Cadena SER: Analizy potwierdzają, że kuzyn Abidala był dawcą części wątroby dla dyrektora sportowego Barcelony

Dariusz Maruszczak

9 kwietnia 2020, 14:35

Cadena SER, Sport, AS

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Temat przeszczepu wątroby dla Érica Abidala wciąż nie jest jeszcze zamknięty. Rozgłośnia Cadena SER poinformowała, że wszystkie strony procesu sądowego otrzymały dziś raporty śledczych w tej sprawie.

Przypomnijmy, że wokół tematu narosło dużo wątpliwości. Kwestionowano, czy kuzyn Abidala Gerard Armand rzeczywiście był dawcą części wątroby, czy nie zrobił tego w ramach korzyści majątkowych (co jest nielegalne), a nawet czy rzeczywiście jest spokrewniony z dyrektorem sportowym Barcelony. Jak podaje Cadena SER, według źródeł zbliżonych do obrony badania przeprowadzone w szpitalu Vall d’Hebron prowadzą do jednego wniosku, że to Armand był dawcą. Analiza próbek krwi ma świadczyć o tym jednoznacznie. Kuzyn Abidala podkreślał już w wywiadach, że nie rozumie całego zamieszania w tej sprawie, ponieważ zdecydował się bezinteresownie pomóc członkowi swojej rodziny. Ponadto w raporcie uwzględniono, że Armand ma na ciele charakterystyczną bliznę, która mogła powstać po operacji wątroby. Abidal swego czasu zdecydował się nawet na opublikowanie w mediach społecznościowych ich wspólnego zdjęcie ze szpitala po wykonaniu zabiegu.

Wciąż jednak nie ustalono, czy Armand rzeczywiście jest kuzynem Abidala. Według ASa, gdyby tak nie było, sprawę można uznać za przestępstwo. Zdaniem Cadena SER sędzia prowadzący sprawę zwrócił się już do hiszpańskiej dyplomacji w Lyonie, aby uzyskać akty urodzenia ich obu, ale jak na razie nie uzyskał tych dokumentów. Są one potrzebne do potwierdzenia pokrewieństwa między Armandem i Abidalem, ponieważ w trakcie rozprawy pojawiły się pewne niezgodności. Sędzia ma podjąć kolejne kroki, żeby uzyskać wymagane dokumenty. Według dziennikarza Javiego Miguela ma wątpliwości co do związków tej dwójki.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Drodzy komentujący, każdy przeszczep ma w domyśle ratować komuś życie, czy to usprawiedliwia handel narządami?
Nie. I stąd cały problem.
Wokół Barcelony obecnego zarządu toczy się straszny gnój i ciężko mi uwierzyć, by był on tylko kwestią czyjejś złośliwości.

Facet dzięki temu zyje. Jest cos wazniejszego?

Nie zagłębialem się, ale czy tu jest problem taki, że kuzyn Abidala oddal mu kawałek wątroby i teraz próbują udowodnić,ze zrobil to dla pieniędzy? Co kogo to obchodzi czy Abidal postanowil odwdzięczyć sie za taki niemały gest?

Odnoszę wrażenie, że dla wielu ważniejsze jest udowodnienie winy Abidala i jego kuzyna niż to, że to uratowało mu życie. Nie rozumiem dlaczego dalej drążą tę sprawę zarówno prokuratorzy i nie którzy "kibice". Hypokryzja czy ludzka zaciekłość bo ktoś dalej żyje a miał "zdechnąć"?

brak informacji, brak tematów... a to walniemy o wątrobie Abidala

Taa, uratować komuś życie, ale będą cię ścigać, czy wszystko było zgodnie z przepisami. Bo jeżeli nie, to niech ta osoba umrze a my sprawdzimy co można zalecić.

Podobno kupił wątrobę na BlackMarkecie w sieci Tor xD

Sprawa z wątroba Abidala to temat zastępczy jak u nas w Polsce z aborcją

Ten gnój wokół zarządu skończy się dopiero jak oni odejdą . Nie chce już dociekać kto ma racje, a kto kłamie. Tego się już poprostu nie da czytać.