Kluczowe aspekty taktyczne meczu Barcelony z Napoli według Lobo Carrasco

Dariusz Maruszczak

8 sierpnia 2020, 12:30

Mundo Deportivo

3 komentarze

Fot. Getty Images

Były piłkarz, a obecnie współpracownik Mundo Deportivo Lobo Carrasco przedstawił kluczowe jego zdaniem aspekty dzisiejszego meczu Barcelony z Napoli.

Instalacja optymizmu

Napoli jest zmuszone do większego ryzykowania w ofensywie niż Barcelona, ale Gattuso przez wzgląd na swoją naturę spróbuje powtórzyć zaryglowanie defensywy z pierwszego spotkania. Będzie chciał ochronić Ospinę i zaskoczyć kontratakiem z Mertensem czy Insigne (jeśli jest wyleczony), oczekującymi na podanie od ich kolegi Fabiana. Jeśli włoski trener nie doda więcej piłkarzy w obronie, zrobi to w pomocy, ustawiając Lobotkę razem z Zielińskim i Demme oraz wspomnianym Fabianem, starającym się szybciej podawać.

Ten mecz rewanżowy stał się najważniejszym w sezonie z dodatkową wyjątkowością, że jeśli podopieczni Quique Setiena awansują, czeka ich cała drabinka złożona z pojedynczych spotkań. Cztery finały do mistrzostwa. Ten dzisiejszy krok ma bardzo ważną wartość psychologiczną, ponieważ ten, kto awansuje do ćwierćfinałów w Lizbonie, przyjedzie tam w ogniu rywalizacji. Chodzi o stworzenie optymistycznego klimatu, który przełamie niezadowolenie, że nie udało się zdobyć mistrzostwa Hiszpanii.   

Pressing na połowie rywala

Jeżeli chodzi o aspekty taktyczne, strategiczne i kolektywne, Napoli nie będzie denerwować, że De Jong, Riqui i spółka będą mieli piłkę. To, co ich będzie bolało (zobaczymy, czy tak będzie), to brak możliwości wyjścia spod możliwego wysokiego pressingu Barcelony.

Koulibaly, Maksimović i reszta struktury defensywnej gości podpisałaby się pod pojedynkiem toczonym w wolnym rytmie, żeby bronić się komfortowo i móc zaskoczyć w jakimś kontrataku. Zupełnie na odwrót niż to, czego życzyłaby sobie jedenastka Setiena, ponieważ dzięki utrzymaniu rytmu można wykonać wertykalne podanie i przy wyjściu na pozycję uzyskać pożądaną przewagę.

Gattuso zakłada, że pojedynek będzie odbywał się w środku pola, gdzie będzie natłok zawodników. Setiena interesuje dodanie skrzydła i żeby Messi nie był tak odizolowany jak na San Paolo. Barcelona musi szybko grać piłką, wyciągać ją z wewnętrznego błota i przełamać defensywę rywali ze skrzydła, jeżeli Suárez czy Griezmann nie wygrają pozycji ze środkowymi obrońcami.

Napięcie i swoboda

Rywalizacja nad przepaścią jest dla piłkarzy o najwyższym poziomie. W meczach z gatunku „wszystko albo nic” szczegół w kryciu, błędne ustawienie czy zwykłe rozluźnienie mogą sprawić, że wyjdziesz na prowadzenie lub będziesz przegrywał. Podoba mi się to napięcie i swoboda, natomiast walka bez klasy technicznej oznacza bieganie, bieganie i jeszcze raz bieganie.

To mecz stworzony dla inspiracji indywidualnych w przypadku impasu, w którym ważne będzie odpowiedzenie zwycięstwem w porównaniu różnych aspektów gry. Jeśli Koulibaly wyjdzie przerwać akcję, trzeba pokazać charakter i kontrolę piłki. Jeśli Fabian otrzyma futbolówkę, trzeba mieć na oku akcję rozgrywaną od tyłu. A jeśli Mertensowi uda się wejść w drybling, trzeba uważać na jego zejście na prawą nogę w celu poszukiwania dalszego słupka bramki Ter Stegena. Przeciwstawić zaletom rywala swój futbol i czuć się jak drużyna zwycięska.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Napoli potrafi cierpieć i czekać cierpliwie na tę jedną, jedyną okazję. Skrzydła w tym spotkaniu to konieczność, jeśli Barca chce zrobić coś więcej niż tylko walić głową w mur. Myślę, że Setien powinien mieć w zanadrzu kilka wariantów taktycznych na to spotkanie, a piłkarze gotowi w każdej chwili na zmiany ustawienia, żeby nie było potem : " my tego nie przerabialiśmy z trenerem". Tak czy siak, to Barca dziś powinna awansować. Rywale się powoli wykruszają i jest szansa na zdobycie pucharu UCL, może nie w tak spektakularny sposób, w jaki zrobiła to Barca LE ( pokonując po drodze wszystkich krajowych mistrzów), ale to ma dla mnie drugorzędne znaczenie. Bardzo trudnym rywalem będzie na pewno PSG, które ma niesamowitą pake. Jednak najpierw trzeba będzie przejść Bayern, który też sprawia wrażenie mocnej ekipy.