Ronald Koeman: Moją ocenę pierwszych 100 dni jako trenera Barcelony pozostawiam dziennikarzom

Maciej Łoś

28 listopada 2020, 14:31

Barca TV, Marca

24 komentarze

Fot. Getty Images

Na konferencji prasowej przed meczem z Osasuną Ronald Koeman odniósł się m.in. do sytuacji Sergiño Desta, dobrej gry w Lidze Mistrzów z Dynamem, a także do śmierci Diego Maradony, z którym miał okazję mierzyć się w barwach Barcelony.

[Marc Brau, Barça TV] Czy dobra gra w Lidze Mistrzów w ostatnim meczu z Dynamem przełoży się na LaLigę?

Po pierwsze, będzie to inne spotkanie, rozgrywane w domu i ze względu na naszą wcześniejszą postawę w LaLidze jest ono bardzo ważne. Analizowaliśmy wcześniejszy mecz z Osasuną, kiedy pokonała Barcelonę na Camp Nou. Czeka nas trudny pojedynek, podczas którego przeciwnik będzie się bardzo szczelnie bronił. Będziemy musieli tworzyć sobie okazje do strzelania goli i je wykorzystywać.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Czy Dest jest gotowy na rozegranie 90 minut?

Zobaczymy jutro, jak będzie się czuł. Miał pewne dolegliwości, ale dziś trenował już normalnie. Ale tak jak powiedziałem, jutro się wszystko okaże.

[Marta Ramón, RAC1] Czy obniżka pensji pozwoli przeprowadzić transfery w zimie, czy to tylko doraźna pomoc dla klubu?

Trzeba myśleć o sytuacji finansowej klubu, każda osoba ze względu na miłość do Barcelony powinna pomóc jej w takich chwilach. Powiedziałem panu Tusquetsowi, że jeśli będę miał do tego sposobność, to również pomogę. Zawodnicy doszli do porozumienia w sprawie obniżek pensji, ponieważ im też zależy na klubie.

[Santi Ovalle, Cadena SER] Powiedziałeś, że jutro okaże się, czy Sergiño Dest będzie mógł zagrać przeciwko Osasunie. Jeśli Amerykanin nie będzie gotowy, kogo wystawisz w jego miejsce?

Najlepiej o swojej dyspozycji będzie wiedział sam Sergiño, dlatego porozmawiam z nim jutro i okaże się, czy będzie mógł zagrać. Jeśli nie, to wystawię innego zawodnika. Teraz nie ma sensu dyskutować, kto może tam wystąpić.

[Víctor Navarro, Cadena COPE] Carles Tusquets powiedział, że będzie chciał zorganizować spotkanie, w którym weźmiesz udział razem z Ramonem Planesem i kandydatami na stanowisko prezydenta Barcelony. Co im powiesz, o co ich poprosisz?

Zobaczymy, o co oni mnie spytają. Jeśli będą to kwestie kadry, będziemy o tym rozmawiać. Do tej pory nie mieliśmy do tego sposobności, dlatego to normalne, że chcemy przedyskutować przyszłość klubu.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Ten sezon jest trudny z powodu koronawirusa i dużej liczby kontuzji, które dotknęły także Barcelonę. Czy uważasz, że w takiej sytuacji trzeba rotować składem częściej niż zwykle? Jak ważna była dobra postawa zawodników rezerwowych w meczu w Kijowie?

To dobrze, gdy trener ma problem z wyborem składu z powodu dobrej gry piłkarzy rezerwowych, a tak było w spotkaniu z Kijowem. Podobał mi się rytm gry, który zaprezentowała wtedy Barcelona. Tak właśnie chcemy grać od początku sezonu. Jeśli chodzi o pandemię koronawirusa, to oczywiste, że ma ona duży wpływ w kontekście potencjalnych kontuzji. Z tego powodu trenerzy potrzebują większej liczby piłkarzy, a obecnie na kilku pozycjach mam pewne braki. Tacy piłkarze jak Fati i Piqué mieli dużego pecha z urazami, do tego Sergi Roberto, który również będzie musiał pauzować przez pewien czas. Mam nadzieję, że nie będzie już więcej podobnych sytuacji w najbliższym czasie.

[German García, Radio Nacional Espana] Chciałbym spytać o Leo Messiego, wczoraj była minuta ciszy podczas treningu z powodu śmierci jego rodaka Diego Maradony. Kapitan nie poleciał do Kijowa, miał czas na odpoczynek. Jak się teraz czuje?

Tak, Leo mógł odpocząć, podobnie jak Frenkie de Jong. Obydwaj piłkarze rozegrali do tej pory najwięcej minut w tym sezonie, nie tylko w klubie, ale i w reprezentacji. Nie mogą grać cały czas, dlatego zdecydowałem się dać im wolne podczas ostatniego spotkania. Mam nadzieję, że dzięki tej świeżości pomogą nam jutro, ponieważ czeka nas trudny mecz. Jeśli chodzi o Maradonę, to oczywiście, że jest to sprawa, która dotknęła nas wszystkich, ale przede wszystkim Argentyńczyków. Uważam jednak, że wpłynie to w ten sposób, że Messi będzie chciał pokazać na boisku swój sentyment do Diego.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Pracujesz już w Barcelonie od 100 dni. Jaką ocenę wystawiłbyś sobie i drużynie po tym czasie?

Nie będę oceniał sam siebie, pozostawię to dziennikarzom. Dołączyłem do klubu w dość newralgicznym momencie ze względu na okoliczności. Trzeba ciężko pracować i zmieniać pewne rzeczy. To prawda, że w innych klubach moje pierwsze 100 dni było zwykle spokojniejsze, ale koronawirus odcisnął teraz swoje piętno. Jestem szczęśliwy z tego, że tu jestem, mam pełno energii i chcę wygrywać mecze. Do końca roku zostało nam siedem spotkań, w tym pięć na Camp Nou. To jest właśnie moment, żeby odwrócić losy sezonu. Musimy skracać kontakt do prowadzących drużyn.

[Mundo Deportivo] Drużyna gra bardzo dobrze w Lidze Mistrzów, ale gorzej w LaLidze. Dlaczego jest taka różnica w wynikach?

Nie jest łatwo to wytłumaczyć. Tak się złożyło, że w lidze graliśmy z drużynami z bardzo dobrą obroną i nie było wiele miejsca na boisku. W Lidze Mistrzów zwykle zespoły grają bardziej otwartą piłkę. Ale to są tylko detale. Myślę, że na koniec sezonu będziemy mogli stwierdzić, czego brakowało. Według mnie graliśmy dobrze w niektórych meczach LaLigi i nie zasłużyliśmy na stratę tylu punktów. Z kolei w Champions League dzięki zwycięstwu z Juventusem byliśmy bardziej wyluzowani, co też jest ważne dla drużyny.

[Sergi Cartavila, Sport] Chciałbym wrócić do poprzedniego meczu z Dynamem, gdzie kilku zawodników dostało szansę gry. Jednym z nich był Carles Aleñá, który według mnie był jednym z najlepszych na boisku oraz miał bezpośredni wpływ na strzelenie dwóch goli. Wcześniej mówiło się o jego potencjalnym odejściu w zimie, czy to spotkanie zmieniło twoją opinię wobec niego? Jak będzie wyglądała jego sytuacja w przyszłości?

Nie będę mówił o tym, co może stać się w styczniu. To młody piłkarz, który ostatnio grał poza klubem. Do tego zmiana systemu nie była dla niego prosta, ale widać po nim, że staje się coraz lepszy i może występować jako piwot. Wszystko dzięki pracy, zmienia pewne rzeczy, które są potrzebne do gry w środku pola Barcelony. Trzeba dać mu czas na dalsze poprawianie się.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Powiedziałeś, że spodziewasz się Osasuny grającej defensywnie. Czy to nie jest dobry moment, by spróbować gry z czwórką napastników, czyli Dembélé, Coutinho, Messim i Griezmannem?

To nie jest takie ważne, czy gra dwóch, trzech czy czterech napastników. Drużyna potrzebuje realnego stwarzania sobie sytuacji. Barcelona zawsze miała dobrych graczy w ofensywie, którzy potrafią także szybko reagować na stratę bramki. Mamy możliwości do tego, by w trakcie meczu zacząć grać jeszcze bardziej ofensywnie niż przy pierwszym gwizdku sędziego. Uważam, że mentalność tej drużyny zawsze była pozytywna, zawodnicy chcą cały czas atakować.

[Albert Nadal, Diari ARA] Po spotkaniu z Dynamem powiedziałeś, że Mingueza może zagrać z Osasuną od początku. Czy nadal to podtrzymujesz?

Oscar na pewno będzie miał okazje do gry, ponieważ mamy braki na środku obrony. Cały czas czekamy też na to, czy przeciwko Osasunie będzie mógł wystąpić Sergiño Dest. Wszystko okaże się zatem jutro, w kwestii Minguezy też.

[Xavi Lemus, TV3] Barcelona strzeliła ostatnio gola po rzucie rożnym, a nie zdarza się to często. Czy skupiacie się nad poprawą w tym aspekcie gry, można spodziewać się czegoś podobnego jutro?

Zawsze przykładamy wagę do stałych fragmentów, zarówno w obronie, jak i w ataku. Barça zawsze miała dość niskich zawodników, dlatego to nie jest nasza najlepsza strona. Skupiamy się na tym podczas gry obronnej, ponieważ czasem przeciwnicy są dla nas groźni w tym aspekcie. My rzuty rożne wykonujemy zwykle krótko.

[Achraf Ben Ayad] Chciałbym porozmawiać jeszcze o Diego Maradonie. Jaki wpływ miał on na ciebie i na całą piłkę nożną? Grałeś przeciwko niemu, umieściłeś zdjęcie z waszego meczu na portalu społecznościowym.

Grałem chyba jeden raz przeciwko niemu. Ja grałem w Barcelonie, on w Sevilli. Pamiętam, że spóźnił się na rozgrzewkę, ale jak już przyszedł, to patrzyłem tylko na niego zamiast skupiać się na swoich ćwiczeniach. Dla mnie był on wtedy najlepszym zawodnikiem na świecie, dlatego bardzo się cieszę, że miałem to szczęście móc zagrać przeciwko niemu. Na boisku jeszcze lepiej widać te niesamowite umiejętności niż w telewizji czy z trybun. Jego śmierć jest bolesna, życzę dużo sił jego rodzinie.

[Bernat Aguilar, Nacional Punt Cat] W jakich aspektach zespół musi się poprawić?

Według mnie w meczach o dużej intensywności i odpowiednim rytmie, wtedy gra nam się najlepiej. Czasem jednak zdarzają się takie momenty, że czegoś nam brakuje. Drużyna potrzebuje tej intensywności. W meczu w Kijowie Dynamo broniło się dobrze, ale właśnie dzięki tej intensywności udało nam się przerwać ich obronę. Jeśli rytm gry jest wysoki od samego początku, wtedy przeciwnik ma problemy.

[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Co dokładnie dolega Sergiño Destowi, jak poważny to jest problem? Czy jego występ jutro może być ryzykowny?

Nie jest to poważny problem, ponieważ dziś trenował normalnie, ale rzeczywiście był zmęczony po meczu z Dynamem. Miał pewny dyskomfort w nodze, ale nie jest to nic groźnego. W każdym razie decyzję podejmiemy jutro, nie chcemy ryzykować, ponieważ mamy problemy na tej pozycji. Jeśli będzie czuł się dobrze, to zagra, ale jeśli będą wątpliwości, to usiądzie na ławce.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Biali dostają 0:2 od Alaves ;) A mogloby byc juz jakies 2:6

"Tak się złożyło, że w lidze graliśmy z drużynami z bardzo dobrą obroną i nie było wiele miejsca na boisku. W Lidze Mistrzów zwykle zespoły grają bardziej otwartą piłkę. Ale to są tylko detale. Myślę, że na koniec sezonu będziemy mogli stwierdzić, czego brakowało."

Widzę, że Koeman zdaje sobie sprawę, że jego taktyka działa tylko na zespoły grające otwartą piłkę. Szkoda tylko, że nie zdaje sobie sprawy z tego, że w ciągu całego sezonu 95% drużyn będzie grała przeciwko nam zamknięta na własnym polu karnym i że trzeba grać innym systemem, pozwalającym na wygrywanie meczów z tymi co się będą murować.

Trudno oceniać trenera po 100 dniach. Ale fakty są takie, że mamy najgorsze wyniki od 25 lat. Do tego nie stawia na młodzież, tylko gra weteranami, tak jak jego poprzednicy, właśnie dlatego są takie wyniki. Grają nazwiska, a nie zaangażowanie i umiejętności. Gdyby nie plaga kontuzji, nie widzieli byśmy nadal Puiga, który systematycznie jest omijany mimo pełni zdrowia i potencjału, a także tego obrońcy na M, który zagrał w ostatnim meczu z Dynamem rewelacyjnie. Także Fati nie dostałby szans, gdyby został Suarez. Dest mimo większych umiejętności nie grał z powodu Roberto tyle co powinien. Busquets, De Jong, Roberto, Griezzman, Pique grają mimo tego, że w ich miejsce można wstawić chociaz na jeden mecz dużo bardziej zaangażowanych zawodników, aby pokazać, że nikt nie ma pewnego miejsca w składzie. Takich roszad jak z dynamo powinno być więcej. Zdrowa rywalizacja może tylko pomoc w powrocie do formy starszym zawodnikom, gdy będą czuli oddech młodych na plecach. Jedyne co mi się podoba u Koemana to styl gry, który z obrony Częstochowy Valverde, albo z 1000 podań bez strzału Setiena, przekształcił się na trochę szybszy, bez zbędnego klepania w obronie, aczkolwiek nadal brakuje mi większej ilości strzałów.

Przez 100 dni Koeman miał już na głowie problemy tak napietrzone z ostatnich lat że masakra, do tego covid, kontuzje, brak pieniędzy i otwarta wojna z dziennikarzami nawet Katalonskimi i klub chwilowo bez prezydenta. W ciągu tych dni trener zagrał że wszystkimi najsilniejszymi zespołami LaLigi grając nowym systemem, walcząc z marazmem mentalnym poprzedniego sezonu do tego stawiając też na młodzież, budując ją i szykuje drogę dla kolejnych młodych. No i jak zestawić to z januszkami i grażynkami które nie widzą różnicy np pomiędzy początkiem Koeman a Valverde., albo piszą że gramy to samo co w zeszłym sezonie. Serio przydała by się funkcja blokowania użytkowników dla zarestrowanych bo frustratów nie brakuje a czasem to aż żal czytać.
W temacie Koeman ja jestem zadowolony z jego pracy, uważam że biorąc swoje możliwości i autorytet wyciąga max jaki się da, a jakby szczęścia było więcej to z 5 punktów w lidze spokojnie byśmy mieli więcej czy Pichichi w osobie Griezmanna.

Moim zdaniem Koeman na ten moment wyglada blado jak trener Barcy. Przede wszystkim widac ze to gosc ktory nie ma problemu z wbijaniem szpilek i nieowijaniem w bawelne na konferencje. Takie wypowiedzi jak gol z Atleti ze 'nie powinien przydarzyc sie Barcy' na konferencji nie beda sluzyc dobrze szatni. Takie rzeczy zalatawia sie w srodku.

Zaraz ktos powie ze tak trzeba teraz postepowac z ta kadra Barcy ale nie znam trenera twardej reki ktory jeszcze osiagnal cos nadzwyczajnego z jakims klubem zachowujac sie w ten sposob.

Koeman nie ma specjalnego pomyslu a ta druzyne poza standardowym efektem nowego trenera ktory widzimy od jakiegos juz czasu czyli gra dla gry z ktorej nic wiele wynika.

Tu potrzeba transferow a to jak wiemy bedzie teraz duzym problemem dla Barcelony.

Valverde jak widzi ilość młodych którzy grają u nas pierwsze skrzypce w tym sezonie szuka odpowiedzi w księgach pradawnych astronomów...... "How??? God damn it"

Nie wierzę w żaden sukces w Europie. Po prostu nie mamy materiału. Jednak w Hiszpanii myślę że zaczną w końcu seryjnie punktować.

To nie jest trener do oceny po 100 dniach. Oceniajmy po ostatnim gwizdku sezonu dla Barcy.

Oceniac to Brzeczka mozemy :P śmiech na sali :
@Koeman dostał starą, rozsypana kadre.. z wieloma brakami kadrowymi na wielu pozycjach.. i po klesce z Bayernem, i telenoweli z Leo Messim w roli głównej. Czas Covida, byly prezydent, brak pieniędzy tez w niczym Holendrowi nie pomogły.

Dajmy MU czas i ocenmy po nastepnym sezonie 2021/2022.

Nauczylismy sie tylko oceniac, krytykowac i plakac po kazdym gorszym wystepie Barcy.

JA wierze, ze za 2-3 lata Barcelona znow bedzie najlepsza w Europie.

Visca el Barca!!