Luis Enrique: Jestem szczęściarzem, że spędziłem tyle lat w takim klubie jak Barça, która dała mi wszystko

Dariusz Maruszczak

27 marca 2020, 20:23

Mundo Deportivo

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis Enrique odpowiedział na pytania kibiców za pośrednictwem mediów społecznościowych RFEF. Były szkoleniowiec Barcelony wypowiedział się m.in. na temat swojego okresu pracy na Camp Nou i piłkarza, który zrobił na nim największe wrażenie. Lucho nie wykluczył nawet powrotu do Blaugrany w przyszłości. Jedno z pytań zadała redaktor naczelna FCBarca.com Julia Cicha. Możecie zobaczyć je poniżej (2:29).

Julia Cicha: Pozdrowienia z Polski. Chciałabym zapytać cię, jakie jest obecnie twoje największe wyzwanie jako selekcjonera reprezentacji Hiszpanii, w tych trudnych czasach bez piłki nożnej.

Luis Enrique: Cześć, Julio z Polski. W kwestiach sportowych moim największym wyzwaniem jest oczywiście doprowadzenie drużyny w jak najlepszej formie do mistrzostw Europy, które odbędą się latem 2021 roku. Musimy odzyskać dobrą grę i być w stanie zdobywać tytuły. Poza tematami sportowymi moje największe wyzwanie jest takie jak twoje: zostać w domu i starać się walczyć z tym wirusem. To nasz wspólny cel i choć być może nie jest tak atrakcyjny jak wiele innych, uważam, że jest bardzo ważny. Wszyscy musimy to sobie uświadomić.

Poniżej przedstawiamy inne ciekawe wypowiedzi Luisa Enrique.

Rozwój: Minęło prawie dwanaście lat od rozpoczęcia pracy w Barcelonie B, z czego byłem trenerem przez około dziewięć czy dziesięć lat. Nastąpiła u mnie bardzo duża ewolucja. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś trenerem w pierwszym dniu, w którym wchodzisz do szatni i pytają cię o wszystko. Musisz na wszystko odpowiedzieć, nie tylko na poziomie taktycznym czy technicznym, ale także zespołowym, pod względem zachowania czy norm współżycia… Myślę, że ewoluowałem i rozwinąłem mój model gry, szukając tego, co sprawiało, że czułem się lepiej jako trener i co pozwalało zwyciężać. Mogę powiedzieć, że czuję się bardzo dumny z tego, co osiągnąłem do tej pory, ale jestem bardzo ambitny i liczę, że będę mógł osiągnąć jeszcze więcej.

Najbardziej imponujący zawodnik: Tym, który wywarł na mnie największe wrażenie zarówno podczas mojej kariery piłkarskiej, jak i trenerskiej, jest Leo Messi. Nie mam co do tego wątpliwości. Bardzo blisko niego jest Andrés Iniesta, ale nad pozostałymi Messi ma wielką przewagę.

Etap trenerski czy piłkarski w Barcelonie: Nie mogę wybrać między moim okresem kariery piłkarskiej i etapem w roli trenera. Spędziłem osiem lat, będąc zawodnikiem, i trzy jako szkoleniowiec, a ponadto kolejne trzy lata pracowałem w drużynie rezerw. Całe to doświadczenie zostanie w mojej pamięci. Jestem szczęściarzem, że spędziłem tyle lat w takim klubie jak Barca, który dał mi wszystko.

Powrót: Myślę, że zostawiłem otwarte drzwi we wszystkich zespołach, jakie prowadziłem i mógłbym wrócić do trenowania każdej z nich. Mój czas w Barcelonie B i pierwszym zespole Blaugrany był wspaniały i zawsze będę za to wdzięczny.

Sposób na grę: Nasz styl nie jest taki, żeby dać rywalom piłkę i czekać na własnej połowie, jak to robi większość reprezentacji. Jesteśmy silniejsi i lepsi technicznie niż wiele drużyn, ale wszystko trzeba umieścić w odpowiednim kontekście. Nadal będziemy zespołem, który dobrze gra poprzez utrzymywanie się w posiadaniu piłki, ponieważ uważamy, że to jest kluczowe. To jednak nie oznacza, że nie możemy strzelić gola z rzutu rożnego czy po kontrataku. Chodzi o to, żeby poprzez posiadanie piłki mieć czas niezbędny do znalezienia luki w obronie rywala. Zwykle zajmuje to trochę czasu i dlatego utrzymywanie się przy piłce może trwać długo. Jednak jeśli jest szansa znalezienia przestrzeni i stworzenia szansy bramkowej po dwóch podaniach, będziemy to robić.

Kwarantanna: Staram się pomagać w pracach domowych, jak sprzątanie, zamiatanie, gotowanie… Później próbuję uczyć się angielskiego, oglądam trochę futbolu, a potem jest czas na wypoczynek. Nie gram już na konsoli, ale oglądam seriale i czytam.

Jak przerwa w rozgrywkach wpłynie na powołania: Trzeba poczekać, kiedy będzie można wrócić do rywalizacji. Wciąż nie anulowano czerwcowych meczów towarzyskich, zobaczymy. Nie martwię się tym, bardziej niepokoi mnie zdrowie, żeby wszyscy zostali wyleczeni i ludzie pokonali tę pandemię. Piłka nożna nie jest tak ważna, gdy pojawiają się rzeczy o takim znaczeniu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

szkoda że nie pobył dłużej naszym trenerem ... moim zdaniem graliśmy świetnie za jego czasów tak w ataku jak i w obronie...

Zaczynam za Nin tęsknić.
Mam pytanie: dlaczego Go zwolniono?
Konkretny powód...

To były piękne chwilę!

Lucho jako piłkarz był moim ulubieńcem z dzieciństwa, ceniłem go za prawdziwe serducho do gry, waleczność, zadziorność i uniwersalność. W swojej karierze w Barcelonie chyba nie zagrał tylko na bramce i stoperze, a zawsze gdzie grał dawał z siebie wszystko i prezentował poziom godny gry w Barcelonie. No i jako trener też oczywiście duża charyzma i oryginalne, ciekawe konferencje prasowe plus podparte oczywiście wszystko wynikami sportowymi. SZACUN PANI JULIO, SZACUN PANIE LUCHO!!!!

Również należę do zwolenników powrotu tego trenera na ławkę Barcelony. Myślę, że póki w drużynie gra Busquets, Alba, Suarez, Messi, Pique - Enrique nie będzie chciał nas trenować. Ten "model" drużyny się wypalił pod każdym względem. Jeśli przyjdzie to na nowe, z misją zbudowania nowej drużyny, nie tylko na boisku, ale też w głowach zawodników. Do tego, niestety trzeba zmienić bardzo wiele w tym klubie. Może obecna sytuacja związana z koronowirusem, w niedalekiej perspektywie czasu, przyniesie w końcowym rozrachunku - wiele pożytecznych Barcelonie zmian i rozwiązań.

Najlepszym wyrazem wdzięczności za te wszystkie lata był by powrót do trenowania Barçy.

Kiedy byłem małolatem, to plakat Lucho wisiał u mnie w centralnym punkcie w pokoju na ścianie. Na zawsze zostanie dla mnie wyjątkowym pilkarzem, jak i trenerem. Nie zawacham się użyć słowa Legenda! Nie chcę się narażać wielu użytkownikom, ale osobiście chyba chętniej i z większym entuzjazmem bym przywitał go na ławce niż Pepa (którego również lubię).
No ale to tylko moja subiektywna opinia, bo zawsze byłem fanem Lucho.
Ps. Pani Julio jak zawsze świetna robota. Brawo!

Czemu ty odeszłes.....ehhh może kiedy Lucho wroci

@juliacicha świetnie oglądać Twoje coraz głębsze zanurzenia w dziennikarstwie sportowym :) fajnie, ze masz możliwości bądź siłę przebicia żeby właśnie takimi małymi ale jakże znaczącymi krokami sięgać bardzo wysoko! Trzymam mocno kciuki i czuje ogromną dumę, że mimo wielu oznak idiotycznej krytyki, Ty się nie poddajesz i pokauzjesz hejterom równiej z tej strony jak powinno się z tym walczyć i nadal robić swoje, brawo!

@juliacicha wow! Szacun na dzielni! Stawiam 'cole' na najbliższym zlocie po 'kwadratannie'!

Lucho otwarty na możliwy powrót w przyszłości, z miłą chęcią bym go jeszcze raz zobaczył za naszymi sterami. Chłop ma jaja, a do tego te niezapomniane konferencje :)

@juliacicha super sprawa! :)

On i Klopp to moi ulubieni trenerzy.

Lucho + Xavi, Puyol?