COPE: Barcelona w przyszłym tygodniu rozpocznie rozmowy z Leo Messim ws. przedłużenia kontraktu

Dariusz Maruszczak

5 czerwca 2020, 13:45

COPE, Sport, Mundo Deportivo

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Jak poinformowano w programie „El Partidazo de COPE”, Barcelona ma w przyszłym tygodniu zainicjować kontakty z Leo Messim w sprawie przedłużenia współpracy.

Media donosiły ostatnio, że Argentyńczyk, zgodnie z zapisami w swojej umowie, mógł zdecydować się na opuszczenie katalońskiego klubu bez kwoty odstępnego. ESPN podawał, że czas na skorzystanie z tej opcji minął jednak wraz z końcem maja, więc Messi zostanie w klubie do końca następnego sezonu. Z kolei rozgłośnia Cadena COPE informuje, że termin mija dopiero 10 czerwca, ale zapewnia, że 32-latek nie zamierza korzystać z możliwości odejścia.

Barcelona chce zatrzymać Messiego na dłuższy okres niż do końca sezonu 2020/2021, a w tym celu musi rozpocząć rozmowy z piłkarzem w sprawie nowego kontraktu. Umowa z kapitanem Blaugrany dobiega bowiem końca 30 czerwca 2021 roku. Mógłby on więc już na początku stycznia przyszłego roku rozpocząć negocjacje ws. nawiązania współpracy z innym klubem. Doniesienia COPE o planowanych kontaktach Barcelony z Messim potwierdził również dziennik Sport. Josep Maria Bartomeu ma porozmawiać z zawodnikiem, aby poznać jego plany na najbliższe lata. Trudno spodziewać się, żeby Argentyńczyk miał ze względu na wiek podpisać długoterminową umowę, ale crack z Rosario wciąż świetnie czuje się na Camp Nou, więc negocjacje nie powinny być zbyt trudne.

Z kolei Mundo Deportivo podaje, że Barcelona nie potwierdza zaplanowania rozmów z Messim. Otoczenie zawodnika nie wyklucza za to, że może dojść do jakiejś formy wstępnego spotkania. Dziennik uważa, że kontakty mogą zostać zainicjowane w najbliższych tygodniach, jednak na poważniejsze negocjacje trzeba będzie poczekać z powodu trudności finansowych spowodowanych pandemią koronawirusa oraz skupienia się na rozpoczęciu rozgrywek.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szczerze to Messi mógłby już nie brać podwyżki szczególnie w obecnej sytuacji z teraźniejszym zarządem , wiadomą sprawą jest że na tę podwyżkę zasługuje jednak budżet klubu jest najważniejszy .

Omg..... Nie mogę was czytać,, znafcy''
Każdy wie lepiej ile Messi zarabia, jak obciąża budżet, jakie podwyżki dostaje itd.....skończcie już wywoływać gówno burzę, bo naprawdę coraz bardziej zaczynam wątpić w polskich kibiców Barcy! To klub z Barcelony i żądząd wie najlepiej ile mogą płacić i to oni płacą, więc zostawcie to ludziom którzy na tym się znają. A czy Messi zasługuje na podwyżkę? Oczywiście że już nie, a jaką umowę podpisze, to się okaże. Pisanie że jest kulą u nogi Barcy, to śmiech na sali..... Nie ma do dzisiaj lepszego na świecie, ale do tego żeby układanka na boisku działała, to potrzeba trenera z jajami, który pokaże miejsce Messiemu i reszcie gdzie mają grać, ale jak Messi widzi jak gra drużyna to sam próbuje ogarnąć większość gry, co niestety nie zawsze daje pozytywne rezultaty, ale w wielu meczach dało wygraną, więc skończcie już pierdzielić głupoty, bo jak za rok będziemy grali dużo lepiej, to znów będziecie całować i lizać mu tyłek!

Częstotliwość podpisów:
2004 luty, 2005 czerwiec, 2005 wrzesień, 2007 marzec, 2008 lipiec, 2009 wrzesień, 2013 luty, 2014 maj, 2017 listopad

hahahahhahahaha - uwielbiam. Jeszcze koniecznie w kontrakcie zapis, żeby zmienić nazwę stadionu na Camp Messi i że kontrakt jest minimum na 10 lat i co roku podwyżka minimum o 10 milionów ojro

Będzie kulą u nogi już do końca kariery w Barcy, gdyby jeszcze Real nie wygrał LM 4x w 5 lat to łatwiej by było wybronić tą pensję, ale przy jednej LM w 8 lat zwolenników będzie z każdym sezonem coraz mniej. Celtic w latach 60 też masowo wygrywał ligę krajową, a Szkocką piłkę uważano za elitę gdy wygrali Puchar Europy.

33 lata - Pigue, Suarez, VIdal
32 lata - Messi
31 lat - Rakitić, Busquets, Alba
29 lat - Griezmann
28 lat - Ter Stegen

Z młodych Dembele, Coutinho, Umtiti światowego poziomu nie dali, a raczej są na wylocie.


I cyyyk, kolejna podwyżka i tak kosmicznej pensji oraz parę baniek za podpis, a potem chlipanie że brakuje kasy na wzmocnienia. Dzień, w którym Messi odejdzie będzie smutnym dniem dla piłki, ale zbawiennym dla budżetu.