Quique Setien wreszcie ogrywa José Bordalasa po trudnym meczu

Dariusz Maruszczak

15 lutego 2020, 14:47

413 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:1

Herb FC Barcelona

Getafe CF

GTF

  • Antoine Griezmann 34'
  • Sergi Roberto 39'
  • 66' Angel Rodriguez 

Quique Setien wreszcie może być zadowolony po rywalizacji z José Bordalasem. Jego Barcelona wygrała dziś z Getafe 2:1 po golach Antoine’a Griezmanna oraz Sergiego Roberto i zrównała się punktami z Realem Madryt. Trener Blaugrany nie powinien jednak czuć pełnej satysfakcji, ponieważ może mieć sporo zastrzeżeń do gry swojego zespołu.

W pierwszych dziesięciu minutach Getafe starało się przycisnąć Barcelonę wyższym pressingiem. Katalończycy wymieniali piłkę głównie w pobliżu własnej bramki i trudno im było dłużej utrzymać się w jej posiadaniu na połowie rywala. W 14. minucie świetną okazję do zdobycia gola miał Messi po długim podaniu Sergio Busquetsa. Argentyńczyk próbował przelobować Davida Sorię, ale zrobił to zbyt lekko i bramkarz gości z łatwością złapał piłkę. Po kilku minutach problemy z pachwinami zaczął zgłaszać Jordi Alba. Lewy obrońca próbował kontynuować grę, ale w końcu musiał się poddać. 30-latek opuścił boisko w 20. minucie, a w jego miejsce na murawie zameldował się Junior Firpo. Quique Setien ma kolejny problem przy już i tak wąskiej kadrze.

Chwilę potem doskonałą szansę miał Jorge Molina po fatalnym błędzie Busquetsa. Strzał Hiszpana zdążył zablokować Samuel Umtiti. W konsekwencji Getafe wykonywało rzut rożny, po którym piłka wpadła do siatki w wyniku strzału Allana Nyoma. Sędzia po interwencji systemu VAR zdecydował się jednak jeszcze raz spojrzeć na tę sytuację na monitorze i gola nie uznał, ponieważ prawy obrońca faulował wcześniej Umtitiego. Inicjatywa należała w dalszym ciągu do Getafe, a bliski pokonania Marca-André ter Stegena był Marc Cucurella, którego strzał minimalnie minął słupek.

Jednak to Barcelona zdołała objąć prowadzenie w 34. minucie. Umtiti wypatrzył Messiego przed polem karnym, a Argentyńczyk błyskawicznym podaniem uruchomił Antoine’a Griezmanna. Francuz wybiegł sam na sam z Sorią i nie zmarnował tej szansy, sprytnie podcinając piłkę nad wychodzącym bramkarzem. Już w 39. minucie Barça podwyższyła wynik. Arthur zagrał na lewe skrzydło, Junior Firpo dośrodkował w pole karne, a akcję wykończył Sergi Roberto po strzale lewą nogą. Dla wychowanka Barcelony był to pierwszy gol w tym sezonie, a dla lewego obrońcy - pierwsza asysta w katalońskim klubie. Przed przerwą Messi próbował jeszcze pokonać Sorię z rzutu wolnego, ale piłka nieznacznie minęła bramkę. Nie udało mu się również trafić do siatki po uderzeniu głową.

Barcelona z dużym spokojem prowadziła grę w drugiej połowie, ale nie forsowała tempa. Być może grała wręcz zbyt spokojnie i właśnie dlatego Getafe zdołało strzelić kontaktowego gola w 66. minucie. Jaime Mata dośrodkował w pole karne, a wprowadzony na boisko kwadrans wcześniej Ángel popisał się znakomitą techniką, w pierwszym kontakcie umieszczając piłkę w rogu bramki Ter Stegena. Getafe wciąż próbowało odrobić straty, a w jednej z sytuacji niemiecki bramkarz musiał popisać się niemałą zręcznością, żeby piłka nie wpadła do siatki. Barcelona też potrafiła stworzyć sobie bardzo dobre okazje do zdobycia gola. Dwukrotnie futbolówkę w doskonałej sytuacji miał Griezmann, ale Francuz uderzył fatalnie.

W okolicach pola karnego Barcelony też było gorąco. Piqué dwa razy był zmuszany do trudnych interwencji, choć w jednej z sytuacji wydawało się, że faulował Ángela i gościom należał się rzut wolny. Barça nie potrafiła kontrolować rytmu gry, a jej prowadzenie wydawało się bardzo kruche. Quique Setien postanowił reagować, wpuszczając na boisko Ivana Rakiticia w miejsce Arthura, a później Arturo Vidala za Fatiego. W końcówce Sorię znów próbował pokonać Messi po strzale z dystansu, ale piłka minimalnie minęła słupek.

Barcelona utrzymała minimalne prowadzenie, mimo że druga połowa w jej wykonaniu nie była satysfakcjonująca. Katalończycy tracili kontrolę nad meczem, a Griezmann nie potrafił ostatecznie rozstrzygnąć losów rywalizacji, marnując obie dogodne okazje. Quique Setien może jednak czuć pewną satysfakcję, ponieważ Barça pokonała Getafe prowadzone przez jego odwiecznego rywala José Bordalasa, z którym według mediów nie wymienił tradycyjnego uścisku zarówno przed, jak i po meczu.

FC Barcelona: Ter Stegen; Roberto, Piqué, Umtiti, Alba (22' Junior Firpo); Arthur (75' Rakitić), Busquets, De Jong; Messi, Griezmann, Ansu (85' Vidal).

Getafe: David Soria; Nyom, Djené, Etxeita, Olivera (52' Kenedy); Etebo (67' Ndiaye), Arambarri, Maksimovic, Cucurella; Molina (52' Ángel), Mata.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Moje opinie prywatne opinie na TU I TERAZ (na tą chwilę)
1. Pique, Busquets niestety chyba lata świetlności mają za sobą. Nie mają tego czegoś co miał Calres, Xavi, Iniesta, którzy wiedzieli kiedy powiedzieć dość, że już nie dają tyle co kiedyś. Dla mnie niestety grają za nazwisko. Być może gra tylko w najważniejszych meczach by była dla nich dobra gdzie jeszcze choc troche motywacji mogli by z siebie dać (Real, Atletico, Valencia, Sevila)....
2. To co zrobił Abidal z transferami to dla mnie jest koszmar. Wydać tyle kasy w błoto. Jedyny transfer, który moim zdaniem jest oki to Vidal. Niestety kupieni za grubą kase Dembele, Coutinho, Griezman, czy nawet de jong na tą chwile to nie wypały. Chciałbym i życzę Wam i sobie żeby odpalili.
Fakt, fajnie sprzedać zawodników wychowanków młodych za sporą kasę, (jak Perez, Ruiz itp) ale doprowadziło do tego, że nie ma kto tu grać.
Brak klasycznej '9' na zmianę, teraz jak czytam potencjalne nazwiska (za Dembele) to śmiać mi się chce. Lepiej było zostawić, wychowanków albo nawet Rafinhe i mieć za darmo.
3. Na tą chwilę niestety, ale ciężko ogląda się naszą grę. Mamy czasami problem wyjść nie z własnej połowy, ale z własnego pola karnego. Związane też to jest niestety z zawodnikami.
4.Stan kadry fatalny...
Ile będziemy czekać na klasowego prawego obrońcę.. 5 lat temu Piszczek był do wyjęcia... niestety ale on za dobry na Barce, jak oni wolą wynalazki typu Samedo, Roberto, Dauglas..;) którzy raz na ruski rok zagrają fajny mecz, a w przypadku tego ostatenigo to wgl brak gry....
Klasowy środkowy obrońca do Langleta... kiedyś Glika bym widział. Moze nie umie rozegrać piłki tak od tyłu, ale za to w obronie nie do przejścia.
Defensywny pomocnik, widział bym De Jeonga ale na tą chwilę tak samo słabo jak i Busquets.
Idąc wyżej, niestety taki Zieliński grający w Napoli zjada na głowe takiego Arthura, a Kamil Grosicki, nie byłby dużo słabszy na skrzydle od Griezmana, czy Dembele, a i umie jeszcze pomóc w defensywie. Tak samo na '9 jako zmiennik Suareza taki Milik czy Piątek na bank byliby lepsi od wynalazka Boatenga.
5. Mats, Alba, Fati, Vidal i Messi to zawodnicy do których można mieć najmniej zastrzeżen
6. Punkt 4 trochę z przymrużeniem oka, ale myślę, ze inni podobni zawodnicy dużo tańsi wcale nie byliby gorsi.
7. Niestety nie kazdy piłkarz będzie dobrym działaczem. Nie wiem czy Barto czy Abidal, który z nich ma wiekszy wpływ na transfery, ale obecny stan kadry to wina jednego albo obojga z nich. U nas 17 latek "musi" grać, bo nie ma komu... a on powinien być wprowadzany stopnioiwo, kiedy można. a u nas niestety nie ma komu innemu grać. Fakt faktem, że Fati tez swoja grą sie broni i bardzo fajnie gra, jednak od tak młodego zawodnika nie ma tez co oczekiwać za dużo, a dbac o niego zeby nie zajechać. Inna sprawa, że gdyby nie kontuzje pozostałych zawodników to dalej by grał w Juvenilu pewnie..... Niestety, ale obecny zarząd doprowadził do takiej a nie innej polityki klubu.

Po wczorajszym meczu, dziś już na spokojnie ...
1. Nie mogę zrozumieć sposobu wyprowadzania piłki prze Matsa, może ktoś nomen omen wyprowadzi mnie z krainy niewiedzy...
2. Nie mogę zrozumieć, a dodatkowo oglądać gry Busquetsa. Albo gra pod publiczkę, nie zawsze udanie, albo kompletnie nieodpowiedzialnie. Nie mogę powiedzieć niektóre zagrania są miłe dla oka, ale z reguły nie dają faktycznych korzyści.
3. Nie mogę zrozumieć powodu dla którego wczoraj prawie cały mecz grał Fati. Jego obecność w większości przypadków była nieporozumieniem. Nie tłumaczy tego ani brak postury, ani młody wiek ( popatrzmy na zachowanie Messiego w porównywalnym wieku). On był wczoraj kompletnie nieprzydatny drużynie.
4. Zadziwia mnie też regres formy de Jonga, ale to na razie mniej istotna kwestia.
Wczorajsze pozytywy...
1. Gol Griezmana po podaniu Messiego.
2. Bardzo fajny występ Firpo (włącznie z żółtkiem za taktyczny faul)
3. Niezłe(niektóre fantastyczne!) interwencje Matsa
4. Stabilność gry Messiego (choć nie strzela)
Reszta (poza wymienionymi w pierwszej części) bez większych za i przeciw

Tak naprawdę zagraliśmy może z 20 min na dobrym poziomie. Bardzo szczęśliwe zwycięstwo

Coś Wam powiem. Byłem tam., widziałem te męki na zywo. To jest kur... Dramat a nie "spokojne prowadzenie gry w drugiej połowie".

Śmiać mi się chce strasznie, chociaż to śmiech przez łzy. Byłem jednym z niewielu broniących Valverde i choć dalej mam nadzieję, że nie miałem racji to póki co wygląda to dramatycznie. Za Ernesto przynajmniej na własnym podwórku był spokój a teraz każdy mecz i jazda bez trzymanki. Valverde widział czego wy nadal nie rozumiecie. Myślicie, że po boisku dalej biegają waleczni i silni jak Puyol czy Abidal, że kapitalny Alves, czy znający się na pamięć Xavi z Iniesta i wszędobylski Pedro. Kadra jest stara, wolna, za słaba fizycznie. Alba o szklanej psychice, Busqets który nie potrafi pół główki wygrać,Arthur z Rakiticiem nie wybiegają we dwóch lat tyle co jeden Casemiro, spacerujący Messi. Ale spoko, niedługo każdy będzie nam pressingiem na camp nou robił z dupy przecier. Ech... Mimo wszystko liczę, że to się jakimś cudem skończy dobrze.

Szkoda, ze Messi nie odblokował sie i nie strzelil główką po podaniu Antosia. Moze odblokuje sie 1 marca. Hat-trick i wywiesi znów pranie :)

To co prezentowali dzisiaj Pique , Busquets i dzielnie im wtórował Roberto zasługuje na przyspawanie do ławki rezerwowych albo i gorzej.Dramat , błąd można popełnić , dwa ale przy tym trzeba się starać a oni grali jakby no właśnie ? aha i Griezmann no dramat , dwóch z nich zdobyło bramke a i tak nie wiem nawet jak to opisać.Już wiem przypomina mi się historia z dzieciństwa kiedy po paru h gry w piłke latem przy temperaturze 30 stopni wszyscy ledwo co słaniają się na nogach i tracą powoli orientacje , nie wiedzą co się dzieje , to juz znak że pora kończyć gre , tak nasi dzisiaj się prezentowali.Całą te gromade trzeba odesłać po sezonie na liste transferową , szanuje ,dziękuje i doceniam zasługi ale nawet Xavi pod konec kariery rozmienial się na drobne i nie wiedział kiedy zejść ze sceny.To nie jest jeden czy pare nieudanych meczów tylko cała sterta odcinania kuponów.

Szanowni kibicie!
Cieszmy sie z wygranej. Porażka dołuje, zwycięstwo buduje. Dajmy sobie i Barcy czas. Nie da sie odbudować formy w miesiąc. Tak samo jak na siłowni. Zapuść sie przez rok i zobaczymy jak szybko wrócisz do formy. Nie możemy oczekiwać ze bedą z dnia na dzien wygrywać po 5:0. Według mnie ( nie jestem specjalista) widać poprawę w naszej grze. Błędy oczywiście tez sa i to takie, że az oczy krwawią, ale będzie lepiej:)
A pisanie ( gdzieś poniżej w komentarzach), że jesteśmy PRZECIĘTNĄ drużyną jest mocno nie na miejscu. To, że mamy dołek nie zmienia naszej historii. Pokaż mi proszę inna przeciętną drużynę z takim dorobkiem jak Barca.

Najgorsze? Nie widać kompletnie chemii, radości i nadziei w naszej grze. Zero emocji. Strzelamy bramkę, piękną bramkę a każdy łeb w dół.
Druga sprawa to kompletnie oddaliśmy pole od 70 minuty. Usiedli na nas jak na szczeniaku.
Najlepsze?
Nie wiem czy przejdzie mi to przez gardło/klawiaturę ale Firpo. Chłopaku głęboki oddech bo będziesz nam potrzebny jak nikt inny.

Qvo vadis Barca bo ja nie wiem?

29 bramek straconych.............. Liverpool ma tyle przez dwa lata.
konto usunięte

youtube.com/watch?v=-3t5GIfr4F0&t=8s FANI BARCELONY BĘDĄ ROZCZAROWANI !

Wielu twierdzi ,że kontuzje zaczęły się od Setiena - prawda, bo Setien kazał im ruszyć zastałe dupy co przy tragicznym przygotowaniu do sezonu powoduje szok dla organizmu.

To wyglądało tragicznie.... Gramy dużo gorzej niż za Valverde.

Atak wygląda coraz lepiej a najbardziej cieszy to że Messi w końcu zaczyna podawać do Grizu. Pomocy wygląda przeciętnie jak na swoje możliwości ale to nie wina trenera. Obrona to wygląda fatalnie cieszy jednak że Semedo gra coraz lepiej młody zawodnik ale reszta...

Wygralismy moze niez wielka nazwa ale przeciesz to 3 druzyna ligi. Jakiś poziom musi Getafe reprezentować że jest nad Atletico. Więc trzeba się cieszyć że 3 punktów no i do przodu. A Messi czeka na gole, i pewnie się odbuduje już niedługo Hatrick z Relaem jak najbardziej prawdopodobny :)

Rzeczywiście ogranie Getafe 2:1 to wielkie wyzwanie dla takiego klubu jak Barca:D.

Nie widać radości w tej grze. Wszystko wydaje się wymuszone. Nie chcę już nic pisać na Messiego bo zawsze nas uratuje, ale traci strasznie dużo piłek, przeciąga akcje i chce żeby wszystko było zależne od niego. Nie służy to niestety Barcelonie, mam nadzieję że zrobię jakąś serie teraz łącznie z wygraną w Madrycie i wróci uśmiech na twarzach piłkarzy.

Fajnie ze ogrywa Bordalasa ale przed nami dużo trudniejsze wyzwania...
Panie trenerze czemu piłkarze nie wyszli na druga polowe z szatni ??

Może Guardiola odejdzie z MC i ogarnie FCB :)

Rakitic to jedno wielkie ZERO. Gość wchodzi na 15 min i biega jakby mu się chciało na dwójkę. To już nie jest zawodnik na Barcelone.

Oglądałem wszystkie mecze Barcy Setiena i widac ze z meczu na mecz wygląda to coraz lepiej, to był trudny mecz Ale myślę że to zasłużone zwycięstwo Barcelony, jednak myślę że na ligę mistrzów wyjdziemy 4-4-2, bo jednak Ansu to junior I ma duze wahania formy.

Patrzac na ten mecz, uswiadomilem sobie ze Barcelona potrzebuje rewolucji, a nie tylko korekt w skladzie. Srodek obrony, pomoc, skrzydla. A tak w ogole to czemy barcelona nie zainteresowala sie Ziyehem za 40 baniek, czy tym Upamecano z Lipska? Szukaja nazwisk za Bog wie ile kasy, a dobrych grajkow mozna sprowadzic za rozsadne pieniadze.

Wreszcie trzeba przyznać, że zawodnicy zostali uwolnieni ze swoich pozycji. De Jong chwilami w napadzie, Roberto oskrxydla, umtiti wyprowadza piłkę na 60-70m, firpo nigdy nie daleko nie wychodził, tylko alba miał takie zezwolenie. Lewy obrońca dogrywa, prawy obrońca strzela bramkę - brawo, zaskoczenie i gol. Cieszy mnie, że jest pomysł na nową Barcelonę - czy się uda, zobaczymy ale wreszcie mecze, które ogląda sie dla emocji a nie do spania :)

Jak mecz bo nie widziałem a widzę komenty różne proszę o opinie które nie jadą po bramkarzu ( wiem że to ważne ale proszę o komentowanie bez wyprowadzenie piłki przez naszego bramkarza)

To nie był dobry mecz Barcelony , w zasadzie mało co prócz wyniku w tym meczu się zgadzało , sporo błędów , brak kontroli nad meczem , proste straty ... mieliśmy masę szczęścia że dowieźliśmy ten wynik do końca . Indywidualnie napewno trzeba pochwalić Griezmanna gol plus 2 kluczowe podania choć mogło być lepiej bo zmarnował jednak 2 setki . Ogólnie sporo do poprawy jeszcze w naszej grze zważywszy na to że kadrowo nie wyglądamy optymalnie będzie o to trudno .

Ter Stegen pierwszy raz wygwizdany na CN. Przez jego błędy posypała się od 65-70 min. gra drużyny, a w szczególności obrony. To już trzeci mecz w którym rozpoczyna wprowadzanie piłki w tak denerwujący sposób. Momentami wygląda to na dywersję.
Czyżby miał dość gry w Barcelonie ?

Polecam maść na ból dupy dla kibiców Barcelony apteki jeszcze otwarte zamiast się cieszyć z 3 pkt z drużyna która zanotowała 30 fauli i latała jakby grała o mistrzostwo ll to narzekacie, można było przewidzieć że będzie ciężko martwilbym się bardziej o albe bo wciąż walczymy o mistrzostwo tymczasem cieszą 3 pkt

Tak rozgrywana piłka od bramkarza przyprawia minie o ból głowy i wysokim cisnieniem

Mecz do zapomnienia... Ter Stegen ma piłkę i nie ma komu zagrać. Jak już zagra, to tracimy piłkę. Arthur nie umie się utrzymać przy piłce , De Jong również słabo. Każda drużyna wychodzi na nas z nożem. Kupa strat w środku pola. Na Getafe wystarczy. Co jak przyjdzie LM...? Jak dla mnie mnie brakuje nam typowej 9 która umie się zastawić, grać tyłem. Taki Llorente by się przydał.

Wychodzimy z szybką akcją w której można uzyskać przewagę liczebną to Messi musi kiwnąć trzech zawodników zamiast zagrać z pierwszej piłki, jedyna korzyść to faul, zaczynamy od nowa i obrońcy przeciwnika są już w komplecie, więc przebieżka na pełnym gazie naszych zawodników idzie na marne. Takie kiwki Messi może robić kiedy wygrywamy 3-0 czy 4-0 a nie tłamsić kontry!

Cieszy wygrana, ale znowu było mega ciężko, Griezzmann mógłby nastawić lepiej celownik, a Messi widać że jakiś taki zmarnowany, nie pamiętam jego takiej serii bez gola... Myślałem że Ronaldo spuścił z tonu, a ten rok należy do niego, strzela co mecz, co fakt dużo z karnych ale co mecz jakąś bramkę ładuje, a Leo coś się nie może wstrzelić niestety, mam nadzieję że to chwilowa posucha... najbardziej dzisiaj cieszą 3 punkty po niezbyt pięknym meczu, bo nie oszukujmy się, ale Marc też dupke uratował, nasza obrona mega niepewna, pomoc mało kreatywna, a atak też ostatnio nie porywa... Czekam w końcu na jakiś dobry mecz z dużą ilością sytuacji bramkowych, a nie na czekanie na koniec meczu że strachem czy uda się utrzymać jednobramkowe prowadzenie przy naporze drugiej drużyny...

Pax pewnie i tak napisze, że najsłabszy był Semedo :)

Ps. Dobry mecz Roberto, Griezzmana i Messiego

ciężko się na to patrzy... no nic trzeba się meczyć do kolejnego sezonu i mieć nadzieje, że coś ruszy w następnym

Może to naprawdę to przygotowanie kondycyjne jest takie żałosne? Sił na 55-60 minut.
Z drugiej strony widać, że Setien dostrzega problemy, pojawił się jakiś pomysł na rozgrywanie piłki od bramkarza, tylko że działał 45 minut, że znowu jest ważny DP, tylko Busquets jest ociężały jak wóz z węglem, i jeśli jest przy wyprowadzaniu piłki między obrońcami, to nie ma go na połowie boiska, jeśli jest w konstrukcji, to nie ma w obronie, a momentami popełnia takie wielbłądy....
Pique z jednej strony jak profesor, jeśli chodzi o doświadczenie, ale przydałoby się, żeby pomieszkał z Ronaldo zamiast z Shaquirą, i razem się przygotowywali do sezonu, bo miękki jest...
Absolutnie nie funkcjonują skrzydła, choć dziś trochę lepiej Roberto i raz ładna akcja Firpo z Fatim.
Generalnie z choroby pod tytułem "statyczność, brak ruchu" się nie wydobrzeje po miesiącu, jeśli toczył ciało ten rak, przez 3 lata.
Do tego za mało gry na jeden kontakt, za mało podań przeszywających...

Ten mecz podsumowałbym tak: Więcej szczęścia niż rozumu.

Widać że coś nie funkcjonuje, że czegoś brakuje i to w grze indywidualnej zawodników i ja osobiście mam dziwne wrażenie że niestety gramy w 10... Oczywiście pretensji mieć nie mogę bo brakuje nam głównie lewego skrzydłowego. Fati przez większość czasu niestety drużynie nic nie daje, często podejmuje złe decyzję, notuje masę strat i daje bardzo malo w obronie. W tym wieku jeszcze nie powinie grać od pierwszej minuty, problem jedynie w tym że no niestety to nasza najlepsza opcja aktualnie... Inna sprawa że naprawdę, tworzymy tyle setek że aż wstyd takie mecze kończyć jedną bramką przewagi.
P. S. Pamiętajmy ze Getafe w tym sezonie to mocna ekipa.

Sergi Roberto - piłkarz Barcelony z największą wydolnością i chęcią biegania w tym klubie. 91', a ten biegnie do beznadziejnego podania w ataku, by za chwilę na sprincie wracać do obrony. Fizycznie KOT!

Kolejny mecz żenada ...

Pierwsza połowa była ok ale to co grali w drugiej masakra napastnik potrzebny bo fati nie pociagnie Barcy do przodu jest za młody

Po ostatnim meczu chwaliłem naszą grę ale tym razem z resztą nie pierwszy raz w tym sezonie panuje taki chaos że trudno to opisać, wcale nie dziwią gwiazdy z trybun, niestety nasi grają na '' odwal się'' niby próbują ale niezbyt to wychodzi..

Ważne 3pkt jakby nie było z 3 drużyną w tabeli, nie ma co za wiele narzekać bo to z pewnością nam nie pomoże

Nie wiem co mam powiedzieć. Bardzo, ale to bardzo słaby mecz z kontuzją!!! Ciężko się na to wszystko patrzy.

Teraz liga polska leci tam grają na podobnym poziomie

Dobra 1 połowa i żenująca druga. Zupełnie niepotrzebnie daliśmy sobie strzelić bramkę i zapewnić 20 minut nerwów z miernie grającym dziś przeciwnikiem, który oprócz biegania i kopania po nogach wiele nie oferował. A można było przycisnąć, wbić 3:0 i prawdopodobnie zachować czyste konto bo sił i motywacji by im zabrakło.
Najgorsze jest to przedłużające klepanie między obrońcami po wznowieniu od bramki, nie dość że nic nie daje to jeszcze stwarza niepotrzebne ryzyko. Za mało ruchu jest wśród pomocników, a jeśli trzeba wśród napastników. D.... za ciężkie, ruszyć się nie mogą.

Osobna kwestia to żałosne sędziowanie. 29 fauli i raptem 2 kartki - śmiech! Nyom ( czy jak mu tam) to nie dość że powinien dostać żółtą za nokaut Umtitiego w pk, to jeszcze sam chyba z 6-7 fauli popełnił. Sytuacja z wejściem w Fatiego po wyjściu piłki na aut - brak kartki. Sam Fati dostaje żółtą mimo iż cały czas spokojnym krokiem zmierzał do linii. Faule taktyczne na Messim też z 3-4, nikt kartki nie dostał. Jednym słowem sędziowanie jak co dzień - żenada!

Nie wykorzystane okazje slaba druga połowa .Szczęście ze 3 pkt zdobyte

Znowu w drugiej połowie słabiutko. Źle to wygląda szczególnie w obronie i w środku pola. Nawet po Messim widać, że on w ten zespół w tym sezonie już raczej nie wierzy. Mi osobiście szkoda tego Setiena dostał taki szrot po Valverde i Bartomeu, że teraz każdy mecz to być albo nie być. Przebłyski to za mało bez pewnych automatyzmów w grze i pewnego środka pola ta drużyna w tym sezonie i następnym w takim składzie nic nie ugra.

Żadnej radości w tej grze nie widzę, ta ohydna gra na czas chociażby Ter Stegena podsumowuje ten okres w Barcelonie...

Trzy punkty są ale Leo coś nieskuteczny. Griezmann tez dwie sytuacje mógł wykorzystać. Ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Trzy punkty są.

Widać ze tej drużynie brakuje xaviego, iniesty i busiego sprzed 10 lat. Oni piłek nie tracili i to robi największa różnice bo dzięki temu łatwiej było budować akcje. Zauważcie ze w zasadzie tylko Messi daje pewność ze jak mu podasz to nie straci. Inni to już loteria. I tu leży pies pogrzebany. Tyle

Graniem na czas załawiliśmy Bordalasa. Coś na co narzekał w przeszłości Setien. Zabawne.

A Rakitićia, to z łózka wyciągnęli ?Tak wyglądał, w grze również...

Pozytywy: 1 połowa i zabicie meczu od 90 min.
Negatywy: Dramat w obronie jak zwykle. I 45 min drugiej połowy poza przebyłyskami lewego skrzydła. Myślę, że na prawdę drużyna wzięła przykład z MEssiego. Skoro jego nazywają geniuszem gdy sobie człapie, chodzi i się oszczędza to po co inni mają biegać?
Pique i Busi sami tworzą nam problemy. Robeto pokazał, że jak by miał wpsarcie na prawym skrzydle jak Semedo (gdy Roberto gra w pomocy) mógłby naprawdę wybrać się ładnie po skrzydle. Niestety na powrót Leo nie ma co liczyć. Generalnie druga połowa to obraz nędzy i rozpaczy. Griezmann powinnien się uspokoić. Bo to co dziś spartolił to dramat. Rozumiem obronę bramkarza. Ale jak 2x nie trafiasz w światło z 8-12 metra to błagam

Wyraz twarzy Setienia po ostatnim gwizdku najlepiej podsumował grę zespołu.

Póki mamy obrońców na czele z Pique którzy lubią sobie pograć z bramkarzem to ta gra będzie tak wyglądać lepiej do tylu zamiast zaryzykować do przodu !

Wow, nie przypuszczałem że aż tak jesteśmy słabi, już nawet w świątyni nie rządzimy, mimo zwycięstwa boli to że Getafe wyglądało lepiej w wielu momentach niż my. Miną Setiena po końcowym gwizdku bezcenna. Chyba nie ma chemii między zawodnikami a trenerem.....

W tym meczu powinny być dwie oceny - za pierwszą i drugą połowę...

Do 60 minuty fajnie nawet, potem to już istny dramat. Takie granie to proszenie się o stratę punktów. Czy oni nie mogą cisnąć rywali do końca zamiast grać tak ekonomiczno-idiotyczną piłkę?

Na zawale albo wcale...

Grać na czas od 70 minuty na camp nou, masakra, ta druga połowa to jakiś dramat, ogólnie póki nco żadnych pozytywów na przyszłość nie widać....

Druga połowa niestety do zapomnienia. Dramat, dramat i jeszcze raz dramat, Rakitić to wszedł żeby uporządkować i uspokoić środek pola czy żeby wprowadzić dodatkowy chaos?