Ronald Koeman: Zapytałem sędziego po meczu, czy VAR-u używa się tylko przeciwko Barcelonie

Maciej Łoś

24 października 2020, 19:25

Marca, AS

173 komentarze

Fot. Getty Images

Ronald Koeman odpowiedział na pytania dziennikarzy po meczu, w którym Barcelona przegrała 1:3 z Realem Madryt. Holender jest zdania, że rzut karny odmienił losy spotkania.

Przebieg meczu: Graliśmy dobrze, stwarzaliśmy sobie sytuacje. Również w drugiej połowie wyglądało to nieźle. Ciężko to zrozumieć, nie zasłużyliśmy na porażkę. Niektóre decyzje sędziego były niewytłumaczalne. Podyktowanie rzutu karnego wpłynęło na wynik meczu, do tego momentu szło nam dobrze.

Rzut karny: Miał bardzo duży wpływ. Nie rozumiem systemu VAR, mam wrażenie, że jest on używany tylko przeciwko Barcelonie. Rozegraliśmy już pięć meczów i żadna decyzja nie była dla nas korzystna, na przykład brak kartek dla graczy Getafe. Nie zasłużyliśmy na przegraną w ten sposób.

Jedenastka: Młodzi piłkarze są częścią drużyny i zadecydowaliśmy o tym, żeby wykorzystać ich w planie na dzisiejszy mecz. Chcieliśmy mieć kontrolę piłki, Leo Messi był ustawiony trochę inaczej, a większą rolę mieli odgrywać gracze po bokach. Pod tym względem możemy być zadowoleni, zagraliśmy dobre spotkanie.

Zmiany: Kiedy przegrywaliśmy, chcieliśmy stworzyć sobie sytuacje dzięki piłkarzom, którzy przebywali wtedy na boisku. Potem poszukaliśmy świeżości na skrzydłach, dlatego pojawili się Ousmane Dembélé i Trincão. Wiedzieliśmy, że musimy zareagować. Nie ma różnicy, czy przegralibyśmy 1:2, czy 1:3.

Słowa do arbitra: Dla mnie to nie był rzut karny, powiedziałem to sędziemu. Chciałem, żeby wyjaśniono mi działanie VAR-u w Hiszpanii. Przez pięć kolejek nie mielimy żadnej sytuacji na naszą korzyść. Ani rzutu karnego przeciwko Sevilli, ani czerwonych kartek dla graczy Getafe. Spytałem, czy VAR-u używa się tylko przeciwko Barcelonie.

Lenglet: Nie rozmawiałem z nim o tej sytuacji. Według mnie najpierw Ramos faulował jego. Było ciągnięcie za koszulkę, ale nie na tyle mocne, by Ramos mógł upaść w ten sposób. Jeśli cię ciągną, to wtedy upadasz w drugą stronę. 

VAR: To normalne, że piłkarze Realu wywierali presję na arbitrze, żeby sprawdził sytuację. Nie mam pretensji do tego. Sędzia powinien użyć VAR-u, po to jest ten system. Nie chcę więcej o tym mówić, ale to był decydujący moment meczu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Z takich rzeczy, które zapamiętałem, to nieodgwizdany faul Nacho na Leo przed polem karnym (no i brak żółtej dla niego). Poza tym sędzia dobrze prowadził to spotkanie. Jak ktoś ma wątpliwości co do tego karnego to nie mam dla niego dobrych wiadomości, nie komentujcie rzeczy o których nie macie pojęcia.

Warto też zaznaczyć, że Real w klasykach notorycznie był okradany z karnych za tego typu zagrania. W końcu się trafił jakiś zespół, który zaczął dostrzegać te pociągania naszych.

Brak celnego strzału w 2 połowie wiele mówi o postawie zawodników. Może trzeba było wykluczyć Lenleta, żebyśmy zaczęli grać. Ostatnio tylko w 10 sprawiamy jako takie wrażenie.

@Peciak zapomniałeś o karnym na Messi jak go wyciął Casemiro (tak wiem wiem najpierw lekko trafił piłke która i tak została pod nogami Messiego i go wyciął a przepis jasno mówi jest faul nawet jak trafi w piłke a poźniej sfauluje przeciwnika)swoja drogą powinien wyleciec za 2 zółte

@Peciak Karny naciągany.. Ramos upadł jak pizda.. Nie doszedł by do tej piłki nawet gdyby Lenglet był kilometr od niego. Na 10 przypadków sędzia odgwiżdże jeden.. Jeden dla Realu.

@Bulos11 nie ma to żadnego znaczenia czy by doszedł do piłki czy nie. Jak jest ciągnięcie z premedytacją, gdzie koszulka się tak napręża to jest to zawsze faul, do tego powinna być 2 żółta kartka na dobrą sprawę z wytycznych za LOR (lack of respect)

@Peciak Ile razy Pique padał tak w polu karnym i karnego nie bylo? Zauważyłeś że Ramos po każdym różnym wymuszal karnego?
« Powrót do wszystkich komentarzy