim życiu po odejściu z klubu

Dariusz Maruszczak

14 stycznia 2021, 12:30

Sport

58 komentarzy

Fot. Getty Images

Ernest Folch z dziennika Sport opowiedział o swoim spotkaniu z Josepem Marią Bartomeu przy okazji meczu z Realem Sociedad. Były prezydent miał przyznać się, że zbyt późno podjął decyzję o przeprowadzeniu rewolucji. Wyznał też, że ponownie wystartowałby w wyborach, gdyby tylko mógł.

Dziennikarz donosi, że spotkał Bartomeu przypadkowo na ulicy kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania, więc postanowił zadać mu kilka pytań. Bartomeu przekazał mu, że czuje się dobrze, jest spokojny i czuje się wyzwolony, a obecnie jest całkowicie zaangażowany w działalność swojej firmy, która podobnie jak wiele innych biznesów odczuwa konsekwencje obostrzeń związanych z pandemią.

Bartomeu zapewnił też Folcha, że ogląda każdy mecz Barcelony. Ocenił, że to, co robi Koeman, ma wiele zalet, a ostatnie spotkania potwierdziły, że jest on idealnym trenerem na proces przejściowy, którego Barça potrzebowała. Wcale nie zaskakuje go eksplozja formy Pedriego, ponieważ w klubie talent Kanaryjczyka był znany, co było zasługą pracy Ramona Planesa, którego chciałby mieć w klubie dużo wcześniej. Spodziewał się też dobrego poziomu po Araujo, ale miłym zaskoczeniem był dla niego Mingueza. Bartomeu uważa, że wprowadzanie szeregu młodych graczy do zespołu było absolutnie konieczne i przyznał, że rewolucja nadeszła zbyt późno. Były prezydent bije się w pierś i potwierdza, że pomylił się, będąc zbyt ostrożnym po klęsce w meczu z Liverpoolem. Za swój główny błąd uznaje właśnie przeprowadzenie zmian dopiero po katastrofie w spotkaniu z Bayernem, zamiast zrobienie tego rok wcześniej.

Bartomeu nie sądzi, żeby padł ofiarą linczu, choć przyznaje, że był ostro atakowany. Stwierdził też, że jako prezydent był łatwym celem. Powiedział, że gdyby mógł, ponownie wystartowałby w wyborach, aby pokazać, że to wszystko nie miało na niego wpływu. Folch zapytał też Bartomeu, czy to prawda, że chce, aby Laporta zwyciężył w głosowaniu. Były prezydent zaprzeczył i ocenił, że mimo wielu zalet Joana najlepszy dla klubu w trakcie pandemii byłby ktoś, kto ma bardziej menedżerski profil. Ponadto Bartomeu stoi na stanowisku, że projekt Barça Corporate uratuje finanse klubu. Nie odpowiedział za to na pytanie o Leo Messiego.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jaką firmę ma Bartomeu?

Nawet teraz nie jest wstanie nie kłamać

a 2014 byl bogiem
debile

ma tupet jak tusek

Ludzie wylewają jad, a nie mają nawet 10% wiedzy na temat pracy i decyzji tego człowieka, co więcej zapominają chyba, że Prezes, owszem jest na świeczniku, ale nie jest tak, że każda decyzja zależy tylko od niego. Na pewno jest wiele spraw, na których się nie zna i po prostu ufa swoim współpracownikom. No i nie wiemy czy jakby na miejscu JMB był np. Laport, Rosell czy Font, to czy nie byłoby gorzej.
Visca el Barça!

Chyba zartuje, powinien poptrzec n statystyki, strzelone bramki, porazki LM, dlugi i potem w lustro... i odpowiedziec sobie na pytanie co on nawyrabial..

Zrezygnował. Potem się przyznał, że za późno. A potem powiedział, że wystartowałby jeszcze raz :P

Zniszczyl klub gigantycznymi transferami i dawanie pensji z kosmosu przecietnym pilkarzom

Podobno nikomu nie życzy się źle, ale ten typ powinien mocno beknąć za wszystko, co nawywijał.

Wyznał ze by mógł ponownie wystąpić w wyborach, ciekawe kto by na niego zagłosował chyba jakiś debil.

Dopiero Laporta może podejmie decyzje o rewolucji. Bartomeu tylko o niej gadał po 8-2, a później zapomniał jej przeprowadzić. No chyba, że chodzi mu o sprzedaż Rakiticia i Suareza za 1/4 Modera.. ceny rzeczywiście były rewolucyjne.

Gość wstydu nie ma...

Weźcie nie róbcie newsów o Bartomeu... Rany są zbyt świeże aby podejść do tematu bez emocji.

Omijać te gówno z daleka bo dalej śmierdzi .. nie ma jaj , aby dalej się przyznać do tego , że praktycznie zrójnował Barcelonę finansowo , a on myśli ,aby wystartować znowu w wyborach !! Puknij się człowieku w ten durny łeb

Ciekawe czy zaskakuje go brak formy u Trincao, Antoine czy Pjanica:)?

Dobrze, że najlepszy prezydent w historii Barcelony ma szansę odpocząć.

Jak miło, że się odezwał. Brakowało mi tej budzącej zaufanie i wiarygodność mordki XD

On to może wystartować razem z Gaspartem w wyścigu o najgorszego prezydenta Barcelony!

Brak słów!
....

O jakiej rewolucji mówi ten człowiek? Gdyby dobrze zarządzano klubem nie byłaby potrzebna żadna rewolucja bo zmiany byłyby bardziej płynne i mniej odczuwalne.

K***a ... Ten to ma tupet!

Bartek słusznie jesteś krytykowany. Zastałeś Barce murowaną zostawiłeś drewnianą.

Na tym zdjęciu to on chyba się modli żeby nikt w przyszłości go nie dorwał :D

Ten to nie ma wstydu.

"Wyznał też, że ponownie wystartowałby w wyborach, gdyby tylko mógł."
Boże uchroń.

On przebywa jeszcze na wolności??

Pedri gdyby pogoda na testach w RM była to teraz by biegał w Madrycie. To że u nas wylądował to bardziej zasługa innych którzy naciskali na Barce, a nie skauting. O reszcie to nawet nie ma co komentować

nie był najgorszy, ale o tym, wielu z was, przekona sie za kilka lat...

Przecież on tak wierzy w siebie, że nawet po utracie stołka po wotum nieufności chciałby startować, gdyby tylko pozwalały przepisy. To już trzeba mieć solidne ego.

Zero godności. Najlepszy prezydent w historii Realu Madryt.

Oo znalazl sie. Moze szukal pilki od Fornita i dziennikarz zadal mu pozniej kilka pytan

Duchy rzeczywiście straszą po śmierci...

Nienawidze Gnoja