Media: Od momentu ogłoszenia transferu Arthur całkowicie stracił na znaczeniu w Barcelonie

Julia Cicha

10 lipca 2020, 14:00

Sport, Mundo Deportivo

48 komentarzy

Fot. Getty Images

Od chwili, gdy Quique Setien powiedział, że Arthur Melo będzie oddany Barcelonie aż do ostatniego dnia kontraktu, Brazylijczyk nie pojawił się na boisku. Sport i Mundo Deportivo opisują zmianę sytuacji pomocnika, który przestał liczyć się w planach trenera, gdy tylko ogłoszono jego transfer do Juventusu.

W ostatnich trzech kolejkach od pierwszej minuty grywali Busquets, Puig, Rakitić, Vidal i Roberto. Mundo Deportivo zastanawia się też, dlaczego Melo nie wyszedł nawet na rozgrzewkę w starciu z Espanyolem, gdzie z pewnością mógłby się przydać. Dziennikarz Javier Bosch nazywa to wręcz głupotą. Mimo to Arthur jest ponoć spokojny i zapewnia, że da z siebie wszystko dla Barcelony. Quique Setien też zapewnia, że może dać mu szansę, ponieważ piłkarz świetnie trenuje i nie brakuje mu motywacji. Wykorzystuje każdą sesję, by znów wywalczyć sobie miejsce w składzie.

Mimo to wg mediów trudno tutaj mówić o pięknym pożegnaniu się z klubem. Arthur chciałby przeżyć ostatni wspaniały wieczór w barwach Barçy i marzy o zdobyciu trofeum. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej: Real jest niemal pewny mistrzostwa Hiszpanii, a o Ligę Mistrzów  będzie bardzo trudno. Zawodnikowi zależy jednak na grze, mimo że nie otrzyma ostatniej owacji od kibiców z powodu koronawirusa.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

60 minut może by wytrzymał :D

To się nazywa zarządzanie po Barcelonsku

Trudno żeby trener stawiał na gościa, którego nie będzie miał do dyspozycji w przyszłym sezonie. Swoją drogą, pomijając okoliczności, znów miałem rację, że transfery prosto z ligi brazylijskiej nie wychodzą Barcelonie najlepiej.
Chyba, że wykręca taki numer jak z Pauliną i nowy Xavi wróci za rok na CN, a Pjanic do Italii. Wszak z Barto wszystko możliwe.

Arthur to nawet jak miał pewny skład to nie przejawiał wybitnych chęci a teraz ktoś próbuje tu wmówić że nagle Brazylijczyk to wzór profesjonalizmu.

Dla mnie jest to do przeżycia że go sprzedali bo dobra kasa z tego ale po co nam Pajnic za prawie taka samą cene bo ze względu na wiek byśmy go kupili za 30mln, no max te 40mln choć i tak to dużo jak na 30 latka

Nie ma co płakać po nim , nie dość że Puig dobrze się zapowiada , to jeszcze młodziutki Pedri przyjdzie , jego prosto padłe to poezja .

To powinien być Vidal i Rakitic. To jawne działanie na szkodę klubu i g*wno mnie obchodzi syf w księgach. Mogli nie wydawać 500 mln na szkło.

Widze ze ludzie przezyli kaca od info o odejsciu Arthura i teraz podchadza do tego bardziej obiektywnie, wczesniej byl przeciez akt antiBarca!

Rozumiem sprzedawać go ale wymieniać i de facto tracić finansowo? Głowa mała..

Arthur został potraktowany tak jak powinien zostać potraktowany Rakitić. To Ivan powinien zostać wypchnięty na siłę z klubu, ale skoro wypychającym był gość, który powinien wylecieć jeszcze przed Chorwatem to czego było oczekiwać..

W rezerwach niech pogra za Piuga ;) może tak się będzie nadawał

Umówmy się, jakby Arthur miał nam pomóc to byśmy się go nie pozbywali, szczególnie że zabłysnąć w tak źle grającej linii nie jest trudno a jednak nie daje rady się choćby lekko wybić. Więc i nie ma się co dziwić, że nie klub nie chce wystawiać na boisko kogoś z profesjonalizmem na poziomie podłogi, który na pewno nie da już z siebie 100%.

Wcześniej bardzo broniłem Arthura krytykując zarząd za zamiar sprzedaży go ale teraz powoli dociera do mnie myśl, że jednak mieli rację. Wg mnie Arthur nie ma już takich ambicji w rozwoju albo brakuje mu charakteru jak u Cou czy Gomesa. Po prostu sztab i zarząd na pewno obserwowali go bardzo dokładnie, od wszystkich stron, nie tylko techniki ale również mental czy prowadzenie się. Wniosek być może był taki, że nie nadaje się do Barcelony na dłuższą metę. Sami widzieliśmy jaki postęp on zrobił w czasie pobytu w Barcelonie. Nie wiem jak się sprawdzi Pjanić ale moim zdaniem być może to był dobry deal z perspektywy czasu. Pożyjemy, zobaczymy. Teraz życzę Pjaniciowi wszystkiego najlepszego w Barcy.

Spoko. Nie wnosił jakoś wielkiej jakości, więc co nam po nim?

Patrząc po jego zachowaniu gdy ostatnio wchodził na boisko to raczej ciężko się dziwić.
https://twitter.com/i/status/1277617986808004608

Ważne, że perspektywiczny Pjanić będzie się wkrótce ogrywał. W ogóle dziwi mnie że nie było zainteresowania Chiellinim.

Do zespołu to wnosił tylko nowe zarazy. Gość nie dawał nic Barcelonie i pewnie zniknie gdzieś w otchłani drugiej ligi wloskiej, po tym jak się roztyje.

Prawda taka, że lepiej ogrywać młodego gracza niż tego już sprzedanego. Jasne, że moglibyśmy wykorzystać umiejętności Arthura póki jest w Barcelonie ale no ile on nam daje na boisku. Niestety nie wiele. Messiego nikt by nie odstawił w ten sposób od składu.

a po jakiego grzyba ogrywać typa który jest słaby w dodatku odchodzi ?

No a po co on? I tak odchodzi, a na boisku to wielce nie pomagał.