Luis Suárez: Z Barcelony odchodzi nie tylko piłkarz, ale także człowiek, który ma uczucia

Julia Cicha

24 września 2020, 13:37

140 komentarzy

Fot. Getty Images

Luis Suárez pożegnał się z FC Barceloną po sześciu latach spędzonych w klubie. Zdobył wraz z Barçą 13 trofeów, a dziś we łzach dziękował swoim kolegom, trenerom i wszystkim osobom, z którymi współpracował. Odchodzi do Atlético jako trzeci najlepszy strzelec w historii katalońskiego klubu.

Jako pierwszy wypowiedział się Josep Maria Bartomeu: To wyjątkowy dzień ze względu na charyzmę Suáreza i na nasze uczucia względem niego. Jest legendą klubu, zdobył 13 trofeów i jest trzecim najlepszym strzelcem w naszej historii. Dał nam tyle, że dziś jesteśmy niezmiernie wdzięczni. Od pierwszego dnia Suárez był „naszym” człowiekiem. Postawił na Barçę. Chciałbym podkreślić jego charakter i walkę. W imieniu wszystkich culés świata dziękuję ci. Mam nadzieję, że będziesz szczęśliwy na boisku i poza nim. Ty i twoja rodzina. Barça zawsze będzie waszym domem.

Na początek zawodnik podziękował wszystkim osobom w klubie: Niczego nie przygotowałem, to wszystko dzieje się bardzo szybko. To dla mnie bardzo trudne. Przede wszystkim dziękuję klubowi, który zaufał mi po tym, jak popełniłem wielki błąd. Zawsze będę wdzięczny za to, jak mnie potraktowano. Wszyscy wiedzą, jaki wysiłek włożyłem w grę tutaj. Zostawiam wielu przyjaciół. Odchodzi nie tylko piłkarz, ale też człowiek, który ma uczucia. Dziękuję rodzinie, która wytrzymywała ze mną i żyła ze mną. W dobrych i złych chwilach. Zapamiętam jednak to, co piękne. Moje dzieci patrzące, jak podnoszę trofea i strzelam gole, jak gram u boku najlepszego piłkarza w historii. Właśnie to zabiorę ze sobą. Dziękuję kibicom za całą miłość, docenienie mnie, nigdy tego nie zapomnę. Dziękuję również sztabowi. Zawsze będę culé niezależnie od tego, gdzie się znajdę.

Następnie rozpoczęła się konferencja prasowa.

- Dziękuję mediom za to, jak mnie traktowały. Spełniłem moje marzenie gry w Barcelonie. Nie wyobrażałem sobie, że zajdę tak daleko. To coś, czego się nie planuje. W Barcelonie zawsze trzeba dawać z siebie 100% i nigdy nie wiesz, ile wytrzymasz. Jestem bardzo zadowolony z tych spektakularnych sześciu lat.

- Przeżyłem wiele rzeczy, które zapamiętam. Wygrane, trofea, ale i złe momenty, które też zostaną ze mną. Bardziej skupiam się jednak na mistrzostwie Hiszpanii, Lidze Mistrzów, grze ze wspaniałymi piłkarzami, których wcześniej widziałem na PlayStation. Każdy zawodnik żegna się na swój sposób. Muszę cieszyć się tą chwilą. Moi koledzy i rodzina są tutaj, to piękne.

- Jestem dumny z tych sześciu lat. Zawsze znajdą się osoby, które zgadzają się ze mną lub nie. Zawsze będę wdzięczny Barcelonie za te niezapomniane momenty.

-  Ostatni miesiąc był szalony, powiedziano wiele wymyślonych rzeczy. Dochodziło do przecieków, to nas oburzało, ale staramy się trzymać z dala od plotek. Wszyscy znają moje relacje z Leo. Kiedy tu przychodziłem, ostrzegano mnie, a okazuje się, że on przez tyle lat bez problemu był w stanie grać u boku napastnika. Staraliśmy się dawać z siebie wszystko i grać razem. Jestem dumny z tego wszystkiego.

- Czuję się na siłach, by dalej rywalizować w LaLidze. W poprzednim sezonie doznałem kontuzji, ale dalej będę grać. Wszyscy wiedzą, gdzie odchodzę. Dalej będę walczył.

- Czasem mimo ważnego kontraktu piłkarz i klub potrzebują zmian. W typ przypadku trener na mnie nie liczył. Odchodzę ze świadomością, że stanąłem na wysokości zadania, zostałem trzecim najlepszym strzelcem w historii klubu. Zostawiam po sobie wspomnienia, dobre i złe momenty. Te złe także, trzeba być samokrytycznym.

- Jeszcze zanim Koeman mi powiedział, że na mnie nie liczy, ja już o tym wiedziałem, bo oznajmiono mi to wcześniej. Zrozumiałem to. Poprosiłem o szacunek i o możliwość dalszych treningów aż do momentu rozwiązania sytuacji. Trener nie miał z tym problemu i kilka dni temu doszliśmy do porozumienia.

-  Brzmi ironicznie, ale Barcelona wystawiła mnie na sprzedaż i pojawiło się wiele ofert. Chciałem jednak odejść do zespołu, w którym mógłbym rywalizować na najwyższym poziomie.

- Zmierzenie się z kolegami będzie dziwne. W przyszłości każdy postara się zrobić to, co najlepsze, dla jego drużyny.

- Co sezon wszystko się zmienia, przychodzą młodzi, którzy pomogą. Teraz będą większe możliwości rotacji w Barcelonie. Uważam, że ten sezon będzie w jej wykonaniu bardzo dobry. Mam nadzieję, że młodzi wykorzystają szansę.

- Czy mam coś do zarzucenia? Sobie czy…? [patrzy w kierunku prezydenta – przyp. red.]. Musimy być samokrytyczni wobec porażek w Lidze Mistrzów. Trzeba uczyć się na błędach, nie zdarzyło nam się to raz czy dwa. Bardziej niż do zarzucenia wiem, że były momenty, kiedy mogłem podjąć lepsze decyzje, by pomóc zespołowi. Grałem z kontuzją, z dolegliwościami. To przeszłość, teraz odchodzę jednak z dumą.

- Kiedy piłkarz chce odejść, trzeba to zaakceptować. Tak samo w momencie, kiedy klub mówi ci, że już na ciebie nie liczy. To trudne, ma się tu rodzinę, przyjaciół, ale tak już jest.

-  Rozmawiałem z Diego Simeone, Antoine też opowiedział mi trochę o Atlético. Przychodzę tam z radością i chęciami. To drużyna, która może rywalizować o mistrzostwo, choć w minionym sezonie tak nie było. Chcę pomóc jej się rozwijać.

- Nie dostałem żadnej wiadomości z San Lorenzo. Co doradził mi Leo? Znamy się dobrze, on wie, co myślę, a ja wiem, co on myśli. Nie musimy sobie doradzać. Jesteśmy dorośli.

- Prztyczek w kierunku Bartomeu? Nie będę nikogo krytykował. Każdy może interpretować moje słowa, jak chce. Ja chcę odejść jako wielki piłkarz FC Barcelony ze względu na to, co zrobiłem dla klubu i co osiągnąłem.

- Gra przeciwko Messiemu? Miało to już miejsce w reprezentacji, nie mieszajmy tego. Nie będzie to miało wpływu na nasze relacje.

-  Nie jestem oderwany od doniesień medialnych. Mówiono już wcześniej, kto może odejść z klubu. Później Koeman mi to potwierdził telefonem.

- Zawsze będę wdzięczny socios za to, jak mnie traktowali. Wiem, że wiele osób będzie smutna z powodu sposobu, w jaki odchodzę lub w jaki mnie żegnają. Ja zapamiętam jednak te sześć lat. Postaram się zabrać ze sobą to, co najlepsze, choć pamiętam też oczywiście o Lidze Mistrzów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Łagry dla tego kto podaj ta decyzje.
Powodzenia.

Jak mi jest jego szkoda, wspaniały napastnik mimo że przez te 6 lat były wzloty i upadki indywidualne i drużynowe no to Luis zawsze szanowałem za tą waleczność bieganie naprawdę chęć walczenia o każdy metr. Nie można mu odebrać tego co osiągnął w 6 lat został 3 najlepszym strzelcem klubu w Historii oraz te 13 tytułów. Szkoda tym bardziej ze będzie cieszyć swoja grą ligowych rywali, ale takie życie, taki nasz zarząd.... mam nadzieje ze gdy wróci na Camp Nou dostanie gromkie brawa bo na to zasługuje co zrobił dla Nas

Dzięki Luis i powodzenia oby nie tylko przeciwko nam:)

Mes que un meme :D

Trzeba było go zostawić na ostatni sezon.
Wchodziłby w drugiej połowie i uzbierałby kilkanaście bramek czyli znacznie więcej niż jakikolwiek zmiennik w ostatnich latach. Było tylko takie niebezpieczeństwo, że LS na pozycji zmiennika mógłby wpieprzać na ławce hamburgery i parówki a jego waga by skoczyła do 90 kg :)

Dzięki za wszystko gryzaku !!
Trzymaj sie i powodzenia , VeB !!

Zawsze miałem sympatię do tego zwierza...:) Nawet jak gryzł, wybijał ręką z linii bramkowej (chociaż nie pochwalam) to jakoś miałem do niego sympatię. Szkoda, że musiał odejść, szkoda, że się nie prowadzi jak np. Lewy albo C. Ronaldo. Powodzenia i oby pokazał jeszcze na co go stać... Byle tylko nie zaszkodził zbytnio Barcelonie :)

Szkoda że jak jemu było dobrze klepiąc sobie z Messim nie myślał że inni też mają uczucia i trochę słabo jak nie grają z nimi tylko ze sobą. Ale wiadomo jak Kali to dobrze ale jak Kalemu o to już nie. On ma uczucia i jest mu przykro. Weź się facet nie kompromituj bo tak to nawet moja dziewczyna nie marudzi. Ale ona ma jakieś zasady-prawdziwe nie takie jak Ty udawane.

Odchodzi jeden z moich ulubionych piłkarzy. Kiedyś pisałem że Barca powinna go kupić za wszelką cenę jak widać opłaciło się. Suarez bezwzględnie jeden z najlepszych napastników w historii i legenda klubu. Będę teraz częściej oglądał mecze Atletico dla właśnie Luisa. Chciałbym żeby wrócił do formy i jeszcze pokazał jak wspaniałym piłkarzem jest. Szkoda tylko że w obecnej kadrze Barcy pozostał tylko jeden piłkarz którego lubię i jest to Griezmann.

w ostatnich latach nie miał tyle zdrowia i może lekka nadwaga ( jak na sportowca) i często irytował złymi decyzjami , ale cholera nie myślałem ze ten napadzior da mi tyle radości gdy do nas przychodził , myślałem że najlepszą grę pokazał w liverpoolu i teraz to albo bedzie ciut gorzej albo całkiem równia pochyła a on jeszcze bardziej rozkwitł i stworzył piekny atak z leo i neymarem

Uważam, że moment pożegnania mógłby już być tylko gorszy. Kibice zapamiętają go jako gościa, który regularnie dokładał nam w statystykach ponad 20 bramek na sezon. I każdy będzie miał z tyłu głowy pytanie czy choćby jako rezerwowy mógłby jeszcze coś dorzucić do swojego pomnika. Suarez też może jeszcze powalczyć, a sposób w jaki zarząd go kopnął też powoduje, że moralnie to on jest zwycięzcą tego rozstania. Wiele o ostatnich dniach mówią gesty i niewypowiedziane na konferencji słowa. I na koniec jeszcze zdanie, że z Koemanem się dogadali ale jednak nie w domyślę rozumiem, że nic to nie zmieniało w kontekście decyzji o wywaleniu go z klubu. Po prostu zarząd poprawia wynik finansowy, żeby nie odpowiadać za długi jakich narobił. Uważam, że Luisa należało sprzedać rok temu i był hamulcowym zmian (sam przyznał, że teraz "będzie możliwe więcej rotacji") ale sposób wywalenia go teraz nie przystoi temu klubowi. Ale Barto to Barto - nie ma takiego świństwa które by go przerastało

Ten gest podczas pytania o to, czy ma sobie coś do zarzucenia był tak doskonale bezczelny w wykonaniu Luisito. Malutki gest, który pokazał, że nikt Bartomeu nie traktuje poważnie. A sam Josep wygląda jak wrak człowieka. Z jednej strony dobrze - zasłużył sobie na to swoimi działaniami. Z drugiej strony mimo wszystko szkoda mi go, widać, że sobie nie radzi z całym tym hejtem.

Nie jesteśmy już więcej niż klubem niestety. Tak się nie postępuje. To bydło w zarządzie zdemoralizowalo ten klub całkowicie.

Może jestem znowu ślepy ... ale dla mnie najlepsza 9 ostatniej dekady

Jeszcze zanim Koeman mi powiedział, że na mnie nie liczy, ja już o tym wiedziałem, bo oznajmiono mi to wcześniej. Zrozumiałem to.”... czyli to nie trener podjął decyzje

Dzięki Luis za piękne bramki i świetną grę, ale czas na młodzież.

Pewnie przyjdzie nam poczekać na nowego killera, był Eto, był Suarez, ciekawe kto będzie następny?

Odchodzi też milioner, jeden z bogatszych Urugwajczykow. Ostatni moment na jego odejście. Lepsze to niż po kolejnych coraz słabszych sezonach.

Nie ma dobrej rzeczy, którą Bartek by zrobił. Wywala legendę tego klubu jak psa, hasło więcej niż klub to w świecie wzbudza tylko śmiech. Kompromitacja sportowo, kompromitacja z budżetem, kompromitacja wizerunkowa. Najgorszy prezydent w historii tego klubu.

Historia raczej pokazuje, że wyeksploatowani napastnicy z Barcelony po odejściu z klubu nie wracają już na ten sam poziom. Ronaldo, Rivaldo, Kluivert, Ronaldinho, Etoo czy Villa. Myślę że Gruby strzeli jeszcze kilka bramek ale to nie będzie ten sam zawodnik co u nas. Zawsze historia pokazywała że dobrze się stało. Za rok nie będziemy żałować. Jedynie wspominać tego wspaniałego napastnika. Jak ktoś jest koło 30tki i długo kibicuje to naprawdę może mówić o dużym szczęściu. Widział w akcji prawdziwe legendy.

Dzięki DZIKU za wszystko.

Rozumiem zmiany itd ale Suarez na ławce to skarb także nie rozumiem trenera i Bartka czemu się go pozbyli w taki sposób. Gratki wielkie

Jeszcze każdy z nas zatęskni, Luis będzie strzelał w madrycie piękne bramki a antos będzie walił w trybuny. Bardzo ładne słowa Suareza, odchodzi z klasą, szkoda że, z taką samą klasą klub go nie pożegnał. Suarez to wielka legenda klubu, dużo większa niż Koeman, jestem zły na holendra za takie fatalne pożegnanie przez trenera który jeszczenic nie osiągnął a kasuje jednym telefonem strzelecki symbol FCB

"Czy mam coś do zarzucenia? Sobie czy…? [patrzy w kierunku prezydenta – przyp. red.]" wyraża więcej niż tysiąc słów

Ojjjj coś mi się wydaje że długo nie zobaczymy kogoś zbliżonego poziomem do Suareza

czuję że w Atletico odżyje i będzie bestia. Cholo wyciągnie z niego wszystko co najlepsze i czuję że Atletico będzie znacznie cięższe do pokonania niż Real

Wielkie serducho do gry i nikt tego nie podważy, gdyby nie pandemia i obniżka dochodów klubu na pewno by został a tak to mamy redukcję plac i odmładzanie kadry i faktycznie teraz nie mamy środkowego napastnika i prawego obrońcy na zmianę a za. Samado dobry interes nareszcie sprzedaż na plus.

Zły bartek nie zrobił rewolucji wcześniej, zły bartek pozbywa się wypalonego Suareza. Zgłupieć można :D Zły bartek, okropny szkodnik itd. itp. Śmiech na sali. Fajnie grał Suarez, ale niestety bardzo brzydko się piłkarsko zestarzał. Szkoda, ale to naturalna kolej rzeczy. Już widzę co by było gdyby bartek zaczął się pozbywać "zasłużonych" wcześniej :D Jak się chce psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie... Oj, toksyczne strasznie jest to środowisko kibiców Barcelony, wiecznie nieszczęśliwi i z bardzo krótką pamięcią.

Mimo wszystko szkoda że odchodzi i że nie udało się jakoś inaczej rozwiązać tej sytuacji np. zmienić warunki umowy, tak by jego rola na boisku ograniczała się do bycia rezerwowym i jego wynagrodzenie zostało zmniejszone. Co prawda Suarez zawodził w ważnym meczach i dość często irytował ale i tak nam dużo dawał. Nie byłoby nic złego w odejściu Suareza gdyby nie to że Barca dalej nie ma jego następcy i nie zanosi się na to by mieli kogoś kupić, zwłaszcza że mają problemy finansowe. Zostajemy teraz z niezbyt przekonującym Griezmannem i z Braithwaitem, który nie powinien w ogóle trafić do Barcy. Trzymanie Luisa w zespole byłoby głupotą zważając na jego wiek i zarobki, także nie pozostaje nic innego jak życzyć naszej legendzie powodzenia w Atleti.

Wielki szacunek.
Mysle ze Suarez akurat spokojnie mogl zostac bo gwarantuje duzo bramek.
Jeszcze nie raz za nim zatesknimy

Najmocniejszym uczuciem jakim natura obdarzyła Luisito jest uczucie głodu.

powinien odchodzić Busi, Roberto i Bartek a odchodzi nasz gryzoń co 6 lat dawał nam tyle radości łezka się w oku kręci
Komentarz usunięty przez użytkownika

Zostawił kawał serca, ale patrząc chłodno takie chwile zawsze przychodzą, a w tym przypadku przyszły za późno, co widać po kwocie transferu. Jako klub musimy iść dalej. Projekt, którego Luis był częścią zawodził regularnie w Lidze Mistrzów, żeby nie powiedzieć dosadniej. Musimy szukać zmian. RM, kupował sprzedawał, szukał zmian i trzy LM z rzędu zgarnęli. My trwaliśmy w amoku, licząc że za rok będzie lepiej, aż był Bayern. Życie toczy się dalej. Luis walcz strzelaj bramki, zwłaszcza RM. Dzięki

" Wiem, że wiele osób będzie smutna z powodu sposobu, w jaki odchodzę lub w jaki mnie żegnają ".

Mnie osobiście serce boli w jaki sposób klub podszedł do 3ciego z najlepszych napastników w historii, inaczej kiedyś postępowaliśmy z legendami, teraz to cyrk. Wielka rozpacz, że Suarez odchodzi, miałem nadzieję, że Koeman jeszcze podniesie jego formę.

Jeszcze w Atletico będzie strzelał bramki, mimo wieku to nadal świetny napastnik.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Oczka mi się zaszkliły, kocham ten klub a Louis dał mu bardzo wiele, dzięki brachu!

Mimo wszystko szkoda trochę że odchodzi :/

Nigdy nie zrozumiem tego transferu, ani tego, że "nie liczymy już na Ciebie Luis". Z klubu powinien odejść Griezmann, a pierwszy do przebudowy to Busquets.

Rozum jest za rewolucją, w sercu jakoś tak puściej. To jak z dziewczyną, z którą jesteśmy z przyzwyczajenia a jak odchodzi to jakoś tak pusto. Dziękuje za wszystkie piękne chwilę, wspaniałe bramki. Żegnaj Luis, powodzenia!

Dziękuję za dobre jak i złe chwile. I życzę powodzenia Luis!!

Nie wiem ilu z was ogląda tutaj większość meczów Barcelony w sezonie ale ja od przybycia Suareza do Barcelony oglądam co sezon tak z 90% a może i więcej. Oglądanie Suareza przez te 6 lat to było coś niesamowitego. Pamiętam jego nieprawdopodobne gole, piękne asysty, jego walkę i poświęcenie na boisku. Mówię teraz serio, to był w tych 6 latach mój ulubiony zawodnik. Zdarzały mu się gorsze mecze jak każdemu ale to jak się prezentował w większości meczów to była poprostu bajka! Na o tym sezonie co strzelił jakoś z 40 bramek to już nie będę pisać. Wiem jednak że jego odejście w tym momencie jest dobrym rozwiązaniem dlatego że w tej drużynie potrzebni są nowi i młodzi piłkarze. Niestety gra pomocy i obrony w ostatnim czasie spowodowała że straciliśmy błysk efektywność w ataku. Nie będę pisał że życzę mu wszystkiego dobrego bo to oczywiste ale jest moment którego nie mogę się doczekać. Mecz Barcelony z Atletico zaplanowany jest na przyszły rok. Mam nadzieję że wtedy na camp nou bedzie komplet kibiców i stadion mu pięknie podziekuje za te lata.

"Czy mam coś do zarzucenia? Sobie czy…? [patrzy w kierunku prezydenta – przyp. red.]. Musimy być samokrytyczni wobec porażek w Lidze Mistrzów."
Te słowa mówią wiele, ale widocznie Suarez ugryzł się w język.

Suarez nawet będąc wypychany z klubu na siłę pokazuje klasę, której tak brakuje wypychające i go Bartomeu..

Gdyby zgubił kilka kilo to mógłby dalej u nas grać. A tak, jeśli wpłynie na niego pozytywnie trener Atletico to będą mieć spore szansę na wygranie La Ligi.

(...) "Kiedy piłkarz chce odejść, trzeba to zaakceptować." (...)

Dobitne słowa pokazujące jak zachował się Bartek w stosunku do Leo, abstrahując od tego że super że został

1. Czemu Semedo nie miał konfy? 2. Kapitanowie na pożegnaniu Suareza, odchodził Rakitic nikogo nie było. Nie rozumiem

Żegnaj Luis, przykro, ale pewien etap się zawsze kończy. Cristiano odszedł z Realu, Rooney w końcu musiał odejść z Manchesteru, teraz ty odchodzisz z Barcelony. I każdy ma swoje powody - klub i zawodnik, to nigdy nie jest proste jak się wielu ludziom wydaje. Każdy zawodnik ma uczucia i przemyślenia kiedy odchodzi, ale każdy ma też swój sposób uzewnętrzniania tego, nie każdy lubi o tym mówić albo mówi, ale później. Natomiast to nie jest nigdy takie proste jak to właśnie najczęściej przedstawiają te głupawe media, bo prawda jest taka, że każdy większy klub, szczególnie w Hiszpanii, ma swoje gazety, tuby propagandowe, które zazwyczaj w tych sytuacjach uruchamiają propagandę pro-klubową, bo to kluby są ostatecznie tymi gigantycznymi instytucjami, dzięki którym cały ten biznes sportowy się kręci. Barcelona ma Sport i Mundo Deportivo, Real - Marcę, w której propaganda pro- Florentino jest bardzo widoczna i w mniejszym stopniu Asa. Także niestety takie celowe przecieki, kłamstwa i plotki zawsze będą też uderzać w odchodzących piłkarzy. Tak czy siak, dziękujemy za wszystko, Luis. Poza tym zawsze będę cię dodatkowo bardzo szanował właśnie za tę końcówkę : '' Jeszcze zanim Koeman mi powiedział, że na mnie nie liczy, ja już o tym wiedziałem, bo oznajmiono mi to wcześniej. Zrozumiałem to. Poprosiłem o szacunek i o możliwość dalszych treningów aż do momentu rozwiązania sytuacji. '' Bo cóż, ekhem...prawda jest taka, że niektórzy tutaj, też w konflikcie z klubem, jednak tyle klasy nie mieli i nie stawili się na pierwszym treningu...

Strzel Luis hatricka przeciwko Barcelonie i pokaż, że to wszystko za szybko. Liczę na to.

EL PISTOLREO mój człowiek! Żegnaj Bracie!

Żegnaj Luis i dziękuję za wszystko co zrobiłeś dla Barcelony dla tego klubu wielkie dziękuję i powodzenia w nowym etapie kariery VAMOS Suarez

Zegnaj Legendo, zasluzyles by Cie tak nazywano... niestety zmiany sa potrzebne !

Łezka mi się kręci. Na zawsze pozostanie w pamięci.

A miał gryźć, faulować, wylatywać z boiska za czerwone kartki.Ile w Barcelonie dostał czerwonych kartek?

Szkoda, ze Luis stal sie ofiara 2-8 z Bayernem ... powinien nią byc Busquets albo Roberto...

Żywa Legenda. Powodzenia LUIS!!!!!

198Dzieki za te chwile198

Najlepszy gruby ever!

Zauważcie jak często wspomina o tych "złych chwilach" i o porażkach w LM, tak jakby jednak miał wyrzuty sumienia, ale nie dlatego, że zawiódł (przegrywać rzecz ludzka), tylko że nie dał z siebie 100% ;)

Co jak co, ale panowanie Bartomeu zbiera teraz swoje żniwa, legendy odchodzą po blamażu, historycznej klęsce, a nie w świetle chwały.

Dzięki Luis za wszystko,
Maciek aka JurnyGerwazy