Gennaro Gattuso: Podziwiam pracę Quique Setiena, pod jego wodzą wróciła Barça sprzed dwóch lat

Dariusz Maruszczak

24 lutego 2020, 15:40

AS, MD, Marca, Sport

49 komentarzy

Fot. Getty Images

Trener Napoli podczas konferencji prasowej przed meczem z Barceloną komplementował nie tylko poziom piłkarzy Blaugrany na czele z Leo Messim, ale również trenera Quique Setiena.

Czego oczekujesz po jutrzejszym spotkaniu?

Chcę zobaczyć drużynę, która zagra z podniesioną głową, bez strachu i niepokoju. Chcę, żeby była energiczna, szanowała rywala i grała do samego końca.

Jak podejdziesz do tego meczu?

Będę myślał o tym wszystkim, co poświęciłem, żeby dotrzeć do tego meczu, będąc na Krecie, w Sion, Palermo, Pisie… Ja i mój sztab szkoleniowy wywalczyliśmy sobie tę szansę. Muszę być jednak wdzięczny drużynie i Ancelottiemu, ponieważ ja nie zrobiłem nic w Lidze Mistrzów, to oni awansowali.

Jakie masz wspomnienie z Barceloną?

Pamiętam, że gdy graliśmy z nimi, wydawało się, że są z innej planety. Można było zadać sobie pytanie „jak mogą tak grać”. Wnieśli coś nowego.

Co powiesz na temat porównania Messiego z Maradoną?

Diego to bóg futbolu, ale nigdy nie widziałem go z wysokości trybun, tylko na wideo. Wiem jednak, jakim mistrzem był, jednym z największych na świecie. Teraz widzę, że Messi robi to, co robił Maradona. Żałuję, że nie widziałem Diego na żywo, przegapiłem coś wspaniałego, nie ma wątpliwości.

Czy jest sposób na zatrzymanie Messiego?

Szczerze mówiąc, nie. Nie powinniśmy jednak popełnić błędu, ponieważ Barça to nie tylko Messi. Myślenie o zatrzymaniu Messiego poprzez krycie indywidualne nie ma sensu. Czytałem na temat możliwości „zrobienia klatki” dla niego, ale my potrzebujemy gry zespołowej. Messi jest wielki, a od lat jest najlepszy w każdym aspekcie, nie tylko technicznym. Jest wzorem do naśladowania dla dzieci i zawsze był doskonały również w swoich wypowiedziach. Nigdy nie użył niewłaściwego słowa. Na boisku robi rzeczy nie do pomyślenia, które można zobaczyć tylko na Playstation. Barça to jednak również wielki zespół.

Wolisz drużynę złożoną z jedenastu takich piłkarzy jak Gattuso czy z zawodników pokroju Kaki lub Ronaldinho?

Lepiej mieć pięciu takich i pięciu takich. Jednak zawsze powtarzam, że w gierce treningowej dziesięciu obrońców pokona dziesięciu napastników. Obecnie lubię futbol techniczny, ale kiedy byłem piłkarzem, miałem dwa żelazka zamiast nóg.

Co sądzisz na temat Quique Setiena?

Podziwiam jego pracę. Obserwuję Setiena, odkąd był w Las Palmas. Potem mierzyliśmy się w Lidze Europy, gdy był trenerem Betisu. Wykonał tam świetną pracę, podobnie jak teraz w Barcelonie. Ma wizję nowoczesnego futbolu z grą opartą na utrzymywaniu się przy piłce, ale również system defensywy. To wspaniały trener. Szanuję jego kulturę pracy.

Myślałeś o porażkach Barcelony w meczach z Romą i Liverpoolem?

Problemy, które miała w przeszłości i na poziomie klubu, ledwo będą ją dotykać. Gdy spojrzy się na nazwiska, które pojawią na murawie, zobaczy się piłkarzy, którzy wygrali wszystko. Są Marsjanami, musimy rozegrać mecz życia, żeby uzyskać dobry rezultat.

Czy uważasz, że Barcelona gra obecnie inaczej?

Przy Setienie wróciła Barca, której nie widziałem od dwóch lat. Chce utrzymywać się w posiadaniu piłki, ale też szybko ją odzyskiwać. Rozgrywa futbolówkę jedenastoma piłkarzami łącznie z bramkarzem, więc trudno jest naciskać ją pressingiem. Zawsze ma przewagę liczebną dzięki golkiperowi. Byłem też pod wrażeniem, jak atakuje wolną przestrzeń na boisku. Barcelona bardzo poprawiła się w ostatnich czterech czy pięciu meczach.

Barça zmaga się jednak z absencjami i problemami w defensywie.

Tak, ale mimo wszystko wciąż ma coś więcej niż my. Mówi się, że Barcelona przyjedzie do Neapolu z czternastoma piłkarzami i kilkoma młodymi chłopcami. Radziłbym jednak zobaczyć, jaką jakość interpretowania futbolu mają ci chłopcy. Podczas meczu wszystko może się wydarzyć, w piłce nigdy nie wiadomo. Nie zawsze wygrywa faworyt, ale musimy być dobrze przygotowani.

Napoli może wygrać Ligę Mistrzów?

[śmiech] Nigdy nie mów nigdy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie wiem czy Setien czyta takie rzeczy, ale to chyba próba uspania jego czujności ;)
« Powrót do wszystkich komentarzy