Sport: Podziały w szatni Barcelony w związku z ewentualnym obniżeniem zarobków

Dariusz Maruszczak

25 marca 2020, 15:15

Sport, Cadena SER

128 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Jak donosi dziennik Sport, w szatni Barcelony istnieje obecnie różnica zdań co do obniżenia zarobków
  • Niektórzy piłkarze są gotowi na zmniejszenie pensji, a inni nie chcą ponosić odpowiedzialności za złe zarządzanie klubu
  • Z kolei Cadena SER podaje, że propozycja władz Blaugrany została już odrzucona

Mundo Deportivo informowało, że Barça zwróciła się już do wszystkich sekcji sportowych klubu o redukcję pensji o 70% na czas trwania stanu alarmowego. Prezydentowi Bartomeu zależy na zawarciu porozumienia z piłkarzami w tej sprawie. Nie będzie jednak o to łatwo. Jak podaje Sport, w szatni pierwszego zespołu nie ma bowiem pełnej zgodności co do odpowiedzi na propozycję Barcelony. Zdania są podzielone, jak można było przewidywać w tak dużej grupie ludzi.

Według Sportu część graczy jest przeciwna propozycji Barcelony, a nawet samemu rozważaniu tej kwestii. Zawodnicy uważają, że nie powinni być obciążani w tej sytuacji, skoro to klub źle zarządzał i decydował się na inwestycje transferowe, które nie miały żadnego sensu i nic nie wniosły do drużyny. 

Inni piłkarze, mający zdaniem katalońskiego dziennika szczególne znaczenie w szatni, uważają, że propozycja Barcelony jest do zaakceptowania i są skłonni ją rozważyć. Ich prawnicy mają zajmować się przeanalizowaniem umów w tym kontekście. Ta grupa nie wyraziła jeszcze zgody na propozycję klubu, ale jest gotowa na tymczasowe obniżenie wynagrodzenia, a kwestią do ustalenia pozostaną warunki.

Sport podaje, że inni zawodnicy byliby zainteresowani podobnym rozwiązaniem do tego, które przedstawiło wczoraj COPE. Jeżeli LaLiga nie zostałaby wznowiona przed 30 czerwca, ich pensja zostałaby obniżona o 10%, a w przypadku powrotu do gry i występowania co 2-3 dni, wzrosłaby o 15-20%. Prezesi LaLigi i AFE zdementowali, że doszli do porozumienia w tej sprawie, ale gracze mogą oczekiwać innego tego typu wariantu.

Z kolei w programie „Que T’hi Jugues” rozgłośni Cadena SER poinformowano, że pierwsza drużyna zarówno w sekcji męskiej, jak i żeńskiej nie zaakceptowała propozycji Barcelony. W klubie może w pewnym momencie pojawić się napięcie, jeżeli obie strony nie będą potrafiły dojść do porozumienia, a obniżka pensji zostałaby wprowadzona odgórnie, czy to poprzez ERTE, czy rozwiązania narzucone przez LaLigę lub inny organ.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

jak obniżą im pensje o 70 % na czas trwania epidemi nie wiadomo ile,, to przeciez im nie starczy od 1wszeo do 1wszego , zyją na wysokim poziomie piłkarze domy willle pałace aparatamenty jachty samoloty ,helikoptery, odrzutowce, flota supersamochodów. cała masa ludzi zatrudnionych do obsługi jednej gwiazdy sprzątacze kucharze, ogrodnicy ,ochorona, to na to idzie kupa kasa,.,,,więc sie nie dziwie ze nie chcą sie conie ktorzy zgłosić na tak dużą obnizek pensji. w koncu mają kontrakty podpisane to nie musza sie zgadzać, kontrakt zobowiązuje / nie dziwie sie ze krytykują nie wypały transferowe zarządu na ktore wydali setki milionów euro to tez taki protest przeciwko arogancji władzy w klubie

Chciałbym poznać nazwiska tych panów którzy nie chcą się godzić na czasową redukcję płacy. Oczywiście mają do tego prawo bo tak mają zagwarantowane w kontrakcie ale niech będą na tyle odważni by wyjść i powiedzieć że się nie godzą

Obniżanie innym sekcjom pensji przy zarobkach piłkarzy to żart

Żeby im kurcze starczyło do 10, jak coś to zawsze mogą o jakieś artykuły w mopsie poprosić.

Oho pewnie święte krowy które grają bez ambicji najwięcej płaczą o kasę...no zarabiając miliony na prawdę zbiednieją przez pewien okres.. Co za dzbany...

Jest cos takiego jak solidarnosc spoleczna .Przeciez nawet jakby im calosc zawiesili na pol roku to przy ich zarobkach do tej pory korona z glowy im nie spadnie.Niestety obecny czas od niektorych wymaga poswiecen nie tylko na boisku ale i w zyciu.Dotyczy to tez innych osob z roznych dziedzin zycia

Tragizm zaistniałej sytuacji ma jednak moim zdaniem kilka pozytywów, a mianowicie;

- zarządu klubów z większą roztropnością będą przystępowali do podpisywania kontraktów. FIFA, EUFA czy oddolnie krajowe federacje mogłyby narzucić wzorem NBA maksymalny poziom płac I zespołu, np. 150 mln euro brutto na 25 piłkarzy, bowiem tylu piłkarzy może liczyć maksyma I zespół. Ażeby jednak ochronić się przed kombinowaniem zarządów klubów, kwotę tą winno się przeliczyć na jednego piłkarza (150 mln/rok : 25= 6mln). Dlaczego? No bo patrząc na kadrę np. Barcelony która ma obecnie w I zespole 21 piłkarzy kwota jednostkowa byłaby wyższa (7,150 mln, co mogłoby zachęcać kluby do celowego „kombinowania” ze składem.

Ponadto należałoby się zastanowić nad tym czy nie wprowadzić „piłkarskiej ustawy kominowej’, która określałaby maksymalny poziom kwoty brutto wypłacanej przez klub danemu piłkarzowi, np. 5 * średnia, tj. np. 5 * 6 = 30 mln.

Piłkarze wiedzieliby, że w innych klubach i tak nie dostaną więcej więc z większą roztropnością podchodziliby do swoich kontraktów szukając klubów w których mogą osiągnąć wyższe cele drużynowe jak i indywidualne.

Klub złapany na przewałach byłby karany np. karą dwukrotnie wyższą od udowodnionej kwoty przekrętu.

- FIFA, EUFA czy oddolnie krajowe federacje winny wspólnie wypracować wzorzec umów by doprowadzić do uzdrowienia sytuacji w której to piłkarz może stawiać warunki a klub tak Popradzie obecnie niewiele może. Płaca winna mieć charakter motywacyjny. I tak jedną z możliwości jest podzielenie wynagrodzenia na dwa elementy:

- zależny od ilości rozegranych minut,

- zależny od sukcesów zespołowych,

- zależny od sukcesów indywidualnych

Jeżeli chodzi o wynagrodzenie zależne od rozegranych minut można je ustalić na przykład tak:

- grałeś jako piłkarz jedenastki wyjściowej - 100% stawki,

- grałeś jako zmiennik ale dłużej niż 50% czasu gry - 95% stawki,

- grałeś jako zmiennik ale krócej niż 50% czasu gry - 85% stawki,

- „grzałeś ławę” – 75% stawki,

- byłeś w 18 powołanych, odesłany na trybuny 70%,

- byłeś zdatny do gry, ale nie zostałeś powołany 65%,

- nie byłeś powołany z powodu kontuzji 55%,

- nie byłeś powołany z uwagi na kary dyscyplinarne 50%.

Kolejnym obszarem ograniczenia kosztów winna być narzucona kwota płacy zarządu, dyrektoriatu sportowego i administracji co moim zdaniem obroniłoby chociaż w jakimkolwiek stopniu kluby jako „przedsiębiorstwa” od zbyt rozdmuchanych kosztów.

Rozwiązań jest najprawdopodobniej wiele.

Moim wpisem chcę zachęcić innych do przedstawienie swoich propozycji gdyż chyba każdy z nas ma świadomość, że obecny system płac, transferów w piłce nożnej jest względnie mówiąc chory i dający znaczne obszary do przewałem.


Najlepsza opcja byłoby odgórne zarządzenie. Były fochy, ale mniejsze. Dobra opcja byłoby uwzględnienie zarobków piłkarzy w danym klubie. Żeby było sprawiedliwiej.

Piłkarze jak zwykle nie potrafią się zachować i stanąć na wysokości zadania. Druga sprawa, że ten żałosny zarząd niech teraz ratuje sytuację skoro popodpisywał piłkarzy bez głowy z absurdalnymi zarobkami

O czym my mowimy. Proponuja im obnizke pensji na jakies 2 moze 3 miesice. Jakos dadza rade sie po tym tąpnięciu dochodoq podniesc zwlaszca ze dobrze zarabija od kilku lat i jeszce kilka beda zarabiac. Ale jakby co to wszyscy marza o grze w Barcelonie i jest w ich sercu. WSTYD

Oj walnie to wszystko jak kolos na glinianych nogach.......

Skandaliczna propozycja moim zdaniem. Obniżka o 10 proc za nie robienie nic. I podwyżka jak muszą się wysilić? No bez jaj.
Prawda jest taka, że przy obecnych zarabokach każdy z nich bez kwiknięcia powinien zgodzić się na półtoramiesięczne skoszarowanie i rozgrywanie meczów w ścisłej kwarantannie.
Z drugiej strony nie dziwię się zawodnikiom 30-32+ że mogą nie chcieć obniżyć pensji. To zapewne ostatnie takie lukratywne kontrakty w ich życiu. Obecna sytuacja wymyciu przewidywanie i zapiski odnośnie podobnych sytuacji w nowych kontakach. Myślę, że wiele klubów może też zostać z niechcianymi piłkarzami, typu:
Barca - z Rakiticem, Dembele, Cou
MU - Pogba
Real - Bale
PSG- Neymar
Zawodnicy ci mają takie kontrakty, że nikt im nie da podobnych pieniędzy. BO nie będzie po prostu nikogo stać na wielkie kontrakty, nakilka wiele lat. A ktoś wierzy, że Bale podpisze umowę na 1-2 lata? To już mu lepiej siedzieć w Realu, za te krocie. A sytuacja na świecie naprawdę sprawi, że lepszy gołąb w garści niż chora ambicja w próbie odbudowania u schyłku kariery. Po co ma iść gdzieś za połowę kontraktu, jak za rok odejdzie z 20mln, wolną kartą do podpisania wysokiego kontraktu i bez kosztów transferu. Czyli pójdzie gdzie będzie chciał.
Ja żałuję, że to nie jest rok kiedy PSG kupiło Neymara i wypożyczyło z obowiązkiem wykupu Mbappe. Bo by się udławili w obecnej sytuacji.

Więcej niż klub... Hasło nadużywane za często w ostatnich czasach xD... Piłkarze, którzy dbają tylko o swój portfel to dno DNA... PRZYKRO SIĘ TO CZYTA. ŻYCZĘ WSZYSTKIM ZDROWIA

Czy tak mają się zachowywać osoby, które chcą być wzorem do naśladowania? Zakłady są zamykane, ludzie zwalniani a część piłkarzy swoje. Wstyd

Jak w obecnej sytuacji na świecie piłkarzyki nie zgodzą się na obniżenie pensji tracą u mnie szacunek i nalegam o ujawnienie nazwisk tych egoistycznych hien.

wirus postawi piłke do pionu.
zawodnikow menadżerow prezeesow itd

w polskiej lidze tak samo. cieżko osadzac tych ludzi. bo wszystko zależy od punktu siedzenia. ale wydaje sie ze to wielcy sportowcy a mali ludzie

Zrozumcie ich. Dziesiątki milionów euro na koncie to za mało żeby przeżyć te parę miesięcy...

Jak by mało zarabiali....
To pokazuje jakimi ludźmi są mimo wysokich zarobków.
Jest to irytujące a zarazem bardzo smutne.
Maksyma "więcej niż klub"
Pasuje idealnie...

Serio, multi milionerzy i nie zgadzaja sie na obnizanie pensji bo... nawet w tak powaznej sytuacji. Klub pojdzie w zalamanie a oni beda mieli to w d***. Ciekaw jestem ktorzy... oczywiscie nam nie napisza aby nie bylo gwizdow. A my boimy sie o prace za iles tam tys miesiecznie. Smieszne.

Powinni wrócić do gry.Wszystkim tu chyba brakuje meczy.

A co ma do powiedzenia normalny czlowiek jak zarabia 3tysiace i teraz.dostanie g...o. J....e swiete krowy a my ich jeszcze "podziwiamy".

" Zawodnicy uważają, że nie powinni być obciążani w tej sytuacji, skoro to klub źle zarządzał i decydował się na inwestycje transferowe..."

Co? Ja wiem, że się mówi, że piłkarze nie grzeszą inteligencją, ale że aż tak? XD
Komentarz usunięty przez użytkownika

Ja bym sprzedał tych którzy nie chcą obniżenia pensji... Nawet jeśli miałby być to Messi... W takich sytuacjach przypomina mi się Bufon, Del Piero, Nedved i inni zawodnicy Juve którzy ryzykowali swoją karierę, prestiż i grube pieniądze, żeby wyciągnąć klub z tarapatów i umieścić go z powrotem w SerieA. Takich zawodników już chyba nie ma.

Myślę, że gdyby Barca zrobiła turniej FIFA online między piłkarzami to na prawach do transmisji tego wydarzenia mogłaby zarobić niemałą kasę i na nagrodę dla zwycięzcy też by zostało.

Uzasadnione jest to, że nie zgodzi się ktoś to zarabia np.3mln.euro i obniżą mu pensje o 70%, a inaczej jest jak ktoś zarabia 20mln. i zrobią to samo. Wiadomo, że to sumy które dla nas, zwykłych śmiertelników są kosmiczne...

Nie wierzę w to, plotka wyssana z palca, gdyby znali nazwiska na pewno by je podali. News stworzony tylko po to żeby generować klikalność.

Jedną stroną jest nieudolny zarząd. No ale jeśli Piłkarzowi zależy na klubie do którego trafia to się zgodzi na takie ustępstwo, ponieważ przyszedł z myślą wygrania trofeów. Natomiast jeśli tylko dla zysku to takie osoby powinny szybko trafić na listę transferową. Jeśli zarząd budował by drużynę w której grają osoby chcące najlepiej dla klubu to wtedy wiecej zostawia na boisku bo im zalezy. A inne osoby powinny odejść bo i tak nie bedzie z nich pożytku. Patrząc na inne kluby widać wiele emocji u piłkarzy którym zalezy a u nas w klubie, stracą bramkę czy cos innego i chodzą jak baranki potulne, nie próbując walczyc.

Jeżeli to jest tylko obniżka na czas niegrania, to mamy poki co miesiąc bez gry. Zakładając nawet, że będą to np. 3 miesiące to raptem obniżce o 70% ulegnie tylko 1/4 wynagrodzenia. Czyli w skali roku będzie to około 17%. Zważywszy na to, że piłkarze mają płacone za treningi, reklamy i granie, a tego nie robią, to ludzka przyzwoitość nakazuje rezygnację z zarobków za ten czas, a chociaż jej znaczne zmniejszenie.

Przypominam, że Messi mówił w wywiadach, że mógłby grać za darmo dla Barcelony. Teraz nawet nie gra, więc branie 50 mln czy ile on tam czesze jest wysoce niestosowne.

Niech pilkarze pokażą, ze grają dla więcej niż klubu i niech wesprą klub w tym trudnym czasie. Ponad 60% naszych wydatków to tylko pensje pilakarzy.

U nas by ich wysłali na bezpłatny i z dyni.

Kopią sobie piłeczkę jężdzą ekskluzywnym furami i jeszcze im źle. Niech się postawią w roli lekarzy którzy poświęcają swoje życie kiedy oni sobie siedzą zamknięci w domu. Gdzie się podziała ta piłka którą pokochałem.

I w takim momencie powinniśmy się wstydzić, że przyczyniamy się do pompowania balonika. Ile ludzi naraża się w dzisiejszych czasach, za niskie pensje, a piłkarze dostaja bajońskie sumy za bieganie po boisku. Przecietny człowiek chciałby popołudniu pograć i nie ma na to czasu... Chyba ten wirus otworzył nam oczy na to, w jakim absurdalnym świecie żyjemy.

Może narażę się niektórym z Was, ale chciałbym zauważyć jedną rzecz pomijaną w większości komentarzy. Piłkarze mają gigantyczne zarobki, fakt, ale mają też astronomiczne wydatki - utrzymanie swoich biznesów, domów itd. To nie jest tak, że kilkanaście milionów wpada im na konto, a wydają tyle co przeciętny Jan Kowalski. Zdaję sobie sprawę, że przy obcięciu zarobków nadal mieliby co włożyć do garnka, ale niekoniecznie to jest tak, że nie odczuliby obniżenia o te 70% w pewnych sferach życia. Pomijam już kwestię, że tego typu doniesienia mogą być plotką i zaraz się okaże, że propozycja klubu była np. na poziomie 20% i piłkarze się zgodzą. Dlatego zanim zbesztamy wszystkich od góry do dołu to poczekajmy na więcej informacji w tym temacie :).

Aż się odechciewa kibicować tej bandzie najemników.

Powinni dostać podwyżki za stresy związane z pandemią.

Miesiecznie dostają po setki tysiace euro I jeszcse sie burzą!!
Dawno!!! Sa ustawieni do konca zycia a oni takie cos!?

Mam nadzieje że to tylko plotki nie chce wierzyć że ludzie których podziwiałam mogą się tak zachowywać.

"Mes que un club" straciło na znaczeniu niestety :(

Cóż nie dziwie im się trochę. Słyszą, że w Bayernie czy BVB obniżyli zarobki o 20% nie tylko piłkarzom, ale też członkom zarządu, a oni dostają propozycje 70% po gaciach. Szczególnie, że warto rozważyć, iż sprawa tyczy wszystkich sekcji sportowych. Piłkarze pierwszej, męskiej drużyny zarabiając 30% nadal, by sobie dali radę, bo to wciąż kosmiczne pieniądze, ale czy kobiece sekcje albo niższy sekcje męskie poradziłyby sobie mając 2/3 mniejszą wypłatę? Nie jestem do tego taki do końca przekonany. Po pierwsze do zarząd powinien ogłosić ograniczenie swoich pensji, dopiero po drugie ruszyć z uprzejmą prośbą do sportowców

Zabawne jak łatwo wierzycie w każdy artykuł

w dupach sie poprzewrcalo od tego bogactwa, jesli to prawda

Mes que un club? ...

Nawet w tych 30% ich pensji zarabiają niewyobrażalne pieniądze i jeszcze są jacyś którzy " szczekają " ???... Mogliby i powinni podać nazwiska tych " idoli " wielu mln ludzi na Świecie...

"Zawodnicy uważają, że nie powinni być obciążani w tej sytuacji, skoro to klub źle zarządzał i decydował się na inwestycje transferowe, które nie miały żadnego sensu i nic nie wniosły do drużyny. "
no chyba poebalo, co to ma do ich pensji?

Nie dość że człowiek wstydzi się ostatnio za ich grę to teraz i wstyd za zachowanie.

Ja czegoś nie rozumiem. Czy Te gwiazdeczki uważają, że dostają kasę za granie meczy skoro będą chcieli podwyżki 15 - 20 % jak mecze będą rozgrywane co 2 dni? Zgodzić się na tę propozycję przy zastrzeżeniu, że skoro teraz nie rozgrywają ani jednego meczu to obniżka o 100 procent. Nic nie robią siedzą na dupach w domkach z rodzinami bez żadnej kontroli więc za co mieliby mieć płacone?

Za to ich człapanie i taką grę nic bym nie zapłacił zwykłe pijawki nic więcej wstydu nie mają

Globalny kryzys pokazuje dobitnie jak mało ważny w kontekście zdrowia i życia jest sport, piłka nożna również. Ciężko tak naprawdę oczekiwać od najemników zrozumienia i ludzkiego podejścia do zagadnienia. Mają kontrakty, chcą wypłatę. Ciężko od rozkapryszonych gówniarzy pokroju Dembele oczekiwać klasy i wielkiego serca. W mikroskali też tak tak to działa - syn ma treningi, angielski itp - nie ma zajęć od 2 tygodni , może do wakacji . Firmy pytane czy można zawiesić płatność , wyśmiały mnie... Pozostają w "gotowości świadczenia usług". A umowa jest...

Jakby klub był dobrze zarządzany, to w tym klubie już nie byłoby Alby, Busquetsa, Rakitica czy Griezmanna także niech się przyporządkują, albo do widzenia. Niech nie wchodzą nawet na murawę.

mogliby by pójść na ugodę jakąś, przecież w tym momencie i tak nie pracują tylko cisną na PSie czy innym Xboxie, zwykły człowiek jest odsyłany na przymusowy urlop czy u. zdrowotny

HA płacić więcej jak będą grali co 2-3 dni chyba ich powaliło co za ameba to wymyśliła !

To co w kontrakcie jest święte. Jak piłkarz go podpisał to ma grać tak długo jak długo obowiązuje kontrakt, za tyle ile podpisał, odejść może jak ktoś zapłaci klauzulę albo da tyle ile zada za niego klub. A klub ma płacić i basta. Wszelkie propozycje obniżki wynagrodzenia jeśli już, to powinny wyjść ze strony szatni. Nigdy ze strony zarządu. Pretensje kibiców? Oddajcie szefowi 20-30 czy 50 procent swojej wypłaty na walkę z koronawirusem. W zdecydowanej większości to będzie kilkaset, może 1-2 tys złotych a byłby o to wielki ból dupy. Od innych żądacie setek tysięcy, nawet milionów?

Zostawić im po 5000 Euro miesięcznie, a resztę przekazać na walkę z pandemią!
Przecież oni tak kochają ten klub

La Liga powinna zrobić jakieś odgórne zarządzenie, żeby nie było jakiś sytuacji w których trzeba negocjować. Sytuacja jest trudna na całym świecie, nie tylko piłkarzy to dotyka. Geez.

A jak nie chcą, to proszę bardzo, zamknąć ich wszystkich na 3 miesiące i niech grają ligę bez kontaktu ze światem zewnętrznym, tak jak zaproponował Raków :D.

dla mnie masakra jakaś.
chcą zredukować pensie przez 2-3 miesiące.

Zakładając, ze mają średnią 10 mln Euro.
To daje jakieś 0,85 mln Euro miesięcznie.
z tego 70% = daje jakies 1,7 mln Euro redukcji przez te 3 miesiące.
To oczywiście średnia.

Dla Messiego to: 17 mln mniej brutto
Pique, Suarez (mają około 40 mln brutto): 7 mln euro mniej
Anosia, Dembele - około 5-6 mln mniej.

Wiec sporo ale bez przesady. Zostanie im jeszcze więcej jak zaczną grać.

jak dla mnie klub powinien pokazać kto się zgodził a kto nie.
Jak komuś się nie podoba niech wypada i szuka lepszego klubu.

Ten podział w szatni to zarząd-piłkarze. Zarząd chce, a piłkarze nie.

Zarabiają taki hajs, a jeszcze dupa boli. Żałosne.

No to niech spi***** do innego klubu, tam na pewno dostana super pensje

Proponuje wystawić oficjalną listę, którzy piłkarze nie zgadzają się na obniżkę zarobków z 5mln euro do np 4mln euro (oczywiście tutaj jest jakiś współczynnik czasowy a liczba losowa) i opublikować takie zestawienie albo wysłać do gazet a w lipcu wystawić na listę transferową. To jest jakiś nie śmieszny żart że piłkarz który zarabia w przeliczeniu ponad 20mln zł za rok czyli ponad milion miesięcznie w czasie w którym dosłownie cała gospodarka pikuje w dół, nie potrafi zejść z wynagrodzenia na czas raptem kilku miesięcy.

"Mes que un club" ...