Mundo Deportivo podsumowuje pracę José Mari Bakero w Barcelonie B

Julia Cicha

31 lipca 2020, 18:34

Mundo Deportivo

5 komentarzy

Fot. Getty Images

José Mari Bakero opublikował kilka dni temu tweet, z którego można wywnioskować, że żegna się z dotychczasowym stanowiskiem. Mundo Deportivo analizuje jego pracę w zarządzaniu Barçą B w ostatnich trzech latach.

W swojej wiadomości były piłkarz podziękował zawodnikom, trenerom i członkom zarządu oraz wyróżnił pracę Garcíi Pimienty i całej Barcelony B mimo braku awansu do Segunda División A. Bakero może być zadowolony z wielu efektów swojej pracy. Wymienić należy oczywiście walkę o awans drużyny rezerw składającej się w dużej mierze z graczy, którzy w 2018 roku wygrali UEFA Youth League. Tacy piłkarze jak Carles Pérez czy Alejandro Márquez opuścili już jednak klub, a szczególnie narzekano na oddanie Mateu Moreya.

W okresie pracy Bakero Riqui Puig, Carles Pérez, Ansu Fati i Ronald Araujo często grywali w pierwszym zespole, co z pewnością działa na korzyść rezerw, ponieważ ich główną funkcją jest szkolenie zawodników. Mundo Deportivo zaznacza, że część dobrych wyników juvenilu i Barcelony B można przypisać trafnym decyzjom Garcíi Pimienty, który miał w tym względzie dużą autonomię. Trener dobrze sobie radził, mimo że musiał sobie często radzić bez wielu ważnych graczy.

Piłkarzami rezerw w międzyczasie interesowały się inne kluby, więc zatrzymanie ich w Barcelonie wymagało sporego wysiłku osób zarządzających, w tym José Mari Bakero. Oferowane im zarobki były dużo większe niż te na poziomie Segunda División B, ale wielu z nich udało się zatrzymać. Mimo to Barce opuścili m.in. Robert Navarro, Sergio Gómez i Mateu Morey. Tymczasem klub postawił na Ansu Fati i Ilaixa Moribę, a teraz także na Konrada de la Fuente.

W ciągu trzech sezonów Bakero zanotował zarówno dobre, jak i złe decyzje transferowe. Zdaniem MD nawet pozyskanie Ludovita Reisa może wydawać się korzystne, mimo że nie grał on zbyt wiele. Wg Transfermarktu wartość rynkowa wielu graczy rezerw bardzo wzrosła. Ansu Fati jest teraz warto 50 milionów euro, Riqui Puig – 25, a Ronald Araujo – 10.

Teraz Bakero zajmie się obserwowaniem wypożyczonych piłkarzy, mimo że miał wcześniej ofertę z Lokomotiwu Moskwa. Jego etap w Barcelonie B dobiega natomiast końca.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przecież to Stanisław Żołtek, tylko ogolony.

Wygląda jak bezdomny

Świetna praca naściągał pełno szrotu do rezerw jak Matheus czy inny Manaj może sobie piątkę z Abidalem przybić.

Niby José Mari Bakero, a dodali zdjęcie Stanisława Żółtka po detoksie.