Xavier Vilajoana: Przyszłość pierwszego zespołu Barcelony musi pochodzić od zawodników z La Masii

Dariusz Maruszczak

28 maja 2020, 18:30

FCBarcelona.es

1 komentarz

Fot. Getty Images

Członek zarządu FC Barcelony Xavier Vilajoana, który od ostatniej rekonstrukcji tego gremium jest odpowiedzialny za drużynę rezerw, zespoły młodzieżowe i Barça Femeni, w wywiadzie dla mediów Blaugrany podkreślił znaczenie La Masii w katalońskim klubie i ocenił ten sezon w wykonaniu Barçy B.

FCBarcelona.es: Co sądzisz na temat powrotu Barcelony B do treningów w celu przygotowania się do baraży o awans?

Vilajoana: Jesteśmy bardzo zadowoleni z przywracania normalności, nawet poprzez pracę indywidualną. Bardzo chcemy zacząć te play-offy i wrócić do normalności najszybciej, jak to możliwe.

Jak oceniasz ten sezon w wykonaniu Barcelony B i to, że może dalej trenować, aby osiągnąć awans do Segunda División?

Oceniam go bardzo pozytywnie. Zdobyli sobie to prawo, zajmując drugą pozycję. Teraz powinni próbować walczyć o awans. Trzeba powiedzieć, że nie było to głównym celem w tym sezonie, ale jeśli już się tam jest, trzeba spróbować to wykorzystać.

Jak ważne dla klubu jest to, żeby drużyna grała w play-offach i awansowała?

Na poziomie sportowym jest to bardzo ważne, przede wszystkim dla nich. Motywacja do gry w Segunda División nie jest taka sama jak w Segunda División B. Na poziomie szkoleniowym nie ma takiej różnicy. Mamy piłkarzy o wystarczających umiejętnościach, żeby grać w Segunda División. Dla nas to nagroda za wykonaną pracę, ale to nie jest nasza obsesja. Głównym celem jest przygotowanie zawodników na moment, kiedy pierwsza drużyna będzie ich potrzebowała. Bycie w Segunda División jest bonusem tylko na poziomie konkurencji.

Dziewięciu piłkarzy juvenilu A trenuje z Barceloną B podczas przygotowań do tych play-offów. Czy to dobra wskazówka, że w zespołach młodzieżowych wykonuje się świetną pracę?

Działanie systemu awansów jest jednym z celów, jakie mamy w La Masii i w futbolu młodzieżowym. Mamy bardzo młode drużyny i z tego punktu widzenia jest to sukces, że dziewięciu graczy juvenilu trenuje z Barceloną B. To oznacza, że poziom ich kształcenia wzrasta, rozwijają się i mogą walczyć o miejsce na boisku z każdym innym piłkarzem. Dla nas to ważne i mamy nadzieję, że dalej tak będzie.

Juvenil A został ogłoszony mistrzem po wstrzymaniu rozgrywek, ponieważ był liderem. Co sądzisz o sezonie w wykonaniu tej drużyny?

Z biegiem czasu było coraz lepiej. Kiedy wstrzymano rozgrywki, juvenil A miał jedenaście wygranych z rzędu. Nie chodzi jednak tylko o zwycięstwa jako takie. Zawsze mówię, że wygrane są konsekwencją dobrze wykonanej pracy. Nigdy nie są celem, tylko konsekwencją. Pod tym względem juvenil A poczynił bardzo pozytywne postępy. Piłkarze są teraz lepsi niż na początku sezonu i to jest główny cel futbolu młodzieżowego.

W tym tygodniu ogłoszono, jak będą wyglądały sztaby szkoleniowe wszystkich zespołów młodzieżowych w przyszłym sezonie. Jak ważne było określenie tego przed czerwcem?

Dzięki nowej organizacji, którą wdrożyliśmy na początku sezonu, ze znacznie silniejszym obszarem metodologii, mogliśmy prowadzić bardziej wyczerpującą i dokładną obserwację zarówno młodych piłkarzy, jak i trenerów. To pozwoliło nam lepiej zorganizować następny sezon. Prowadzone były indywidualne spotkania ze wszystkimi szkoleniowcami zespołów młodzieżowych. Zostało im wyjaśnione, jak oceniamy ich ewolucję i jak przeanalizowaliśmy ich pracę, a także daliśmy im możliwość wyrażenia opinii i wysłuchaliśmy rad, jak można coś poprawić. Jestem jednym z tych, którzy uważają, że wkład wszystkich się sumuje. Nikt nie ma monopolu na prawdę, zwłaszcza w świecie sportu. Bardzo pozytywnie oceniam to, że przed 1 czerwca wszyscy trenerzy wiedzą, czy kontynuują współpracę, czy nie, i jaka będzie ich przyszłość przez następny rok.

Jak przebiegają przygotowania do następnego sezonu pod względem kadrowym?

Mamy, a przynajmniej ja mam obsesję, aby rozwijać wychowanków, żeby poprawiali się w Barcelonie. Wzmocnienia, które można rozważyć, powinny być punktowe i poprawiać to, co mamy tutaj, ale dla nas kluczowa jest praca z wychowankami. Osobiście i na poziomie zarządu bardzo w nich wierzymy. Przyszłość pierwszego zespołu Barcelony musi pochodzić od zawodników z La Masii. Musimy kontynuować tę pracę, która naszym zdaniem jest wykonywana dobrze, i w każdym roku się rozwijać.

Postawienie na canterę jest więc jasne.

To nasz podstawowy filar. Nie możemy postępować inaczej. Poświęcamy dużo zasobów na futbol młodzieżowy męski i żeński, a naszym celem jest dotarcie jak największej liczby piłkarzy i piłkarek do pierwszych zespołów. Będziemy nadal pracować i walczyć, żeby było to możliwe. Nie jest to łatwe, ponieważ oprócz talentu zawodników i zawodniczek wymaga to wielkiej pracy ze strony trenerów. Pod tym względem chcę pogratulować wszystkim szkoleniowcom i dyrektorom sportowym futbolu młodzieżowego, zarówno męskiego, jak i żeńskiego, ponieważ wykonali w tym roku bardzo dobrą pracę. Nie potrwa długo, aż zbierzemy jej owoce.

Jeżeli chodzi o futbol żeński, jakie rozwiązanie jest przewidziane na zakończenie Ligi Mistrzyń?

Podczas ostatnich spotkań z UEFA i ECA wydaje się, że jest jednomyślność, że rozgrywki muszą zostać dokończone. Rozważane są dwie daty. Byłby to ostatni tydzień sierpnia lub pierwszy tydzień września. Bardzo możliwe też, że będzie jednomyślność co do innego formatu rozgrywek niż ten, który był ustalony wcześniej. Może to być jeden mecz w ćwierćfinałach, półfinałach i oczywiście w finale. Nad tym pracujemy. Nie jest łatwo, ponieważ każdy kraj ma swoją specyfikę, a pandemia i powrót do normalności nie są wszędzie identyczne. Jest jednak dość duża jednomyślność, aby dokończyć Ligę Mistrzyń.

Jak przebiegają przygotowania do następnego sezonu w futbolu żeńskim?

Cóż, przygotowujemy się tak samo, jakby nie było tej pandemii. Praca w canterze kobiet jest bardzo dobra. Barça B ma bardzo młode zawodniczki, grające na wysokim poziomie krajowym i to jest sukces. Wierzymy, że pierwszy zespół będzie korzystać z piłkarek ukształtowanych w Barcelonie. Obowiązuje to samo kryterium: punktowe wzmocnienia, która mogą poprawić to, co mamy, kontynuowanie pracy i walka o wszystkie cele.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

I będzie. Z takimi długami nie ma wyjscia