Marc Cucurella: Barcelona ma mniej cierpliwości wobec wychowanków niż wcześniej

Dariusz Maruszczak

13 lutego 2020, 18:20

Marca, AS, Sport

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Marc Cucurella uczestniczył w konferencji prasowej przed meczem z Barceloną. Wychowanek Blaugrany, a obecnie zawodnik Getafe miał pewne zarzuty wobec polityki katalońskiego klubu względem piłkarzy z cantery.

Wyjątkowy mecz: To oczywiste, byłem w Barcelonie przez wiele lat. Granie na takim stadionie jak Camp Nou zawsze jest wyjątkowe. To będzie dobre spotkanie i postaramy się tam uzyskać dobry wynik.

Szkółka Barcelony: Myślę, że w Barcelonie, która jest wielkim klubem, najważniejsze jest wygrywanie. Nadal nie ma się tam takiej cierpliwości, jaką się miało wcześniej. Wychowankom, do których należę, nie dają szans, na które zasłużyli. Jest mi przykro, ponieważ spodziewałem się, że będzie większa wiara w canterę. W piłce nożnej ważna jest jednak wygrana. Ważniejsze jest to, żeby zwyciężyć, niż mieć cierpliwość.

Messidependencia: Oczywiście, że zawsze jej trochę będzie. Messi jest najlepszy na świecie, zawsze starasz się podać mu piłkę. W jednej akcji, której nikt nie potrafi dostrzec, on zabiera piłkę i może rozstrzygnąć o losach meczu.

Camp Nou: Widzieliśmy już, że więcej niż jeden zespół sprawił, że Barcelona cierpiała. Myślę, że spisujemy się dobrze. Pracujemy nad tym, żeby odnaleźć te małe sposoby, które pomogą nam sprawić rywalowi trudności. Pojedziemy na Camp Nou z chęcią osiągnięcia pozytywnego wyniku.

Ángel łączony z Barceloną: Myślę, że udowodnił, że jest wspaniałym piłkarzem. Wszyscy świetni zawodnicy są tam mile widziani. Skorzystałby z tego, ci piłkarze są znakomici i można się od nich wiele nauczyć.

Dobra forma: Wiemy, że to będzie trudny mecz, ale spisujemy się bardzo dobrze, rozgrywamy wielkie spotkania. Poprawiamy się od starcia z Realem i odnaleźliśmy w sobie ten silny zespół. Podejdziemy do tego pojedynku z wielkimi nadziejami.

Podpisanie się pod remisem: Nasza filozofia polega na wygrywaniu niezależnie od tego, gdzie występujemy. To będzie trudny mecz, a rywale to jedna z najlepszych drużyn na świecie. Czujemy się jednak dobrze, pracujemy nad tym spotkaniem i planujemy je ze świetnymi fachowcami. Barcelona na swoim stadionie przegrywa bardzo rzadko, ale wyjdziemy na boisko po to, żeby zdobyć trzy punkty. Jednak jeśli będą takie okoliczności, że zdobędziemy punkt, też będzie dobrze.

Pytania od Bordalasa o Barcelonę: Trener przygotowuje się do meczu ze swoimi asystentami, do tej pory nie pytał mnie o nic. On wie, co musi zrobić. Jest za to odpowiedziany.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

w punkt. Problemem jest to że u nas takiemu jeden mecz nie wyjdzie to już skreślony sprzedać albo wypożyczyć.Spójrzmy jak to działa w Realu taki Fede czy Vinicius zdarzały im sie słabsze mecze ale nadal grają. U nas kiedyś tak było tylko teraz niestety taki Puig już też chyba jest skreślony.Tacy piłkarze jak Bartra Alenia spokojnie mogli by u nas być dobrymi zmiennikami.

W czym on jest gorszy od Juniora ?

Wychowankowie mają mniej cierpliwości niz kiedyś, wymagają za dużo, choć nie prezentują odpowiedniego poziomu, a potem kończą gdzieś na ławce w średnim średniaku europejskim
Większość młodych piłkarzy chce robić karierę piorunem i to sprawia, że pamiętani są potem tylko z tego, że kiedyś byli w La Masii

Cucu - come back to Barca!

fajny fryz ma ten gościu ahahahahahahahah no nie wytrzymie xxd