Informacje i ciekawostki na temat nowego piłkarza Barcelony Miralema Pjanicia

Dariusz Maruszczak

29 czerwca 2020, 21:21

FCBarcelona.es, Mundo Deportivo

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona potwierdziła dziś, że od sezonu 2020/2021 jej piłkarzem zostanie Miralem Pjanić. Na stronie internetowej katalońskiego klubu oraz w innych mediach pojawiło się sporo ciekawostek na temat bośniackiego pomocnika.

  • Pjanić urodził się 2 kwietnia 1990 roku, zaledwie trzy dni przed finałem Pucharu Króla, w którym Barcelona prowadzona przez Johana Cruyffa pokonała Real Madryt 2:0 dzięki trafieniom Guillermo Amora i Julio Salinasa.
  • 30-latek odziedziczył sportowe geny po ojcu, który również był piłkarzem, choć nie udało mu się zrobić większej kariery. Fahrudin Pjanić występował w trzecioligowym Drinie Zvornik z Jugosławii, ale wyjechał z kraju po wybuchu wojny. Udało mu się podpisać kontrakt z półprofesjonalnym klubem z Luksemburga, dzięki czemu mógł wraz z żoną i młodym Miralemem uciec od zagrożenia na Bałkanach.
  • Pjanić występował w młodzieżowych reprezentacjach Luksemburga, ale w seniorskiej piłce postanowił grać dla Bośni. Pomocnik jest trzecim zawodnikiem w historii tego kraju z największą liczbą występów (92) i szóstym pod względem liczby strzelonych goli (15). Wraz z Bośnią wystąpił w 2014 roku na mistrzostwach świata, gdzie mierzył się m.in. z Leo Messim, który strzelił bramkę jego drużynie. Teraz Pjanić liczy na awans z baraży do Euro 2021.
  • 30-latek zadebiutował w Lidze Mistrzów w meczu Olympique’u Lyon z Barceloną. Miało to miejsce 24 lutego 2009 roku w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pjanić przebywał na boisku tylko przez minutę. Jego zespół zremisował 1:1, ale w rewanżu przegrał 2:5 i pożegnał się z rozgrywkami.
  • W kolejnym sezonie młody Bośniak był już gwiazdą Lyonu, który zdołał awansować do półfinału Ligi Mistrzów. Wcześniej w 1/8 finału to właśnie gol Pjanicia doprowadził do wyeliminowania z rozgrywek Realu Madryt.
  • Ogółem Pjanić mierzył się z Barceloną siedem razy. Jego bilans nie jest najlepszy - zanotował tylko jedno zwycięstwo, przy trzech remisach i trzech porażkach.
  • Pjanić będzie drugim piłkarzem z Bośni w historii Barcelony. Pierwszym był napastnik Meho Kodro, który występował w Dumie Katalonii w sezonie 1995/1996.
  • Pjanić miał już do czynienia z kilkoma byłymi lub obecnymi zawodnikami Barcelony. W Lyonie poznał młodego Samuela Umtitiego, a w Romie występował z Bojanem Krkiciem i Seydou Keitą. Z kolei w Juventusie grał z Danim Alvesem i Neto.
  • W swojej karierze Pjanić miał najróżniejsze numery. W Metz zaczynał z „33”, ale później przejął „15”. W pierwszym sezonie w Lyonie grał z „18”, ale gdy jego znaczenie wzrosło, otrzymał „8”. W Romie znów miał „15”, a w Juventusie występował z „5”, co dobrze obrazuje zmianę w jego ustawieniu na boisku. W Barcelonie być może otrzyma „8” po Arthurze, ponieważ trudno spodziewać się, żeby miał dostać numer należący do Sergio Busquetsa, Clementa Lengleta czy Jordiego Alby.
  • Pjanić ma tylko jednego syna Edina, który urodził się w sierpniu 2013 roku.
  • Bośniak jest na okładce gry Pro Evolution Soccer 2020, razem z Leo Messim, Serge’em Gnabrym i Scottem McTominayem.
  • Jak podaje Mundo Deportivo, Pjanić w ciągu dziesięciu lat opuścił 19 meczów z powodu kontuzji, czyli o trzy spotkania mniej niż Arthur tylko w trakcie kariery Brazylijczyka w Barcelonie. W tym okresie Bośniak najdłużej leczył uraz przez 18 dni, a średnio na sezon rozgrywa 41,7 pojedynku.
  • Pjanić będzie piątym piłkarzem w historii, który dołączy do Barcelony z Juventusu. Pierwszym był Michael Laudrup, który w 1989 roku kosztował 1,3 miliona euro. Na kolejny transfer trzeba było czekać piętnaście lat, kiedy to na pół roku wypożyczony do Dumy Katalonii został Edgar Davids. Następnie do Barcelony trafiali doświadczeni obrońcy Gianluca Zambrotta (14 milionów euro) i Lilian Thuram (5 milionów).
  • Media cytowały ostatnio wypowiedzi Pjanicia sprzed lat, w których pomocnik stwierdzał, że od dziecka kibicuje Realowi. Jego przyjaciel w wywiadzie dla Sportu wyznał jednak, że Miralem jest zakochany w stylu gry Barcelony, a występy dla Dumy Katalonii były jego marzeniem.
  • Barcelona interesowała się Pjaniciem już kilka lat temu, ale nie udało jej się sfinalizować operacji.
  • Wszechstronność Pjanicia mogła być jednym z głównych powodów, dla których Barça zdecydowała się go sprowadzić.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

10 lat i wypadł tylko z 19 meczy :) to już cos :)

Doceniam pracę redakcji. Rozumiem, że dla Was też nie jest łatwe tworzyć taki content na siłę.

30-latek i wszystko w temacie....

Najważniejsze informacje dotyczące Pjanicia:
-jest defensywnym pomocnikiem, których już teraz mamy w drużynie o kilku za dużo
-nie gra w naszym stylu
-kosztował 60mln euro w wieku 30 lat
-za 2 lata będziemy go wypożyczać po chinolach czy innych arabach żeby zamortyzować transfer, bo nikt nie zechce dać za niego choćby 1/4 kwoty którą za niego zapłaciliśmy

Myślę, że decydujące było to:
Bośniak jest na okładce gry Pro Evolution Soccer 2020, razem z Leo Messim, Serge’em Gnabrym i Scottem McTominayem.
Konami pewnie wyłożyło trochę na transfer...

Warto też wspomnieć, że Pjanić rymuje się z ranić.