Martin Braithwaite: Jestem pewien, że zostanę w Barcelonie nawet na dłużej niż cztery i pół roku

Dariusz Maruszczak

22 kwietnia 2020, 19:00

ESPN

44 komentarze

Fot. Getty Images

Martin Braithwaite udzielił wywiadu dla ESPN, w którym wyraził przekonanie, że zostanie w Barcelonie na dłużej, a także nadzieję, że będzie stanowił część jednego z najlepszych zespołów w historii klubu. Duńczyk opowiedział też o ukrywaniu przed żoną informacji o możliwym transferze do Dumy Katalonii.

– Jestem pewien, że zostanę tu nawet dłużej niż cztery i pół roku, tak to widzę w mojej głowie. W tym momencie chcę tylko grać, cieszyć się i zdobywać trofea z tą drużyną, ponieważ po to tu jestem – powiedział Braithwaite.

Duńczyk wyznał, że jego celem jest bycie częścią jednego z najlepszych zespołów w historii klubu. – Patrzę na tych wszystkich legendarnych piłkarzy, którzy tu grali, i na te wszystkie okresy, w których Barcelona miała jedną z najlepszych drużyn. Dla mnie jednym z celów jest to, żeby móc powiedzieć, że grałem w jednym z najlepszych zespołów Blaugrany w tym pokoleniu. Chcę, żeby ludzie mogli spojrzeć wstecz i powiedzieć „tak, to była jedna z najlepszych ekip w historii Barcelony”. To dla mnie ogromna motywacja i wymaga to dużo ciężkiej pracy, ale zamierzam to zrobić. Jestem po prostu podekscytowany.

Braithwaite został zapytany, czy podzielił się z bliskimi wiadomością o możliwym transferze do Barcelony. – Czułem, że lepiej będzie poczekać i zobaczyć, jak wszystko się potoczy. Gdyby było w 100% poważnie, wówczas powiedziałbym o tym mojej żonie, ale nie było powodu, żeby wzbudzać entuzjazm u osób, które mnie otaczają. Byłem podekscytowany, ale wiedziałem, że jeśli powiem to innym, będą o tym mówić przez cały czas.

– Byłem w Leganés, musiałem działać. Kiedy jestem w jakimś miejscu, daję z siebie 100%, więc nie chciałem myśleć o niczym innym. Zwykle mówię mojej żonie o wszystkim, ale o tym dowiedziała się zaledwie trzy dni przed podpisaniem kontraktu, ponieważ sprawa nagle wyciekła do mediów. Miało to miejsce rano, a nie widziałem się z nią do wieczora. Powiedziałem jej, że muszę z nią porozmawiać. Wiedziała dlaczego.

Napastnik czuje wdzięczność wobec swojego poprzedniego klubu. – Nie da się wyrazić wystarczająco dobrych słów o Leganés. Było dla mnie naprawdę wyjątkowe, także przez sposób, w jaki mnie traktowali, kiedy musiałem odejść. Czasem, kiedy odchodzi się z klubu, można opuścić go z mieszanymi uczuciami, ale tam całkowicie mnie rozumieli. Powiedzieli, że to życiowa szansa, więc muszę ją wykorzystać. Zrobiliby to samo. Oczywiście czuli, że to niesprawiedliwe, że nie mogli znaleźć zastępcy. Rozumiem to, ale na koniec byli bardzo, bardzo mili wobec mnie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Chłopaku w tym klubie z tym zarządem to nie bądź niczego pewny

Oglądałem ostatnio mecz z realem z 2010 roku i przypomniałem sobie jak wiele znaczył dla tej drużyny Pedro. Całkowite oddanie dla drużyny, walka, pressing, a przy tym skromność i skuteczność. Mam wrażenie że Braithwaite mógłby stać się takim nowym Pedro przez swoją zaciętość i ambicję.

Brawo za te słowa. Bardzo na niego liczę, bo jest bezkompromisowy i daje z siebie wszystko. Dość już mam gwiazdek za 100+ milionów. Potrzeba zawodników, którzy gryzą trawę, a wygląda na to, że taki właśnie jest Martin.

Skoro Braithwaite został sprowadzony tylko dlatego, że Dembele doznał kontuzji wykluczającej go do końca obecnego sezonu (na tamten czas), to czy w przypadku dokończenia sezonu w późniejszym terminie i wyzdrowieniu Dembele będą oni mogli grać obaj? Ciekawe czy są na to jakieś przepisy?

Gość jest pewny siebie chce coś osiągnąć i ma parcie na bramkę a wy po nim jedziecie bo nie kosztował 100mln czy co? Mam nadzieję że jak liga wystartuje to was uciszy.

Wolałbym aby on został a Dembele odszedł definitywnie

taa,nawet jeśli jesteś ambitniejszy,to te święte krowy wezmą cię w kleszcze i będziesz pierwszym kozłem ofiarnym epidemii itd

Z całym szacunkiem, ale mam wrażenie, że trochę go poniosło

Liczę na to, że da nam chociaż tyle co Eidur albo Larsson jeżeli zostanie.

Wierzę w niego ponieważ wiem, że wróci po przerwie w najlepszej formie ze wszystkich piłkarzy. Jeśli nie złapie kontuzji dostanie wiele szans na udowodnienie swojej wartości.oby to wykorzystał w pełni.

Wreszcie ktoś pewny siebie, a nie Cou czy Griezmann onieśmieleni grą w Barcelonie i Messim

Czasem lepiej przyjść do klubu na zasadzie „wymuszonego transferu z braku laku” niż w świetle reflektorów za ponad 100 mln i zaskoczyć wszystkich. gdy nie jest nakładana wielka presja. Dembele, Coutinho, Griezmann... co to mieli wyczyniać, a tu każdy z góry zakłada, że Braithwite jest tu przez przypadek, bo nie było nikogo innego i co tam wniesie gość z Leganes, owszem gdyby nie odnowienie kontuzji Dembele nie byłoby go tu ale liczę na akcje „od zera do bohatera”, dawno nie byliśmy świadkami takiej sytuacji w naszym klubie ????
Czasami chęci to, TO czego niektórym brakuje najbardziej, do tego aby pozostawić po sobie coś więcej niż ślad w Barcelonie. Nazwisko to nie wszystko, ciężka praca podstawą, osobiście mu kibicuje!

Jedyne co Trzeba mu przyznać to ma Chłopak Motorek w dupie

Trzymam za nim kciuki, będzie to idealny joker.

A ja czuje że będzie to przyzwoity rezerwowy coś jak kiedyś Larsson, będą z niego ludzie

Dla niego życiowa szansa, więc będzie zasuwał, na jego miejscu chyba każdy by tak robił :) A czy ma umiejętności, to inna sprawa.

Szacunek, pewność siebie, gość zasuwa na boisku, nie ogląda się na innych, reszta powinna brać z niego przykład. Głowa zawsze do góry i jedziemy. Gdyby pozostali mieli takie nastawienie w meczach to nikt by się nie musiał wstydzić po rewanżach w LM.

Taaa, a Neymar miał zostać na 200% w Barcelonie... Sami ludzie wielkiej wiary w tym klubie :D

Ja się do tej pory zastanawiam co ty robisz w tym klubie, a ten wyjeżdża z takim tekstem

Rzeczywistość może być dla niego smutna , bo może odejść juz tego lata , zwyczajnie nie będzie dla niego miejsca

kurłła, oszalał

Ja się nie zdziwię jak już odejdzie w letnim okienku.

Abidal już swoje powiedział na konferencji "gdyby nie sytuacja z Dembele to nawet by nas tutaj nie było" :D

Widzę że dobry towar na kwarantannie wpada ;)

ty ziomek ale 1 kwietnia już był