Sergio Busquets: Mimo 20 lat Riqui Puig już udowodnił, że jest świetnie przygotowany

Dariusz Maruszczak

7 sierpnia 2020, 12:59

MD, Sport, AS, Marca

15 komentarzy

Fot. Getty Images

Sergio Busquets nie weźmie udziału w jutrzejszym meczu z Napoli, ale to właśnie on uczestniczył w konferencji prasowej przed tym pojedynkiem. Pomocnik wypowiedział się m.in. na temat sytuacji Arthura czy debiutu Riquiego Puiga oraz podkreślił znaczenie możliwości wspólnego trenowania przez drużynę w dłuższym czasie.

Czeka was kluczowy mecz z Napoli. Jak podejdzie do niego drużyna?

Z dużym optymizmem, mieliśmy kilka dni na pracę i przygotowanie się do spotkania. W pierwszym meczu był remis i wiemy, że wszystko może się wydarzyć, ale zamierzamy iść na 100%, strzelić gola i być wierni naszej filozofii. Z pewnością pójdzie dobrze.

Czy czujesz, że spotkanie Messiego z Setienem było punktem zwrotnym?

Wszystko, o czym mówi się w szatni w celu poprawy, jest mile widziane. Ostatnie tygodnie były dla nas bardzo dobre w kontekście trenowania czy lepszego planowania meczu pod względem taktycznym i poznawania rywali. Bardzo chcemy móc zostać w tych rozgrywkach i być w finałowej ósemce, ale wcześniej czeka nas Napoli, które ma wspaniałego trenera oraz świetnych piłkarzy i utrudni nam grę.

Niezależnie od tego, co się wydarzy, chciałbyś, żeby Setien został?

To decyzja klubu, czy Setien zostanie, czy nie. My, piłkarze, musimy skupić się na tym, co na boisku. Gdyby został, byłby to dobry znak dla wszystkich, ponieważ to by oznaczało, że zespół wykonał dobrą robotę, a może nawet zwyciężył w rozgrywkach, ale nie powinno nas teraz martwić nic poza meczem z Napoli.

Jak interpretujesz to, co stało się z Arthurem?

Sytuacja Arthura jest trudna, ale jedynymi, którzy znają prawdę o niej, są piłkarz i klub. Widzieliśmy pewne wiadomości, jakie się pojawiały, że nie przyjechał, a teraz wydaje się, że wróci, ale jesteśmy oddaleni od tego i mamy nadzieję, że dojdą do porozumienia, co będzie najlepsze dla wszystkich. Chcemy, żeby ten hałas był jak najmniejszy.

Czy dalej czujecie zadrę z powodu porażek w Lidze Mistrzów z Romą i Liverpoolem? Rozmawialiście o nich?

Nie, skupialiśmy się na dobrym przygotowaniu do jutrzejszego meczu, nie chcemy myśleć o przeszłości czy o następnych spotkaniach. Teraz nie posłuży nam żaden przykład. Jesteśmy bardzo podekscytowani możliwością bycia w Lizbonie, ale najpierw musimy myśleć o Napoli. To będzie wyjątkowy mecz.

Zaskoczyło cię, że Arthur nie wrócił?

To było zaskoczenie dla wszystkich, ponieważ normalnie powinien wrócić, ale prawdę zna tylko on i klub. Ze względu na dobro klubu i szatni mamy nadzieję, że dojdą do porozumienia, a my skupiamy się tylko na meczu z Napoli.

Jaką radę dałbyś Puigowi, gdyby zadebiutował?

Chociaż ma 20 lat, udowodnił, że jest świetnie przygotowany podczas tych ostatnich spotkań, gdy wiele wnosił do drużyny. Musi wspierać kolegów, być piłkarzem zespołowym i krok po kroku zyskiwać doświadczenie, żeby być dużo lepszym i zadomowić się w pierwszej ekipie.

Ulży wam, jeżeli Real odpadnie?

Nie, niezależnie od tego, co zrobi Real, musimy skupić się na naszym spotkaniu z Napoli. Cokolwiek się wydarzy w dzisiejszym meczu Los Blancos, wcale się tym nie martwimy.

Lepiej więcej potrenować czy być w rytmie meczowym?

Mogliśmy trenować dużo więcej, co jest niemożliwe w trakcie sezonu i to nam przyniosło korzyści. Granie daje dodatkowy rytm meczowy, ale można było również poprawić wiele innych rzeczy i mam nadzieję, że to nam jutro posłuży. To będzie trudne spotkanie, a my będziemy dążyć do bycia wiernymi naszemu stylowi, kontrolowania spotkania, atakowania i strzelania bramek. Na końcu to, co się liczy, to gole.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Puig wniósł więcej świeżości w pomocy niż Arthur

Busi powinien coraz częściej oglądać mecze z ławki i wchodzić w kluczowych momentach żeby wesprzeć doświadczeniem. Ale zaraz on ma zasługi.

Puig wniósł to czego brakuje tej drużynie.Rusza się..

bzdury, jest chudy, wątły, do niedawna grał w 3 lidze i nigdy nie zagrał w młodzieżowej reprezentacji. Wiele do zespołu to wniósłby Szymański a nie Puig.