Były dyrektor sportowy Interu: Chcieliśmy sprowadzić Messiego, ale pieniądze to nie wszystko

Julia Cicha

24 maja 2020, 16:30

Mundo Deportivo

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Były dyrektor sportowy Interu Mediolan Marco Branca wyznał, że w 2008 roku jego klub starał się pozyskać Leo Messiego. W rozmowie z dziennikarzami TMW Radio przyznał jednak, że nie było na to szans.

- Tak, działaliśmy w tym kierunku, ale Leo nie chciał odejść z Barcelony, był bardzo wdzięczny. Aspekt finansowy nie zawsze jest najważniejszy – powiedział Branca, którego zapytano również o Lautaro Martíneza: „przeczytałem, że Messi chce go w Barcelonie, ale nie znam sytuacji i nie mogę wypowiedzieć się na ten temat”.

Branca podkreślił też, że jednym z kluczy do sukcesu Interu przed dziesięcioma laty było „pozyskiwanie wściekłych piłkarzy, którzy zostali odrzuceni przez swoje kluby”. Jednym z nich miał być Samuel Eto’o, który odszedł z Barçy mimo pełnienia ważnej roli w zdobyciu przez zespół trypletu. – Ibra powiedział nam, że nie miał już spokoju potrzebnego do tego, by zostać. Wysłuchaliśmy go i poszukaliśmy idealnego rozwiązania dla wszystkich. I pozyskaliśmy Eto’o – opisał były dyrektor sportowy.

Warto wspomnieć, że jeszcze w kwietniu tego roku Massimo Moratti zapewniał, że gdyby mógł, sprowadziłby Messiego do Interu: „Messi absolutnie nie jest zakazanym marzeniem. Być może nie był nim nawet przed kryzysem spowodowanym pandemią. Jest na ostatniej prostej swojego kontraktu i bez wątpienia kupienie go byłoby ogromnym wzmocnieniem”. Kilka dni temu Włoch sprostował jednak swoje słowa: - to marzenie wszystkich, ale Leo nie ruszy się z Barcelony. Wciąż jest najlepszy ze wszystkich.

Poleć artykuł