Quique Setien: Możliwe, że do ostatniej kolejki będziemy mieli szansę na tytuł

Julia Cicha

10 lipca 2020, 15:15

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Quique Setien odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Realem Valladolid. Trener opowiedział o przyczynach niepowołania Arthura, kontuzji Umtitiego oraz planach na Ligę Mistrzów.

[Marc Brau, Barça TV] Niedawno odbyło się losowanie drabinki Ligi Mistrzów. Mimo że musicie jeszcze przejść Napoli, by zagrać w ćwierćfinale, jak oceniasz wyniki losowania?

Nie miałem oczekiwań. Ważne jest, byśmy skupili się na Napoli. Wiemy, że zagramy u siebie, to wg mnie sprawiedliwe. Resztę dobrze wiedzieć, można przeanalizować potencjalnych przeciwników, ale na razie trzeba skupić się na jutrzejszym meczu, w którym musimy zdobyć trzy punkty. Potem przyjdzie kolej na kluczowe starcie z Napoli.

[Marta Ramon, RAC1] Czy patrząc na waszą grę oraz na losowanie, uważasz, że trudniej będzie wygrać Ligę Mistrzów niż kilka miesięcy temu?

Nie, absolutnie nie. Nie podchodzę do tego w tej sposób. Staramy się skupić się na priorytetach, by stanąć na wysokości zadania. W Lidze Mistrzów spróbujemy zagrać jak najlepiej. Reszta to hipotezy, które do niczego nie prowadzą.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Arthur nie znalazł się na liście powołanych z powodu anginy. Wcześniej nie dostawał już jednak szans na boisku. Czy liczysz na niego jeszcze? Szczególnie biorąc pod uwagę mecz z Napoli, w którym nie zagrają Busquets i Vidal.

To pojedynczy przypadek, nie ma większego znaczenia. Arthur dobrze trenuje, choć to prawda, że nie dostaje wiele minut. Jego praca jest taka sam jak wcześniej, stara się dawać z siebie wszystko. W przyszłym tygodniu na pewno znów znajdzie się na liście powołanych, szczególnie teraz, gdy niektórzy gracze rezerw nie będą się na nich pojawiać.

[Achraf Ben Ayad, BeIN Sports] Frenkie de Jong nie zdążył na jutrzejszy mecz. Czy jego rekonwalescencja przebiega prawidłowo?

Tak, być może było jeszcze za wcześnie, rozmawialiśmy o tym. I tak nie miał grać od pierwszej minuty. Ma się dość dobrze. Mieliśmy wątpliwości, ale w końcu zachowaliśmy ostrożność. Poczekamy jeszcze kilka dni.

[Francesc Latorre, TV3] Między końcem LaLigi a meczem z Napoli minie 20 dni. Czy to za długo? Wolałbyś krótszą przerwę?

Nigdy się tego nie dowiemy. Być może byłoby lepiej grać, nie ustawiać meczów teraz co 3-4 dni, tylko co tydzień. Napoli może mieć małą przewagę pod tym względem, ale nie wiadomo. Nam też przyda się kilka dni odpoczynku, więc będzie to mała loteria.

[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Czy planujesz jakiś mecz towarzyski przed starciem z Napoli?

Możliwe, że to zrobimy. Damy piłkarzom kilka dni wolnego, a później chcemy rozegrać jakieś spotkanie. Być może zrobimy to we własnym gronie, tak jak miało to miejsce krótko po powrocie do treningów. Możemy też znaleźć jakiegoś rywala, ale będzie to trudne. Na pewno zagramy, nie wiemy tylko jeszcze z kim.

[Joan Poqui, Mundo Deportivo] Real Valladolid jest blisko utrzymania się, ale jeszcze nie jest to pewne. Czy martwi cię ta potrzeba punktów u przeciwników?

Zawsze staram się podchodzić do meczów z maksymalnymi wymaganiami. Mówię zawodnikom, że zmierzymy się z najlepszą wersją rywala. Valladolid jeszcze się nie utrzymał i postara się zrobić to przeciwko nam. Musimy wygrać i zachować skupienie. Na pewno nie będzie łatwo. Postaramy się pokazać odpowiedni poziom. Możliwe, że do ostatniego meczu zachowamy szansę na mistrzostwo.

[Ivan San Antonio, Sport] Sergi Roberto zagrał ostatnio w pomocy, a potem wrócił na prawą obronę. Gdzie go wolisz?

Na początku grał też jako stoper i również nam pomógł. Sergi jest bardzo wszechstronny i wszędzie może sobie świetnie poradzić. Zawsze akceptuje to, o co go prosimy. Trenerzy odczuwają ulgę, gdy mają takich graczy. Inną sprawą jest to, gdzie najbardziej lubi grać Roberto i gdzie najlepiej się czuje. Być może jest to środek pola, gdzie grał od zawsze. Mnie podoba się na wszystkich, inaczej bym go nie wystawiał.

[Jordi Blanco, ESPN] Czy jeśli Real straci dziś punkty, zmienisz swoje plany na jutrzejszy mecz i zaryzykujesz więcej, biorąc pod uwagę, że wielu piłkarzy Barcelony jest zagrożonych zawieszeniem?

Już ostatnio mówiłem, że nie myślę o sankcjach. Mamy dość piłkarzy. Jedyne, czego bym nie chciał, to by nie było za wiele sankcji naraz, ponieważ wtedy musielibyśmy skorzystać z zawodników rezerw, którzy grają o awans do Segunda División. Na pewno byłoby to przeszkodą dla naszych planów.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Kiedy Samuel Umtiti doznał kontuzji, nie powiedzieliście, kiedy wróci. Czy straci już cały sezon?

Jest w trakcie rekonwalescencji, pracuje. Zobaczymy ewolucję urazu. Ani on, ani lekarze nie wiedzą jeszcze, kiedy wróci.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Uważasz, że obecnie, przy dużym natłoku spotkań i wysokich temperaturach, wąska kadra działa na waszą niekorzyść?

Niezbyt. Kumulacja meczów na pewno jest nienormalna, musieliśmy się do tego dostosować. Mogliśmy jednak odzyskać niektórych piłkarzy, np. Luisa. Mam nadzieję, że taka sytuacja już nigdy się nie zdarzy. Z pewnością nikt nie czuje się wygodnie, ale trzeba było się przystosować. Ważne, że rozgrywki trwają. W konkretnych momentach niektórzy czuli się bardziej pokrzywdzeni, ale tak już jest.

[Helena Condis, Cadena COPE] Martwi cię, że z Napoli zagracie bez kibiców?

Na pewno jest to przeszkodą, obecność kibiców na pewno miałaby pozytywny wpływ. Jest, jak jest. Nie ma sensu się skarżyć. Napoli mogłoby przytrafić się to samo, gdyby kolejność była inna. Akceptujemy sytuację.

[Adria Soldevila, Cadena SER] W nowym ustawieniu Griezmann bardziej uczestniczy w grze, co pokazują statystyki. Czy według ciebie lepiej się teraz czuje na boisku?

Możliwe, że skorzystał na tej nowej sytuacji i bardziej się angażuje. Ja dalej uważam go za świetnego piłkarza, który na każdej innej pozycji musi pokazywać swoje umiejętności. W wielu meczach już to robił. Z Villarrealem wszystko dobrze mu wyszło i wydaje się, że wszystko się u was, dziennikarzy, zmieniło. Ja jestem zadowolony z jego postawy. Nikt nie prosi go o nic niemożliwego.

[Juan Bautista, La Vanguardia] Barça rozegrała już osiem meczów po wznowieniu rozgrywek. Czego brakuje jej piłkarsko?

W wielu momentach brakowało nam tej inspiracji, którą pokazaliśmy przeciwko Villarrealowi. Skuteczności w ataku. Moim zdaniem wiele rzeczy robimy dobrze, choć zawsze są rzeczy do poprawy. Wielokrotnie zaczynaliśmy mecze naprawdę dobrze, a potem sprawy się komplikowały, przez co nie mieliśmy spokoju. W niektórych przypadkach musieliśmy się dużo nacierpieć nawet w pojedynkach, które wygraliśmy dość wyraźnie. Zasługiwaliśmy na więcej.

[André Linares, ESPN Brasil] Matheus Fernandes jest graczem Barcelony wypożyczonym do Realu Valladolid. Zadebiutował już, ale potem doznał kontuzji. Oglądałeś trochę jego grę? Masz dla niego plan na kolejny sezon?

Widziałem ostatnio jeden jego mecz. Jest dobrym piłkarzem, tak jak inni znajdujący się w jego sytuacji. Podejmiemy decyzje w zależności od naszej opinii. Jest wiele rzeczy do oceny po zakończeniu sezonu.

[Marc Marba, “La Porteria” na BTV] Czy w szatni mówi się dzisiaj o meczu Realu? Wierzą, że może się potknąć?

W piłce nożnej wszystko może się zdarzyć. Widzieliśmy wiele rzeczy nie do wyjaśnienia. Musimy skupić się na tym, co zrobimy w Valladolid. Trzeba poczekać.

[Sergi Niñou, RKB] Jak zespół czuje się fizycznie? W meczu z Espanyolem widać było w drugiej połowie spadek rytmu.

To twoja opinia, drużyna ma się dobrze, pokazują to nasze statystyki. Czasem można odnieść takie wrażenie, ale dane mówią co innego.

[ESPN] Od twojego odejścia Betis nie grał najlepiej. Teraz zatrudnił Manuela Pellegriniego. Czy ten trener przypomina cię pod jakimś względem?

Nie będę tego oceniał. Zawsze będę życzył Betisowi wszystkiego najlepszego. Szkoda, że nie awansuje w tym sezonie do europejskich pucharów. Zatrudnienie Pellegriniego na pewno jest przemyślaną decyzją.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szanse do ostatniej kolejki. I co z tego jak i tak by nie wykorzystał.

chlopie jestes nawiedzony

Chyba kolejnego Frajera roku ;))))

Na tytuł. Chyba w Matrixie jakimś...

Kiedy wracali po pandemii glosil, ze real straci punkty i jakos nie stracil, wiec jakos w jego bzdury juz malo co wierze...

Real gra slabo ale nasza gra z Espanyolem wygladala tragicznie. Gdyby zamienic ich koszulki np z taka korona no to duzej roznicy by nie bylo.

Obecna kadra to lepiej by sobie poradziła bez trenera. Nie wygrał niczego, nie zmienił niczego. Jest nudno i bez pomysłu.

Trzeba było o niego walczyć w każdej kolejce.

Dzisiejszy mecz decydujący tak naprawdę

"Quique Setien: Możliwe, że do ostatniej kolejki będziemy mieli szansę na tytuł"
Chyba o puchar Sołtysa.

Gościu jest z innej planety xD on do ostatniej kolejki będzie się bil o tytuł hahahaha

Na Napoli Rakitic - De Jong - Puig

Zawsze się łudzę, że oni tylko stoją i nic nie grają, bo zbierają siły na kolejny mecz, a potem się okazuje, że to w zasadzie u nas stałe. Tak jak za Valverde kiedy graliśmy na Camp Nou to był spokój do pewnego momentu i super, jak tak będziemy grać to liga mistrzów nasza, a potem banalny wyjazd ligowy i straty punktów z drużynami z dołu tabeli.

Jak zagracie z Valladolid takie wióry na stojąco jak z Espanyolem to nie bardzo.. :/