Joan Laporta: Chcemy zwycięskiego projektu, który znów będzie dominował w Lidze Mistrzów

Dariusz Maruszczak

30 listopada 2020, 16:00

AS, Marca, Sport, MD

75 komentarzy

Fot. Getty Images

Joan Laporta oficjalnie przedstawił dziś swoją kandydaturę w wyborach na prezydenta FC Barcelony. Katalończyk opowiedział o niektórych swoich założeniach, ocenił możliwość pozostania w klubie Leo Messiego i zasugerował, że w przypadku swojego zwycięstwa w wyborach Ronald Koeman nadal może być trenerem Blaugrany.

Powody kandydowania: Chcę znów służyć Barcelonie, ponieważ ją kocham i uważam, że mamy odpowiednie przygotowanie, doświadczenie i determinację do przeprowadzenia zmian, jakich potrzebuje klub. Mamy plan, żeby przywrócić Barcelonę na pierwszy poziom medialny i piłkarski. Chcę, żeby Barça znów była podziwiana i żeby wróciła radość. Bycie prezydentem Barcelony było zaszczytem, poświęciłem temu najlepsze lata mojego życia. Zostanie nim ponownie jest największym wyzwaniem mojego życia. Jeśli socios i socias mi zaufają, jestem przekonany, że spiszemy się jeszcze lepiej, będąc wiernymi sobie, z pokorą i odwagą.

Czujemy się spadkobiercami idei Joana Gampera. Jesteśmy dziedzicami pokolenia barcelonistas, którzy wiedzieli, że Barça to coś więcej niż klub i że powinno się działać stosownie do tego. Chcemy jedynie być godni tego dziedzictwa. Chcę, żeby Barcelona znów była doceniana na całym świecie, aby przywróciła radość barcelonistas, żeby flaga nas jednoczyła.

Poprzednia kadencja: Kiedy postanowiłem, że Pep Guardiola będzie trenerem, udałem się do domu Leo Messiego i wyjaśniłem mu oraz jego ojcu wszystko o projekcie, trenerze i nowych piłkarzach. Powiedziałem mu, że powinien być liderem tego projektu i nosić 10 na koszulce. Uważam, że zdawał sobie sprawę z tego, że w celu zostania najlepszym piłkarzem w historii potrzebował wokół siebie świetnego zespołu. Od tego czasu Barça grała spektakularnie, jak ze snu, wszyscy wiedzieli, że muszą napisać historię.

Pozostanie Messiego: Nikt nie może mieć wątpliwości co do tego, czy Messi kocha Barcelonę. Szanujemy się i kochamy, ale jeszcze z nim nie rozmawiałem na temat jego przyszłości. Nie byłoby to właściwe, nie mogąc podejmować decyzji. Kiedy odbędą się wybory, w których mam nadzieję, że będę miał zaufanie socios, wówczas porozmawiamy.

To prawda, że Messi chciał odejść tego lata, był bardzo rozczarowany tym, jak go traktowali, ale nie chcę wchodzić w ten temat. Messi kocha Barcelonę i jestem przekonany, że da jej szansę. Uważam, że ze względu na szacunek, jaki do siebie mamy, musimy porozmawiać, aby pomóc mu zdecydować, co będzie najlepsze dla niego i dla klubu. Jestem przekonany, że da nam szansę. Wiem, że ma oferty z innych klubów, ale zawsze je miał. Moratti zapłaciłby za niego 250 milionów w 2006 roku, a ja powiedziałem nie. Jemu też zapłaciliby fortunę, ale odmówił. Wtedy dostrzegłem jego uczucie do Barcelony. Messiemu i całej jego rodzinie podobało się tu, to nie jest kwestia pieniędzy. Musimy być jednak na odpowiednim poziomie jako klub i doceniać piłkarzy, traktować ich niemal jak rodzinę. Być może gdyby wybory były wcześniej, nie bylibyśmy w takiej sytuacji.

Najlepsze dla Messiego będzie poczekanie i sprawdzenie, kto wygra wybory i co zaproponuje. Myślę, że przy dobrej propozycji, wybrałby Barcelonę. On nas zna i wie, jak traktujemy piłkarzy i La Masię. Jeśli jestem z czegoś dumny, to z tego, że zawsze realizuję to, co powiem. Messi wie, że nigdy go nie oszukałem.

Liga Mistrzów: Chcemy zwycięskiego projektu, który znów będzie dominował w Lidze Mistrzów, co powinno być celem w każdym sezonie. Nasze relacje z Champions League wiążą się w tym wieku z sukcesami, ale zostały w fatalny sposób przerwane w ostatnich latach. Myślę, że z Leo w drużynie są podstawy do stworzenia dobrego zespołu. Ważne, żeby do klubu i ekipy wróciła radość.

Xavi: Bardzo go doceniam. Miałem go jako piłkarza, gdy byłem prezydentem i mieliśmy świetne relacje. Przesyłamy sobie wyrazy wsparcia. To jedna z osób, które muszą być punktem odniesienia dla młodych graczy z La Masii. Xavi dużo wie o futbolu i w swoim życiu skupia się na piłce. Jestem przekonany, że pewnego dnia jego marzenia zrealizują się w Barcelonie. Nie rozmawiałem z nim jednak na temat projektu sportowego.

Ronald Koeman: Zasługuje na szacunek. Jest wielką postacią Barcelony i ma margines, który wyznacza jego kontrakt. Musimy być otwarci na to, co będzie robił dobrze. Jego rola nie jest łatwa, ale ma pewien margines błędu i jest naszym trenerem.

Projekt sportowy: Oczywiście mam jasny projekt sportowy. Chcę zawodników, którzy będą grali dobrze i czuli się docenieni. Trener będzie trenował, dyrekcja sportowa, w której będą zaufane osoby, proponowała wzmocnienia, a zarząd rządził.

Koalicje wyborcze: Na tym etapie bardzo trudno będzie je zawrzeć. Ja i mój zespół mamy nasz ściśle określony projekt i przedstawimy socios propozycje, aby na nas głosowali. Generalnie nie widzę możliwości koalicji z innymi kandydatami.

Mbappe i Haaland: To dwaj wspaniali piłkarze, ale najpierw, przed kupnem, patrzyłbym na to, co mamy u siebie. Mówienie o transferach zdestabilizowałoby zespół i byłoby brakiem szacunku do wspaniałych graczy, jakich mamy. Będziemy jednak przygotowani na wzmocnienie klubu, jeśli trener i dyrekcja sportowa nas o to poproszą. Ostatnie słowo i odpowiedzialność będą spoczywać na mnie i moim zarządzie, ale zawsze potrafiliśmy przekazywać kompetencje.

Sytuacja finansowa: Zbadaliśmy na miarę naszych możliwości sytuację finansową i jest ona trudna, ale odwrócimy ją. Mam nadzieję, że po przybyciu do klubu znajdę jak najmniej niespodzianek. Mamy szczegółowy plan awaryjny. Podejmiemy decyzje o ograniczeniu wydatków. Mamy też szansę generować nowe przychody w świecie cyfrowym z Barça Corporate, dzięki Espai Barça czy propozycji nowych rozgrywek. Mogą one reprezentować większe przychody i można nimi lepiej zarządzać. Kiedy kibice wrócą na stadiony, pojawią się też przychody z biletów. Jeśli wygramy, a ekonomia wróci do swojemu poziomu, będziemy pracować, żeby przychody nie zostały zmarnowane, jak to się działo w przeszłości. Za kilka lat będziemy mogli wrócić do poziomu przed covidem, ale nie wszystko jest spowodowane koronawirusem. Przedłużenie umowy Messiego? Myślę, że Leo jest pierwszym, który rozumie sytuację finansową klubu i da nam szansę.

Johan Cruyff: Dokonał kulturowej i sportowej rewolucji. Dzięki niemu zdobywaliśmy tytuły i zostawiliśmy za sobą strach przed wygrywaniem. Uczynił nas zwycięzcami i nauczył nas zamiłowania do dobrego futbolu. Będzie mi go brakowało, ponieważ zawsze mi doradzał i robił to dobrze. Mam nadzieję, że dużo się nauczyłem, ponieważ był wielkim mistrzem, ale on jest niezastąpiony. W każdym razie będziemy myśleć „co powiedziałby Johan”. To punkt odniesienia całej kandydatury i mam nadzieję, że będziemy podejmować właściwe decyzje, szanując tę filozofię.

Start w poprzednich wyborach: W 2015 roku nie myślałem, żeby startować, ale otrzymałem kilka telefonów od przyjaciół i byłych piłkarzy. Zdecydowałem się na to w ostatniej chwili. W tym trudnym kontekście niespodziewanie dla mnie zyskałem 15 tysięcy głosów i już wtedy postanowiłem, że wystartuję w kolejnych wyborach. Tak, trzeba być odważnym, żeby przyjąć dziś to wyzwanie, ale drużyna, która mi towarzyszy, taka jest. Chciałbym, żebyśmy nie byli w tym kontekście pandemii, aby móc bardziej bezpośrednio wyjaśnić nasz projekt socios i socias, ale przygotowaliśmy bardzo dobrą kampanię, tak jak nasze główne kierunki zarządzania klubem. Pierwsze sto dni będzie fundamentalne, aby przekierować model.

Słowa Tebasa o kandydaturach niepodległościowych: Wolałbym nie wchodzić w polemiki, zrobię to tylko, jeśli będę za mocno atakowany. Nie wyrzekam się jednak tego, co myślę. Barça może bronić praw i wolności Katalonii i milionów barcelonistas mających swój sposób myślenia. To stanowi o jej wielkości. Do Barcelony, którą proponuję, pasuje każdy. Jestem tu, żeby zarządzać projektem sportowym w katalońskim klubie sportowym. Każdy ma swoje stanowisko, nawet ci, którzy mówią, że nie, a do mojej Barcelony pasują wszyscy. Obowiązkiem jest, żeby każdy czuł się dobrze w klubie.

Pociągnięcie poprzednich władz do odpowiedzialności: Nie planuję iść do sądu. Musimy iść wszyscy razem, nie chcę patrzeć wstecz i robić wyrzutów. Postaram się jak najmniej patrzeć przez lusterko wsteczne. Chcę jednak zobaczyć, jak wygląda klub, odnośnie do szacowanych strat, i porozmawiać z tymi, którzy je generowali, aby zobaczyć, jak było i jak można to rozwiązać przed kolejnym wejściem na drogę sądową. Cierpiałem z tego powodu, na co nie zasłużyłem, i nie chcę, żeby ktoś przeżył to samo. Nie jestem taki. To było siedem lat temu i jedną z lekcji, jakie otrzymałem, było to, że rządzenie z urazą nikomu nie służy. Ponadto procesy sądowe długo trwają i wymagają tyle wysiłku, że nie sądzę, aby to do czegoś doprowadziło. Nie wygenerowaliśmy tych strat, ale z pewnością będziemy musieli nimi zarządzać.

Zespół: Jestem bardzo zadowolony z osób, które prowadzą kampanię. Mamy bardzo silny zespół współpracowników, również pod względem technologicznym. W naszej kandydaturze staram się nie zajmować 21 miejsc, na wypadek, gdyby ktoś dołączył, ponieważ mam jeszcze ludzi na liście oczekujących, ale nie uważam za realną możliwość paktów z pozostałymi kandydatami, jeżeli ktoś już przedstawił swój projekt.

Wybory w 2003 roku: Przypuszczam, że sytuacja jest podobna do tej z 2003 roku, chociaż teraz wzrosła wielkość kwot pod względem wydatków i zadłużenia. Trzeba być odważnym, aby podjąć wyzwanie i my tacy jesteśmy. Przypuszczam, że trzeba będzie podejmować decyzje dotyczące redukcji wydatków, i musimy zobaczyć, jaka jest struktura zadłużenia. Pierwszą rzeczą będzie zbadanie rachunków, które nie zostały jeszcze ratyfikowane przez zgromadzenie socios compromisarios.

La Masia: Będziemy pracować nad odzyskaniem La Masii dzięki nowej metodologii, przekształcając ją w centrum doskonałości sportowej. Myślę, że robiliśmy to dobrze, ale wprowadzimy więcej profesjonalizmu, aby jeszcze bardziej wzmocnić La Masię, która powinna być ubezpieczeniem sportowym i finansowym klubu. Byłoby doskonale, gdyby przy tej metodologii nadal można było liczyć na przywództwo Leo na boisku. Wiemy, że to nie może trwać wiecznie, ale wciąż zostały mu lata na najwyższym poziomie.

Guardiola przedłużył kontrakt z Manchesterem: Jest przyjacielem i jeśli podjął taką decyzję i jest szczęśliwy, to gratuluję. Jak wszyscy culés, chciałbym, żeby pewnego dnia wrócił do klubu, a jeśli wygram, być może kiedyś zdołam to osiągnąć. Wiedziałem, że zostanie w Manchesterze i nie będzie opcją.

Obniżenie pensji piłkarzom: Porozumienie czeka na ratyfikację. Komisja Zarządzająca nie ma kompetencji w tej sprawie i nie chciałbym, żeby wykraczała poza swoje funkcje.

Víctor Font głównym rywalem?: Rywalem będzie każdy, kto zbierze podpisy. Nie można skupiać się na jednym kandydacie. Zresztą nie uważam ich za rywali. Każdy ma swoją koncepcję na temat tego, jaka powinna być Barcelona.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Raczej pewniak do zwycięstwa. Widać, że liznął polityki, bo dokładnie tak się wypowiada, jak robią to politycy - czyli mówi to, co socios chcą usłyszeć. Kiedyś żeby wygrać, trzeba było rzucić nazwiskiem jakiejś gwiazdy, ale teraz kibice Barcy wiedzą, jaką mamy sytuację i nie chcemy dalej zadłużać klubu. Laporta dobrze to wyczuł, dlatego nie mówi o Mbappe, Haalandzie czy Neymarze, za to na sztandary daje Messiego i przedłużenie z nim kontraktu, a także poprawienie sytuacji finansowej. Podkreśla swoją poprzednią (udaną) kadencję, nie skreśla też Koemana na wypadek, gdyby Holendrowi udało się uzyskiwać w najbliższym czasie dobre wyniki. Wypowiedzi z tego artykułu to wyborczy majstersztyk.
Font ma Xaviego i... tyle. Chyba trochę za mało. Reszta moim zdaniem się nie liczy.

Lapi wróć


.

Jakoś Laporta bardziej mnie przekonuje niż Font,ma doświadczenie jak wyciągnąć klub z bagna

Można go nie lubić, ale to jest jedyny kandydat, za którym stoją konkrety. To on zbudował potęgę Barcelony, której bała się cała Europa i cały świat się zachwycał jej grą. To on odważył się postawić na Guardiolę (kibice pukali się w głowy, a po porażce z Numancią w pierwszej kolejce jeszcze bardziej wątpili w "no name" z rezerw klubu). To on sprowadził Ronaldinho do Barcelony. To on wprowadził z La Masii wielu wychowanków, którzy stali się ikonami. To on był lubiany przez kibiców i nikt na niego szczególnie nie narzekał. To za jego kadencji stosunki wewnątrz klubu i wśród zawodników były conajmniej poprawne. To za jego kadencji nasi piłkarze zrobili szpaler Realowi :) To on by wygrał wybory w 2010, ale niestety nie mógł zostać na kolejną kadencję. Zastąpił go Rosell i dalej Bartomeu.

Niby niewiele, ale on to zrobił. Można mu też wiele zarzucić, ale to jest jedyny sprawdzony kandydat, pozostali dużo mówią, ale nie wiadomo, co będą rzeczywiście realizować. To, że obiecał Pogbę w poprzednich wyborach nie może być jego minusem, skoro był pewien tej mozliwości. Sprowadziliśmy Cou, za podobne pieniądze i niewiele nam na ten moment dał.

Będą ciekawe wybory.

@MarioVeB! Ok bylo ale za jego rządów przeżyliśmy najlepszy okres klubu, więc nie miałbym nic przeciwko jakby historia zatoczyła koło

Laporta ufam tobie. To od niego zaczela sie nowa era Barcy. Font to pajac, ktory chce stawiac juz na ten moment na niedoswiadczonego Xaviego. W ktoryms wywiadzie stwierdzil nawet, ze zwolni Koemana bez wzgledu na wyniki. Nosz kur... xD
konto usunięte

Laporta, wygraj to!
konto usunięte

Wspaniały prezydent to był, chciałbym by dostał swoją szansę w tym właśnie momencie.

Czytając ten wywiad od razu przypomniały mi się czasy jego prezydentury i poczułem jakąś wewnętrzną nadzieję wyjścia z gówna, które pozostawił Bartomeu.

@MarioVeB! Piszesz ciągle o tych podsłuchach jak nakręcony, weź się już nie kompromituj chłopie. Został uniewinniony przez sąd, więc o jakich aferach Ty piszesz? Co do R10, Laporta mówił: "I said we would lead Barça to the forefront of the footballing world, and for that to occur we had to sign one of these three players, David Beckham, Thierry Henry or Ronaldinho. Rozumiem że tytuły, Messi, 6 pucharów się nie liczą jako dobre rzeczy co zrobił? A co do podsłuchów to się kolego dokształć kogo on niby podsłuchiwał i nie pisz bzdur. Za jego kandecji wygraliśmy najwięcej w historii i wyciągnął nas z bagna Gasprata, przeprowadził wiele świetnych transferów D.Alves, Abidal, Toure, Pique, Keita, Henry, Villa. Jak kibicujesz od 2000 roku to porównaj to do tego co było przed nim. Skończony to jesteś Ty jako kibic Barcelony. Żaden inny prezes nie zrobił tyle żeby Barcelona wróciła na szczyt.

Laporta ma przewagę, gdyż jego prezydentura naznaczona jest złotą erą w dziejach Barcelony. Do tego przemawia za nim wieloletnie doświadczenie w kierowaniu klubem, zna Barcę od podszewki.
Chyba wolałbym Laportę niż tego populistę Fonta. Poza tym stare przysłowie mówi, że lepiej znać swojego "wroga" :-)

Jak na razie Laporta moim kandydatem! Dla mnie Font jest zwykłym populistą.

Cyt:"Johan Cruyff: Dokonał kulturowej i sportowej rewolucji. Dzięki niemu zdobywaliśmy tytuły i zostawiliśmy za sobą strach przed wygrywaniem. Uczynił nas zwycięzcami i nauczył nas zamiłowania do dobrego futbolu. Będzie mi go brakowało, ponieważ zawsze mi doradzał i robił to dobrze. Mam nadzieję, że dużo się nauczyłem, ponieważ był wielkim mistrzem, ale on jest niezastąpiony. W każdym razie będziemy myśleć „co powiedziałby Johan”. To punkt odniesienia całej kandydatury i mam nadzieję, że będziemy podejmować właściwe decyzje, szanując tę filozofię."
Muszę przyznać, że ujął mnie tą wypowiedzią.

Pamiętam jaka czułem dumę za jego rządów. Ta Barca była podziwiana na wielu płaszczyznach. Przede wszystkim potrafił otoczyć się kompetentymi ludźmi i dac im wolną rękę. Mam nadzieję, ze socios naprawia swój błąd z 2015 roku, a Laporta wyciągnie Barce z kryzysu po raz drugi!

"Trener będzie trenował, dyrekcja sportowa, w której będą zaufane osoby, proponowała wzmocnienia, a zarząd rządził" Amen.

@MarioVeB! Co mnie afery interesują? Zastał klub w gruzach, a zostawił na samym szczycie, jako najlepszy w historii. Dwukrotnie wybierał szkoleniowca i dwukrotnie trafił. Z transferami podobnie. Takie są fakty.

@MarioVeB! O jakim laniu wody Ty mówisz? Wiesz że dzięki niemu mogłeś oglądać największą Barcelonę w historii i najlepszego piłkarza? To też był populizm? Jak można tak o nim pisać. Gość dał nam wszystko i za to należy mu się szacunek!

Dobrze, że się zdecydował, stawiam na niego, a Font do pięt mu nie dorasta, jakieś 80-20% dla Lapcia.

@Lexx91 Nie przegrał z Rosellem a z Bartomeu. Jak wybrano Rosella Johan nie mógł kandydować bo można być max dwie kadencję. Chyba sam Laporta to zmienił. Przegrał z Bartomeu bo dołączył w ostatniej chwili a tryplet zaślepił socios i Bartek wygrał.

Najlepszy prezydent ostatnich 30 lat

Nie potrafię ocenić jego kandydatury, ale jest na pewno ode mnie lepszym człowiekiem. Nie wiem czy umiałbym wybaczyć Rosellowi i Barto, którzy sukcesywnie go oczerniali, zarzucali bzdury, w końcu pozwali, a po procesie ciągnącym się kilka lat, sąd dopiero Laporte oczyścił.
Tymczasem Laporta dzwonił i kontaktował się z Rosellem w więzieniu, co przyznawał ten drugi - było zaskoczeniem dla niego, a teraz mówi o nie rozliczaniu Barto, choć to oczywiste i łatwe. Czy sensowne dla klubu? Nie wiem. Natomiast by pognębić Bartomeu, na pewno łatwe.

Laporta zeżre i przeżuje te wybory. Umarł knur i wrócił król!

@MarioVeB! Afery haha..i co niby te afery dały? Tytuły, wygrane, piękną gre? Najlepszych zawodników? Czytasz jakieś brednie. Jeśli ktoś był podsłuchiwany to vice-prezydenci. A co do słów ochroniarza masz jakieś dowody? Skończony to jesteś Ty raczej a nie Laporta. W piłce liczą się afery czy tytuły dla Ciebie? Bo tak durnego toku rozumowania to ja już nie widziałem. Zostawił Barcelonę na szczycie pomimo tylu afer? Jak to mu się udało? Wytłumaczysz mi?

@Gall Dostał złote pokolenie a to dobre? Trzeba im było dać szanse. Zablokował transfer Messiego, Xaviego, postawił na Valdesa, sprowadził z powrotem Pique, dał szansę Guardioli który postawił na La Massie. No tak dostał gotowca.

Jestem ciekawy jego projektu sportowego, ale pewne jest, że slogan "Mes que un club" znów nabierze wydźwięku a La Masia znów zacznie się doradzać.
Polityka transferowa będzie bardziej etyczna i... jest szansa, że przestaniemy rozdawać piłkarzy "za darmo" :D
Wiadomo - wszystko powoli i z czasem.

Szkoda tylko, że zamyka się na Fonta bo to mogłby być całkiem ciekawy duet :)

@MarioVeB! Przekonał go Guardiola na którego postawił w 2008 roku Laporta, więc nie wiem o czym Ty piszesz. Poczytaj co mówił sam Xavi bo miał ofertę z Bayernu. I skończ to oczernianie człowieka który podniósł nasz klub z bagna.
" W trakcie Euro 2008 usłyszałem, że klub chce mnie sprzedać. Jadąc na zgrupowanie wiedziałem, że zgłoszą się chętni. Rozmawiałem ze swoim agentem i powiedział mi, że jest oferta z Bayernu - dodał.
Po turnieju na Camp Nou rozpoczął się jednak nowy rozdział, a ja miałem udane mistrzostwa. Przyszedł Guardiola i powiedział, że nie wyobraża sobie drużyny beze mnie. Urzekł mnie - zakończył."

@MarioVeB! Krótką pamięć? Pamiętam gdzie była Barcelona w 2003 roku, a gdzie w 2010.

Świetny kandydat - fajnie że mu się chce - z nim można mieć jako kibic Barcy tylko dobre odczucia :) pamiętam czasy Gasparta i co by nie mówić wtedy była gorsza sytuacja - Barca sięgała totalnego dna sportowego, ale przyszedł On i zrobił wiele dobrego.

@Maker0 Z tą La Masią to też nie do końca tak jak piszesz, ale ok zadam inne pytanie gdzie są wychowankowie szkoleni za jego panowania w klubie bo fakty są okrutne, a złote pokolenie wychowanków to on dostał a nie wychował.

Laporta niby przech#j jednak w wielu kwestiach się z nim zgadzam i dbałby o zespół niewątpliwie bardziej niż przykładowo Font, który mówi co mu ślina na język przyniesie, już nie wspominając o populizmie który aż bije po oczach.

Moje marzenia co do planu nowego prezydenta FC BARCELONY to :

- ciagłe odmładzanie kadry, nowi młodzi ambitni piłkarze
- rozsądne transfery i gospodarowanie budżetem klubu
- stawianie na wychowanków

@Gall Nie ma kryształowego kandydata i nigdy nie będzie. Zawsze ktoś komuś nie będzie pasował, nie załatwi wszystkich spraw, z kimś będzie miał na pieńku.
Dla mnie Laporta to najbardziej przewidywalny kandydat, bo wiemy mniej więcej czego się po nim spodziewać. Mi taki sposób prezydentury odpowiada w przeciwieństwie do tego, co było w ostatnich latach.
Ja bym wiązał tylko trochę prezydenta ze szkółką, bo finalnie to trener daje szansę młodzieżowcom ryzykując swoją posadę w razie braku sukcesu. Prezydent wybiera trenera o określonym sposobie podejścia do szkółki.
Laporta dostał wybitne pokolenie, natomiast nie można powiedzieć, że Rosell czy Bartomeu nie miał nikogo godnego uwagi w szkółce. Teraz nagle eksplodował talent Fatiego.
Co do Kubo to można było próbować na niego postawić, skoro może grać Fati, to dlaczego nie mógł Kubo? Teraz ma 19 lat, rok temu Real go zakupił za 2 mln euro i wypożyczył. Dla mnie to jest kwestia podejścia. Kubo to jest wyróżniający się gracz, dobry na skrzydło, po części wychowanek, a taki gracze jest bardziej przywiązany do klubu walcząc na boisku niż pozyskany z zewnątrz. Dla mnie to jest wtopa zarządu.
Mówisz, że oczekiwania Kubo mogły być nie do spełnienia, mówiło się o 1mln euro za sezon. Wiadomo, że na Barcę B to o wiele za dużo, natomiast inwestycja tego 1 mln mogła się zwrócić z nawiązką. Potrafimy dać Dembele kilkanaście mln, Griezmanowi ponad 20 mln, za wygranie meczu w LM zarabiamy więcej niż jego roczny kontrakt. Potrafiliśmy wydać 300mln na Cou i Dembele, a nie stać nas było zaryzykować 1/300 tej kwoty? Z tych 300mln straciliśmy już ponad 100, bo nikt nie da za nich teraz więcej niż połowę ceny zakupu. Kupiliśmy Trincao za spore pieniądze 30mln, uważam, że Kubo za 3% tej kwoty by zagrał lepiej od niego i finalnie by był znacznie tańszy w utrzymaniu. Do tego Kubo mimo, że grał w Japonii, to pograł trochę u nas i zna system i sposób gry, adaptacja by była łatwiejsza.

@challenger
Widzę 2 wysokie zwycięstwa zmieniły chwilowo podejście do Koemana, ale zaraz znów przyjdzie większe zmęczenie, zagramy z rywalami potrafiącymi bronić i kolejne straty punktów spowodują ponowną chęć zmiany trenera..

Nie potrafię na zimno ocenić Jego kandydatury, mam do Niego zbyt duży sentyment. Był współtwórca najlepszej Barcy w historii, a być może nawet najlepszej piłkarskiej drużyny jaka kiedykolwiek biegała po boiskach.
Dlatego Panie Laporta wygraj te wybory!

@4Fabregas4 ufff, Cesc, dobrze, że dawno odszedłeś z klubu i Twoje zdanie o przyszłości Koemana jest, jakby to ująć, bez znaczenia.

Trener będzie trenował, ..., zarząd rządził. A piłkarze będą piłkarzyć. Z tak klarowną polityką idziemy po potrójną koronę! .. Nieważne kto wygra, kibicom pozostaje kibicować :)

@yoli
Szczęściu trzeba pomóc i Joan myślę, że doskonale wie jak to zrobić.
Oczywiście R10 był strzałem w dziesiątkę, co do trenera to myślę że znaleźliby się inni, którzy powtórzyli by sukcesy Franka z tamtą ekipą. W każdym razie transfery Laporty były przemyślane. Miał on również jaja stawiając na niedoświadczonych trenersko piłkarzy, którzy okazali się strzałem w dziesiątkę.
To co ważne Laporta podczas swoich rządów potrafił dobierać do zespołu bardzo kompetentnych ludzi. Miał jasny plan rozwoju klubu, trzymał i rozwijał ideologię Barcelony, nie rzucał pustych sloganów.
Czy jeśli wygrywa wybory i ponownie zostanie prezydentem Barcelony postawi ją na nogi tak jak za pierwszej kadencji? Bardzo bym chciał, ale tak jak Ty również mam wątpliwości. Bardzo wiele zależeć będzie od tego kogo będzie miał w swoim zarządzie. Jednak na ten moment, Joan jako jedyny z kandydatów ma odpowiednie doświadczenie jak zarządzać klubem w kryzysie.
P.S. kolos na glinianych nogach to idealne określenie klubu za czasów Bartomeu. Laporta z kolei zbudował solidne filary pod swojego kolosa.


Poczekajmy na konkrety, na razie to są same ogólniki. Niech przedstawi sztab, konkretne pomysły na odbudowę i wtedy będzie coś więcej wiadomo. Z pewnością jego pierwsza kadencja na plus, ale wiadomo jak to czasem bywa z tym wchodzeniem drugi raz do tej samej rzeki - nie zawsze się udaje. Dziś zdaje się zadanie jakie czeka nowego prezydenta jest o wiele cięższe niż w 2003 roku. Mamy pandemię, która nie wiadomo kiedy się skończy, a to mocno utrudnia planowanie czegokolwiek w dłuższej perspektywie czasu. Łatwo się przeliczyć w planowaniu finansów i budżetu. Wszyscy wiemy, że gwiazdy za grube miliony, to obecnie luksus, na który Barca pozwolić sobie nie może. Trzeba celować w piłkarzy, którzy są na etapie kariery tuż przed zostaniem gwiazdą. A to wymaga scoutingu na najwyższym poziomie, a nie jestem pewien, czy taki posiadamy. Tu łatwo wtopić 10 mln, czy nawet więcej w zawodnika, który nie odpali, a teraz każde euro się liczy i trzeba obejrzeć je dwa razy nim się je wyda. Z jednym się z Laportą zgodzę: nim kupimy kogoś, popatrzymy, czy w rezerwach nie ma przypadkiem piłkarza, któremu warto dać szansę. I właśnie teraz jest na to najlepszy moment. Bo umówmy się, drugi Pique za 5 mln, to długo nam się taki transfer nie trafi. Wierzę, że Laporta będzie lepszą opcją niż Font, ale muszą paść konkrety, by przekonać socios. Mówienie ogólnikami to kiepska taktyka. Ale ok dopiero co zgłosił swoją kandydaturę, więc myślę, że niedługo będziemy mogli liczyć, na konkrety z jego strony.

@Tomo1989 To masz krótką pamięć jak ci fajnie tak wszystko chodziło

@masik86 ale Laporta dał na to zgodę i się pod tym podpisał ;)

@Naker Trzeba było mieć niepololei w głowie, aby być za Bartkiem. On rządził wraz z Rosellem i wiadomo było do czego to prowadzi.

@Maker0 R10 został sprowadzony bo Beks poszedł do Realu zamiast do nas. A poza tym to chyba Rosell załatwiał transfer Roniego.

@polcza kwestia wyjścia z gówna jest możliwa, ale musi dopisać mu szczęście. Wtedy byli młodzi, pełni zapału i nie bali się zaryzykować. Szczęście przyszło w osobach Rijkarda i odpalenia R10. To dwie kluczowe postacie tego co stało się później. Czyli szczęścia x2 i postawienia na Guardiolę, któremu odpalił Messi i.....w zasadzie każdy gracz w drużynie.
Boję się, że wybór Laporty nie będzie tym co powinien. Myślę, że Laporta uderzy po Haalanda (osobiście chciałbym go u nas) ale zrobi to by budować wizerunek drużyny oraz celów markietingowych. Natomiast osobiście uważam, że wolał bym Prezydenta, który zacznie budować podwaliny wielkości i stabilności, a nie będzie dalej ciągnął kolosa na glinianych nogach, który bez sukcesu będzie chylił się ku upadkowi.

Mysle ze Cules trzesac sie ze strachu przed Messim uciekajcym oraz Barcie upadajacej, dadza stery wlasnie jemu, majac w pamieci jego najlepsze osiagniecia od 2003... zreszta ostatnie staty tak pokazywaly, choc nie wplywajace na glosowanie

No ale tu wielu speców jest, nawet nie wiedzą co Laporta zrobił dla Barcelony tylko wypominają mu jego błędy. No miał, ale kto ich nie ma? Do tego potrafi wyciągać wnioski. Uratował nas już po ruinie Gasparta, czas na kolejną misję!
Komentarz usunięty

@Naker no i co z tego ze wtedy wiekszosc na tej stronie chciala Barto ? Ta wiekszosc na tej stronie i tak w glosowaniu nie brala udzialu i tylko gadali co im sie na jezyk nawinie i podejrzewam ze spora czesc tych kibicow nawet nie wiedziala wtedy co to socios

Pamiętam jak czytałem w jaki sposób Laporta przekonywał piłkarzy do przyjścia do Barcy. Zaproszenie na jacht... resztę sami sobie poszukajcie. Czytając tylko to co powiedział na tej konferencji czuć że on ma zmysł do zarządzania. I mówię tu bardziej o zarządzaniu kapitałem ludzkim a nie finansowym. Ale chyba wyciągnął odpowiednie wnioski z poprzedniej kadencji.
On wygra.

@Lexx91 Większość na tym forum wolało Barto....
Laporta best ever prezydent Barcy.

Jan, zrób to. Musisz.

@Gall gwarancja gry w kontrakcie zawsze jest zła. Jeśli to był powód odrzucenia go, to popieram.

@challenger
Dla mnie też wyniki są mniej ważne, za to prawie wszystko o czym piszesz to minusy Koemana, a nie plusy.
Mądrzejsze ustawianie się? Mamy tak wielką dziurę w środku pola, między DMami i "10", że ten antonow co nim do Polski maseczki z Chin przyleciały by się zmieścił. I to świadoma decyzja Koemana, a nie złe przygotowanie piłkarzy, więc jeszcze większy minus dla Ronalda.

Odważne wybory kadrowe?
Pedri, 17 letni chłopak zajeżdżany co mecz, choć jeszcze 3 miesiące temu grał jedynie w 2 lidze. W dodatku co meczu gra na innej pozycji. Tak się nie buduje młodego gracza. Po pierwszych fajnych występach gra coraz słabiej.
FDJ na obronie to wynik kontuzji, jak zresztą także gra Minguezy. Żaden to plus dla Koemana. Po prostu nie ma wyjścia.
Fati grywał u innych rzadziej, bo to młody chłopak i nie można go zajechać. Kto wie jaki wpływ na to, że jego kolano nie wytrzymało miało nagromadzenie gier..
Odrdzewienie De Jonga? Chyba nie wiem o co chodzi..
Braitwhite? Jego gra pokazuje jak Koeman pomylił się co do Suareza, tzn. dokładniej mówiąc, że "9" nie jest mu potrzebna. Nawet tak słaby zawodnik jak Martin daje nam bardzo dużo, bo.. jest "9". Mimo to Koeman wciąż do ataku chce skrzydłowego Depaya, a nie klasyczną "9". Kolejny wielki minus.
Jedyny plus to motoryka, ale jakby nie było poprawy w tej materii po Valverde, który przygotowanie fizyczne miał gdzieś to już byłaby to zbrodnia. Mimo tego tu jedyny plus Koemanowi można postawić.

@Maker0 cześć rzeczy odpisałem do innego użytkownika, pokrywają się z tym co teraz piszesz.
Odnośnie prezydenta i trenerów to podważa to EV trener który słynął z wychowywania zawodników nazwany nawet w artykule powitalnym panem cantery historia okrutnie rozprawiła się z tym tytułem.

Jak wyżej odnośnie kubo pieniądze nie były kluczowe a raczej były języczkiem u wagi, kubo jeśli to prawda co podawano chciał gwarancji gry w pierwszym składzie w iluś tam spotkaniach i miał być tylko członkiem pierwszej drużyny. Dla mnie dość wysokie wymagania no i bardzo szkodliwe dla chłopaków ze szkółki.

@4Fabregas4 Widzisz, wyniki to w piłce... nie wszystko. A w pewnych okolicznościach czubek anteny telewizyjnej na wierzcholku gory lodowej gry zespolu pod takimi wzgledami, jak:
taktyka
coraz madrzejsze z meczu na mecz ustawianie sie w obronie/przy stalych fragmentach gry/do pilek niczycih w srodku pola
odwazne wybory kadrowe, gdy sytuacja absolutnie nie jest na takie oczywista (Pedri plac co mecz, FDJ na obronie, Fati prawie co mecz gdy u obu poprzednikow grywal duuuzo rzadziej, Mingueza, Brejwhart od pierwszej minuty w LM itd. itp.)
ogolna kondycja fizyczna - indywidualna poszczegolnych graczy i zespolu jako kolektywu
odrdzewienie takich graczy, jak De Jong czy Brejwhart wlasnie
odzyskanie Dembele i powolne odzyskiwanie dla zespolu Griezmanna
morale
jezyk ciala
energetycznosc i motoryka
"chcenie się".

Zwroc uwage na te aspekty przy dzisiejszym meczu i 3 kolejnych, to moze bedziesz blizej mojej perspektywy.

We wszelkim optymizmie pod adresem Barcy Koemana akurat wyniki sa dla mnie najmniej wazne.

@Maker0 Żebyśmy się zrozumieli ja jestem fanem laporty bo uratował ten klub ale to nie był kryształowy człowiek i nie jest prawdą co piszesz że nikt na niego nie narzekał bo też były skandale mniejsze i większe, dwa jak na gościa który zebrał tyle pochwał za genialne pokolenie LM to jego długi okres panowania i talenty z tych lat nijak się mają do tego pokolenia które dostał i to chciałem wytknąć wyżej, bo tylko Thiago może choć postać z ww panami.
Mógł ich przekonywać tylko tyle i aż tyle ale to znów było nawiązanie do postu na który odpowiadałem.
Co do kubo to sprawa przynajmniej dla mnie nie jest tak prosta, akurat uważam że oczekiwania kubo były nie do spełnienia jeśli to co podawano to prawda a pieniądze to tylko czubek góry lodowej, na szczęście barto nie zostawił na odchodne jeszcze komina płacowego w BB.

@masik86 no tak, Rosell był w teamie Laporty i pewnie w znacznym stopniu przyczynił się do jego transferu, bo miał odpowiednie ku temu kontakty. Nie zmienia to faktu, że to Laporta był prezydentem i odpowiadał za fiasko tego transferu, jak i za jego powodzenie. Bez jego zgody przecież ten transfer by nie miał miejsca. Nie można powiedzieć, że pojechał do domu Ronniego i go przekonał do transferu, bo tak to nie wyglądało. Rosell był tylko pomocnikiem. Tylko, co ma do rzeczy działalność Rosella w obecnej debacie nad kandydatami na prezydenta?

@Maker0 Ale Rosell był w jego ekipie i to Rosell odpowiadał za ten transfer. Dopiero później ci panowie skoczyli sobie do gardeł.

@NightShadow wszystko w swoim czasie. poczekaj.

teraz był moment na przygotowanie sceny na dalsze kroki: start kandydatury, kilka zdjęć i ładnych wypowiedzi. na konkrety przyjdzie pora (dopiero) w najbliższych tygodniach. do chwili odpalenia fajerwerków jeszcze czas.

a na pracę - po wyborach. które od wczoraj może wygrać tylko jeden z grona kandydatów.

Jedno co mnie martwi to słowa o Koemanie, ale mam nadzieję, że to tylko wyraz szacunku i po sezonie Koeman out.
Mimo wszystko chciałbym żeby Laporta w pewnym momencie kampanii powiedział więcej na ten temat, tzn. np. "Jeśli Koeman wygra Ligę i LM to zostanie, jeśli nie to zastąpi go Xavi". Dla samego Joana też byłoby to dobre, bo przejąłby część, zbudowanego na osobie Xaviego, poparcia głównego rywala, czyli Fonta.

@Gall za panowania Laporty szkolili się przyszli zawodnicy Barcy: Roberto, Thiago, Nolito, Bartra. Nolito i Bartra okazali się za słabi, Roberto gra do dziś, Thiago odszedł przez prezydenta.
Po odejściu Laporty Rosell dostał gotową maszynę do niszczenia Europy. Skład kompletny, mieszankę doświadczenia z młodością, na czele z Messim. Nie dało się tego zepsuć.