Barcelona i Real Madryt nie mogą sobie pozwolić na potknięcia w końcówce sezonu

Dariusz Maruszczak

25 maja 2020, 18:56

Marca

8 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Różnica w tabeli między Barceloną i Realem jest bardzo niewielka, więc w ostatnich jedenastu meczach Primera División oba kluby nie mogą sobie pozwolić na potknięcia
  • Barça i Los Blancos będą liczyć na odniesienie kompletu zwycięstw
  • Wygranie jedenastu spotkań z rzędu w LaLidze jest jednak rzadkim osiągnięciem

W decydującej fazie sezonu margines błędu w wyścigu po tytuł będzie bardzo niewielki. Obecnie Barcelona ma przewagę dwóch punktów, ale w przypadku identycznego dorobku to Real zajmie pierwszą pozycję ze względu na lepszy bilans bezpośrednich starć. W takiej sytuacji każda strata punktów może pogrążyć drużynę i zadecydować o utracie mistrzostwa. Oba kluby będą więc liczyć na odniesienie kompletu jedenastu zwycięstw na zakończenie LaLigi. Każda wygrana będzie zwiększać presję na rywalu, zwłaszcza że będzie mniej czasu na dojście do siebie po kolejnym starciu, a rozgrywki mogą zakończyć się w półtora miesiąca. Nie można też zapominać o niepewności dotyczącej kontynuowania zmagań w związku z pandemią. Gdyby doszło do sytuacji, w której sezon zostałby zakończony przedwcześnie, o mistrzostwie prawdopodobnie rozstrzygnąłby stan tabeli po ostatniej rozegranej kolejce. Każdy pojedynek może być więc kluczowy.

Oba zespoły tylko jedenaście razy w swojej historii zdołały zwyciężyć w przynajmniej jedenastu meczach Primera División z rzędu. Pięciokrotnie udało się to osiągnąć Barcelonie. Najlepszy wynik zanotowała w sezonie 2010/2011, gdy wygrała szesnaście kolejnych konfrontacji. Poza tym zwyciężała w przynajmniej jedenastu spotkaniach w rozgrywkach 2005/2006 (czternaście wygranych), 2011/2012 (jedenaście), 2012/2013 (dwanaście) i 2015/2016 (dwanaście). W obecnym sezonie Barça była jednak bardzo daleka od takich znakomitych serii i zdołała sięgnąć po trzy punkty jedynie w pięciu kolejnych pojedynkach.

Z kolei Real Madryt sześć razy mógł pochwalić się passą co najmniej jedenastu zwycięstw z rzędu. Podobnie jak Barcelona ostatnim razem udało mu się to osiągnąć w sezonie 2015/2016 (dwanaście wygranych). Los Blancos po zatrudnieniu Zinedine’a Zidana złapali wiatr w żagle i do końca rozgrywek próbowali dogonić Katalończyków w wyścigu po mistrzostwo, ale tytuł ostatecznie trafił na Camp Nou. Najlepszy wynik Real osiągnął w kampanii 1960/1961 (piętnaście zwycięstw), a serię udało się również odnotować w sezonach 1962/1963 (jedenaście), 2009/2010 (dwanaście), 2011/2012 (jedenaście) i 2014/2015 (dwanaście). W obecnych rozgrywkach Królewscy odnotowali taką samą passę jak Barcelona - pięć kolejnych wygranych.

Do tej pory obie drużyny miały sporo wpadek w wyścigu po tytuł, a ich kibice mogli narzekać na nierówną dyspozycję swoich ulubieńców. Przekonamy się, czy w końcówce sezonu Barcelona i Real zdołają utrzymać stabilną formę w tych niecodziennych okolicznościach.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Serię meczów można mieć gdy sezon trwa i drużyna złapie formę, a teraz wygląda to na początek sezonu i gra się do pierwszego potknięcia. Uważam że każda z drużyn straci punkty co najmniej raz, obyśmy wyszli z tego zwycięsko

Po majstra Barca ! ;)

Barcelona i Real Madryt to świetne zespoły pewnie najlepsze na świecie. Ale rzecz w tym że football się zmienia a liga hiszpańska staje się coraz bardziej niewiadoma. Dla przykładu kiedyś Barca z taką Mallorca wygrywała 4-8 do 0 a teraz męczy się cały mecz żeby wygrac. Real również ma problemy w tym sezonie z niemal każdym rywalem.

Ilość komentarzy ostatnio pokazuje tylko ilu ludzi jest naprawdę kibicami klubu..nie ma meczów
.nie ma kibicow...

Wreszcie po 3 latach liga znowu będzie wyglądała jak wcześniej . Czyli walka do końca o mistrzostwo. I mi się to bardzo podoba