Fernando Morientes: Wolałbym, żeby Martín Braithwaite nie zagrał w meczu z Realem Madryt

Radek Koc

28 lutego 2020, 15:00

Exports Cope

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Były reprezentant Hiszpanii i zawodnik m.in. Realu Madryt, Liverpoolu czy Valencii Fernando Morientes podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat zbliżającego się El Clásico. 

- W momencie, kiedy piłka zacznie się toczyć po murawie, piłkarze zapomną o ligowej klasyfikacji i o sytuacji każdej z drużyn. Czynnik mentalny i emocjonalny jest ważny w takich meczach jak El Clásico. Ostatnie takie spotkania na Bernabéu nie były dobre dla Realu. To może mieć wpływ na zawodników tego klubu. 

- Braithwaite jest interesującym piłkarzem dla Barcelony. Osobiście jestem zakochany w środkowych napastnikach. Uważam, że trenerowi drużyny przeciwnej jest znacznie trudniej ustalić dobrą taktykę gry w obronie, kiedy po drugiej stronie występuje zawodnik będący takim punktem odniesienia w ataku. Jako madridista wolałbym, żeby Braithwaite nie zagrał w El Clásico. 

- W wielkich meczach jest ważne mieć piłkarza zdolnego do skutecznego wykończenia akcji. Kimś takim jest Messi w zespole Barçy. Real Madryt cierpi na ten deficyt i odczuwa to boleśnie w Lidze Mistrzów. Real nie posiada w drużynie gracza, który byłby w stanie zrobić różnicę na boisku. Wydawało się, że taką rolą podzielą się Benzema i Bale. Tak się jednak nie stało. 

- Nie wierzę już w Bale'a. W Realu brakuje piłkarza, który mógłby sprawić prawdziwe kłopoty drużynie przeciwnej. Bale ma do tego odpowiednie warunki. Problem jednak jest taki, że w jednym meczu mu się chce, a w innym nie. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Problem jednak jest taki, że w jednym meczu mu się chce, a w innym nie."
Chyba nie da się lepiej Bejla opisać.

Morientes jak ja go lubiłem. Ta brameczka w barwach AS Monaco przeciwko Realowi. :)

Pamiętam, że zbierałem puszki i butelki żeby kupić sobie koszulkę Morientesa z Hiszpanii na jarmarku, ahhh to były czasy ;)

Już się mierdy boja :D

Boli go wielki Braithwaite ;)
Mam nadzieje ze wystąpi i błyśnie

Ehhhh ten czas zapipleprza... Ashton Kutcher juz nie najmloszy..

No ja tam bym jednak wolał żeby zagrał :D