Kontuzja Ronalda Araujo sprawia, że Barcelona zostaje tylko z dwoma środkowymi obrońcami

Dariusz Maruszczak

29 października 2020, 20:00

Mundo Deportivo, Cadena SER

23 komentarze

Fot. Getty Images

  • Barcelona potwierdziła dziś, że Ronald Araujo doznał kontuzji mięśnia dwugłowego prawego uda
  • Tym samym w najbliższym czasie Ronald Koeman będzie miał do dyspozycji tylko dwóch zdrowych stoperów
  • Czwartym obrońcą mógł zostać młody zawodnik, ale Barça nie zdecydowała się latem na takie rozwiązanie

Araujo opuścił boisko w przerwie wczorajszego meczu z Juventusem. Moi Llorens z ESPN podawał, że Urugwajczyk jeszcze przed spotkaniem miał problemy, ale zdając sobie sprawę z położenia drużyny, postanowił zagrać. Dzisiejsze badania wykazały, że 21-latek doznał urazu mięśnia dwugłowego uda w prawej nodze. Klub ograniczył się do stwierdzenia, że postępy w leczeniu wyznaczą powrót piłkarza do gry, ale hiszpańskie media uważają, że Araujo na pewno przegapi trzy spotkania: z Alavés (31 października), Dynamem Kijów (4 listopada) i Betisem (7 listopada). Obrońca nie poleci też na późniejsze zgrupowanie reprezentacji Urugwaju. Jak podaje AS, pesymistyczna prognoza zakłada cztery tygodnie przerwy.

Przy pozytywnym rozwoju sytuacji Araujo będzie gotów na pojedynek z Atlético 21 listopada, ale do tego czasu Ronald Koeman prawdopodobnie będzie miał kłopoty na środku obrony. Optymistyczną wiadomością był udział w części dzisiejszego treningu Samuela Umtitiego, ale Holender razie może liczyć wyłącznie na Clementa Lengleta i Gerarda Piqué. W konfrontacji z Juventusem Araujo zastąpił Frenkie de Jong, wiec można spodziewać się, że dla Koemana pomocnik nadal będzie pierwszą opcją na wypadek kłopotów. Na mecze LaLigi trener Barcelony będzie mógł jeszcze powołać Santiago Ramosa Mingo, Arnau Comasa czy Oriola Busquetsa, ale wymienieni zawodnicy nie mogą być zarejestrowani do gry w Lidze Mistrzów. Inaczej wygląda sytuacja Oscara Minguezy, który jednak również jest obecnie kontuzjowany.

Barcelona jest w kłopotliwym położeniu przynajmniej do stycznia, jeżeli chodzi o środek obrony, a wcale nie musiało tak być. Katalończycy do końca letniego okienka transferowego walczyli o kupno Érica Garcíi i jeśli wierzyć mediom, sprawa rozbiła się o kilka milionów euro. Wcześniej jednak Barça zdecydowała się na wypożyczenie do Benfiki Jean-Claira Todibo (obecnie też jest kontuzjowany) i sprzedaż do Villarrealu Jorge Cuenki, który nieźle spisywał się w Barcelonie B i regularnie otrzymuje powołania do reprezentacji Hiszpanii U-21. Gdyby choć jeden z nich został w klubie, być może sytuacja kadrowa byłaby lepsza, a zawodnicy mieliby szansę na rozwój.

Cuenca kilka dni temu wypowiedział się na temat okoliczności odejścia z Barcelony na antenie Cadena SER. – Moim pierwszym zamiarem zawsze było pozostanie w Barcelonie. Spędziłem presezon pod wodzą Koemana i czekałem, co mi powiedzą. Ostatecznie doszło do tej sprzedaży i była to dla mnie dobra opcja. Nie rozmawiałem z Koemanem o mojej sytuacji, ale dano mi do zrozumienia, że nie liczyłem się dla pierwszego zespołu. Nie wiem, czy była to decyzja ekonomiczna, czy sportowa, myślę, że ta pierwsza.

Cuenca przeniósł się latem do Villarrealu za 2,5 miliona euro + 4 miliony zmiennych, ale gra obecnie na wypożyczeniu w Almeríi. Barça zachowała sobie prawo do odkupu obrońcy, który wyznał, że bardzo chciał zostać czwartym środkowym obrońcą Blaugrany. – Po trzech latach w rezerwach kolejny rok wydawał mi się trochę ciężki. Chciałem nowych wyzwań. Byłbym zachwycony, gdybym był czwartym stoperem w pierwszym zespole (nawet będąc oficjalnie zarejestrowanym w rezerwach) lub odszedł na wypożyczenie, należąc wciąż do Blaugrany. Nie widziałem w tym nic złego. Ostatecznie sprawy potoczyły się tak, jak się potoczyły. Wcale nie chodzi o to, żeby krytykować, ale uważam, że można to było zrobić w inny sposób.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wychodzi na to że Koeman będzie musiał iść do klubowego magazynu i poszukać korków w swoim rozmiarze.

To jest podsumowanie kadencji Pana Bartka...

Trudno, jakoś musimy sobie z tym poradzić.

To jest cholernie zła wiadomość wiedząc jak bardzo sędziowie krzywo patrzą na naszą obronę i jak bardzo ona bywa elektryczna. Lenglet to nie byłby sobą jakby nie wyłapał czerwonej już w pierwszych spotkaniach, Pique trochę lepiej pod tym względem się prezentuje (choć nie zawsze) ale za to wyłapuje hurtowo żółte kartki.

coooo? no co za niespodzianka! kto by sie spodziewal ze majac 3 stoperow w kadrze moze byc problem z dostepnoscia w razie kartek czy kontuzji. NO KTO BY SIE SPODZIEWAL...na pewno nie zarzad wypozycczajac Todibo...

Środek obrony pół biedy (Pique, Lenglet, De Jong, czy nawet Busquets od biedy), ja się martwię o lewą obronę: ile Alba daje, to widzieliśmy wczoraj, a on nie ma naturalnego zmiennika (na Firpo Koeman chyba nie liczy), więc zostają alternatywa pokroju Desta... Niech ten Alba zdrowym będzie.

Ronaldzie wracaj jak najszybciej do zdrowia , Umtiti możesz to wykorzystać . Jak nie to chętne zobaczę Mingueze :)

Umtiti teraz albo nigdy.Grać potrafi co już pokazał w Barcy.Szkoda że gorzej z głową u niego...

Skutki Bartomeu

To może Puyol z emerytury wróci na te kilka tygodni?

Przy takim zwariowanym i napietym sezonie takie rzeczy musialy sie zdarzyc. Spokojnie, reszta druzyn tez ma kontuzje, ewentualnie takich niebawem doznaja.

Samu ratuuuuuuuj

Kurde, szkoda, gość całkiem ciekawie się rozwija...

A Umtiti gra w bierki czy to nowy kitman?