Rząd Hiszpanii wydał zgodę na wznowienie rozgrywek już od 8 czerwca

Maciej Łoś

23 maja 2020, 16:41

Mundo Deportivo

22 komentarze

Fot. Getty Images

Rząd Hiszpanii wydał zgodę na powrót rozgrywek już od 8 czerwca. Tego dnia prawdopodobnie zostanie dokończony mecz drugiej ligi pomiędzy Rayo i Albacete. Wznowienie LaLigi planowane jest na 12 czerwca.

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez ogłosił dzisiaj, że rozgrywki piłkarskie w Hiszpanii mogą zostać wznowione 8 czerwca. Jak podaje Mundo Deportivo, tego dnia miałby zostać dokończony mecz Segunda División pomiędzy Rayo i Albacete. Został on przerwany z powodów rasistowskich okrzyków w kierunku ukraińskiego napastnika Romana Zozuli. Cztery dni później, a więc 12 czerwca, mają zostać rozegrane mecze LaLigi i Segunda División. 

W ostatnim czasie spekulowało się, że wznowienie rozgrywek może zostać opóźnione o tydzień. Wszystko zależy od tego, czy władze Hiszpanii pozwolą na rozpoczęcie kolejnej fazy protokołu, według którego wszystkie drużyny mogłyby od poniedziałku przystąpić do treningów w dużych grupach. Jeśli tak się nie stanie, to pierwsze mecze rozpoczną się najwcześniej 19 czerwca. Kluby chcą bowiem mieć przynajmniej dwa tygodnie na trenowanie całymi zespołami.

Niewykluczone, że jeszcze dzisiaj rząd wyrazi zgodę na kolejną fazę przygotowań, dzięki czemu kluby mogłyby w poniedziałek przystąpić do ćwiczeń z nieograniczoną liczbą zawodników. Pierwszym meczem Barcelony po wznowieniu rozgrywek będzie starcie w ramach 28. kolejki LaLigi przeciwko Mallorce na wyjeździe. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Busi widzę nie tylko ominął dzień nóg ale łap też :)

Wspaniała wiadomość ! Człowiek zdąrzył się juć stęsknić za La ligą niby leci teraz Bundesliga ale to nie to samo co La liga . Czekam szczególnie na Hiszpańską i Angielską ligę .

Chyba Busquets do sklepu po żarcie nie wychodził w czasie kwarantanny.

Teraz to mi obojetne kiedy sport wroci, na poczatku bylo ciezko ale teraz juz ok i wisi mi czy wroca za miesiac, 6 czy za rok:) bez kibicow to zadna frajda, tak jakbym ogladal mecz b klasy a tam przynajmniej sie posmiac mozna. Chociaz w sumie na camp nou nie ma zbytniej roznicy czy jest 10,10k czy 90k kibicow:)

W całym tym zamieszaniu ginie kibic. Nie mówi, nie argumentuje się, że trzeba, bo kibice, bo emocje, że ktoś tego oczekuje, że to podniesie morale, poprawi nastroje.
Od początku zaś słyszę kto ile straci i że pieniądze...
Niby nic nowego, ale tym razem odarte z frazesów i bardziej niż zwykle ukazujące prawdę o współczesnym futbolu.
Za tydzień, jutro, dziś, zaczynajmy, bo obok nosa przechodzą nam kolejne miliony; pal sześć kibiców, oni w tym najmniej istotni, a zwłoka uszczupla nasze konta - zdaje się mówić przekaz.

Ciekawe co z ligą miszczostw. Więcej szczęścia niż rozumu miałem, że udało mi się jeszcze na Inter w fazie grupowej dostać bilety.

Skoro można rozgrywać mecze od 8 to może pozwolą im na jakieś sparingi

Widzę, że cymbały już nie tylko obrażają czarnoskórych czy Azjatów. Szkoda strzępić ryja na takich ''inteligentów''.

Podobno dzieci w Afryce nie mają co jeść. Jak widać w Hiszpanii jest podobny problem. Patrz Sergio B.

Już doczekać się nie mogę.

Kompletnie nie ciagnie mnie do takiej piłki,

Busi uważaj na wiatr.