Mundo Deportivo: Barcelona zaproponowała znaczne obniżenie pensji sportowcom ze wszystkich sekcji profesjonalnych klubu

Dariusz Maruszczak

25 marca 2020, 11:04

Mundo Deportivo, AS, COPE

14 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Media podają kolejne informacje w sprawie ewentualnego obniżenia pensji zawodników Barcelony
  • Zdaniem Mundo Deportivo klub zaproponował obniżkę wynagrodzeń we wszystkich sekcjach sportowych
  • Redukcja zarobków może wynieść nawet 70%

Od dłuższego czasu mówi się już o możliwym obniżeniu wynagrodzeń wśród zawodników Barcelony w dobie kryzysu spowodowanego koronawirusem. Zarobki piłkarzy zawsze były sporym obciążeniem dla budżetu klubu, a w sytuacji, w której rozgrywki zostały wstrzymane i dochody znacznie spadły, jawią się jako jeszcze większy problem. Prezydent Josep Maria Bartomeu według doniesień ma za sobą spotkanie z czterema kapitanami Blaugrany w celu rozpoczęcia rozmów dotyczących redukcji wynagrodzeń. Niektóre informacje medialne wskazywały, że gracze rozumieją powagę sytuacji i są gotowi do przeanalizowania tematu, ale wszystko pozostawało do ustalenia w szatni drużyny. Wczoraj Marca podawała jednak, że piłkarzom nie spodobała się pierwsza propozycja przedstawiona przez klub, choć madrycka gazeta nie sprecyzowała, jak wyglądała ewentualna prośba Barcelony.

Więcej na ten temat pisze Mundo Deportivo. Zdaniem dziennika Barça ma zamiar wprowadzić przepisy ERTE dotyczące postępowania związanego z czasową regulacją zatrudnienia. Stanowią one między innymi, że pracodawca może zawiesić umowę o pracę lub obniżyć zarobki w określonych przypadkach finansowych, technicznych, organizacyjnych lub z powodu siły wyższej. Barcelona chce je wykorzystać w celu zredukowania godzin pracy sportowców, dzięki czemu mogliby oni zarobić więcej niż przy zawieszeniu umowy.

Mundo Deportivo podaje, że Blaugrana złożyła już taką propozycję koszykarzom, a redukcja miałaby dotyczyć 70% zarobków. Dodatkowe światło na tę sprawę rzucają kolejne doniesienia katalońskiego dziennika, że procentowe obniżenie wynagrodzenia ma być identyczne dla sportowców reprezentujących wszystkie profesjonalne sekcje klubu na czas kwarantanny. Wygląda więc na to, że również piłkarze otrzymali taką propozycję. Bartomeu miał wczoraj rozmawiać w tym celu z kapitanami i menedżerami każdego z zespołów. Wedle tej koncepcji redukcja zarobków obowiązywałaby od wprowadzenia stanu alarmowego, czyli 13 marca, do jego zakończenia, nawet gdyby po tym okresie rozgrywki ostatecznie miały nie zostać wznowione. Obniżenie pensji nie dotyczyłoby oczywiście premii czy bonusów. Według wyliczeń Stowarzyszenia Hiszpańskich Piłkarzy liczba klubów Primera i Segunda División, które chciałyby skorzystać z ERTE, nie przekroczy 25%.

Niewykluczone jest również zawarcie jakiegoś rodzaju porozumienia ponadklubowego. Barcelona stale kontaktuje się z klubami LaLigi, a także innymi europejskimi zespołami w celu wypracowania wspólnej strategii. Niektóre z drużyn podjęły już działania. Bayern obniżył o 20% zarobki swoich zawodników, a PSG również zastanawia się nad wprowadzeniem przepisów podobnych do ERTE. Wczoraj dziennikarz Juan Antonio Alcala poinformował w programie „El Partidazo de COPE”, że LaLiga i Stowarzyszenie Hiszpańskich Piłkarzy (AFE) doszły do porozumienia, że w przypadku braku wznowienia rozgrywek pensja zawodników zostałaby obniżona o 10%. Z kolei jeżeli sezon byłby dokończony, druga z organizacji zaakceptowałaby grę co 48 godzin, ale piłkarze musieliby otrzymać 15-20% więcej, niż aktualnie zarabiają. Javier Tebas za pośrednictwem Twittera stanowczo zdementował te doniesienia, nazywając je „fake newsami”. Domaganiu się dodatkowych gratyfikacji za grę zaprzeczył również prezes AFE David Aganzo, ale członek zarządu tej organizacji Queco Pina przyznał, że został powiadomiony o porozumieniu przez dyrektorów dwóch klubów. Aganzo odpowiedział na oskarżenia, twierdząc, że na spotkaniu z Tebasem nie było ani Piny, ani żadego z dyrektorów klubów, aby mogli być w posiadaniu takich informacji.

W programie „Tot costa” rozgłośni Catalunya Radio poinformowano, że niektórzy pracownicy obszaru sportowego FC Barcelony, którzy nie są zawodnikami, otrzymali już od klubu informacje o obniżeniu zarobków. Według Mundo Deportivo zarząd Barcelony ma spotkać się dziś ponownie, aby przeanalizować podjęcie następnych decyzji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Piłkarze z głodu nie umrą, pytanie jak z innymi sekcjami sportowymi. 70% to dużo, nie dziwię się, że jest bunt. Może 50% już by coś dało.

Piłkarz "przezyje" jak zamiast 5mln dostanie 3 a co maja zrobić zwykli.szaracy, ktorzy zamiast 3tysiecy dostaną ochłapy z tego.

Moze i dobrze ze tak to sie toczy bo pilkarze zarabiaja tak ogromne pieniadze ze to idzie donikąd

Proponuje o 100%.Niech pracują za darmo.

O 90% nawet jak trzeba będzie niech obniżą, byle by znalazła się kasa na Neymara.

Prawidłowe działanie klubu.

Ciekawie będzie jak rozgrywki powrócą i zarobki zostaną na podobnym, obniżonym poziomie. Nie oszukujmy się, to i tak gigantyczne pieniądze, których nikt z nas nie powącha. Parę rzeczy na świecie się pozmienia, może chore zarobki i kasa na transfery będą jedną z nich, sprowadzonymi wreszcie do w miarę "normalnego" poziomu?
Taaa, wiem...za piękne żeby było prawdziwe :/

Niestety jeśli zawodnikom zależy na powrocie od następnego sezonu do "normalności" to wg mnie wszystkie kluby muszą podjąć takie środki o których najgłośniej mówi Barcelona. Nie wierzę że przy niedokończonym sezonie znajdzie się klub w La Liga bez poważnych problemów finansowych.