Mundo Deportivo: Barcelona nie wyklucza, że uda się jeszcze w tym sezonie rozgrywać mecze z kibicami na trybunach

Maciej Łoś

1 czerwca 2020, 20:30

Mundo Deportivo, AS

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona wierzy, że kibice wrócą na trybuny jeszcze w tym sezonie
  • Klub prosi specjalistów o wyliczenia, jaka liczba fanów na stadionie będzie bezpieczna
  • LaLiga planuje stopniowe znoszenie obostrzeń w kwestii zapełnienia trybun od września

Jeszcze do niedawna wydawało się, że obecność kibiców na stadionach będzie niemożliwa przez wiele miesięcy. Irene Lozano z CSD poinformowała w zeszłym tygodniu na antenie radia COPE, że władze rozważają stopniowe udostępnianie trybun fanom od przyszłego sezonu. LaLiga również planuje, by od września mecze mogło oglądać 30% kibiców, 50% od listopada i 100% od stycznia 2021 roku. Wszystko zależałoby od rozwoju sytuacji epidemicznej. Tymczasem Barcelona wciąż wierzy, że fani wrócą na trybuny jeszcze w tym sezonie. 

Mundo Deportivo informuje, że władze klubu poprosiły doktora Joana Blade o wyliczenia, jaka liczba kibiców na Camp Nou będzie bezpieczna w niedalekiej przyszłości. Fani mieliby siedzieć na stadionie mogącym pomieścić na co dzień 99 354 widzów w odległości, którą określają normy dystansu społecznego.

Kierownictwo Barcelony nie wyklucza scenariusza, że przynajmniej jeden lub więcej meczów domowych, które zostaną rozegrane do końca sezonu 2019/2020, obejrzą z trybun kibice. Klub wciąż czeka na oficjalną informację od Ministerstwa Zdrowia, że obecność fanów na meczu z Leganés 16 czerwca na Camp Nou będzie zabroniona, oraz na wyjaśnienia powodów takiej decyzji.

W tym sezonie abonament na domowe mecze Barcelony wykupiło 83 500 osób. Rzadko zdarza się jednak, żeby taka liczba fanów przychodziła na spotkania. Zarząd klubu chce, by posiadacze karnetów podpisali formularz, czy będą uczęszczać na mecze, a jeśli ich liczba przekroczy dopuszczalne normy sanitarne, nastąpi wśród nich losowanie. Oprócz pojedynku z Leganés Camp Nou będzie gościło jeszcze Athletic, Atlético Madryt, Espanyol i Osasunę w LaLidze, a także Napoli w Lidze Mistrzów.

Poleć artykuł