Jordi Farré ogłosił, że zamierza wystartować w wyborach na prezydenta FC Barcelony

Julia Cicha

28 maja 2020, 17:45

AS, Sport

1 komentarz

Fot. Getty Images

Kataloński przedsiębiorca Jordi Farré ogłosił dzisiaj, że zamierza wystartować w przyszłorocznych wyborach na prezydenta FC Barcelony. Będzie to jego druga próba po tej z 2015 roku, kiedy pod hasłem Som Gent Normal [jesteśmy normalnymi ludźmi – przyp. red.] zebrał 2033 podpisy, o 500 mniej niż limit wymagany do zgłoszenia kandydatury.

Farré opowiedział w programie “La Llotja de Que T’hi Jugues”, że od dłuższego czasu pracuje nad swoim projektem wyborczym. Katalończyk określa się jako zwolennika niepodległości Katalonii, a z zawodu jest inżynierem. W 2015 roku zaproponował utworzenie specjalnego sektora ze zorganizowanym dopingiem na Camp Nou, własnego biura podróży FC Barcelony oraz odsunięcie klubu od batalii prawnych. Dodatkowo obiecał usunięcie nazwiska byłego prezydenta Josepa Lluisa Núñeza z klubowego muzeum oraz udostępnienie uczestnictwa w zgromadzeniu socios wszystkim socios. Oprócz tego planował wprowadzić głosowanie elektroniczne.

Farré dołącza tym samym do Víctora Fonta i Lluisa Fernándeza Ali, którzy ogłosili już, że zamierzają wystartować w wyborach. Być może kolejnym kandydatem zostanie Joan Laporta, który planuje podjąć decyzję pod koniec tego roku. Z kolei Sandro Rosell zapewnił, że na pewno nie będzie próbował wrócić na stanowisko.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A czemu chce usunąć nazwisko Josepa? Zrobił coś złego?