Marca: Ronald Koeman zamierza wprowadzić więcej intensywności i dyscypliny do treningów Barcelony

Dariusz Maruszczak

8 września 2020, 21:25

Marca

69 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Dziennik Marca uważa, że przybycie Ronalda Koemana do Barcelony wiele zmieni w sposobie pracy piłkarzy katalońskiego klubu
  • Holender chce wprowadzić więcej intensywności i dyscypliny
  • Celem jest, żeby drużyna funkcjonowała prawidłowo i mogła realizować koncepcję trenera

Sposób trenowania przez piłkarzy Barcelony był krytykowany już od kilku lat. Zdaniem niektórych dziennikarzy zawodnicy pracowali zbyt lekko, mniejszą wagę przywiązując do ćwiczeń fizycznych. Potwierdzali to nawet niektórzy gracze, którzy odeszli z Camp Nou. Niezależnie od tego, czy była to prawda, warto zwrócić uwagę, że zwłaszcza w trudnych meczach dało się zauważyć przewagę fizyczną rywali Barcelony, którzy potrafili wręcz momentami tłamsić Katalończyków. Zmiana Ernesto Valverde na Quique Setiena niewiele zmieniła w tym zakresie, choć Kantabryjczyk miał utrudnione zadanie ze względu na przerwanie rozgrywek. Z pewnością jednak każdy szkoleniowiec wprowadza swoje niuanse i rutynę pracy. Jak będą one wyglądały za kadencji Ronalda Koemana?

Intensywność

Madrycka Marca uważa, że odpowiedni trening ma być jedną z najważniejszych kwestii dla Holendra. Koeman przykłada do tego wielką wagę, ponieważ gracze muszą być w stanie realizować jego koncepcję, która w większym stopniu opiera się na dobrym przygotowaniu fizycznym. W dzisiejszym futbolu trudno zresztą bez tego cokolwiek osiągnąć. Zmianie ma ulec również czas zajęć. Zdaniem Marki w ostatnich latach piłkarze Barcelony ćwiczyli przez około godzinę, a teraz mają pracować przez półtorej godziny i to na wysokich obrotach. Przekonamy się, jakie będą efekty pracy Koemana i nowego-starego trenera ds. przygotowania fizycznego Alberta Roki, który pracował w Dumie Katalonii za kadencji Franka Rijkaarda (2003-2008).

Dyscyplina

Dla Koemana bardzo ważna będzie dyscyplina. Sam zresztą przyznał to w wywiadzie dla klubowych mediów. 57-latek uważa, że dyscyplina to podstawa prawidłowego funkcjonowania zespołu, podobnie jak szacunek. Holender chce sprawować władzę silną ręką, co udowodnił już, rozstając się z kilkoma ważnymi piłkarzami w drużynie, ale podkreślał też znaczenie odpowiedniej komunikacji. Trzeba przyznać, że także w aspekcie dyscypliny dało się odczuć zbyt duże rozprężenie w ostatnich latach. Teraz zawodnicy mają stawiać się w ośrodku treningowym już godzinę przed zajęciami. Wszyscy mają być gotowi do pracy o ustalonym czasie, bez spóźnień, które w ostatnich latach zdarzały się nagminnie. Według Marki Koeman miał już nawet zwracać uwagę jednemu z graczy, którzy rozmawiali w momencie, gdy on wyjaśniał jedno z ćwiczeń, a niektórzy w szatni nazywają wręcz trenera „sierżantem”. Zdaniem dziennika szatnia zdaje sobie sprawę, że w tym roku czeka ją sporo biegania.

To dopiero początek

Argentyński TyC Sports jakby wbrew tym doniesieniom podawał dziś, że Ronald Koeman zwolnił z drugiej dzisiejszej sesji Leo Messiego. Barcelona poinformowała jednak, że Argentyńczyk wraz z nieobecnym również Coutinho mają zindywidualizowany plan pracy. Jest to standardowy model działania, gdy piłkarz wraca później do zespołu, zwłaszcza że obaj tak czy siak wciąż muszą ćwiczyć samodzielnie w oczekiwaniu na wyniki testów na obecność koronawirusa. Ponadto Koeman zaplanował również jutro dwie sesje treningowe.

Marca zwraca też uwagę, że na początku piłkarze często dostosowują się do nowych porządków, ale problemy zaczynają się później. Przekonamy się, czy Koeman będzie potrafił wprowadzić swoje zasady na stałe, a także odpowiednio zarządzać szatnią, balansując między konieczną dyscypliną i zachowaniem odpowiednio dobrych relacji ze swoimi podopiecznymi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wkońcu jakiś trener z charakterem a nie śpiący Valverde czy zmęczony Setien! To właśnie tacy trenerzy odnoszą sukcesy w ostatnich latach np. Flick i Klopp

@Tobi23 wnosisz to po artykułach typu (10 powodów dla których Setien jest lepszy od Valverde i LE) Poczekaj chociaż na pierwsze 5 meczy ;)
« Powrót do wszystkich komentarzy