Kto zabłysnął, a kto zawiódł? Przegląd wzmocnień Barcelony

Mateusz Doniec

16 listopada 2020, 12:00

72 komentarze

Fot. Getty Images

Nie skłamiemy, jeśli powiemy, że ostatnie okienko transferowe w wykonaniu FC Barcelony było jednym z najbardziej emocjonujących w ostatnich latach (jeśli nie w całej historii). Przyjście Koemana, saga związana z odejściem Leo Messiego czy ciągłe absurdy ze strony zarządu. To wszystko zostało już dokładnie przemaglowane. W tym całym zamieszaniu do Barcelony zawitało także wielu nowych zawodników. Warto przyjrzeć się, jak sobie radzą.

Podczas ostatniego okresu transferowego FC Barcelona dokonała aż 18 zmian w pierwszym zespole. Z drużyną pożegnało się ośmiu zawodników, a numery od 1 do 25 otrzymało 10 nowych, powracających z wypożyczeń i awansujących z rezerw piłkarzy. Jesteśmy w trakcie ostatniej w tym roku przerwy reprezentacyjnej. Już wiemy, jak po pierwszych meczach kształtuje się tabela ligowa, jak wygląda sytuacja w Lidze Mistrzów, ale też jak do zespołu wpasowali się nowi członkowie pierwszej drużyny.

Sergiño Dest

Kiedy po raz pierwszy pojawiły się pogłoski o chęci pozbycia się Nélsona Semedo, mało kto tak naprawdę w nie wierzył. Do momentu, aż do akcji wkroczył słynny Jorge Mendes, który w ekspresowym tempie znalazł miejsce dla 26-latka w portugalskiej przystani na Wyspach – Wolverhampton. Barcelona postawiła tym samym na 19-letniego Sergiño Desta. Warto zaznaczyć, że był on też wyborem Koemana. Amerykanin zadebiutował w barwach Barçy w meczu z Sevillą, zaledwie trzy dni po podpisaniu kontraktu. Dest zmienił wówczas kontuzjowanego Albę i zarówno w tamtym meczu, jak i w kolejnych starciach grał na pozycji lewego obrońcy. Pokazał, że mimo młodego wieku i nieznajomości ligi zyskał już na tyle dużo zaufania Koemana, że ten wolał wystawiać na lewej stronie reprezentanta USA niż nominalnego lewego obrońcę Juniora Firpo. Nagrodą za dobre występy i potwierdzeniem tego zaufania był debiut w pierwszej jedenastce w El Clásico. Dest okazał się jednym z niewielu pozytywów w tamtym spotkaniu. Mówi, że jego wzorem jest Dani Alves. Sam Brazylijczyk doradził mu, żeby nie porównywał siebie do kogokolwiek, tylko budował swoją legendę, najlepiej – podając do Leo Messiego.

262 minuty

Średnia ocena Redakcji: 5,42

Średnia ocena użytkowników: 5,60

Miralem Pjanić

Najdroższy w tym sezonie transfer Dumy Katalonii. Bośniak zaliczył falstart, otrzymując pozytywny wynik testu na koronawirusa na początku okresu przygotowawczego. Chwilę trwało, zanim były zawodnik Juventusu pokazał się na murawie. Gdy już zaczął grać, pokazywał wysoką jakość. Opóźnienie względem kolegów z drużyny w przygotowaniu do sezonu sprawiło jednak, że w większości meczów wchodził z ławki rezerwowych. Kibice spodziewali się, że razem z De Jongiem stworzy świetną parę piwotów w nowym systemie, ale na takie zestawienie musieliśmy czekać aż do meczu z Ferencvárosi. Para De Jong – Pjanić od pierwszej minuty powtórzyła się później tylko raz – w spotkaniu z Juventusem. Ciężko stwierdzić, czy Bośniak wywalczy sobie miejsce w pierwszym składzie. Możliwe, że Koeman bardziej ufa duetowi Busquets – De Jong, jednak Hiszpan często był zmieniany właśnie przez Pjanicia. Na razie można stwierdzić, że wymiana Arthura na byłego gracza Juve więcej korzyści przyniosła Dumie Katalonii.

376 minut

Średnia ocena Redakcji: 5,67

Średnia ocena użytkowników: 5,29

Francisco Trincão

O jego transferze do stolicy Katalonii dowiedzieliśmy się już 31 stycznia. Po meczach towarzyskich wielu kibiców Barçy widziało go bezsprzecznie w wyjściowej jedenastce na otwarcie sezonu z Villarrealem. Portugalczyk zaimponował swoją grą w meczach z drużynami z niższych lig, jednak nie potrafił doskoczyć do tego poziomu w pojedynkach o stawkę z trudniejszymi przeciwnikami. W pierwszych meczach sezonu był razem z Pedrim pierwszym zawodnikiem wchodzącym z ławki. Z czasem jednak jego pozycja osłabła kosztem Dembélé. 20-latek jeszcze ani razu nie trafił do siatki rywali ani nie odnotował żadnej asysty. Można było go pochwalić jak na razie jedynie za występ od pierwszej minuty z Ferencvárosi. W pozostałych spotkaniach prezentował się co najwyżej przeciętnie. Był przewidywalny dla przeciwników i nieskuteczny pod bramką rywala. Z pewnością nie należy skreślać byłego zawodnika Bragi już teraz. Jest młody, dopiero zaczyna w tak wielkim klubie, a przecież nie każdy młodzian musi mieć wejście w zespół jak Fati czy Pedri. Trincão pokazał, że ma potencjał. Trzeba liczyć na to, że zaaklimatyzuje się w nowym otoczeniu i pokaże, na co go stać.

145 minut

Średnia ocena Redakcji: 5,08

Średnia ocena użytkowników: 4,40

Pedri

Możemy chyba bez żadnych wątpliwości przyznać, że 17-letni Pedro González López jest do tej pory najlepszym nabytkiem Dumy Katalonii. Już od samego początku widać było, że zyskał poparcie Koemana. Holenderski szkoleniowiec przyznał w niedawnym wywiadzie, że Pedri zaskoczył go najbardziej ze wszystkich piłkarzy. Mimo bardzo młodego wieku, swoją dobrą, dojrzałą grą wywalczył pierwszy skład. Przed sezonem spodziewano się, że Hiszpan odejdzie na wypożyczenie albo będzie grywał ogony w mniej ważnych meczach, a tymczasem rozegrał od początku sezonu aż 60% możliwych minut, w tym spotkanie od pierwszej minuty z Realem Madryt. Kanaryjczyk zdobył już dwie bramki - po jednej w Lidze Mistrzów i La Lidze, stając się tym samym czwartym najmłodszym strzelcem gola dla Barçy w lidze hiszpańskiej. Poza boiskiem Pedri stąpa twardo po ziemi. Wie, że przed nim jeszcze sporo pracy, ale z dotychczasowych postępów zarówno on sam, jak i sztab oraz kibice mogą być dumni.

326 minut, 2 bramki

Średnia ocena Redakcji: 5,70

Średnia ocena użytkowników: 5,90

Philippe Coutinho

Najdroższy transfer w historii Blaugrany powrócił z wypożyczenia, podczas którego wygrał wszystko z Bayernem Monachium. Mimo to Brazylijczyk nie nasycił się sukcesami w Bawarii i zdecydował się pozostać w Barcelonie, aby podjąć drugą próbę odniesienia sukcesu w klubie swoich marzeń. 28-latek podbudowany tym, że Koeman chciał z nim współpracować, skrócił swoje wakacje. Chciał pokazać, że zależy mu na walce o pierwszy skład. I opłaciło się. W pierwszych spotkaniach Philippe był jednym z kluczowych zawodników, notując w pierwszych pięciu meczach 2 gole i 2 asysty. Wielu dopatrywało się przyczyn dobrej dyspozycji Brazylijczyka w ustawieniu go na pozycji nr „10”, inni zauważali, jaką przemianę fizyczną przeszedł po roku w Bayernie. Coutinho doznał niestety kontuzji w spotkaniu z Realem Madryt. Na szczęście, po przerwie reprezentacyjnej powinien być gotowy do gry. Na razie można zaryzykować stwierdzenie, że pozostanie byłego zawodnika Liverpoolu w klubie było dobrą decyzją.

269 minut, 2 bramki, 2 asysty

Średnia ocena Redakcji: 5,83

Średnia ocena użytkowników: 6,33

Ronald Araujo

Ronald Koeman nie owijał w bawełnę, podkreślając, że nie ma zbyt wiele opcji do gry w środku obrony. Otworzyło to drogę do pierwszego zespołu dla Ronalda Araujo. Nie tyle z powodu braku alternatywy, co ze względu na umiejętności Urugwajczyka. 21-latek zaimponował na pierwszych treningach Koemanowi. Świetnie spisywał się, gdy musiał zastąpić w meczu z Sevillą pauzującego za kartki Lengleta oraz z Juventusem, zastępując Gerarda Piqué. W meczu ze Starą Damą Urugwajczyk doznał niestety urazu i musiał zostać zmieniony w przerwie spotkania. Mimo że Koeman wciąż potrzebuje kogoś do wzmocnienia defensywy, z pewnością z dyspozycji Ronalda Araujo może być zadowolony.

127 minut

Średnia ocena Redakcji: 5,88

Średnia ocena użytkowników: 6,25

Ansu Fati

Ansu Fati znalazł się w tym gronie, ponieważ dopiero od tego sezonu jest formalnie członkiem pierwszej drużyny. Praktycznie całe poprzednie 12 miesięcy spędził wśród swoich starszych kolegów, więc nie miał żadnych problemów z wejściem w nowy sezon. Mało tego! Wszedł w nową kampanię z drzwiami i futryną! Bramka i asysta 18-latka na inaugurację sezonu z Villarrealem, gol z Celtą, trafienie i kolejne kończące podanie z Ferencvárosi oraz przede wszystkim zapisanie się na kartach historii jako najmłodszy strzelec w El Clásico. Licząc wywalczone rzuty karne jako asysty, Fati w 10 dotychczasowych meczach miał udział przy aż 9 trafieniach. Stał się niewątpliwie kluczowym zawodnikiem Dumy Katalonii. Niestety poważny uraz sprawił, że przez najbliższe 4 miesiące nie poprawi swojego dorobku. 18-latek przeszedł artroskopię kolana i oczekuje się, że wróci do gry dopiero na decydującą fazę sezonu.

298 minut, 5 bramek, 2 asysty

Średnia ocena Redakcji: 6,00

Średnia ocena użytkowników: 6,40

Carles Aleñá

Aleñá odszedł na wypożyczenie do Realu Betis, aby zyskać doświadczenie i ogranie. Wychowanek Barçy nie pokazał się jednak z dobrej strony na Benito Villamarín. Po powrocie z wypożyczenia pozostał w Barcelonie, licząc choćby na rolę przyzwoitego zmiennika. Rzeczywistość okazała się okrutna. Aleñá rozegrał jedynie siedem minut w spotkaniu z Dynamem Kijów. Najprawdopodobniejszym scenariuszem jest odejście z klubu już w zimowym okienku

Riqui Puig

Sytuacja Riquiego Puiga to temat na zdecydowanie szerszą dyskusję. 21-latek był (bo trudno powiedzieć „grał”) w tym sezonie na boisku ledwie przez 180 sekund w meczu z Getafe. Ciężko wytłumaczyć, dlaczego według wielu najlepszy pomocnik Barçy w końcówce zeszłego sezonu nie zyskał zaufania u Ronalda Koemana. Pojawiały się głosy, że problemem nie są umiejętności Puiga, a jego zachowanie pozaboiskowe. Kibice chcieliby wniknąć w głowę Koemana i dowiedzieć się, dlaczego Hiszpan nie dostał szansy choćby w końcówce meczu z Realem Betis, gdy wszystko było już wyjaśnione.

Matheus Fernandes

7,5 miliona euro kosztował Dumę Katalonii Brazylijczyk, który jeszcze ani razu nie znalazł się nawet na liście powołanych. Ciężko zrozumieć, czym kierował się były zarząd Barçy, kupując 22-latka. Możemy podejrzewać, że raczej nie chodziło o kwestie sportowe. Nie ma chyba lepszego określenia niż „pieniądze wyrzucone w błoto”. Transfer do zapomnienia.

Podsumowanie

Wymienieni wyżej zawodnicy mieli udział aż przy 50% zdobytych dotychczas bramek (12 z 24). Wszystkie jednak znajdują się na koncie tercetu Fati, Pedri, Coutinho. Czytelnicy FCBarca.com uznali ubiegłe okienko transferowe za przeciętne (37,36%). Taki niedosyt spowodowany został m. in. fiaskami transferów Memphisa Depaya oraz Érica Garcíi, ale także nieudolną sprzedażą (a właściwie „rozdawnictwo”) zawodników takich jak Ivan Rakitić, Luis Suárez, Arturo Vidal czy Rafinha. Trzeba jednak przyznać, że nowi piłkarze stanowią w dużej mierze o sile Barcelony. Na pierwszy plan wysuwają się oczywiście Pedri oraz Ansu Fati. Możemy być również zadowoleni z występów Desta, Coutinho, Pjanicia oraz Araujo. Więcej spodziewaliśmy się natomiast po Trincão, Aleñi czy Puigu. Musimy pamiętać, że mamy za sobą dopiero niecałe trzy miesiące gry. Na horyzoncie jeszcze kolejnych sześć długich i szczelnie napakowanych meczami. Odczucia mogą się jeszcze diametralnie zmienić. Oby na lepsze!

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pedri to diamencik, który zaczyna przypominać Don Andresa. Zwłaszcza, gdy wychodzi spod presji kilku rywali. Z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój.

Zastanawia mnie czym zaskarbił sobie Coutinho w oczach użytkowników, że dali mu tak wysoką ocenę 6,33,która o 0,5 pkt odbiegała od oceny redakcji.
Zwłaszcza dziwi jego ocena na tle chociażby Pedriego.
Nie przeczę Coutinho zaczął z dużego "C" lecz z upływem minut jego udział w grze drużyny, wpływ na jej grę był mniejszy.
O ile taki Pedri w każdym meczu, nawet w el clasico (gdzie był ustawiony na "nie swojej" pozycji) zawsze wiele dawał drużynie, tak Coutinho powoli gasł, a teraz kontuzja. Miejmy nadzieję, że wróci w lepszej formie i wzmocni drużynę.
Gdybym ja miał decydować to młody Pedri, a nie Coutinho winien być pierwszym wyborem na lewej stronie pomocy. I nie patrzmy na to, że Brazylijczyka zapłaciliśmy grube miliony lecz spójrzmy obiektywnie.
Podobnie nie rozumie jaki algoryt do wyliczeń oceny przyjęła Redakcja zgodnie z którym Pjanić i Pedri dostali w zasadzie identyczne oceny (Pjanić 5,67, Pedri 5,70 - odchylenie 1,2%). pomimo, ze Pedri przebywał na boisku o 50 min. krócej zaliczył 2 bramki, Pjanić zero.
Wg mnie Pjanić zagrał dobry jeden mecz gdy tymczasem Pedri w zasadzie w każdym meczu nie schodził poniżej pewnego, wysokiego poziomu. Podobne odczucie ma trener, który powiedział: "Pedri zaskoczył go najbardziej ze wszystkich piłkarzy".
Zwróćcie uwage: nie powiedział to o Coutinho, Pjaniciu, Araujo etc lecz o najmłodszym piłkarzu pierwszego zespołu.
A jeżeli tak to jak się ma ocena Pedriego 5,70 do oceny np. Araujo 5,88.
Wydaje mi się brak logiki przy ocenianiu poszczególnych piłkarzy.

Myślałem, że Fati strzelił dwie bramki w meczu z Villareal i ma na koncie łącznie 4 w La Lidze.

W sumie większość dopiero co weszła w buty podstawowego piłkarza Barcelony, oceny pozostawmy po rozegraniu chociaż 1 pełnego sezonu, najlepiej dwóch. Piłkarze też muszą być w 100% zgrani i muszą załapać kto w jaki sposób gra w jakich danych sytuacjach. ( gra z pamięci ). To wszystko zajmuje czas... przecież jeszcze nie tak dawno Ci piłkarze grali w zupełnie innych drużynach z innymi zawodnikami, mogli na co innego liczyć, od nich. Aktualnie jedyne co możemy oceniać/rozliczać, to trenera z tego jaką przygotuje taktykę i w jakim stopniu rozwinie piłkarzy ( w którym kierunku ). Nawet jak sprowadzimy Depaya, to będzie potrzebował jakiegoś czasu aby grać z pamięci, wiedząc, że dany zawodnik pośle mu piłkę w dany sposób w danym momencie.
CALMA.

Wiecie, niekiedy Wy, ludzie młodzi, oczywiście, że zakładam to, że większość z Was to ludzie młodzi, oczywiście, że gdy dochodzi do dyskusji pomiędzy ludźmi młodymi a starszymi, to niekiedy czuć na kilometr antagonizm, nie raz, nie dwa to sam zostałem nazwany protagonistą, że za dużo nadaję, że narzucam komuś swoją wolę i zaczyna się obkładanie internetowe pięściami, że tak powiem, ale do czego zmierzam???Przyuważyłem przez tyle lat, że ludzi starszych na tej stronie jest zaledwie garstka, czyli człek nie ma szans z młodością i summa summarum tak powinno być, ale jest na stronie bardzo fajowy user, którego prawie wszyscy znają @Janiama, od czasu do czasu wrzucał swoje opowiastki co się tyczy Jego kariery zawodowej, ja łykam wszystko to, co jest związane z futbolem, najbardziej mi się podobało to, jak @Janiama opowiadał o szatni, jak to szatnia rządzi się swoimi prawami, fajnie tak od środka poznać to, co się działo w drużynie, korelacja, antropologia filozoficzna, czemu jeden zawodnik - dajmy na to -był pupilkiem sztabu szkoleniowego, a drugi nie wiadomo za co, popadł w niełaskę trenerów itd. Ja Cię kręcę, przecież nie muszę szukać daleko np. Valbuena czy Franco Zola, wolę zajrzeć na swoje podwórko, a grali tacy naprawdę w pytę Niziołki jak m. in. Sybis, Ciołek, Garuch czy Buncol, przecież akurat byłem na meczu na Stadionie Śląskim w meczu o wszystko tzn. był to mecz eliminacyjny do MŚ w '82 i decydującą bramkę o awansie strzelił właśnie Buncolek. Puig to jest dla mnie naprawdę piłkarz zagadka, zawsze gdy dostawał te parę minut to po prostu nie zawodził, wszedł na boisko, po czym zaczęło się coś dziać, de facto cały czas pruł do przodu, żadnego bezsensownego klepania ty do mnie, ja do ciebie, wszędzie go było pełno, a w meczu o przysłowiową pietruszkę, czyli przeciwko Alaves, to pokazał całą gammę swych nieprzeciętnych umiejętności, w końcu ktoś wrzucił Leosiowi piłkę, po którym to zagraniu Leo dopełnił tylko formalności odnośnie zdobycia bramki. Dziś pod porannym przeglądem prasy to była wzmianka, że Puig stracił uznanie w oczach trenera - jakieś niesportowe zachowanie, co to za enigmatyczna wzmianka??? Człek w swojej karierze kibica to oblukał dziesiątki tysięcy piłkarzy, byli sto razy gorsi piłkarze od Puiga i mieli na stałe miejsce w podstawowej jedenastce, mnie się gra Ryszarda naprawdę podoba, a może nie znam się na piłce, tak jak chociażby @Janiama, który przewidział w swoich komentarzach, że Puig nie jest skrojony pod tak wielki klub, jakim bez cienia wątpliwości jest Barça, może @Janiama dostrzega te wszystkie detale, które człek nie potrafi wyhaczyć, właśnie @Janiama zawsze płodzi, że dany piłkarz to właśnie na treningach powinien zaskarbić sobie uznanie u trenera. Kiedyś był niesamowity hype na takiego siurka z Irlandii Północnej, a zwał się jegomość Norman Whiteside, łooo Pany, cały świat o nim mówił /pisał, bądź co bądź, to pobił rekord Pelego odnośnie najmłodszego uczestnika MŚ w całej historii mistrzostw, miał 17 lat i parę dzionków, gdy zadebiutował w reprze Irlandiu Północnej, nawet grał wtedy, kiedy repka Irlandii sensacyjnie pokonała gospodarza turnieju Hiszpanię, ale mnie się za bardzo nie podobała jego gra, ot taka sobie gra, później nie śledziłem jego kariery, ale musiał tak przedwcześnie zakończyć przygodę z futbolem, zaledwie w wieku 26 lat - fatalna kontuzja. Okey, nie o nim miałem pisać, po prostu takie skojarzenia. Co jest z Ryśkiem nie tak, bo ja widzę, że drzemie w nim duży potencjał, tym bardziej jest to temat drażliwy, ponieważ nasza pomoc kuleje od ładnych parę lat, czego ja nie widzę, czemu jestem ślepy, oczywiście, że jestem szarym, zwykłym kibicem, ale nie czaję bazy??? Z góry dziękuję za odpowiedzi, jeśli ktoś dotrwa do końca mego longplaya :) Czyżby Szymański >Puig, aż się wierzyć nie chce??? Aaa teraz najprzyjemniejsza część mego komentarza, a mianowicie Pedri - SZTOSIK!!!Jestem pod ogromnym wrażeniem jego gry, nareszcie pojawił się gracz, który na lajciku uwalnia się spod PRESSINGU oraz potrafi zagrać niekonwencjonalne zagrania - WOW!!!

Puig stał się ofiarą własnej dumy i ambicji. Dostał jasny sygnał że będzie mu bardzo trudno o minuty. Podjął decyzję i ponosi jej konsekwecje. W ustawieniu Rudego jedyna pozycja dla niego to ŚPO. Chciał powalczyć, ale poprzeczkę chyba na ten momen ustawił sobie za wysoko... Coutinho, Griezmann, Pedri. Nie wspomnę już że gdyby przyszedł napastnik, a miał przyjść to ŚPO okupował by Leo. Jeśli ma jakiś potencjał to hamuję go sam na własne życzenie. Koeman był z nim szczery, dobrze radził.

Zaczne od najlepszych:
Fati - chyba nie nalezy wiele wypisywac. Mam jedynie nadzieje ze powrot za 4miechy da nam tego samego zawodnika a nie z urazami mentalnymi
Pedri - kto sie spodziewal od 17latka! gry tak dojrzalej!? Wow, ja tu widze wypelnienie bucikow Iniesty, ale we wlasnym stylu oczywiscie. Bede trzymal kciuki, aby kontuzje go omijaly
Dest - zaczal swietnie z Sewilla i Realem... a potem usiadl na lawie. Swietny talent, Koeman widac nie chce go od razu na glebokie wody wrzucac. Czy Roberto da rade?
Pjanic - napisze wprost. Swietna wymiana, cos o co 80proc tu ludzi spinala sie na Bartka 'jak tak mozna!'. A jednak, Pjanic daje wiecej niz gnijacy Arthur. Ale czas jeszcze pokaze.
Araujo - swietny transer za 0, jak go potrzebowali to gral solidnie. Jestem ciekaw czy stac go na to aby zostal liderem?
Sredniaki:
Cou - mam mieszane uczucia. Zaczal swietnie, ale im dalej szedl tym gorzej bylo. I te zmiany w 60minutach... czy on moze grac 90? Serio? Chyba nie. Ma problem z fizyka i tyle.
Trincao - coz nie eksplodowal, musimy poczekac dluzej z ocena. Bardziej 1-2 lata.
Minusy:
Puig - wlasciwie wybor trenera i tyle. Swietny talent, ale trener i tak woli innych jak slabo czesto grajacego deJonga. Jemu wybacza. Powinien odejsc na wypozyczenie.
Alenia - kwestia talentu i gustu. Sa lepsi, jak Pedri i Cou. Nie jest skrzydlowym... jest w sytuacji patowej Puiga.
Fernandes - kpina i powinni to zbadac.

Mnie zawiódł najbardziej Puig:
1. zero ambicji (nie chciał grać na wypożyczeniu, miał szansę w tym sezonie się wybić i zrezygnował z tego, teraz nikt go nawet nie będzie chciał wypożyczyć na najwyższym szczeblu rozgrywek),
2. zero gry (widocznie nie przykłada sie na treningach),
3. zero rozwoju (pozycja na której grał w zeszłym sezonie nie istnieje w nowym ustawieniu, logika podpowiada że się nie rozwija),
4. zero szacunku do kolegów i trenera (napluł na decyzję trenera i pobiegł do Bartka aby zostawił go w zespole i został... dodatkowo opinie kolegów z Barcy B, kolegów z młodzeżowej reprezentacji i poprzednich trenerów wskazują że wqrwia ludzi po powinien zjeść snikersa już dawno temu)
5. za stary na młodzika (nie można go traktować na równi z naszą prawdziwą młodzieżą - 5 lat różnicy porównując do Fatiego, Pedriego i reszty na którą patrzy Koeman sprawia że jest starszym kolegom który jeszcze ani nigdzie nie grał ani nic nie osiągnął)
6. Perspektywiczność (Koeman zna się na robocie i jeśli widzi dużo większy potencjał w innych to znaczy że tak jest - jako trener wykreował/wynaladł takie gwiazdy jak: Van der Vaart, Wesley Sneijder, van der Meyde, Ibrahimovic, Maxwell, Heitinga, Pienaar, Maarten Stekelenburg, Mido, Nigel de Jong, Thomas Vermaelen, Ryan Babel, Huntelaar)
7. Zawodzi mnie oderwanie od rzeczywistości 10-letnich Maciusiów i Januszy którzy widzą Puiga w pierwszej 11... tylko po co ma robić te kółeczka jak Koeman chce grać futbol ultraofensywny a nie na stojaka jak w końcówce zeszłego sezonu.

Mam tylko małe pytanko. To zestawienie do jakiego meczu było zrobione? Wydaje mi się, że zatrzymało się po meczu z Realem - 3,5 tygodnia temu (tak mi wychodzi z minut na boisku).
Ale fajne, fajne.

Fajnie gdybyście co miesiąc podsumowywali w ten sposób 11 miesiąca wybieraną na podstawie najwyższych ocen

Tylko Suarez to tykająca bomba w kwestii kontuzji.Teraz gra dobrze ale w każdej chwili kolano może mu paść.Nie wiem czy ktoś w dobie pandemii dałaby więcej za niego.
On miał kontuzje i potem operacje kolana po słynnym meczu z live.Potem kolano było jeszcze w gorszym stanie przed 2 operacją w styczniu gdzie nie było go pół roku i wrócił bez formy i musieliśmy kupić Martina za niego.
Na transfermarkt.pl
jest liczba kontuzji a miał jeszcze ciężką jak był w live i nie wiadomo
https://www.transfermarkt.pl/luis-suarez/verletzungen/spieler/44352
20/21Zranienie30 paź 20202 lis 20203 dni119/20Knee-OP10 sty 20207 cze 2020149 dni1419/20Skręcenie kostki3 lis 20198 lis 20195 dni119/20Uraz łydki17 sie 201912 wrz 201926 dni218/19Uraz łąkotki8 maj 20193 cze 201926 dni318/19Knee Problems2 maj 20196 maj 20194 dni118/19Skręcenie kostki18 mar 201929 mar 201911 dni-18/19Knee Problems9 gru 201813 gru 20184 dni118/19Knee Problems25 lis 20186 gru 201811 dni318/19Regeneracja30 paź 20181 lis 20182 dni118/19Knee Problems8 paź 201816 paź 20188 dni-17/18Knee Problems6 lis 201716 lis 201710 dni-17/18Knee Problems17 sie 201728 sie 201711 dni216/17Uraz uda25 maj 20178 cze 201714 dni115/16Rozwerwanie pęczka mięśniowego23 maj 201630 cze 201638 dn
14/15Uraz uda14 maj 201525 maj 201511 dni213/14Uraz łąkotki21 maj 201417 cze 201427 dn

1/3 sezonu A my już wyciągamy wnioski kto się sprawdził A kto nie? Ja rozumiem że jest przerwa na reprezentację i nie ma o czym pisać ale bądźmy poważni....

Mnie nie przekonuje Alenia i Coutinho grą ciągle z dwoma zawodnikami i jak on gra grają tylko lewą stroną Alenia dostał 6 numer po Xavim. Czemu Puig szansy nie dostanie? Z 6 a jakiś Alenia może Koeman tak chce młodych zawodników a takiemu Pugowi szansy nie da. Podoba mi się Pedri, Fati ale dalej nie można powiedzieć że są w szczycie swojej formy .

Mnie Cou nie przekonuje. Można go pochwalić za 2 mecze, a tak to gra przeciętnie. Nie podejmuje dużo ryzyka, głównie blisko lewej strony i środka, nie wspomaga prawej strony za często, czy to w defensywie, czy ofensywie. Do tej pory mało takich zerwań, po których coś zrobił dobrego (Asysta z Villareal, dobre rozGrywanie z Feranc) i nie można przewidywać potym lepszego jutra. Napewno 3 udziały przy golach, to bardzo dobre odnalezienie się w sytuacji, z czego 1 gol na dość dużym szczęściu, bo po rykoszecie. Oby Koeman go pukładał.

Nie przeczytałem wszystiiego jeszcze, ale w większości nie mam problemu.

Ten Trincao to mi za bardzo Andre Gomesa przypomina :/

Najbardziej nie przekonuje mnie Trincao ale jeszcze trzeba dać mu szanse

Nie no, nie róbmy sobie mimo wszystko jaj z Pjaniciem jako najdroższym transferem. :P

Jak mnie denerwuje niedawanie szansy Puigowi. Przecież w poprzednim sezonie bił naszych pomocników o głowę. Inteligencja taktyczna, kreowanie i przyspieszanie akcji, pomysł na grę... A teraz Koeman stwierdził, że nie ma czego szukać w Barcy, bo tak. Najbardziej niezrozumiała, a także boląca mnie decyzja szkoleniowca w tym sezonie.

Nie kupujmy zawodników powyżej 85 mln bo to się źle skończy już się o tym przekonaliśmy.