Mundo Deportivo: Bartomeu chce dogłębnie zbadać sprawę kryzysu medialnego i znaleźć winnych

Julia Cicha

19 lutego 2020, 14:30

Mundo Deportivo, AS

29 komentarzy

Fot. Getty Images

Mundo Deportivo, które, jak opisywaliśmy w tym artykule, prowadzi zazwyczaj politykę zbieżną z linią utrzymywaną przez obecny zarząd Barcelony, opublikowało dziś artykuł dotyczący działań Josepa Marii Bartomeu w sprawie ostatniego kryzysu w klubie. Prezydent jest ponoć bardzo zły z powodu skandalu, który wpłynął na wizerunek jego oraz zarządu.

Prywatnie Bartomeu ma ponoć powtarzać to, co publicznie: firma I3 Ventures została zatrudniona w celu monitorowania działań w mediach społecznościowych, ale nie proszono jej, by działała przeciwko komukolwiek, a już na pewno nie przeciwko piłkarzom, byłym piłkarzom, byłym trenerom czy osobom z otoczenia klubu. Wczoraj prezydent spotkał się z kapitanami Barçy w celu udzielenia wyjaśnień, jak to możliwe, że Barcelona nie wiedziała o wszystkich działaniach zatrudnionej przez nią firmy.

Bartomeu chce dogłębnie zbadać sprawę tak jak wtedy, gdy oskarżono go o sprowadzenie Paulinho, ponieważ jego firma miała interesy w Chinach. W tym przypadku klub wygrał w sądzie. Podobnie było w sprawie oskarżeń o szpiegowanie Jaume Rouresa, kiedy to Barcelona została oczyszczona ze wszystkich zarzutów. Mimo to, wg MD, część członków zarządu jest zdezorientowana i żąda drastycznych decyzji. Wewnętrzne polowanie na czarownice już się rozpoczęło. Dodatkowo dziennik podaje, że Barça zapłaciła I3 Ventures nie milion, a 800 tysięcy euro.

Mimo to wiele hiszpańskich mediów zgodnie podaje, że dziś po południu dojdzie do pilnego zebrania zarządu Barcelony, na którym poruszona zostanie sprawa kryzysu. Mogą zostać podjęte jakieś decyzje, ale, jak informuje AS, Bartomeu na pewno nie zamierza podawać się do dymisji ani przyspieszać wyborów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kryzys medialny, więc prezydent szybko reaguje. Cóż za złoty człowiek!

A to ci dobre, będzie lis sprawdzał kto kury z kurnika podkrada.

Szuka kozła ofiarnego dokładniej rzecz biorąc... Dobrze chyba, że dziennikarze nie powiedzieli wszystkiego na raz jeszcze z tego powodu, że pewnie #BartomeuOut nie wie dokładnie co wiedzą i trudniej mu się bronić przez to agresywnie

Gamoń niech w lustro spojrzy , Daleko nie trzeba szukać!!
Na taczke z nim i jak najdalej od tego klubu!!

PiS w ten sam sposób wygrało wybory np. ... Tego wcześniej nie było, bo świat był inny! Teraz najsilniejsza bronią nie są dobre pomysły i szczerość, a hejt! i powinien sobie to uzmysłowić każdy kibic, obywatel, człowiek!

Jak doglebnie, to bedzie musial sobie palec w upe wlozyc.

Klasyczna polityka: najpierw rozmyć odpowiedzialność, później powiedzieć, że o niczym się nie wiedziało (znany trend, wiele korporacji tak się broni) i na końcu znaleźć 'winnych', ale oczywiście w taki sposób, żeby nie można było określić, czy działali z rozkazu prezydenta.

Poszukiwania winnego są proste. Ja wyjaśnią jak to zrobić. Wstajesz rano, idziesz do łazienki, zakładasz okulary na nos, patrzysz w lustro i... Znalazł się!

Rutkowski to ogarnie

U nas Lichocka pokazała "faka" i twierdzi że oko swędziało...
Jak notoryczny kłamca powie, że nie ma śniegu to można szykować narty.

Znowu kogoś wynajmie żeby upokorzyć każdego byleby to nie on był winny?

Niech on juz lepiej wypier...
Zakała Barcy!

Pisze ontymnod dwoch dni.
Pytanie czy zrobi to powaznie podajac firmę do sadu domagajac sie odszkodowania i dokladnych wyjasnien czy na wlasna reke w klubie zeby oczyscic siebie w oczach socio. Jesli druga opcja to czeac ludzi to lyknie i o to chodzi. Tak sie robi polityke i dlatego gnidy rzadza czy to w Barcelonie czy to w panstwach.

Kazdy normalny czlowiek podalby ta firmę do sadu wiedzac ze jest czysty. Mieli dzialac na korzysc wizerunku klubu a robili cos dokładnie odwrotnego. Jeśli to robili nie informując Barcy to można ich cisnac w sadzie.

Mundo Deportivo - marionetki!
konto usunięte

Bartek Ty parowo zwykla...

Sam się powinien dogłębnie zbadać.

Bartomeu nie ma czego szukać, wystarczy żeby spojrzał w lustro ;)

Mnie zastanawia co innego. Jakim cudem ukryli wydatek 1 mln euro?

Najciemniej pod latarnią. Winnego widzi codziennie gdy ćwiczy krzywy uśmiech przed lustrem.

Normalnie strażnik Teksasu.

Jakby nie szukał na końcu łańcucha i tak będzie: Bartomeu.