„Dolegliwość Messiego nie jest nawet uznawana za kontuzję, Argentyńczyk powinien być gotów na mecz z Mallorcą”

Dariusz Maruszczak

5 czerwca 2020, 17:30

COPE, Sport, AS

1 komentarz

Fot. Getty Images

  • FC Barcelona oficjalnie potwierdziła dziś, że Leo Messi odczuwa pewne dolegliwości związane z mięśniem czworogłowym
  • Pojawiły się więc wątpliwości, czy Argentyńczyk będzie w stanie zagrać w meczu z Mallorcą
  • Rozgłośnia Cadena COPE przepytała fizjoterapeutę Lluisa Puiga, co sądzi na temat problemów Messiego

Barça poinformowała, że 32-latek narzeka na przykurcz mięśnia czworogłowego w prawej nodze. Z tego powodu nie brał udziału we wczorajszym i dzisiejszym treningu. Media zaczęły spekulować, czy Messi będzie mógł wystąpić w najbliższym spotkaniu z Mallorcą. Więcej światła na uraz Argentyńczyka rzucił fizjoterapeuta Lluis Puig, który uważa, że dolegliwość nie jest poważna.

– Nie trzeba cierpieć z powodu Messiego, ponieważ przykurcz nie jest nawet uznawany za kontuzję. Mięśnie skarżą się na wysiłek, który podejmują. Argentyńczyk powinien być gotów na mecz z Mallorcą, ponieważ to banalna kwestia związana z ponownym dostosowaniem się do sytuacji, którą przeżywamy. Jeżeli nie wynika to z poprzedniej kontuzji, nie ma to żadnego znaczenia. Wiedząc, że Messi trenuje na 300%, to normalne, że jest trochę przeciążony. Może go boleć mięsień czworogłowy z powodu adaptacji, ponieważ piłkarz częściej dotykał piłkę przy bardziej intensywnej pracy – powiedział Puig.

Sport uważa, że Messi w poniedziałek znów będzie trenować z drużyną, choć warto dodać, że jeszcze wczoraj dziennik twierdził, że napastnik wróci do pracy już dziś. Z kolei AS uważa, że Argentyńczyk doznał drobnego urazu, który zwykle leczy się około 7-10 dni. Według katalońskiej gazety sztab medyczny Barcelony zdecydował, że lepiej będzie nie obciążać Messiego nawet w minimalnym stopniu podczas zajęć w tym tygodniu, skoro do spotkania z Mallorcą zostało jeszcze trochę czasu. 32-latek ma wrócić do pracy w przyszłym tygodniu i być gotowy na pierwszy pojedynek. Dziennikarz Onda Cero Alfredo Martínez również uspokaja kibiców i twierdzi, że nie ma obecnie żadnego zagrożenia co do występu Messiego z Mallorcą, a gwiazdor chciał trenować nawet już dziś.

Lluis Puig na łamach COPE wypowiedział się też na temat wyzwań stojących przed Barceloną. – Teraz nadejdzie wiele meczów w niewiele dni, będzie mało czasu na regenerację, pojawi się napięcie mentalne i trochę strachu przed odniesieniem kontuzji. Okaże się, czy Barcelona wykonała również pracę mentalną i czy będzie potrafiła dozować wysiłek, pracując w odpowiedni sposób.

Fizjoterapeuta ocenia, że zwiększenie limitu zmian w trakcie meczu wcale nie musi być korzystne dla Blaugrany. – Wprowadzenie pięciu zmian może zaszkodzić Barcelonie, ponieważ zwykle grała na podmęczonego rywala, a teraz będzie jej trudniej.

Puig został też zapytany o sytuację Ansu Fatiego, który również nie trenował ostatnio z drużyną. – Sprawa jego chrząstki może mieć związek z dojrzewaniem, jak już to było powiedziane. Dlatego dozuje mu się wysiłek. Takie rzeczy stanowią część jego kariery.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Leo od kilku lat łapie jakies drobne urazy zaraz po powrocie z wolnego.
Wiadomo ze Leo trenuje mega dużo ale zastanawiam sie czy nie aż za duzo?
Może wystarczy mu po prostu zmniejszyc obciązenia podczas jego indywidualnych treningow?
Wiekszosc kontuzji ostatnimi czasy pojawiała sie u Leo poznym latem/na jesieni, moim zdaniem lata juz nie te i bardziej trzeba sie skupic na regeneracji niz pokonywaniu wlasnych możliwosci. Czas ,,wolny'' to powinien byc dla niego czas na odpoczynek a dopiero na 2 miejscu na prace, a ewentualnie mozna mu dokręcić śrube jak jest juz w rytmie meczowym.