Jak wyglądają statystyki strzeleckie Antoine'a Griezmanna na tle Edena Hazarda i João Felixa?

Maciej Łoś

2 lipca 2020, 16:30

Mundo Deportivo

35 komentarzy

Fot. Getty Images

Dziennik Mundo Deportivo porównał statystyki strzeleckie bohaterów trzech najdroższych transferów zeszłorocznego letniego okna transferowego: Antoine'a Griezmanna (Barcelona), João Felixa (Atlético) i Edena Hazarda (Real Madryt). 

Letnie okienko transferowe przed sezonem 2019/2020 było pracowite dla dyrektorów trzech największych klubów w Hiszpanii. Każdy z tych zespołów wzmocnił się zawodnikiem, który kosztował przynajmniej 100 milionów euro. Do Barcelony trafił Antoine Griezmann, do Atlético João Felix, a do Realu Madryt Eden Hazard.

Jak do tej pory żaden z nich nie był do końca przekonujący dla swoich kibiców. Fani oczekiwali większego wpływu drogich gwiazd na grę swoich drużyn. Antoine Griezmann nie wkomponował się dobrze do stylu gry Barcelony. Francuza bronią jednak liczby, które są lepsze od wyników pozostałej dwójki. Mistrz Świata z 2018 roku strzelił w tym sezonie 14 goli w 43 meczach we wszystkich rozgrywkach, podczas których przebywał na boisku 3180 minut. Daje to bramkę zdobytą co 227 minut. To wciąż nie są statystyki, które powalają na kolana, jednak i tak wyglądają lepiej niż te, które osiągnęli Felix i Hazard.

Młody Portugalczyk dołączył do Atlético jako następca Griezmanna. Ze względu na cenę, jaką zapłacił za niego stołeczny klub, niektórzy fani oczekiwali od niego z miejsca świetnych wyników. Tymczasem aklimatyzacja Felixa przebiega powoli. Do tej pory strzelił on 8 goli w 33 meczach (2365 minut), co daje średnio jedną bramkę co 295 minut. Eksperci sugerują jednak, że trzeba być cierpliwym w stosunku do byłego piłkarza Benfiki.

Eden Hazard może mówić o dużym pechu, ponieważ stracił część sezonu z powodu kontuzji i nie mógł pokazać się z najlepszej strony. Udało mu się jednak zagrać w przyzwoitej liczbie meczów, podczas których przebywał na murawie przez 1385 minut. Zdobył w nich zaledwie jedną bramkę, co jest wynikiem rozczarowującym dla kibiców Realu. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Prawda jest taka, że być najlepszym względem niedokończone wybitnej konkurencji to raczej obelga niż pozytywna informacja.
Jeżeli ktoś chciał Griezmanna usprawiedliwić tylko za liczby to prawie mu się udało.

Gdyby Hazard się nie łamał wcześniej, to dzisiaj by zastępował Ronaldo.
Fajna by była rywalizacja z Messim, by się znów coś działo.
Może jeszcze wejdzie na bd wysoki poziom, czego mu życzę.

Takich jednych co ich trzech to jest wiele

O Felixie dowiedziałem się że gra w meczu Barcelony z Atletico jak była 70 minuta kiedy oddał strzał na bramkę. Ogólnie nie było go widać.

Rożnica jest taka,że tamta dwójka jest swoim zespołom potrzebna a Griezmann dla Barcelony jest zbędny.

Griezmman jest topowym piłkarzem, który wnosi jakoś do drużyny. Wiele osób zarzuca mu brak wszechstronności, którą był reklamowany gdy do nas przychodził. Moim zdaniem jest inaczej. Francuz nie jest ani środkowym napastnikiem, ani skrzydłowym. Owszem może występować na tych pozycjach, jednak nie odgrywa on roli typowej 9 ani typowego skrzydłowego. Grizi to 10, tak jak Messi. Jest zawodnikiem który bierze ciężar gry na siebie, a u nas tego zbyt często robić nie może, bo mamy od tego Leo. Zmiana formacji, czy stylu gry jest niczym przy zmianie charakterystyki gry. To tak jakby budować piłkarza od nowa i tego niemal wszyscy oczekują od Griezmmana. Teoretycznie można próbować grać z dwiema 10-kami, jednak u nas jak do tej pory nie wyglądało to zbyt przekonująco. Problem polega na tym, że zawodnicy się pokrywają. Można by również spróbować dać mu szansę na jego ulubionej pozycji - PS, wówczas drużyna zyskałaby dobrze ułożoną lewą nogę. W rzeczywistości jedyny błąd jaki Francuz popełnił to zdecydowanie się na ten ryzykowny transfer.

I co z tego, że ma lepsze statystyki od nich? :D próbują na siłę go wybielić...

Artykuł ma na celu porównanie 3 zawodników, ilość goli, asyst, spędzonych minut na placu gry.
I co dostajemy? Znów ścianę tekstu, zamiast ładnego zestawienia/tabeli/grafiki.

Wiem, wiem, marudzę, ale to naprawdę się źle czyta i staje się dość uciążliwe.

Hazarda wgl nie brałbym pod uwage bo on praktycznie nic nie zagrał w tym sezonie.
wg mnie Griezmann z nich najmniej zawodzi