Quique Setien: Oprócz kilku zasłużonych piłkarzy nikt nie ma pewnego miejsca w składzie

Julia Cicha

15 czerwca 2020, 15:13

62 komentarze

Fot. Getty Images

Quique Setien szeroko skomentował kwestię gry na Camp Nou przy pustych trybunach. Na konferencji prasowej przed meczem z Leganés trener wspomniał też o tym, że planuje dużo zmian w składzie.

[Marc Brau, Barça TV] Czy poprzednie mecze z Leganés mogą mieć jakiś wpływ na ten jutrzejszy? Jak istotne jest to, że wasz rywal walczy o utrzymanie?

Możliwe, że będzie to miało znaczenie. To jedna z szans Leganés na uniknięcie spadku. Zdajemy sobie sprawę, że musimy zdobyć punkty, by utrzymać przewagę w tabeli. Na pewno nie będzie łatwo.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Zamierzasz przeprowadzać rotacje za pomocą pięciu dozwolonych zmian czy może już w wyjściowych jedenastkach będziesz wymieniał piłkarzy?

Na pewno będą zmiany. Zobaczymy, jak zmęczenie wpływa na poszczególnych zawodników. Chcę, by w ostatnich meczach wszyscy byli odpowiednio wypoczęci i by ich forma nie ucierpiała. Taki jest plan, ale wszystko będzie zależało też od sytuacji oraz od tego, jak szybko gracze będą regenerować się po wysiłku.

[Marta Ramon, RAC1] Po powrocie Luisa Suáreza oraz wobec bramki strzelonej przez Braithwaite’a, co musi zrobić Griezmann, by mieć miejsce w pierwszym składzie?

Griezmann ma miejsce w pierwszym składzie, grał w prawie wszystkich meczach. To prawda, że teraz mamy więcej piłkarzy i będziemy bardziej rozdzielać minuty. Zobaczymy, jaka będzie sytuacja i nasze potrzeby. Griezmann jest świetnym zawodnikiem i dalej na niego liczymy. Na pewno dalej będzie grał, bo jest dla nas bardzo ważny.

[Adria Albets, Cadena SER] Leo Messi strzelił min. 20 goli w 12 sezonach z rzędu. Co o tym sądzisz? Jak oceniasz jego powrót po przerwie?

Messi ma się dobrze. To świetna statystyka, ale trzeba docenić też cały pozostały wkład w mecze, przede wszystkim asysty. Ostatnio zanotował dwie. To ważne, bo daje nam wiele punktów. Leo jest najlepszym piłkarzem na świecie i mamy szczęście, że pomaga nam w każdym spotkaniu.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Obecnie nie wiadomo, jak istotny będzie czynnik własnego boiska. Jutro zagracie pierwszy mecz na Camp Nou. Czy twoim zdaniem ten fakt straci teraz na znaczeniu?

Nie wiem. Z pewnością wolelibyśmy, by kibice byli na trybunach, ale wiemy, że nie będzie to możliwe. Musimy się dostosować. Mamy nadzieję, że to na nas nie wpłynie i rozegramy dobry mecz. Bez fanów piłka nożna traci swoją esencję, ale teraz tak już jest.

[Raúl Fuentes, Radio Marca] Kilku zawodników, w tym Luis Suárez, jest zagrożonych zawieszeniem za kartki. Czy może to wpłynąć na jutrzejszy skład, biorąc pod uwagę, że w piątek czeka was ważny wyjazd na Sánchez Pizjuán?

Na szczęście niewielu graczy jest w ten sytuacji. To prawda, że zawieszenie mogłoby wytrącić Luisa z rytmu, który łapie. Tak się jednak może zdarzyć. Jeśli nie teraz, to później. Ważne jest, że mamy innych piłkarzy mogących grać na jego pozycji. Trzeba się dostosować do okoliczności.

[Achraf Ben Ayad, BeIN Sports] Jak oceniasz występ Arturo Vidala? Czy jesteś zdania, że taki piłkarz jak on jest potrzebny Barcelonie?

Arturo jest ważnym zawodnikiem, każda drużyna potrzebuje kogoś takiego u siebie. Oprócz jakości dodaje zespołowi dużo energii. W meczu z Mallorcą dodatkowo strzelił niełatwą bramkę. Dobrze sobie radził i jestem z niego zadowolony.

[Javier Giraldo, Sport] W czym będzie leżał klucz do zdobycia mistrzostwa? Rotacje, dostosowanie się do okoliczności, mniejsza liczba błędów?

Nie wiem, co będzie najważniejsze, trzeba zobaczyć, co się wydarzy. Zarówno my, jak i Real musimy z pewnością wygrywać. Na pewno pojawią się jednak okoliczności, na które trzeba będzie zareagować. Wszyscy myślą, że nie mogą się potknąć. Mam nadzieję, że nasza przewaga będzie wystarczająca. Jest jednak wiele rzeczy, których nie będziemy mogli kontrolować.

[Roger Torelló, Mundo Deportivo] Czy rzeczywistość – treningi i mecz z Mallorcą – była taka, jakiej się spodziewałeś? Co było inne niż w twoich planach?

Od początku mówiłem, że bardzo zaskoczyło mnie, w jak dobrej formie piłkarze wrócili do treningów oraz ich wielkie chęci. Było mi bardzo trudno ustalić wyjściową jedenastkę, bo musiałem postawić na konkretnych zawodników, a mogłem na innych. Taka jest rzeczywistość. Tak będzie w przyszłości. Mam nadzieję, że dobrze sobie z tym poradzę i ocenię, co jest dobre w każdym meczu. Liczę, że wszyscy utrzymają swój poziom i będą wypoczęci.

[Laura Brugues, TV3] Czy dobry występ Braithwaite’a z Mallorcą sprawia, że zasługuje on na zachowanie miejsca w podstawowym składzie?

Poza wyjątkami związanymi z hierarchią i statusem, o których wszyscy wiemy, nikogo nie uważam za podstawowego gracza lub zmiennika. Nie ma na to wpływu jedenastka z meczu z Mallorcą. Chcę, by grali ci, którzy pokazują energię i iskrę, tak jak teraz. W niektórych spotkaniach zdecydujemy się na dany skład ze względu na charakterystykę starcia. Zasadniczo jednak każdy może grać od początku lub wejść z ławki.

[Jordi Blanco, ESPN] Kiedy mówisz o rzeczach, których nie można kontrolować, masz na myśli np. wczorajszą bramkę Realu na 1:0?

Wielu rzeczy nie można kontrolować. Trzy centymetry decydują o tym, czy bramka zostanie uznana. Czasem na korzyść, czasem nie.

[Albert Hernández, TVE] 2,5 roku temu Barcelona zagrała przy pustych trybunach z Las Palmas. Niektórzy piłkarze to pamiętają. Rozmawialiście między sobą o tym, co oznacza gra bez kibiców na Camp Nou?

Barcelona wygrała tamten mecz? Nie pamiętam.

Tak.

W takim razie postaramy się wystawić taki sam skład. [śmiech] Nie rozmawiałem o tym z nikim. Zawodnicy starają się odizolować i skupić się na grze oraz na pokonaniu rywali. Chcemy kontrolować grę i podchodzić pod bramkę.

[Diari Ara] Po wznowieniu rozgrywek widzieliśmy kilka błędów bramkarzy i kilka osób wyjaśniało, że to właśnie golkiperzy mają większe trudności z koncentracją po powrocie. Jak jest w przypadku Ter Stegena? Wydaje się, że zawsze jest skoncentrowany.

Marc spisywał się bardzo dobrze, ale błąd zawsze może się zdarzyć. Nie jest łatwo wrócić po takim czasie bez kontaktu z piłką i bez takiej odpowiedzialności. Czym innym jest trening, a czym innym mecz. Widziałem nietypowe błędy nie tylko u bramkarzy, czasem popełniano błędy w prostych sytuacjach. Zarówno w Barcelonie, jak i w innych drużynach.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Barcelona straciła u siebie tylko dwa punkty i nie przegrała na Camp Nou od 26 meczów. Czy to może się zmienić bez wsparcia kibiców?

Mam nadzieję, że nie. Zespół musi być ponad tym wszystkim. Zawsze chcemy wsparcia kibiców, ale musimy być w stanie poradzić sobie sami.

[Jamie Easton, BeIN Sports] Mówiłeś, że Suárez będzie potrzebował 2-3 meczów, by wrócić na swój poziom, ale już w starciu z Mallorcą wiele osób było zaskoczonych jego dobrą postawą. Czy jutro zagra od pierwszej minuty?

Jeszcze nie zdecydowałem, istnieje taka opcja. Muszę z nim porozmawiać. Na początku musimy być bardzo ostrożni. Często w takich przypadkach jak ten pojawiają się problemy mięśniowe, więc musimy bardzo o niego dbać. Tak jak mówiłem, nie chciałbym stracić jakiegoś piłkarza na cztery mecze, kiedy może odpocząć w jednym.

[FOX Sports Mexico] Javier Aguirre jest trenerem, który umie świetnie motywować, ale obecnie Leganés jest ostatnie. Jak oceniasz jego sytuację?

Tak jak mówiłem na początku, Leganés ma coraz mniej szans, bo do końca zostało coraz mniej meczów. Na pewno podejdzie do wszystkich spotkań z chęcią zdobycia niezwykle istotnych punktów. Na pewno nie możemy nie docenić rywala przez jego sytuację. W naszym poprzednim meczu Leganés na samym początku miało kilka okazji i niemal strzeliło gola. Ja zawsze mówię, że trzeba oczekiwać najlepszej wersji przeciwnika.

[Rafael Iverson, Tuttosport] Czy ostatni wygląd linii pomocy ustala hierarchię? Arturo Vidal zagrał od początku, Rakitić wszedł w przerwie, a Arthur dopiero pod koniec.

Nie, tak jak mówiłem wcześniej, nikt nie ma pewnego miejsca w podstawowej jedenastce oprócz kilku osób, które wywalczyły to sobie w ciągu wielu lat. Pozostali będą dzielić się minutami, chcę, by wszyscy byli wypoczęci. Wiem, że wszyscy chcą grać. To jak szachy – muszę zdecydować, którą figurą zagrać.

[Max Cardenas, ESPN] Pierwszy gol w meczu z Mallorcą padł dość niespodziewanie, nie było to coś, do czego przyzwyczaiła nas Barcelona. Trenowaliście to czy może wynikło to z sytuacji na boisku?

Dużo pracujemy nad takimi sytuacjami. Chcemy, by piłkarze wchodzili między linie. Pamiętam np. bramkę Frenkiego z Betisem, gdzie wszedł za plecy obrońcy. Wtedy mógł pobiec lub oddać piłkę do tyłu.

[Sergi Font, ABC] Jak ważny może być fakt, że dany piłkarz gra przeciwko swojej byłej drużynie? Bierzesz to pod uwagę przy ustalaniu składu?

Nie ma to na mnie wpływu, bo myślę przede wszystkim o meczu. Jeśli uznam, że powinien zagrać, zrobi to. Myślę przede wszystkim o tym, co jest najlepsze dla zespołu, nie dla piłkarza.

[ESPN Brasil] Czy możecie w jakiś sposób przystosować się do gry bez kibiców? Może przyjechać wcześniej, odbyć dłuższą rozgrzewkę?

Myślę, że nie. Rutyna pozostaje taka sama. Na początku wygląda to bardziej jak trening niż jak mecz, ale potem skupiasz się na grze. Na pewno momentami piłkarze zdają sobie sprawę z braku kibiców, ale przez większość czasu są skoncentrowani.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A co to znaczy zasłużony? jak zasłużył niech mu kupią zegarek albo Audi w ramach podzięki a na treningach ma trawę gryźć żeby zagrać. To właśnie bolączka tego Klubu. Obsrany trener, obsrany prezydent przed piłkarzami.

@HubertMlody Klub de Amigos. Nie ważne jak weterani zagrają, nie mają konkurencji żadnej za nazwisko a zdrowa konkurencja daje dodatkowego kopa i wpuszcza świeże powietrze do szatni.

@HubertMlody dokładnie. Barcelona jest zakładnikiem "mes que un amigos" i grają koledzy o których ciągle sie mówi że są najlepsi na swojej pozycji, a wątpię czy taki Pique, Alba czy Busquets są nawet w top 5 na swoich nominalnych...
« Powrót do wszystkich komentarzy