AS: Spośród wszystkich sekcji sportowych Barcelony jedynie piłkarze nie zaakceptowali jeszcze obniżki pensji

Maciej Łoś

29 marca 2020, 11:00

AS

136 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Piłkarze Barcelony jako jedyni spośród wszystkich sekcji sportowych klubu nie zaakceptowali jeszcze obniżek pensji
  • Wczoraj taką decyzję podjęli już koszykarze, piłkarze ręczni, hokeiści i futsaliści
  • Kapitanowie tych sekcji poinformowali o tym poprzez media społecznościowe

Sportowcy występujący w Palau Blaugrana podjęli wczoraj decyzję, której oczekuje się wciąż od piłkarzy z Camp Nou. Kapitanowie sekcji koszykarskiej (Ante Tomić), piłki ręcznej (Víctor Tomas), futsalu (Sergio Lozano) i hokeja na wrotkach (Aitor Egurrola) za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowali, że zgadzają się na obniżkę pensji.

Pierwszym z nich był Ante Tomić, który napisał na Twitterze: "Koronawirus sprawia, że jesteśmy częścią znacznie większego zespołu niż drużyna koszykarska Barcelony. Dla szczęśliwców zarabiających dużo pieniędzy ta obniżka nie jest aktem heroizmu. Trzeba pomyśleć o tych, która ta sytuacja dotknęła bezpośrednio i mają znacznie mniejsze pensje".

Następnie ten sam ruch wykonał Víctor Tomas, kapitan szczypiornistów, którzy od początku trwania epidemii okazali się najbardziej zgodni co do obniżek pensji: "W chwilach tak trudnych, gdy wielu ludzi ma prawdziwe problemy ekonomiczne, które odbiją się na ich przyszłości, osobiście uważam, że nie możemy zrobić nic innego, niż wspierać klub, by przezwyciężyć tę skomplikowaną dla wszystkich sytuację". Tomas zaznaczył również, że piłkarze ręczni nie czuli presji zarządu podczas podejmowania tej decyzji.

Aitor Egurrola, 39-letnia legenda sekcji hokeja na wrotkach, również przekazała tę wiadomość: "Chciałem zakomunikować, że od pierwszej chwili, gdy poinformowano nas o możliwym obcięciu pensji, rozumieliśmy powagę sytuacji. Patrząc na to, jak wiele dał nam ten klub, trzeba podjąć taką decyzję".

Na koniec także Sergio Lozano wyraził solidarność z osobami bezpośrednio dotkniętymi koronawirusem, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej: "To nie jest wielka rzecz, ale jeśli mamy możliwość pomocy klubowi, zrobimy to. Przeżywamy obecnie trudne czasy".

Kierownictwo klubu jest zadowolone z postawy zawodników wyżej wymienionych sekcji sportowych i oczekuje, że podopieczni Quique Setiena również wezmą z nich przykład. Negocjacje wciąż trwają, a sami piłkarze wywierają presję na AFE, które uważa, że takie obniżki pensji mogą negatywnie wpłynąć na zawodników występujących na niższych szczeblach rozgrywek w Hiszpanii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

TRAGEDIA. To tylko dobitnie pokazuje że tej drużyny właściwie nie ma. Brak jej polotu i charakteru, a jej trzon stanowi "banda" wypalonych milionerów, którzy zapomnieli że zarabiają chore pieniądze tylko dlatego, że klub je ma i się poniekąd nimi dzieli.

Jeżeli klub nagle z nieprzewidzianych przyczyn zarobi dużo mniej niż było to planowane, to tak samo proporcjonalnie mniej zarobić powinni piłkarze.
Przykre to jest tym bardziej że inne sekcje których zawodnicy zarabiają kilkadzieiąt razy mniej godzą się na obniżki. Moim zdaniem powinni pogonić WSZYSTKICH bez wyjątku, łącznie z Messim jeżeli nie zgodza się na obniżki - bo to pokaże prawdziwy charakter tych piłkarzy albo jego brak !!!!!!!

« Powrót do wszystkich komentarzy