Jakie wyzwania czekają Barcelonę i Real Madryt w ostatnich sześciu kolejkach LaLigi?

Dariusz Maruszczak

29 czerwca 2020, 22:00

Sport, Mundo Deportivo

20 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Real Madryt wygrał wczoraj z Espanyolem i ma już dwa punkty przewagi nad Barceloną, a ponadto lepszy bilans bezpośrednich spotkań
  • Barça musi w tej sytuacji liczyć nie tylko na swoją dobrą grę, ale i na choć jedną porażkę Los Blancos
  • W których spotkaniach Królewscy mogą stracić punkty?

Barcelona się nie poddaje, jak napisał ostatnio Gerard Piqué na Twitterze, ale terminarz nie wygląda dla Katalończyków korzystnie. W najbliżej serii gier Barcelona podejmie bowiem trzecie w tabeli Atlético, które wygrało cztery mecze z rzędu po wznowieniu rozgrywek, a ostatnią porażkę zanotowało w 22. kolejce LaLigi. Z kolei Real zmierzy się z Getafe na Bernabéu. Podopieczni José Bordalasa wrócili do gry w zupełnie innej formie niż Rojiblancos i nie udało im się jeszcze sięgnąć po trzy punkty.

Po kilku dniach Barcelona będzie miała kolejnego trudnego rywala. Tym razem zmierzy się z Villarrealem na jego stadionie. Podopieczni Javiera Callejy również są w dobrej formie, a po wznowieniu sezonu wygrali cztery z pięciu meczów. Dzięki temu są nawet w grze o awans do Ligi Mistrzów. Barça musi liczyć na komplet punktów w najbliższych dwóch spotkaniach i oczekiwać wpadki Realu na San Mamés w 34. kolejce. Jest to możliwe, ponieważ Athletic stracił na swoim stadionie najmniej bramek w rozgrywkach (dziewięć w szesnastu spotkaniach), a w ostatnich ośmiu pojedynkach przegrał tylko raz, z Barceloną. Ostatnie pięć konfrontacji Los Leónes z Realem zakończyło się czterema remisami i jednym zwycięstwem drużyny z Madrytu.

W 35. kolejce Barcelona zmierzy się na Camp Nou z Espanyolem. Los Pericos zawsze są zmotywowani podczas derbowej rywalizacji z Blaugraną, ale istnieje możliwość, że do tego spotkania będą już skazani na spadek do Segunda División. Z kolei Real Madryt podejmie Alavés, które przegrało ostatnie trzy mecze. Kandydaci do mistrzostwa będą więc wielkimi faworytami starć w tej serii gier. Więcej kłopotów może sprawić Królewskim Granada w 36. kolejce, choć wygrała ona tylko jedną z ostatnich siedmiu konfrontacji. Z kolei Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Realem Valladolid, który przegrał u siebie tylko 3 z 15 meczów w tym sezonie.

Być może ostatnią szansę na stratę punktów Realu można upatrywać w przedostatniej kolejce, gdy podopieczni Zidane'a podejmą Villarreal. Barcelona mierzy się wówczas z Osasuną na Camp Nou. W ostatniej serii gier Real zagra na wyjeździe z prawdopodobnym spadkowiczem Leganés, a Barça przyjedzie do Kraju Basków na spotkanie z Alavés.

  Mecze Barcelony Mecze Realu Madryt
33. kolejka Barça - Atlético Real - Getafe
34. kolejka Villarreal - Barça Athletic - Real
35. kolejka Barça - Espanyol Real - Alavés
36. kolejka Valladolid - Barça Granada - Real
37. kolejka Barça - Osasuna Real - Villarreal
38. kolejka Alavés - Barça Leganés - Real

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szanse na mistrza są tylko teoretyczne Real może do końca sezonu 1remis lub1 porażka wpadnie , u nas w optymistycznym scenariuszu remis z Atletico i Villareal'em

Szkoda gadać , jak zmarnować klub w 4 sezony nawet nie wiem jak to możliwe , oddać Neymara bo za dużo chciał zarobić ?? Transfery Dembele Coutinho i Gryzka wyszły takiej ? Bez sensu ...

Ja już nawet nie marze o mistrzostwie. Inna sprawa, ze Barcelona nie zasłużyła na wygranie ligi.

Wierzyć trzeba zawsze do końca jeśli jest się z drużyną na dobre i złe. Jeśli nie zdobędziemy mistrzostwa to trudno. Nie zawsze się wygrywa.Na tym polega piękno futbolu. Dlatego po sezonie trzeba będzie wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów i zrobić wszystko lepiej w następnym sezonie. Oczywiście pewnie będzie trudno z tym zarządem.

Krótko mówiąc biali z mistrzostwem w tym roku

Barcelona na pewno straci jeszcze punkty w tym sezonie ligowym, więc trzeba liczyć na cud, bo ciężko uwierzyć w stratę punktów Królewskich. Zwietrzyli szansę, mają margines błędu, mają łatwiejszy kalendarz, widać że im to żre.

nie oszukujmy się Real jest już Mistrzem i tylko Real może to spieprzyć. Jak Barca dzisiaj straci punkty (co jest bardzo prawdopodobne), a Real wygra, to jest już po sezonie.

te 2 najbliższe kolejki będą decydujące

No cóż, powodzenia życzę naszym chłopakom! :D Obyśmy tylko nie pogorszyli swojej straty do realu, a z drugiesj strony może to by przyspieszyło decyzję o zmianie szkoleniowca? ;P

Hmm... może Bartek wziął Setiena bo wiedział, że taki stary pionek zrobi wszystko i dlatego gra Barcy wygląda jak wygląda gdyż Bartek za plecami dogadał się z Perezem za pewną sumkę ze względu na długi klubu, dodatkowo te niezrozumiałe decyzje na korzyść realu, cała LaLiga to jedno wiele skorumpowane gówno. Czekamy na wybory i jednego prawdziwego trenera Xaviego.

To jeszcze są jakieś kolejki? Na La Rambli mistrzem już został Real, a sezon został podsumowany.

Atletico i będzie po ptokach.

pu skladu do wymiany

z takim prezydentem to my nic nie wygramy

niedlugo to bedziemy przecietna druzyna

Jak real gdzieś straci to w Bilbao albo Granadzie a my .... Atletico , Villareal . Raczej w tym roku obejdzie się smakiem ....

i tak juz po mistrzostwie niech lepiej graja a nie dyskutuja