Luis Suárez: Zostanę tutaj tak długo, jak klub będzie chciał na mnie liczyć

Maciej Łoś

22 sierpnia 2020, 09:30

El Pais, Marca

173 komentarze

Fot. Getty Images

Luis Suárez udzielił wywiadu El País, w którym wyjawił chęć pozostania w Barcelonie, nawet w roli rezerwowego.

Jesteś trzecim strzelcem w historii Barçy. Czy to jest argument dla tych, którzy oczekiwaliby twojego odejścia w tym oknie transferowym? Nie można zapominać, że w tym sezonie zdobyłeś 20 bramek.

Gole są najważniejsze w karierze napastnika, ale nie są jedyną ważną kwestią. Grając na tej pozycji nie tylko skupiam się na zdobywaniu bramek, ale także na pomaganiu Barcelonie w inny sposób. Mówi się o różnych nazwiskach, które miałyby pojawić się w klubie, ale nikt nie powiedział mi bezpośrednio, że mam odejść. Jeśli taka jest wola dyrekcji, to ktoś musi mnie o tym poinformować wprost. Wolę wiedzieć od razu, a nie czytać, że jestem jednym z kandydatów do opuszczenia Barçy. Ja też chcę jak najlepiej dla drużyny i moją intencją jest pozostanie, a jeśli włodarze chcą inaczej, nie mam problemu, żeby z nimi porozmawiać.

Czujesz się odpowiedzialny za obecną sytuację Barcelony?

Jeśli przegrywa się tak jak w Lizbonie, to wszyscy jesteśmy winni. Nie byłoby sprawiedliwe wskazywać jednego piłkarza czy osoby z klubu. Czasem tak się dzieję, ale uważam, że nikt nie może zarzucić mi braku zaangażowania i chęci pomocy zespołowi.

Zaakceptowałbyś rolę rezerwowego w przyszłym sezonie?

Oczywiście. Miałem już w swojej karierze takie momenty i nie robiłem żadnego problemu. Rywalizacja zawsze jest dobra i jeśli trener uzna, że muszę zacząć mecz na ławce, ta rola mi nie przeszkadza. Myślę, że wchodząc z rezerwy nadal mogę pomagać drużynie.

Jesteś uważany za jedną z osób mających największy wpływ na szatnię, do tego jesteś przyjacielem Leo Messiego. Czy przez to spływa na ciebie krytyka?

Mówiąc o takich ludziach ma się na myśli piłkarzy, którzy mają największy staż w klubie. To normalne, jednak jest w tej kwestii dużo nieprawdy, bo sytuacja wygląda inaczej. Nie lubię porównań, ale gdy Real odpadł rok temu z Ajaksem, to pojawiały się komentarze, że Kroos jest już skończony, Modrić powinien przejść na emeryturę, o Ramosie mówiono jako o katastrofie. Sezon później wszystko się zmieniło i każdy z nich znów był bohaterem. Oczywiście, że jest to wspaniała drużyna, ale jedna porażka może od razu sprowadzić krytykę. To przykre, dzieje się to cały czas. Uważam, że momentami brakuje cierpliwości oraz pamięci o przeszłości. Gdy nie ma argumentów, żeby wyjaśnić pewne sprawy, wymyśla się najprostsze wytłumaczenie, ale piłka nożna jest bardziej skomplikowana. A po drugie, bycie przyjacielem Messiego to dla mnie zaszczyt, ponieważ na boisku nie ma przyjaźni, wszyscy jesteśmy tylko kolegami  z drużyny i chcemy tylko osiągnąć nasz cel. Mam szczęście, że poza murawą miałem okazję poznać Leo od innej strony, to coś o wiele większego niż wspólna gra w meczu.

Masz jakieś wytłumaczenie na to, co się stało w spotkaniu z Bayernem?

To był jeden z tych dni, podczas których wszystko wychodzi źle. Byliśmy zdominowani i nie potrafiliśmy nic z tym zrobić. To nie jest wymówka, ale ten sezon był bardzo dziwny, dodatkowo format rozgrywek miał wpływ. Bayern się do tego zaadaptował i przygotował znacznie lepiej do pojedynczego meczu. My chyba mieliśmy za wiele wątpliwości, a przeciwnik to wykorzystał.

To Bayern był problemem?

Był w tym spotkaniu bardzo silny. W dwumeczu być może wyglądałoby to trochę inaczej, ale i tak na pewno byśmy odpadli. Na Camp Nou gra się nam znacznie lepiej, mamy problemy z wyjazdami.

Chciałbyś zostać w Barcelonie?

Tak, oczywiście. Zostanę tu tak długo, jak klub będzie chciał na mnie liczyć. Czuję wsparcie od ludzi i to daje mi siły na kontynuowanie swojej przygody na Camp Nou.

Rozmawiałeś z Ronaldem Koemanem?

Jeszcze nie.

Jak czujesz się po sezonie, w którym doznałeś ciężkiej kontuzji?

To był dziwny sezon, z przerwami. Pomogły mi one bardziej psychicznie, niż fizycznie. W meczu z Bayernem czułem, że jestem już w pełni sprawny po operacji kolana i rehabilitacji.

Kubala ma już pomnik w Barcelonie, czy ty również się takiej doczekasz?

Nie sądzę, Kubala był fenomenem. Jeśli docenia się moją pracę i zaangażowanie dla klubu, to jest dla mnie największą nagrodą.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja bym go zostawił jeśli chciałby być rezerwowym. Co jak co, jest to napastnik z górnej półki może się jeszcze przydać

@KibicBarcy84 ale to już nie jest napastnik z górnej półki. JEŚLI gra, a nie leczy kontuzje to wypala w meczach z ogórkami, jakkolwiek, ale w ważniejszych meczach nie ma na kogo liczyć.

@KibicBarcy84 tylko jego roczna pensja pozwala kupić jakiś sport talent:/

@KibicBarcy84 Leoś pozwoli, żeby jego kumpel był rezerwowym. Poza tym przedłużenie kontraktu to pewnie większa gaża... dla rezerwowego.

@endriuuu2 Jeśli roczna pensja Suareza pozwoliłaby kupić talent to tych "talentów" mielibyśmy aż nadto.. Chyba że talentem dla Ciebie jest zawodnik typu Milik, on chyba w przybliżeniu jest tyle wart co roczna pensja Suareza.. Dla mnie Suarez jeszcze może się przydać. Dla mnie ma cechy typowego napastnika, jego zagrania czy nawet bramki strzelone z piętki zawsze będę pamiętał. Ma swoje lata ale na emeryturę za wcześnie. Co niektórzy to by chcieli wszystkich od 30 wzwyż wywalić klubu, nie zapominajmy o jednej rzeczy Barca nie ma kasy na to, po drugie same małolaty też nie mogą grać, po trzecie doświadczenie tych zawodników typu Leo czy Suarez mogą się przydać. Nie sztuką jest wywalić pół składu tylko sztuką jest zapełnić wolne miejsca równie dobrymi zawodnikami

@KibicBarcy84 bo dla Ciebie tak samo jak dla zarządu talent to gość za którego krzyczą 80-100mln. Barca nie bierze nikogo innego na celownik. Ewentualnie do rezerw.
Szkoda też że nie pamiętasz że na każdą bramkę Suareza przypada kilkadziesiąt zle odegranych piłek, czy innych kiksow. Pomijam fakt że jest wolny

@endriuuu2 Nie ma piłkarza który ma w 100% celne podania itp. Dobry piłkarz tzn już trochę ograny to kosztuje, oczywiście można taniej kupić zawodnika młodego który dopiero zdobywa doświadczenia ale ma jakiś tam potencjał. Bardzo potrzebuje piłkarzy młodych ale skład nie może też być budowany na dzieciakach. Dlatego uważam że taki Suarez czy Leo jest potrzebny, po pierwsze doświadczenie po drugie jakiś młody piłkarz może nabierać doświadczenia przy nich

@KibicBarcy84 mamy po 3 bardzo doświadczonych piłkarzy na każdą pozycję. Pamiętam jak krytykowałem Pepa gdy odsunął Toure kosztem Busquetsa. Moim zdaniem kosztowało nas to odpadnięcie z Interem, ale dało profity później.
Suarez nie daje płynności. Nie chcę pozbywać się go za darmo, ale gdyby ktoś dał 15mln...
« Powrót do wszystkich komentarzy