Miquel Soler: Barcelona jest całkowicie zależna od Messiego, każdy chce do niego podać

Julia Cicha

21 listopada 2020, 18:30

Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Były piłkarz Miquel Soler podzielił się swoimi przewidywaniami na temat meczu Barcelony z Atlético. W przeszłości Hiszpan grał w obu tych drużynach.

- Pjanić jest dobrym zastępcą zarówno De Jonga, jak i Busquetsa, ale przede wszystkim tego drugiego. Ma za sobą dobre sezony w Juventusie, organizował grę zespołu, grał przed linią obrony i zajmował się odzyskiwaniem piłki. Ten piłkarz dobrze się ustawia i umie uderzyć zza pola karnego.

- Myślę, że brak Luisa Suáreza zaszkodzi Atlético bardziej niż brak Busquetsa Barcelonie. Simeone powiedział już, że gra Suáreza zmieniłaby styl drużyny. On idealnie wywiązuje się ze swojej roli, strzelił już pięć goli w lidze. Od kiedy przyszedł do Hiszpanii, nie przestał strzelać. Jego ostatni sezon nie był najlepszy, a zakończył go z 21 bramkami i 12 asystami. W Atlético dalej dobrze się spisuje, idealnie się wpasował i myślę, że zespołowi będzie go brakowało.

- Nie sądzę, by Simeone zagrał dwoma skrzydłowymi, raczej pozostanie przy trzech pomocnikach i jednym napastniku, a następnie z Llorente lub João Felixem z przodu. Myślę, że nieco bardziej się wzmocni. Zapewne zmieni styl gry pod nieobecność Suáreza, który grał bardziej z przodu, stosował wyższy pressing. Luis musi być w swojej strefie komfortu, dlatego znajdował się na połowie przeciwnika i nie miał tyle do przebiegnięcia.

- Nie wiem, czy zobaczymy wcześniejsze Atlético, na zmianę grające pressingiem i cofające się na swoją połowę. Widzieliśmy już, że Barcelona cierpi przy kontratakach przeciwników. Atlético nie będzie miało moim zdaniem takiego samego planu pod nieobecność Suáreza. Barça mocno zależy od Messiego, widzieliśmy to już w meczu z Betisem. Wydaje się, że Leo jest trochę zły, ale…

- Gra Barcelony nie jest regularna. To prawda, że Messi zbliża się już do tego, czego się od niego oczekuje, ale to wciąż drużyna, która poza dwiema pierwszymi kolejkami traciła gole w każdym meczu.

- Od linii środkowej do przodu Barça jest całkowicie zależna od Messiego każdy piłkarz, kiedy odzyskuje piłkę, patrzy na Messiego, by zobaczyć, czy jest gotowy do przyjęcia piłki, czy może jest zmęczony i nie chce piłki. Wtedy podaje się do kogoś innego, ale na końcu znów szuka się Messiego, ponieważ to on zachowuje się najpewniej na ostatnich metrach, gdzie wszystko staje się takie trudne.

- Wydawało się, że Ansu Fati był kolejnym zawodnikiem z iskrą, wyobraźnią, kreatywnością, by robić więcej niż tylko szukać Messiego, ale nie będzie mógł dziś zagrać. Nie wiem, kto przejmie jego rolę, nie zapominajmy, że wraz z utratą Luisa Suáreza Barça straciła 15 goli w sezonie i nie wiem ile asyst. Ktoś będzie musiał zdobywać te bramki. Albo trzeba będzie postawić na mniejszą liczbę goli, Real tak zrobił i wiele osiągnął.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oby plusy nie przyslaniały minusów...

No i się okazało że idealnie przewidział. Jedynie Dembele coś robił. Reszta tylko na Messiego, nawet nie pokazując się mu na zwrotne podania...

Bzdura. To Messi wymusza na innych podawanie do niego zawsze kiedy on tylko tego chce. Zmieniło się to dość wyraźnie zapewne za sprawą nowego trenera na początku i dziwnym trafem to właśnie wtedy Barca grała najlepiej. Z czasem Messi powoli zaczyna wracać do tego co latami sobie wypracowywał i kolejnym dziwnym zbiegiem jest zjazd w stosunku do tego co drużyna pokazywała na początku. Wiadomo ciężko jest się rozstać z władzą , którą wypracowywało się latami. Dopóki Xavi czy Iniesta czyli „starsi koledzy” byli w drużynie nie miał odwagi tak jawnie tego robić. Niech już odejdzie. Wszyscy odetchną. Zobaczymy jak mu pójdzie w PL a do tego jak bardzo jego nowi koledzy będą szczęśliwi z tego że muszą zap****ać za niego. Oj zobaczymy. (On oczywiście nigdzie nie odejdzie a cała to akcja to gra na jak najwyższy kontrakt. Kandydaci na prezydentów już się zaczeli licytować. )

Absolutnie nie jest tak że wszyscy zależą od Messiego Dembele bierze na siebie grę ti samo Fati i Pedri.Leo nie jest rak decydujący jak kiedyś.Drużyna jest w budowie i się kształtuje.Dawno nie widziałem aby w Barcelonie.Gracze brali na siebie odpowiedzialność.Wynika to też z rywalizacji

Atletico z Suarezem ma wszystko aby wygrać La Ligę.